fbpx
Przejdź do treści

Ludzie tacy jak my. Sławy o bezdzietności

Elegancka kobieta stylizowana na gwiazdę /Ilustracja do tekstu: Gwiazdy o bezdzietności
Fot: Unsplash.com

Wielu znanych, odnoszących sukcesy ludzi nie ma dzieci. Niektórzy świadomie zdecydowali się na ich brak, inni nie mogą doświadczyć rodzicielstwa z powodów medycznych, a wielu po prostu nie dotarło jeszcze do tego etapu. Wśród nich są tacy, którzy mówią wprost, dlaczego nie są rodzicami.

Gdy bezdzietność to wybór

Współtwórca komediowego „The Office” Ricky Gervais od ponad 30 lat jest w nieformalnym związku. I jak dumnie podkreśla, ani on, ani jego partnerka nigdy nie chcieli mieć dzieci.

„Nawet nie przeszło nam to przez głowy, bo wszystko, co się z tym wiąże, pociąga za sobą utratę wolności i pełną zależność”. Podobne odczucia miały takie osoby, jak Oprah Winfrey, która wyznała, że gdyby miała dziecko, to na pewno by ją znienawidziło, czy Helen Mirren, laureatka Oscara „bez krzty instynktu macierzyńskiego”.

Inaczej na sprawę patrzył Jon Hamm – gwiazdor serialu „Mad Men”. Przez dwie dekady był wierny Jennifer Westfield i zanim się rozstali, powiedział, co myśli o rodzicielstwie. Zdaniem aktora, śluby powinny być zakazane dla ludzi, którzy nie wiedzą, czy są gotowi na dzieci. On i Jennifer do końca byli partnerami, a nie mężem i żoną.

Fanką małżeństw nie jest na pewno Marisa Tomei.

„Nie rozumiem też, dlaczego kobiety muszą urodzić, żeby być traktowane jako kompletne osoby” – powiedziała, gdy spytano ją, czemu nie jest matką.

Zrozumieć, kim jestem

Dla Portii de Rossi, żony Ellen DeGeneres, macierzyństwo było wyzwaniem już jako sama myśl.

„Kiedy masz 35 lat, pojawia się pewna presja i myślisz: Czy będę miała dzieci, by nie przegapić czegoś, co inni naprawdę kochają? Czy ja chcę tego z całego serca? Moja odpowiedź brzmiała:  „Nie”. Ellen jest po tej samej stronie. Więc jesteśmy tylko ja i ona –ale jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, a nasze życie małżeńskie jest pełne szczęścia, naprawdę. Nigdy nie byłam szczęśliwsza niż teraz” – wyznała w jednym z wywiadów.

Ciekawy punkt widzenia przedstawiła Elizabeth Gilbert, autorka bestsellera „Jedz, módl się, kochaj”. Na swoim blogu napisała tak:

„Doszłam do wniosku, że istnieją trzy rodzaje kobiet, jeśli chodzi o sprawy związane z macierzyństwem. Są kobiety, które urodziły się jako matki, kobiety, które urodziły się jako ciocie, i kobiety, którym nie powinno się pozwolić zbliżać do dziecka. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, do której kategorii należysz… Teraz słuchaj – jeśli dajesz mi dziecko, wiedz, że będę je tulić, rozpieszczać i uwielbiać. Ale nawet gdy kocham piękne niemowlę, wiem w moim sercu: To nie jest moje przeznaczenie. Nigdy tak nie było. I jest w tym dziwna fala radości, którą czuję, wiedząc, że jest to prawda – ponieważ tak ważne jest w życiu zrozumienie, kim NIE jesteś, aby zrozumieć, kim JESTEŚ. Ja po prostu nie jestem mamusią… Po osiągnięciu zadowalającego i produktywnego wieku średniego mogę bez wahania powiedzieć, że nie dokonałbym innych wyborów”.

Gdy bezdzietność wynika z zaburzeń zdrowotnych

Każda moneta ma dwie strony. Z rodzicielstwem mierzą się nie tylko ci, którzy czują, że to nie dla nich. Wśród znanych, pięknych i bogatych są osoby, które chcą, ale nie mogą. Czasami powodem jest brak właściwego partnera, kiedy indziej problemy zdrowotne.

Przykładem może być Kim Kardashian West. Najsłynniejsza celebrytka świata w towarzystwie kamer zalała się łzami, mówiąc o nieudanych próbach poczęcia drugiego dziecka.

„Zdarzają się chwile, gdy wpadam w histerię, ale innym razem mówię sobie: Dobrze, wszystko wygląda w porządku. Uda się w tym miesiącu. Ale oczekiwania to emocjonalna kolejka górska” – stwierdziła.

Dziś ma trójkę dzieci, trzecie urodziła jej surogatka.

Gdy na drodze do rodzicielstwa staje wczesna menopauza

Aktorka Kate Walsh przeszła wczesną menopauzę. Nie spodziewała się, że doświadczy czegoś takiego, dopóki nie usłyszała od siostry: Lepiej się zbadaj.

„Poprosiłam ją, żeby przestała mnie straszyć. Ale wybrałam się na badania i wiesz co? Lekarz powiedział mi, że zostało mi jedno jajeczko. To było ponure” – wyznała dziennikarce gwiazda „Prywatnej praktyki”.

Walsh nie miała szans, za to prezenterka Giuliana Rancic pokazała walkę o tę ostatnią w reality show. Widzowie mogli zobaczyć, jak zachodzi w ciążę dzięki in vitro, potem dowiedzieli się o poronieniu, aż wreszcie wyznała im, że ma raka piersi. Ostatnią deską ratunku była inna kobieta, która urodziła Rancic synka Duke’a. Za drugim razem embriony nie przetrwały.

„A tak bardzo tego chcieliśmy” – mówiła po tej stracie.

Długo o dziecko starali się Chrissy Teigen i John Legend. Modelka nigdy nie ukrywała, że walka trwała latami, w końcu jednak mogła ogłosić: Jestem w ciąży.

„To nie było łatwe, ale próbowaliśmy, ponieważ nie możemy się doczekać, aby sprowadzić nasze pierwsze dziecko na świat i budować naszą rodzinę. Jesteśmy tak podekscytowani, że w końcu to się dzieje” – pisała na Instagramie.

Od 1,5 roku są rodzicami Luny, a w maju dołączył do nich synek Miles.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl