Przejdź do treści

Globalne ocieplenie to nie tylko ciepła zima. Może wywołać niepłodność męską i zagrażać życiu potomstwa

Para z psem w drewnianym domku zimą /Ilustracja do tekstu: Globalne ocieplenie a niepłodność męska

Globalne ocieplenie, czyli obserwowany od ostatnich kilkudziesięciu lat wzrost średniej temperatury atmosfery ziemskiej, powoduje istotną destabilizację klimatu. Skutkuje ona szeregiem destrukcyjnych zmian – zarówno dla środowiska naturalnego, jak i naszego zdrowia. Naukowcy alarmują, że może też istotnie obniżać naszą płodność. Globalne ocieplenie a niepłodność.

Jak wskazują ekolodzy, globalne ocieplenie, które w wielu miejscach na świecie objawia się coraz częstszymi falami upałów, ma negatywny wpływ na przyrodę i aktywność życiową ludzi. Jest jednym z czynników prowadzących m.in. do klęsk żywiołowych, nasilonych migracji i wzrostu śmiertelności wśród zwierząt i ludzi.

Ale niszczycielska siła wzrostu temperatury atmosfery ziemi wiąże się nie tylko z anomaliami pogodowymi czy ekstremalnymi zjawiskami, jak tsunami czy tornado. Badania wskazują, że równie destrukcyjnie działa na szereg aspektów naszego zdrowia, w tym reprodukcyjnego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Jak ją wykryć i skutecznie leczyć?

Globalne ocieplenie a niepłodność męska. Wyższa temperatura zaburza spermatogenezę

Z licznych analiz wynika, że w ostatnich 40 latach obserwowane jest sukcesywne pogarszanie się parametrów nasienia. Do tej pory przyczyn tego stanu rzeczy upatrywano w czynnikach środowiskowych (takich, jak stres, palenie tytoniu, otyłość czy styczność z chemikaliami i toksycznymi substancjami). Okazuje się jednak, że niemałą rolę może odgrywać też globalne ocieplenie.

O tym, że zbyt wysoka temperatura prowadzi zaburzeń produkcji nasienia u mężczyzn, wiemy od lat. Podczas najnowszych analiz, które przeprowadzono na populacji chrząszczy, naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Anglii odkryli również inne niepokojące zależności.

Poddawszy insekty fali upału, którą indukowano w warunkach laboratoryjnych, badacze odkryli, że temperatura otoczenia podwyższona o 5-7 stopni Celsjusza obniża produkcję nasienia u męskich osobników aż o połowę. Kolejna ekspozycja owadów na upał – w odstępie 10-dniowym – prowadziła do dalszego spadku płodności: aż do 99%, czyli niemal całkowitej jej utraty.

CZYTAJ TEŻ: Co to znaczy &”zdrowe plemniki”? Czyli kilka słów o prawidłowych parametrach nasienia

Globalne ocieplenie a niepłodność męska. Zagrożenie dotyczy także budowy i żywotności plemników

Co więcej, zaburzonej spermatogenezie towarzyszyły inne szkody dla płodności męskiej. Plemniki, które w wyniku kopulacji znalazły się w drogach rodnych żeńskich osobników badanej populacji chrząszczy, miały ograniczoną żywotność. Uszkodzeniu ulegała także błona komórkowa plemników, a – zgodnie z podejrzeniami naukowców – prawdopodobnie też ich DNA. Z kolei gdy dochodziło do zapłodnienia, męskie potomstwo osobników o obniżonych parametrach nasienia cechowało się mniejszą płodnością i o 20% krótszym życiem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przegrzewanie jąder a męska płodność

Globalne ocieplenie a niepłodność męska. Wnioski z badań niepokojące także dla ludzi

Choć badania prowadzone były na chrząszczach, naukowcy zauważają, że wnioski z nich mogą być niepokojące także dla ludzi, pokazują bowiem, jak organizmy reagują na postępujące zmiany klimatyczne.

– Chociaż temperatury [podczas badań – przyp. red.] były wysokie, w ostatnich latach doświadczyło ich 90 krajów – zauważył Matt Gage, ekolog ewolucyjny, który kierował doświadczeniami.

Jak dodał, wyniki analiz są tym bardziej niepokojące, że znaczne ograniczenie płodności nastąpiło w tak krótkim czasie.

– Paradoks polega na tym, że jednym z powodów, dla których klimat się ociepla i mamy więcej fal upałów, jest zbyt duża liczba ludzi – mówi badacz.

Obecnie planowane są dalsze badania dotyczące związków pomiędzy globalnym ociepleniem a płodnością. Warto przypomnieć, że prowadzone wcześniej mniej szczegółowe analizy amerykańskie wykazały związek pomiędzy sierpniowymi falami upałów a niższą liczbą urodzeń dzieci w maju następnego roku.

Źródło: nytimes.com, weforum.org, ucla.edu

POLECAMY:

Mutacje genu FMR1: czym grożą, jak wpływają na płodność i zdrowie potomstwa?

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.