fbpx
Przejdź do treści

Gaz rozweselający na porodówce

Poród wiąże się z ogromnym wysiłkiem, któremu często towarzyszy ból. Szpitale oferują różne metody łagodzenia bólu, między innymi znieczulenie przewodowe, masaż, poród w wodzie lub muzykoterapię. Do tych metod coraz częściej dołącza gaz rozweselający.

Gaz, potocznie nazywany rozweselającym, jest mieszaniną tlenu i podtlenku azotu, w równych proporcjach. Używany jest już od XIX wieku, ale dopiero od niedawna pojawił się na sali porodowej, jako alternatywa do znieczulenia przewodowego. Gaz rozweselający jest stosowany z powodzeniem w krajach Unii Europejskiej, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii.

Gaz rozweselający zmniejsza uczucie bólu, lęku i niepokoju, podnosi próg bólowy, posiada lekkie działanie euforyzujące. Gaz uspokaja, przez co pacjentka może bardziej skupić się na oddychaniu. Jest bezpieczny dla matki i dziecka, ponadto nie wpływa na skurcze, co mogłoby zahamować akcję porodową.

Użycia gazu rozweselającego nie można rozpatrywać w kategorii znieczulenia, ponieważ nie powoduje on całkowitego zniesienia bólu, a jedynie sprawia, że skurcz jest mniej bolesny. Pacjentka sama sobie aplikuje gaz przez specjalną maseczkę, rozpoczynając inhalację tuż przed zbliżającym się skurczem.

Działanie gazu jest odczuwalne już po kilku wdechach i trwa kilka minut po zaprzestaniu podawania. Nie powoduje uzależnienia. Przeciwskazaniem do stosowania są alergie na preparat, nie wyjaśniono dotychczas wpływu gazu na choroby towarzysząca, takie jak astma czy choroby serca.

Do zalet używania gazu rozweselającego należy również koszt – jest to metoda znacznie tańsza niż znieczulenie przewodowe. Ponadto nie wymaga obecności anestezjologa na sali porodowej, co jest istotnym odciążeniem dla szpitala, szczególnie w mniejszych placówkach.

Usługa jest dostępna m. in. w Bydgoszczy, Wrocławiu, Zielonej Górze, Wałbrzychu, Łomży lub Krynicy-Zdroju. Niestety wiąże się to zwykle z ograniczoną dostępnością znieczulenia przewodowego w tych placówkach. 

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Tematy:

Autor

Katarzyna Wielgus

farmaceutka