Przejdź do treści

Helena Hatka opuściła Platformę

Senator Helena Hatka odeszła z Platformy Obywatelskiej. Powodem jest przyjęcie ustaw kontrowersyjnych światopoglądowo. Rozważa start do Senatu jako niezależna kandydatka.

„Działałam w PO od wielu lat. Mam tam wiele koleżanek i kolegów, z którymi miałam podobne cele i pomysły na Polskę. Nasze drogi zaczęły się rozchodzić, gdy na ostrzu noża postawiono przyjęcie ustaw kontrowersyjnych światopoglądowo, które zawierają rozwiązania niezgodne z moim systemem wartości i prawdami, w które wierzę” – napisała senator Hatka w swoim oświadczeniu skierowanym zarządu krajowego PO i władz partii.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Do tej decyzji dojrzewałam do dłuższego czasu, tym co rozstrzygnęło, to była mała otwartość na poprawki w ustawie o in vitro, mała otwartość na światopogląd, jaki ja reprezentuję. Mam wrażenie, że PO przestaje być obywatelska – tłumaczyła wczoraj Hatka.

Na środowej konferencji prasowej podkreśliła, że nie zamierza rezygnować z dalszej aktywności politycznej. Jak powiedziała jedną z możliwości jest start w województwie lubelskim jako niezależna kandydatka.

Senator nie odpowiedziała na pytanie czy zamierza wstąpić w szeregi Prawa i Sprawiedliwości.

– Jestem człowiekiem prawicy, osobą, która reprezentuje konserwatywne poglądy. Przyszłość pokaże, gdzie znajdzie się dla mnie miejsce w działalności politycznej – zaznaczyła.

Podczas głosowania nad ustawą o in vitro senator Helena Hatka, wbrew klubowi, opowiedziała się przeciw jej przyjęciu.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Warszawa zwiększa dofinansowanie in vitro

Warszawa zwiększa dofinansowanie in vitro
Przy niektórych schorzeniach, takich jak endometrioza, in vitro często pozostaje jedyną opcją leczenia – fot. Pixabay

Warszawa zwiększa środki na dofinansowanie in vitro. Jak podkreśla wiceprezydent miasta Paweł Rabiej, chodzi o umożliwienie mniej zamożnym osobom skorzystanie z programu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W czwartek podczas sesji Rady Warszawy politycy dyskutowali na temat zwiększenia dofinansowania na zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego. Do tej pory Warszawiacy mogli liczyć na dopłatę w kwocie 5 tys. zł – od teraz dofinansowanie do procedury będzie wynosić 5,6 tys. zł. Jeżeli pierwsza próba zakończy się niepowodzeniem, pary będą mogły skorzystać z dopłaty do dwóch następnych zabiegów. Program zostanie wydłużony do 2023 r.

Mamy to! @warszawa przeznaczy dodatkowe środki na stołeczny program #invitro, uchwałę w tej sprawie przegłosowali właśnie radni. Większe środki na program to jego większa dostępność dla par zmagających się z problemem niepłodności. #WarszawaDlaWszystkich #SpełniamyObietnice – poinformował internautów za pośrednictwem Twittera Rafał Trzaskowski.

Zobacz też: Co to jest naprotechnologia i czy może zastąpić in vitro?

Warszawa zwiększa dofinansowanie in vitro, radni PiS-u niezadowoleni

Radni Prawa i Sprawiedliwości nie kryli oburzenia pomysłem zwiększenia dopłat do in vitro. – A jaką ofertę mamy dla tych, którym sumienie nie pozwala na skorzystanie z in vitro? – dopytywał radny Cezary Jurkiewicz.

Polecam modlitwę – odpowiedział Sławomir Potapowicz z Nowoczesnej. Podkreślił jednocześnie, że przy schorzeniach, takich jak endometrioza czy niedrożność jajowodów, jedyną skuteczną metodą leczenia jest in vitro. – Naprotechnologia nie jest odpowiedzią – podkreślił radny.

Z kolei Paweł Lech z Platformy Obywatelskiej zwrócił uwagę na niską skuteczność naprotechnologii.

– Jeśli ktoś nie chce skorzystać z in vitro, może skorzystać z programu naprotechnologii, uchwalonej z inicjatywy radnych PiS przez Sejmik Mazowsza. Zaowocował on jak dotąd trzema porodami. Cieszmy się z tego, ale nasz program in vitro przyniósł 154 porody – mówił.

Tu kupisz e-magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Wyborcza, Do Rzeczy

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dieta przy in vitro – czy sposób odżywiania ma znaczenie?

Dieta przy in vitro
Pary starające się o dziecko powinny poważnie rozważyć zmianę nawyków żywieniowych, które skutecznie zwiększą ich szansę na poczęcia dziecka – fot. Fotolia

To, co jemy, ma wpływ nie tylko na nasz wygląd i masę ciała, ale jak potwierdzają badania, również na płodność. Szczególnie przy zabiegach in vitro dieta jest bardzo ważna. Poddanie się stymulacji hormonalnej i przygotowanie do procedury to obciążenie dla organizmu
i dlatego powinien on być w jak najlepszej kondycji, co może zapewnić odpowiednia dieta.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy dieta płodności działa?

Po poradę do dietetyka często zgłaszają się osoby pragnące osiągnąć właściwą dla nich masę ciała lub poprawić stan zdrowia stosując dietę specjalistyczną. Dziś wiadomo, że właściwe odżywianie jest w stanie poprawić również płodność, o czym świadczyć mogą najnowsze doniesienia naukowe i coraz większa świadomość żywieniowa lekarzy oraz par starających się o dziecko.

Jednym z czynników zwiększających szansę na zajście w ciążę jest optymalna masa ciała. Kobiety o prawidłowej masie ciała szybciej zajdą w ciążę niż te z nadwagą czy niedowagą. Dostarczenie organizmowi odpowiednich ilości składników odżywczych i witamin poprawia ogólny stan zdrowia, a więc i jakość komórek jajowych.

Odpowiednie przyrosty masy ciała są równie ważne w przypadku mężczyzn. Nieprawidłowa masa ciała u mężczyzn, podobnie jak i u kobiet, przyczynia się do zaburzeń hormonalnych, które mogą być jedną z przyczyn niepłodności.

Zobacz też: 1,5 mln par ma problem z płodnością, a Ty?

Kiedy zmienić nawyki żywieniowe?

Zdrowe odżywianie powinno towarzyszyć nam przez całe życie. Zbalansowana dieta dostarczająca niezbędnych składników odżywczych utrzymuje ciało w dobrej kondycji
i zapewnia równowagę hormonalną organizmu. Jej zaburzenie może skutkować nieprawidłowościami funkcjonowania narządów wewnętrznych, w tym także organów układu płciowego.

Dysfunkcje hormonalne, zaburzenia metaboliczne, niedobory składników odżywczych oraz niedobory energetyczne mogą przyczynić się do problemów z plodnością bądź je nasilić.

Pary starające się o dziecko powinny poważnie rozważyć zmianę nawyków żywieniowych, które skutecznie zwiększą ich szansę na poczęcia dziecka. Edukacja żywieniowa powinna zacząć się możliwe jak najszybciej. Czas oczekiwania na efekty wprowadzonych prozdrowotnych zmian w sposobie odżywiania i życia jest kwestią bardzo indywidualną i uzależnioną od wielu czynników, choćby od stanu odżywienia organizmu.

W wielu wypadkach, jeżeli odpowiednio wcześnie zostaną zmienione nawyki żywieniowe, zapłodnienie drogą in vitro może okazać się niepotrzebne.

Zobacz też: Czy obecnie problem niepłodności męskiej to fakt czy mit?

Czego unikać?

Złe odżywianie nie tylko doprowadza do pogarszania się ogólnego stanu zdrowia, ale może także skutkować niepowodzeniem przy zabiegach in vitro lub zagrozić zdrowiu nowo narodzonego dziecka. Z oczywistych względów para starająca się o dziecko niezależnie od sposobu poczęcia powinna w swojej diecie unikać:

  • alkoholu
  • papierosów
  • tłuszczy „trans”
  • węglowodanów prostych
  • wysokoprzetworzonej żywności

Zobacz też: Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Czy istnieje uniwersalna dieta płodności?

Każda para decydująca się na zapłodnienie metodą in vitro ma zdiagnozowany inny problem związany z płodnością. Dieta powinna być przypisana ich indywidualnym potrzebom i być poprzedzona badaniami.

Oczywiście można sugerować się ogólnymi wytycznymi jakie towarzyszą dietom płodności (tzn. zwiększyć spożywanie produktów bogatych w omega3, witaminę E, witaminę D, cynk, żelazo, kwas foliowy itd.), ale doświadczony dietetyk po przeanalizowaniu badań będzie mógł określić których składników odżywczych i w jakich ilościach brakuje w obecnej diecie.

Działanie na „własną rękę” i stosowanie diety wg. własnego uznania może okazać się niewystarczająco efektywne, by poprawić stan płodności i przygotować się do zabiegu in vitro. Dlatego zalecane jest wykonanie kompletu badań i współpraca z lekarzami przygotowującymi do in vitro jak i dietetykiem. Wiele klinik oferuje kompleksowe przygotowanie do zapłodnienia pozaustrojowego z uwzględnieniem porad dietetyka, z czego warto skorzystać.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Mgr Aleksandra Dobrzyńska

Dietetyk Salve Medica.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Niepowodzenie in vitro – zatrzymanie rozwoju zarodka

Zatrzymanie rozwoju zarodka w in vitro

Nawet 1/3 zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego nie kończy się ciążą z powodu m.in. zaburzeń lub zatrzymania rozwoju zarodków. Tak wynika z danych Kliniki INVICTA, do której trafiają pacjenci doświadczający niepowodzeń leczenia w przeszłości. O ile w przypadku naturalnych starań o dziecko, trudno jest zazwyczaj zdiagnozować sytuację, gdy za brak ciąży odpowiadają nieprawidłowości rozwoju zarodków, o tyle w procesie zapłodnienia in vitro zdobyć można wiele cennych informacji. Na ich podstawie lekarze mogą zaplanować dalsze, skuteczniejsze postępowanie. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zarodki w laboratorium embriologicznym

W naturalnej ciąży rozwój zarodka monitorować można na podstawie wzrostu poziomu gonadotropiny kosmówkowej oraz dzięki ocenie ultrasonograficznej. W procesie in vitro embriolodzy mają pewną przewagę, bo obserwują i analizują wszystkie podziały i etapy od momentu zapłodnienia.

– Aby środowisko było możliwie zbliżone do tego w macicy, zarodki umieszczone są w inkubatorach, gdzie w odpowiednim podłożu (tzw. medium) mają zapewnione optymalne warunki do wzrostu. W odróżnieniu od ciąży naturalnej, zarodki nie są w kluczowym dla podziałów momencie narażone na aktywność przeciwciał obecnych w organizmie matki ani wpływ czynników zewnętrznych, takich jak infekcja czy podwyższona temperatura ciała –  wyjaśnia dr n. med. Joanna Liss, kierownik Laboratoriów In Vitro INVICTA.

Mimo, tych, zdawałoby się idealnych, warunków, również w przypadku zapłodnienia in vitro mogą wystąpić nieprawidłowości w podziałach komórkowych i rozwoju zarodków.

Zobacz też: Dlaczego zarodek nie rozwija się prawidłowo?

Zaburzenia rozwoju zarodka – czynnik genetyczny u kobiet

Zasadnicze znaczenie dla rozwoju zarodków ma jakość materiału genetycznego komórek jajowych i plemników. Jeśli w DNA są błędy, zarodek najczęściej ulegnie degradacji. Skąd takie problemy?

– Wraz z wiekiem kobiety, wzrasta częstość występowania zaburzeń chromosomowych w komórkach jajowych. Wynikają one bezpośrednio z nieprawidłowości funkcjonowania tzw. wrzeciona kariokinetycznego (podziałowego) podczas rozdzielania chromosomów. Jeśli istnieje podejrzenie takich zaburzeń, w ramach kolejnej procedury możliwe jest przeprowadzenie specjalistycznej oceny przy pomocy systemu OOSIGHT. Zdobyte informacje mogą być przydatne w analizie jakości komórek i ocenie rokowań dla danego cyklu – mówi dr Liss.

Jeśli kobieta jest w grupie ryzyka (ma więcej niż 35 lat, doświadczała niepowodzeń leczenia, w jej rodzinie występowały zaburzenia genetyczne), a u jej potomstwa wystąpić mogą zaburzenia powodujące m.in. zespół Downa, Klinefeltera, Patau czy Turnera, zaleca się wykonanie badań genetycznych zarodków.

Tak zwana diagnostyka genetyczna jest przeprowadzana wraz z programem in vitro – z zarodka w 5-7 dobie hodowli pobieranych jest kilka komórek, których DNA jest następnie oceniane w laboratorium genetycznym. Pacjenci uzyskują informację o tym, czy ich zarodki mają prawidłową czy nieprawidłową liczbę chromosomów. Do macicy podawane są tylko te, u których nie stwierdzono zaburzeń.

Zobacz też: Nieudana implantacja przy in vitro. Przyczyny i dalsze postępowanie

Zaburzenia rozwoju zarodka – czynnik genetyczny u mężczyzn

Wiek mężczyzny również nie pozostaje bez znaczenia dla materiału genetycznego jego komórek rozrodczych. Z jednej strony częściej występować mogą mutacje związane z rozwojem chorób jednogenowych. Dlatego nie warto odkładać decyzji o dziecku na zbyt odległą przyszłość, a ewentualne plany rodzinne po 50-tym roku życia można skonsultować z genetykiem.

Z drugiej strony – łańcuch DNA w plemnikach częściej może ulegać rozpadowi. Żeby wykluczyć tą drugą przyczynę zaburzeń, przed zapłodnieniem in vitro, przeprowadza się pogłębione badania. Najważniejszym z nich jest badanie fragmentacji DNA plemników, które umożliwia ocenę jakości materiału genetycznego pochodzącego od mężczyzny.

Jeśli fragmentacja jest wysoka, można przeprowadzić procedurę tzw. separacji plemników. Pozwala ona na oddzielenie tych, u których prawdopodobieństwo nieprawidłowości jest niskie, od tych wadliwych. Dodatkowo embriolodzy wybierając pojedyncze plemniki do zapłodnienia mogą przeprowadzić szczegółową ocenę – FAMSI, która pozwala wybrać plemnik o najlepszym potencjale do zapłodnienia.

Zobacz też: Superstymulacja do in vitro. Na czym polega i jak wpływa na poprawę jakości komórek jajowych?

Zaburzenia rozwoju zarodka – jakość komórek rozrodczych

Zaburzenia lub zatrzymanie rozwoju zarodków może być wynikiem obniżonej jakości komórek rozrodczych. Na ten parametr wpływ mogą mieć nie tylko czynniki genetyczne, ale i w dużej mierze – środowiskowe.

Warto z lekarzem rozważyć potencjalne oddziaływanie szkodliwych warunków pracy i niehigienicznego trybu życia, nieodpowiedniej diety, zaburzonego rytmu dobowego, stresu, nieleczonych chorób ogólnoustrojowych, stosowanych używek, zażywania niektórych leków.. .

Na podstawie szczegółowego wywiadu, specjalista pomoże ułożyć plan zmiany codziennych nawyków i ew. innych działań, które pozytywnie wpłyną na jakość gamet. Może też zaproponować dodatkową suplementację.

W sytuacjach kiedy pojawiają się problemy z rozwojem zarodka zaleca się przeprowadzenie kompleksowych badań przyszłych rodziców i zaplanowanie leczenia w oparciu o uzyskane informacje. Należy wykonać kompleksową diagnostykę zarówno partnerki (m.in. hormonalne takie jak  poziom AMH i Inhibiny B),  jak i partnera (m.in. badania nasienia  – ogólne i specjalistyczne, np. fragmentacja DNA plemników).

Zalecane są również badania ogólne, obrazowe USG. Przy podejrzeniu nieprawidłowości genetycznych niezbędne jest zbadanie kariotypu obojga rodziców. W konkretnych przypadkach lekarz może rozważyć zastosowanie specjalnie wzbogaconych podłóż hodowlanych lub innych zaawansowanych procedur w czasie leczenia.

Zobacz też: Czy in vitro jest bezpieczne? Wyjaśnia ekspert [WIDEO]

Zaburzenia rozwoju zarodka – rokowania

Program in vitro, nawet jeśli nie zakończy się upragnioną ciążą, może być kopalnią istotnych informacji. W kontekście stwierdzenia zaburzeń rozwoju zarodków, analiza epikryzy embriologicznej, pozwala wdrożyć w kolejnym cyklu działania, ograniczające ryzyko ponownego pojawienia się problemu.

Warto pamiętać, że u kobiet – każdy cykl jest nieco inny, podobnie u mężczyzn – parametry nasienia w cyklu miesięcznym i kilkumiesięcznym mogą wykazywać bardzo dużą zmienność.

Szanse na sukces leczenia są zatem wypadkową przemyślanego sposobu działania, w tym zastosowania dostosowanych do potrzeb pary procedur i czynników biologicznych, na które nie do końca mamy obecnie wpływ. Trzeba przy tym zaznaczyć, że zazwyczaj w toku 3 cykli możliwe jest otrzymanie przynajmniej 1-2 prawidłowych zarodków, których podanie dobrze rokuje na ciążę.

Dla Par u których program in vitro nie zakończył się ciążą Klinika INVICTA przygotowała możliwość bezpłatnej konsultacji lekarskiej z lekarzem specjalizującym się w takich przypadkach. Podczas spotkania lekarz omówi dotychczasowe leczenie, wskaże obszary, które można zmodyfikować w przyszłości, by zwiększyć szanse na sukces i odpowie na najważniejsze pytania Pacjentów. Więcej informacji i formularz kontaktowy znajduje się TU.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Transkrypcja aktu urodzenia dziecka – jakie jest postępowanie w przypadku surogacji?

Transkrypcja aktu urodzenia dziecka - jakie jest postępowanie w przypadku surogacji?
Surogatka - czyli matka zastępcza, zawiera umowę z parą i godzi się na zapłodnienie in vitro oraz urodzenie dziecka tej pary. – Fot.Pixabay

Francuski sąd kasacyjny wystąpił  do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z prośbą o opinię na temat transkrypcji aktu urodzenia dzieci urodzonych przez surogatki w krajach, w których jest to legalne. Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła swoją opinię prawną na ten temat, ponieważ sprawa potencjalnie dotyczy także Polski.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest surogacja?

Surogatka – czyli matka zastępcza, zawiera umowę z parą i godzi się na zapłodnienie in vitro oraz urodzenie dziecka tej pary. W zamian otrzymuje określone świadczenia finansowe w przypadku surogacji komercyjnej, albo bez wynagrodzenia, jedynie za środki na utrzymanie w przypadku surogacji altruistycznej. Najwięcej kontrowersji rodzi surogacja komercyjna, stąd też wiele krajów na świecie jej zakazuje i utożsamia prawnie “matkę” z “osobą, która urodziła dziecko”. Tak właśnie wygląda prawo we Francji i w Polsce.

Wątpliwości kogo nazwać matką dziecka pojawiają się, kiedy rodzice przyjmujący dziecko chcą dokonać transkrypcji aktu urodzenia dziecka w kraju, którego są obywatelami. Założenie jest takie, że dziecko zostało urodzone przez surogatkę w kraju, w którym jest to legalne, umowa podpisana przez rodziców przyjmujących i matkę zastępczą jest wiążąca prawnie a matka zastępcza przyjęła za noszenie ciąży wynagrodzenie.

Zobacz też: Zabieg AH na zarodkach: wskazania, skuteczność, ryzyko

Francuski Sąd Kasacyjny prosi o opinię ETPC

Zapytanie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to pierwszy przypadek skorzystania z protokołu 16 wprowadzonego do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka 1 sierpnia 2018 roku, który umożliwia Państwom – członkom wspólnoty zasięgnięcie opinii na temat interpretacji i wprowadzenia w życie praw i wolności określonych w Konwencji. Opinie mogą dotyczyć konkretnych spraw, które zawisły przed sądami i trybunałami państw ratyfikujących Konwencję.

Francuski sąd nie miał jasności, czy może odmówić transkrypcji aktu urodzenia i zdecydować się na wpisanie do aktu urodzenia jedynie nazwiska ojca przyjmującego dziecko, który jest jednocześnie dawcą nasienia, czyli biologicznym rodzicem. Nie jest jasne, czy ma znaczenie pochodzenie komórki jajowej, z której rozwinęło się dziecko – prawo opisuje matkę jako osobę, która dziecko urodziła, nie wspominając o DNA komórki jajowej.

Jeśli chodzi o komórkę jajową w surogacji, możliwości są trzy: w zapłodnieniu in vitro surogatki mogła być użyta jej własna komórka jajowa, komórka jajowa matki przyjmującej, albo komórka anonimowej dawczyni. Francuscy prawnicy zastanawiali się, czy matce przyjmującej należy udzielić prawa do adopcji dziecka, jeśli nie może zostać wpisana w akt urodzenia jako matka.

Wprowadzenie rozróżnienia na ciążę powstałą z wykorzystaniem komórki jajowej surogatki i komórki matki przyjmującej, oraz nadawanie  na tej podstawie praw rodzicielskich właścicielce komórki jest niebezpieczne. Potencjalnie daje możliwość ubiegania się o prawa rodzicielskie trzeciej kobiecie, która jako anonimowa dawczyni wsparła starającą się o dziecko parę i noszącą ciążę surogatkę własnym materiałem genetycznym.

Zobacz też: Bliźnięta poczęte dzięki in vitro mają dwóch ojców. Niesamowita historia niezwykłego rodzeństwa

Opinia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Z opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka na temat Polski, która wydana została po zgłoszeniu Francji do ETPC, dowiadujemy się, że:

  • Dziecko ma swoje prawa, nie może być traktowane przedmiotowo i karane za to, że jego rodzice podjęli taką, a nie inną decyzję dotyczącą sposobu wydania go na świat. Pytanie o legalność surogacji należy zdecydowanie oddzielić od problemu statusu dziecka, która przyszła na świat w takich okolicznościach. Prawne i etyczne wątpliwości odnośnie surogacji nie mogą szkodzić interesom dziecka.
  • Należy doprecyzować w polskim prawie kwestię surogacji, ponieważ nie jest ona nigdzie omówiona wprost, a jedynie wynika z interpretacji prawnej definicji “matki”.
  • W kwestii transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia dzieci, które wydała na świat matka zastępcza, należy odwoływać się do precedensowego wyroku NSA, który zapadł ostatnio w Warszawie*.
  • Implementacja orzeczenia NSA jest niejasna w stosunku wszystkich par, a w szczególności w przypadku par jednopłciowych, które skorzystały z surogacji. W świetle polskiego prawa jedyną możliwą drogą jest rejestracja w akcie urodzenia ojca – dawcy nasienia, jako jedynego rodzica. Nie wiadomo jak miałaby przebiegać ta procedura w przypadku dwóch kobiet, z których żadna nie urodziła dziecka, natomiast jedna była dawczynią komórki jajowej.
  • Częściowa transkrypcja aktu urodzenia (kiedy tylko ojciec jest rodzicem, a przyjmująca matka uwzględniona w umowie z surogatką nie figuruje w akcie urodzenia) pozbawia dziecko części jego/ jej tożsamości i nie realizuje prawa dziecka do ochrony więzi rodzinnych i życia rodzinnego. Takie rozwiązanie stawia dziecko w gorszej pozycji w obliczu prawa cywilnego (dziedziczenie po matce przyjmującej) i publicznego (np. Nabycie obywatelstwa) . HFPC zwraca uwagę na to, że matka przyjmująca dziecko jest jedyną, które to dziecko pozna i w jego/jej ocenie będzie jedyną, prawdziwą matką, z którą będzie połączone silną więzią emocjonalną. Zdaniem Fundacji w Polsce potrzebne jest rozszerzenie pojęcia rodziny w taki sposób, by nie ograniczało się do biologicznego pokrewieństwa.

Zobacz też: Techniki wspomagania rozrodu na świecie – jak wygląda Polska na tle innych państw?

Precedensowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego – transkrypcja aktu urodzenia*

Sądy niższych instancji nie wyraziły zgody na transkrypcję hinduskiego aktu urodzenia dziecka, który zawierał dane tylko polskiego ojca. Matką biologiczną dziecka jest surogatka, która po urodzeniu dziecka, zgodnie z zawartą umową, zrzekła się do niego praw. Podstawą odmowy, w opinii sądów, było to, że akt urodzenia dziecka bez nazwiska matki nie jest zgodny z polskim prawem. Wyroki zostały uchylone przez Naczelny Sąd Administracyjny, który uzasadnił wyrok odwołując się do konwencji o prawach dziecka i konwencji o prawach człowieka. Według NSA naczelną zasadą polskiego prawa rodzinnego jest ochrona dobra dziecka oraz, że przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w Polsce regulują zarówno stan prawny dziecka, które posiada jedno z rodziców jak i dziecka, które pochodzi ze wspomaganej prokreacji.

Zobacz opinię Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Nowy numer e-magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.