Przejdź do treści

Gadżety, które pomagają zajść w ciążę

Z biegiem czasu wiemy coraz więcej o płodności i sposobach, w jakie możemy na nią wpływać. W tym artykule chcemy zwrócić uwagę na możliwości, oferowane nam przez technologię, aby osiągnąć ten jeden, upragniony cel – zostać rodzicami.

Mikroskop owulacyjny

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kieszonkowy gadżet o rozmiarze szminki do ust, który pozwala na monitorowanie owulacji. Nadaje się do wielokrotnego użytku, dzięki czemu jest alternatywą dla jednorazowych testów owulacyjnych.

Termometr owulacyjny

Gadżet znany osobom stosującym naturalne metody rozpoznawania płodności, oparte na pomiarze temperatury.Termometr owulacyjny różni się od zwykłych termometrów zakresem pomiarowym, który umożliwia wykrycie różnic temperatury już o 0,01 st. C.

Test owulacyjny

Test owulacyjny, nazywany również testem płodności, pozwala na określenie poziomu hormonu luteinizującego LH. Poziom tego hormonu jest najwyższy tuż przed owulacją, co pozwala na wykrycie momentu, w którym istnieje największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę.

Conceive Plus

Conceive jest żelem wspomagający zapłodnienie. Żel imituje środowisko płodnego śluzu szyjkowego i spermy, dzięki czemu ułatwia przeżycie plemnikom w kwaśnym środowisku szyjki macicy. Po zastosowaniu żelu są bardziej żywotne, ruchliwe oraz szybsze, co ułatwia naturalny sposób zapłodnienia.

Cały artykuł przeczytasz w numerze 6 naszego magazynu.

Półmetek ciąży: rozwój płodu i USG połówkowe. O czym warto wiedzieć?

Fot.: Spencer Selover /Pexels.com

Piąty miesiąc ciąży to okres pomiędzy 18. do 22. tygodniem ciąży. Potocznie mówi się, że to półmetek ciąży. W małym organizmie zachodzi wówczas wiele istotnych zmian rozwojowych. Które z nich są najważniejsze, na co zwrócić szczególną uwagę i co w tym czasie czuje przyszła mama? Na te i inne pytania odpowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Piąty miesiąc ciąży: pierwsze ruchy dziecka i… pierwsze smaki

Piąty miesiąc ciąży to moment, w którym najprawdopodobniej poczujesz pierwsze ruchy dziecka. Uczucie, które towarzyszy temu momentowi, jest niezapomniane – dla ciężarnej i jej partnera. Ale półmetek ciąży to też fascynujących zmian w rozwoju cech fizycznych płodu. Choć sam wzrost wówczas nieco zwalnia, na główce zaczynają rosnąć włosy. Pojawiają się brwi i białawe rzęsy, a ciało zaczyna pokrywać meszek płodowy, tzw. lanugo.

Powieki płodu są wciąż zamknięte, ale potrafi on już ruszać gałkami ocznymi. W 20. tygodniu skóra pokryta zostaje przez maź płodową – specjalną, ochronną wydzielinę gruczołów łojowych, zmieszaną ze złuszczonymi komórkami naskórka. W tym czasie powstaje bardzo ważna tkanka tłuszczowa brunatna, która mieści się w okolicy karku, a także za mostkiem i w okolicy okołonerkowej. Tkanka ta ma bardzo duże znaczenie w późniejszym procesie utrzymywania prawidłowej temperatury ciała.

Co ciekawe, w piątym miesiącu ciąży płód zaczyna poznawać smaki, ponieważ kubki smakowe są dobrze ukształtowane, a w obrębie dziąseł rozwijają się zęby. Pojawiają się też brodawki sutkowe, a zewnętrzne narządy płciowe są już dobrze widoczne. Półmetek ciąży jest więc dobrym momentem, by potwierdzić płeć dziecka w badaniu USG.

CZYTAJ TAKŻE: Badanie USG 3D i 4D to obecnie najlepszy sposób na precyzyjną ocenę prawidłowego rozwoju płodu

Mówienie do brzucha w ciąży: to działa!

W piątym miesiącu ciąży rozwijają się również małżowiny uszne i kostki słuchowe w uchu środkowym. Dzięki temu  płód zaczyna słyszeć dźwięki dochodzące z otoczenia. Bardzo dobrze rozpoznaje odgłosy, szczególnie głos mamy.

W tym czasie wydłużają się także kończyny, którymi płód wykonuje intensywne ruchy. To dlatego zaczynasz odczuwać – lub nawet dostrzegać – ruchy dziecka. Początkowo mogą być one odczuwalne jako delikatne muskanie, ale z czasem stają się wyraźniejsze. Płód osiąga w tym czasie ok. 25 cm wzrostu i waży nawet 460 g.

Ponieważ właśnie w piątym miesiącu ciąży twoje dziecko zaczyna słyszeć, postaraj się z nim jak najczęściej rozmawiać. Śpiewaj mu kołysanki, czytaj bajki i wierszyki. Na podstawie reakcji płodów badacze stwierdzili, że to właśnie głos mamy jest ich ulubionym dźwiękiem. Mówiąc do rozwijającego się dziecka ciepłym, spokojnym tonem, nawiążesz z nim pierwszy kontakt. Sprawisz mu radość i zapewnisz poczucie bezpieczeństwa.

W takie działania powinien włączyć się też przyszły tata. To dobry sposób na wzajemne poznanie się, a także korzystna stymulacja neurologiczna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Adele czy Mozart? Zobacz, jakiej muzyki woli słuchać dziecko w łonie mamy!

Zmiany w ciele w piątym miesiącu ciąży: skurcze Braxtona-Hicksa i bóle nóg

W piątym miesiącu ciąży mogą wystąpić lekkie bóle podbrzusza wynikające z rozciągania więzadeł podtrzymujących macicę. Jej dno zaczyna sięgać już do pępka. Po 20. tygodniu ciąży możesz także zacząć obserwować niewielkie napinania się podbrzusza – są to skurcze Braxtona-Hicksa, które powiększają macicę odpowiednio do rozwoju dziecka. Skurcze te nie powinny być odczuwalne jako bolesne. Przy zbyt częstym napinaniu się brzucha, któremu towarzyszy ból lub uczucie ciągnięcia, powinnaś skonsultować się z lekarzem.

Często w piątym miesiącu ciąży pojawia się zmiana pigmentacji na skórze twarzy (piegi stają się bardziej widoczne). Dotyczy to także brzucha: możesz dostrzec charakterystyczną linię przebiegającą od spojenia łonowego w górę – do pępka lub wyżej.

CZYTAJ TEŻ: Masaż w ciąży – czy jest bezpieczny dla rozwijającego się płodu?

Półmetek ciąży, czyli „to dzieje się naprawdę”

Półmetek ciąży to też czas, w którym wiele kobiet odczuwa skurcze nóg, niewielkie obrzęki kostek, krwawienie z dziąseł, a także z nosa. Zmiany hormonalne mogą wywoływać irytujące roztargnienie i kłopoty z koncentracją. Warto wiedzieć, że jest to zjawisko przejściowe. Gorszy nastrój może być związany także z napięciem emocjonalnym spowodowanym nadchodzącą zmianą. Ty i twój partner zostaniecie rodzicami. Wielu mężczyzn na tym etapie uświadamia sobie, że „to się dzieje naprawdę” – szczególnie kiedy zobaczą dziecko przy badaniu USG.

Czas ten to także początek intensywnego nawiązywania kontaktu z dzieckiem. W pierwszym trymestrze twój brzuch był jeszcze płaski, nie czułaś ruchów płodu. Teraz je odczuwasz, a po powiększającym się brzuchu widzisz, jak dziecko rośnie. Zaczynasz mu śpiewać, toczysz z nim rozmowy, dotykasz miejsca, gdzie poczułaś kopnięcia. W te zabawy włącza się także partner, dla którego do tej pory twój odmienny stan był totalną abstrakcją.

Teraz malec najbardziej lubi kiedy się poruszasz – twoje ruchy przyjemnie go kołyszą. Natomiast w nocy, kiedy spisz, płód może dopiero zaczynać swoją aktywność.

Staraj się jak najwięcej odpoczywać. Jeśli nie zrezygnowałaś z pracy, pamiętaj, by robić sobie często przerwy. Nie służy ci teraz ani praca siedząca, ani stojąca. Odpoczywaj podczas spacerów albo usiądź wygodnie z nogami uniesionymi ku górze.

USG połówkowe: kiedy wykonać?

Jednym z najważniejszych badań, które zostanie ci wykonane w tym miesiącu, jest tzw. USG połówkowe. Specjaliści zalecają, aby było ono wykonywane pomiędzy 18. a 26. tygodniem ciąży.

Podczas USG połówkowego ginekolog w pierwszej kolejności wykona biometrię płodu. Określi rozmiar i wagę rozwijającego się dziecka, a także sprawdzi położenie łożyska oraz ilość wód płodowych. Sprawdzi także, jaka jest szerokość i obwód główki, obwód brzucha, długość kości udowej i długość kości ramiennej. Dodatkowo zbada stan twojej szyjki macicy.

W czasie tego badania zostanie też dokładnie oceniona anatomia płodu, by sprawdzić, czy nie występują w niej nieprawidłowości.

Należy dodać. że z uwagi na kwestie prawne USG połówkowe warto wykonać do około 22. tygodnia ciążyW razie wykrycia ciężkich wad genetycznych czy nieodwracalnych uszkodzeń płodu do 22-24 tygodnia można – zgodnie z polskim prawem – przerwać ciążę.

POLECAMY TEŻ: Ginekolog czy położna? Kogo wybrać do prowadzenia ciąży?

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Endometrioza a jakość komórek jajowych. Co warto wiedzieć przed in vitro?

Komórka jajowa podczas zapłodnienia ICSI /Ilustracja do tekstów: In vitro dla Kielc / Endometrioza a jakość komórek jajowych
fot. Fotolia

Ponad 1/3 pacjentek klinik leczenia niepłodności cierpi na endometriozę. Być może część z nich usłyszy, że przez to ich szanse na powodzenie zabiegu in vitro spadają. Wyniki badań w tym zakresie są jednak sprzeczne. Według niektórych endometrioza nie ma wpływu na wynik procedury. Część prac wymienia jednak: słabszą odpowiedź na stymulację jajników, niższy odsetek zapłodnień, mniejszą receptywność endometrium i niższy wskaźnik implantacji. Gdzie leży prawda?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to złożona choroba o niejasnych przyczynach, polegająca na występowaniu błony śluzowej macicy, czyli tkanki o prawidłowej budowie histologicznej, w nieprawidłowym miejscu (poza jamą macicy) – między innymi w otrzewnej, jajniku, jajowodzie, przewodzie pokarmowym, pęcherzu moczowym, pochwie.

Endometrioza a niepłodność: statystyki

U 30-50% kobiet z endometriozą mogą wystąpić problemy z zajściem w ciążę, lecz dokładna przyczyna takiego stanu rzeczy nie jest znana. Zajście w ciążę wymaga od pacjentki determinacji i pełnej współpracy z lekarzem oraz stosowania się do jego zaleceń, a od samego lekarza – rozwagi i doświadczenia.

U pacjentek z endometriozą już na poziomie hormonalnym zauważalne są różnice: niższe stężenie LH, FSH, estradiolu oraz AMH. Pęcherzyki zawierające komórki jajowe rozwijają się więc w zmienionym środowisku, co powoduje zmniejszenie ich liczby i powstawanie pęcherzyków atretycznych.

Endometrioza a leczenie niepłodności: zalecenia

Pierwszym krokiem przy podejrzeniu endometriozy powinna być diagnostyka, a następnie leczenie operacyjne i usunięcie tak wielu ognisk choroby, jak to możliwe.

Ewentualne zmiany w jajnikach powinny być usunięte razem z torebką torbieli. Pacjentka musi być świadoma ryzyka spadku rezerwy jajnikowej w razie usuwania zmian w jajnikach. W trakcie zabiegu zazwyczaj sprawdzana jest także drożność jajowodów (często upośledzona przez zrosty otrzewnowe towarzyszące endometriozie). Przed zabiegiem i po jego zakończeniu nie powinno się stosować środków hormonalnych.

W razie niepowodzeń z zajściem w ciążę w sposób spontaniczny pacjentka powinna zgłosić się do specjalistycznego ośrodka zajmującego się leczeniem niepłodności. Zwykle zaczynamy od diagnostyki partnera( z oceną parametrów nasienia) oraz monitoringu cyklu u pacjentki (wraz ze standardową oceną hormonalną i mikrobiologiczną organizmu kobiety).

CZYTAJ TEŻ: Poznaj perspektywę lekarza zajmującego się leczeniem niepłodności. Dr n.med. Jarosław Janeczko: „Podchodzę do swojej pracy z pasją”

Endometrioza a jakość komórek jajowych. O tym warto wiedzieć przed in vitro

Na początku można stosować stymulację owulacji, jeśli jednak problemem w zajściu w ciążę jest też dodatkowo np. poważny czynnik męski, warto rozważyć zabieg in vitro. Trzeba działać szybko, ponieważ endometrioza często jest chorobą postępującą – decyzji o zajściu w ciążę absolutnie nie powinno się odkładać w czasie!

Przed procedurą zapłodnienia in vitro embriolog ocenia komórki jajowe – ich morfologię oraz obecność i strukturę wrzeciona podziałowego. Z praktyki laboratoryjnej wynika, że różnice w jakości oocytów pacjentek z endometriozą, szczególnie u tych z III i IV stopniem zaawansowania choroby, i oocytów pozostałych pacjentek są zauważalne.

W naszym laboratorium spotykamy głównie komórki z ciemną i granularną cytoplazmą w centralnej części (jak na poniższym zdjęciu).

Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Na zdjęciu: Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Potwierdzają to zjawisko kolejne badania i publikacje, w tym najnowsza z 2018 roku. Wykazano w nich, że endometrioza wpływa na jakość oocytów – nieprawidłowości morfologiczne to głównie ciemna cytoplazma, ciemna, gruba lub wyjątkowo cieńsza osłonka oocytów oraz płaskie i pofragmentowane ciałko kierunkowe. Wcześniej zauważano także obecność tzw. refractile bodies, nieprawidłową liczbę i jakość mitochondriów w oocytach oraz zaburzenia w budowie wrzeciona podziałowego oocytów.

Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Na zdjęciu: Fragmentacja ciała kierunkowego w oocycie

Czy takie zmiany w komórkach wpływają na potencjał rozwojowy i implantacyjny powstających z nich zarodków? Na razie nie ma jednoznacznego dowodu na to, że ciemna cytoplazma z ziarnistościami niesie negatywne skutki dla rozwoju zarodków. Wydaje się, że grubość osłonki mogłaby w dużym stopniu wpływać na sam proces zapłodnienia, jednak raczej przy zapłodnieniu naturalnym (jeśli wykonujemy ICSI, plemnik wprowadzany jest do wnętrza oocytu, a więc grubość osłonki nie ma znaczenia).

Obecność tzw. refractile bodies, czyli struktur zawierających lipofuscynę, oraz fragmentacja ciałka kierunkowego mogą wpływać na niższy odsetek zapłodnień oraz dalszy nieprawidłowy rozwój zarodków.

Jakość i liczba mitochondriów w oocytach ma także ogromne znaczenie. Dostarczają one energii do dojrzewania i zapłodnienia komórki jajowej oraz dalszego rozwoju zarodka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dr Jakub Danilewicz: „Mało lekarzy chce zajmować się takimi tematami. Dla mnie to misja”. Blaski i cienie bycia lekarzem

Zdaniem większości naukowców, oocyty u pacjentek z endometriozą wykazują niższy odsetek zapłodnień. Także mniej oocytów dojrzałych (MII) zostaje pobranych w czasie punkcji. Niektóre publikacje wskazują na problemy z implantacją zarodka oraz mniejszą liczbę urodzeń. Według innych, nie ma istotnych różnic w liczbie ciąż klinicznych, poronień, żywych urodzeń czy wad rozwojowych. Występują one w podobnych proporcjach u kobiet z endometriozą i w grupie kontrolnej.

Na zdjęciu: Obecność tzw. refractile body w komórce jajowej

Na zdjęciu: Obecność tzw. refractile body w komórce jajowej

Podsumowując, głównie III i IV stadium endometriozy wiąże się z występowaniem oocytów gorszej jakości. Ponieważ endometrioza u pacjentek współistnieje z innymi czynnikami powodującymi niepłodność (na przykład z PCOS, czynnikiem jajowodowym, jajnikowym, zaburzeniami hormonalnymi itp.), trudno ocenić indywidualny wpływ samej endometriozy na powodzenie zabiegu in vitro i konieczne są bardziej szczegółowe badania.


Tekst ukazał się we wrześniowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. E-wersję tego wydania kupisz TUTAJ.

Ekspert

lek. med. Dawid Maduzia,mgr Aneta Macur

lek. med. Dawid Maduzia – ginekolog,
mgr Aneta Macur – diagnosta laboratoryjny, embriolog kliniczny, Centrum Leczenia Niepłodności PARENS w Krakowie

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii. W chwili narodzin ważył tyle, co puszka Coca-Coli

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii
fot. Pixabay

Theo Taylor został okrzyknięty najmniejszym wcześniakiem w Wielkiej Brytanii. Urodził się w 26. tygodniu ciąży i ważył tyle… co puszka Coca-Coli!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice chłopca: 24-letnia mama Katie Rhodes i 27-letni ojciec Jay w wywiadzie dla „The Sun” opowiedzieli o niezwykłym wydarzeniu ze swojego życia.

Podczas badania USG wykonanego w 19. tygodniu ciąży okazało się, że Theo przestał rosnąć. Lekarze zaproponowali rodzicom chłopca aborcję. Para nie zgodziła się jednak na ten krok i to była najlepsza decyzja w ich życiu.

Zobacz także: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii wypisany ze szpitala

Theo przyszedł na świat przez cesarskie cięcie dokładnie po 26 tygodniach i 6 dniach ciąży. Ważył zaledwie 340 g, co czyni go najmniejszym urodzonym dzieckiem w Wielkiej Brytanii.

– Nigdy nie widziałem tak małego dziecka. Nie wiedziałem, że dzieci mogą być tak maleńkie – powiedział ojciec chłopca. Po porodzie rodzice zdążyli przez chwilę dotknąć dłoni synka, potem wcześniak został podłączony do maszyny ułatwiającej oddychanie.

Walka o zdrowie dziecka trwała sześć miesięcy. Jego stan ustabilizował się po siedmiu tygodniach, a 7 lipca Theo został wypisany do domu. Dziecko wciąż przyjmuje tlen, jednak lekarze uważają, że będzie się rozwijał prawidłowo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Star, Wprost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dalekie skutki przygody na jedną noc. Kiła, chlamydioza, rzeżączka

Na pierwszym planie: kobieca dłoń z prezerwatywą. Na drugim planie: mężczyzna w łóżku. Ilustracja do tekstow: Brak satysfakcji seksualnej u kobiet /Rzeżączka, chlamydioza, kiła: objawy
fot. Pixabay

Burza hormonów, letni romans i… nieprzemyślany seks bez zabezpieczenia. Znacie to ze swojej młodości? Niestety, taka przygoda na jedną noc może nieść ze sobą poważne konsekwencje – nawet po wielu latach. Jeśli ty lub twój partner mieliście takie doświadczenia w przeszłości, sprawdźcie, jak mogło to wpłynąć na wasze obecne zdrowie i płodność.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ostatniej dekadzie nastąpiła znaczna zmiana w podejściu do seksu. Coraz częściej potrafimy się nim cieszyć i pozwalamy sobie na eksperymenty. Ale za otwartością na nowe doświadczenia seksualne nie zawsze idzie troska o bezpieczeństwo własne i partnera.

Z roku na rok rośnie liczba osób, które doświadczają chorób wenerycznych. Ich objawy nie zawsze są charakterystyczne i łatwe do zauważenia. A zaniedbanie diagnostyki i leczenia może poważnie odbić się na zdrowiu reprodukcyjnym.

Dalekie skutki przygody na jedną noc. Kiła – mogiła płodności?

Wiele osób jest jednak przekonanych, że kiła to choroba, która w krajach rozwiniętych występuje niezwykle rzadko. Tymczasem w XXI wieku jest ona wciąż istotnym problemem zdrowia publicznego – także w Europie. W ostatniej dekadzie zachorowalność na nią wzrosła aż dwukrotnie.

Kiła, którą wywołuje krętek blady (Treponema pallidum), najczęściej szerzy się poprzez kontakty seksualne. Może wywołać szereg różnorodnych objawów, które zależą od stadium choroby.

Kiła: objawy

Kiła pierwotna (czyli kiła w okresie inkubacji – do 90 dni od zakażenia) objawia się miejscowym, niebolesnym owrzodzeniem (na narządach płciowych, ustach lub języku). Kiła wczesna, która jest drugim stadium rozwoju tej choroby, daje objawy w postaci plamek, krostek i grudek (najczęściej na dłoniach i stopach), wypadania włosów i symptomów grypopodobnych. Następuje też zakażenie krwi bakteriami (bakteriemia). U chorych pojawiają się często zakaźne zmiany zwane kłykcinami płaskimi. Wiele osób nie podejmuje na tym etapie leczenia, nie kojarząc symptomów z kiłą. Przeniesienie infekcji na partnera jest w tym okresie wysoce prawdopodobne.

Po około roku od zakażenia choroba przechodzi w stadium kiły utajonej, które przez dłuższy czas przebiega bezobjawowo. Stan ten może minąć nawet po kilku latach od infekcji. Pojawiają się wówczas poważne konsekwencje: w postaci zaburzeń wielonarządowych zagrażających zdrowiu (także reprodukcyjnemu) i życiu.

W kolejnym etapie u nieleczonych pacjentów rozwija się kiła układu nerwowego. Powoduje zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zaburzenia słuchu lub wzroku, udary mózgu lub objawy choroby psychicznej.

CZYTAJ TEŻ: Specjaliści alarmują: Choroby weneryczne zbierają żniwo

Jak wykryć kiłę?

Diagnostyka kiły opiera się na badaniu laboratoryjnym krwi z zastosowaniem odpowiednich odczynów serologicznych (krętkowego, niekrętkowego lub obu).

Jeśli wyniki odczynów serologicznych są dodatnie, ale nie występują objawy kliniczne, mamy wówczas do czynienia ze stadium kiły utajonej.

Kiła a ciąża. Czy można przenieść kiłę na płód?

Badanie w kierunku kiły powinni wykonać oboje partnerzy, którzy starają się o dziecko, a w przeszłości mieli stosunki seksualne (również wyłącznie oralne) z osobą o nieznanym stanie zdrowia. Wykrycie zakażenia pozwoli na odpowiednio wczesne wdrożenie terapii; w przypadku kobiety zapobiegnie też przeniesieniu kiły na płód.

Warto wiedzieć, że zakażeniu kiłą ulega aż 70-100% dzieci urodzonych przez kobiety w ciąży z nieleczoną kiłą wczesną. W 30% tych przypadków dochodzi do martwych urodzeń.

Ale choroba nie przekreśla szans na zdrowe potomstwo.

– Kiłę można skutecznie leczyć penicyliną – wyjaśniają przedstawiciele Prywatnej Lecznicy Certus w Poznaniu.

Współcześnie stosuje się do tego celu długo działającą penicylinę benzatynową G (BPG) oraz inne antybiotyki. W przypadku późnego rozpoznania kiły leczenie nie cofnie jednak skutków, które choroba wywołała już w organizmie.

ZOBACZ TAKŻE: Silny PMS może wskazywać na choroby weneryczne

Chlamydioza: objawy

W Europie bardzo powszechna jest również chlamydioza. Według Światowej Organizacji Zdrowia choroba ta dotyka nawet 70% światowej populacji i jest najczęściej występującą chorobą weneryczną wśród osób przed 30. rokiem życia. U niemal 75% zakażonych kobiet i 50% mężczyzn przebiega niemal bezobjawowo.

Kobiety mogą czasem doświadczać upławów, pieczenia podczas oddawania moczu, czasem krwawienia po stosunku. U mężczyzn może pojawić się pieczenie i swędzenie w czasie oddawania moczu. Nawet jeśli symptomy nie występują niemal wcale, chorzy są źródłem zakażenia – nawet przez wiele lat.

Chlamydioza: zagrożenie dla płodności kobiet

Chlamydioza jest niebezpieczna szczególnie dla kobiet, które planują macierzyństwo. Nierozpoznana na czas i nieleczona może istotnie ograniczyć płodność, a także utrudnić donoszenie ciąży. Eksperci wskazują, że choroba może prowadzić również do powstania zrostów w jajowodach.

Chlamydioza: diagnostyka i leczenie

Pełna diagnostyka zakażenia chlamydiozą  polega na oznaczeniu:

  • poziomu immunoglobulin IgM i IgG we krwi,
  • stwierdzeniu obecności drobnoustrojów w wymazie.

Wymaz pobiera się ze sromu, szyjki macicy lub ujścia cewki moczowej.

Leczenie chlamydiozy opiera się zazwyczaj na antybiotykoterapii. Bardzo istotny jest czas wykrycia bakterii w organizmie. Im później uzyskamy diagnozę, tym poważniejsze będą skutki infekcji. Musimy mieć świadomość, że zakażenia chlamydią są częstą przyczyną stanów zapalnych narządu rodnego, co może prowadzić do niepłodności lub powikłań w czasie ciąży.

Więcej: Dlaczego chlamydia ogranicza płodność – radzi ekspert!

Rzeżączka a niepłodność. Objawy i leczenie

Inną nierzadko występująca chorobą weneryczną jest rzeżączka, którą wywołuje zakażenie dwoinką rzeżączki Neisseria gonorrhoeae.

Objawy rzeżączki są łatwiejsze do wykrycia u mężczyzn niż u kobiet. Występuje u nich m.in. ropny wyciek z cewki moczowej, pieczenie podczas oddawania moczu, obrzęk jąder oraz swędzenie odbytu. Z kolei u kobiet rzeżączka przebiega często bezobjawowo. Czasem towarzyszą jej upławy, zaburzenia cyklu miesiączkowego, obfita miesiączka oraz infekcje w okolicach pochwy i odbytu.

Podstawą diagnostyki rzeżączki jest wykonanie wymazu z wydzieliny dróg moczowo-płciowych, odbytnicy lub gardła czy spojówek. W leczeniu stosuje się antybiotyki: ceftriakson, azytromycynę, gentamycynę i spektynomycynę. Z uwagi na szerzenie się rzeżączki antybiotykopornej eksperci zalecają, by po rekomendowanym okresie terapii wykonać test potwierdzający wyleczenie.

Warto wiedzieć, że rzeżączka może wywołać poważne konsekwencje zdrowotne. Powikłaniami tej choroby mogą być: niepłodność, zapalenie narządów wewnętrznych, a nawet… uszkodzenie serca.

CZYTAJ TEŻ: Jak atakuje rzeżączka? To zależy od płci zakażonego! Przełomowe badanie naukowców

Źródło: certus.med.pl, iusti.org

Tu kupisz e-wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.