fbpx
Przejdź do treści

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chce refundacji in vitro

Partia Razem zabiega o refundowanie zabiegów in vitro w Warszawie.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiła opinię dotyczącą projektu refundacji zabiegów in vitro złożonego przez Partię Razem. — To żart — komentują dokument ratusza działacze Razem i prezentują własną opinię prawną.

— Biuro prawne Hanny Gronkiewicz-Waltz podaje w wątpliwość legalność finansowania in vitro przez samorządy, ale nie uzasadnia takiej opinii ani jednym sensownym argumentem prawnym — mówi Mateusz Olechowski, pełnomocnik komitetu inicjatywy i członek zarządu warszawskiego Razem. — Opinia została napisana albo na polityczne zamówienie, albo przez kogoś o rażącej niekompetencji. Innej możliwości po prostu nie ma.

Wyrwane z kontekstu

Tezę o nielegalności finansowania in vitro przez samorządy wspiera m. in. następujący cytat, zaczerpnięty z książki prawniczki specjalizującej się w prawie medycznym: „działania w zakresie opracowywania programów polityki zdrowotnej przez gminy będą ukierunkowane na działania profilaktyczne”. — Wystarczy otworzyć tę książkę, aby przekonać się, że fragment został wyrwany z kontekstu i nie odnosi się do legalności finansowania zabiegów medycznych przez samorządy. Autorka przewiduje po prostu, że gminy będą realizować głównie projekty z zakresu profilaktyki, i rzeczywiście tak jest w praktyce. Użycie cytatu jest czystą manipulacją — oburza się Olechowski.

Opinia prawna

Opinia prawna ratusza podaje także w wątpliwość samą skuteczność zabiegów in vitro. — Po pierwsze, opinia prawna nie jest miejscem na ocenę skuteczności procedur medycznych, bo radcy prawni nie mają do tego żadnych kompetencji. Po drugie, mamy rok 2016 i in vitro jest powszechnie zaakceptowaną i cenioną metodą leczenia niepłodności — komentuje Beata Gniazdowska, członkini Razem zaangażowana w inicjatywę. — Skuteczność i bezpieczeństwo zabiegów in vitro zostały potwierdzone przez gremia medyczne i nie powinno to być już przedmiotem dyskusji.

Rzecznicy Hanny Gronkiewicz-Waltz wielokrotnie mówili,  że refundacja in vitro przez samorząd byłaby niezgodna z prawem i powoływali się przy tym na swoje biuro prawne. — Tymczasem w opinii biura takich mocnych stwierdzeń nie znajdziemy — zauważa Gniazdowska. — Autorzy twierdzą jedynie, że istnieją „wątpliwości” oraz że „nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć”. Reprezentanci Prezydent Warszawy powinni wytłumaczyć się teraz z wprowadzania opinii publicznej w błąd.

Zaniedbania

Członkowie Razem zwracają uwagę, że opinia zawiera także proste błędy merytoryczne. Jej autorzy krytykują komitet inicjatywy np. za to, że nie wystąpił do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o zaopiniowanie projektu. Z ustawy wynika zaś jasno, że zrobić to może tylko samorząd.

— W ten sposób biuro prawne, próbując wytknąć zaniedbanie nam, zwraca uwagę na zaniedbanie własnego urzędu! — mówi Olechowski. — Ratusz ma nasz projekt od prawie dwóch miesięcy i wciąż nie wystąpił do Agencji o opinię, która jest obowiązkowa. Takie granie na zwłokę jest obraźliwie dla niemal dwudziestu tysięcy osób, które podpisały się pod projektem, oraz nieludzkie wobec osób cierpiących na niepłodność i  czekających na uchwalenie refundacji. To typowa „brudna” polityka, której Polki i Polacy mają już po dziurki w nosie — dodaje polityk Razem.

Winna religia?

Według Razem opinia to część gry politycznej Hanny Gronkiewicz-Waltz, która nie chce programu refundacji zapłodnienia pozaustrojowego ze względu na swoje przekonania religijne. — To karygodne i smutne. Prezydent nie może blokować dostępu do leczenia i szansy na wymarzone dziecko z powodu własnych poglądów. Nie ma też prawa łamać sumień swoich pracowników i kazać im pisać opinii prawnej pod swoją nieprawdziwą tezę — podsumowuje Olechowski. — Otrzymaliśmy właśnie opinię napisaną przez Pawła Judka ze Spółki Partnerskiej Radców Prawnych „Działyński i Judek”. Jest absolutnie jednoznaczna: nie ma żadnych przeciwwskazań dla refundacji in vitro przez samorząd.

Programy refundacji zabiegów in vitro działają już m.in. w Częstochowie, Sosnowcu, Łodzi. Kolejne miasta pracują nad ich wprowadzeniem. Partii Razem udało się zebrać podpisy pod projektem programu refundacji także w Koszalinie. — Platformo, nie blokuj in vitro dla Warszawy! — apeluje partia.

NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU CHCEMY BYĆ RODZICAMI DO KUPIENIA TUTAJ!

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Tematy:

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.