Przejdź do treści

Endometrioza – leczenie i uzyskanie ciąży

Endometrioza to złodziej płodności. O tym, jak wpływa na starania o dziecko oraz o skutecznych sposobach leczenia choroby opowiada ginekolog-położnik i endokrynolog – dr n. med. Monika Szymańska, ekspertka z Centrum Płodności FertiMedica w Warszawie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza może prowadzić do niepłodności na dwa sposoby. – Po pierwsze dochodzi do tworzenia się torbieli endometrialnych, które niszczą tkankę jajnikową – wyjaśnia dr Monika Szymańska. – Poza tym tworzą się zrosty wewnątrz jamy otrzewnej, które w sposób mechaniczny prowadzą do niedrożności jajowodów – dodaje ekspertka.

Drugi sposób jest nieco bardziej złożony. – Dochodzi do tworzenia się stanu zapalnego, który przewlekle istnieje w jamie otrzewnej i towarzyszy endometriozie – tłumaczy ginekolog. Komórki stanu zapalnego wytwarzają wówczas różne cytokiny (białka wpływające na wzrost, proliferację i pobudzenie komórek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej oraz komórek hemopoetycznych), które toksycznie wpływają na komórkę jajową, plemniki i zarodek. Utrudniają też zapłodnienie i implantację zarodka w macicy.

Zobacz także: Badanie drożności jajowodów: jak wygląda krok po kroku i czy zwiększa szanse na ciążę? [WIDEO]

Endometrioza – leczenie i uzyskanie ciąży

– Endometriozę można leczyć za pomocą leków hormonalnych, jak również operacyjnie – mówi ekspertka. Terapia lekami hormonalnymi jest jednak jednoznaczna z działaniem antykoncepcyjnym i nie powinna być stosowane u kobiet, które starają się o dziecko.

– Błędem jest podawanie leków, które są stosowane przed terapią operacyjną lub po takiej terapii – zauważa dr Szymańska. – Powoduje to tylko stratę czasu, która dla pacjentki z endometriozą może mieć naprawdę duże znaczenie – dodaje.

Zobacz także: PCOS a ciąża. Właściwe leczenie zwiększa skuteczność starań [WIDEO]

Operacja endometriozy a obniżenie rezerwy jajnikowej

– Rezerwa jajnikowa to prekursory komórek jajowych, które występują w jajniku u każdej dziewczynki, od momentu życia płodowego – wyjaśnia dr Monika Szymańska. Przy okazji usunięcia torbieli endometrialnych, czyli również usunięcia kawałka jajnika, usuwane są także prekursory komórek jajowych. – Dodatkowo koagulacja, czyli działanie wysokiej temperatury na jajniki, uszkadza fragment jajnika – zwraca uwagę ekspertka.

Endometriozę można leczyć operacyjnie. – Leczenie operacyjne jest szczególnie korzystne dla pacjentek, które mają zmiany otrzewnowe i ich usunięcie, szczególnie w endnometriozie minimalnej lub łagodnej, powoduje zdecydowane zwiększenie płodności i szanse na ciążę spontaniczną – podkreśla ginekolog.

Jeżeli chodzi o pacjentki z torbielami endometrialnymi, decyzja o leczeniu operacyjnym powinna być przemyślana. Usunięcie zmian wiąże się bowiem ze zmniejszeniem rezerwy jajnikowej.

– Operacja usunięcia jednej torbieli endometrialnej z jajnika może powodować utratę rezerwy jajnikowej o 30 procent, z dwóch jajników o 60 procent – wyjaśnia dr Szymańska. U pacjentek, które wcześniej były leczone z powodu endometriozy jajników, ubytki mogą być jeszcze większe. – Tak naprawdę lecząc chorobę, powodujemy nasilenie niepłodności – zauważa.

Zobacz także: Czynniki, które wpływają na skuteczność in vitro. Opowiadają eksperci

Rekomendacje w leczeniu torbieli endometrialnych

– Europejskie towarzystwo, które zajmuje się leczeniem niepłodności, rekomenduje usuwanie zmian endometrialnych u pacjentek, które mają minimalną lub łagodną endometriozę – mówi dr Szymańska. Usunięcie nawet niewielkich ognisk endometriozy z jamy otrzewnej zwiększa szanse na ciążę spontaniczną.

Jeżeli u pacjentek występują większe zmiany i obserwowane są np. torbiele w jajnikach, decyzja o operacji powinna być dokładnie przemyślana. – Uważa się, że powinno się operować te pacjentki, które mają duże torbiele, które mają dużą rezerwę jajnikową, są młode i rokują zajściem w ciążę spontaniczną – wymienia ekspertka.

Kobiety, które mają wskazania do zapłodnienia pozaustrojowego, są powyżej 35. roku życia nie powinny być operowane z powodu endometriozy w celu zwiększenia prawdopodobieństwa uzyskania ciąży.

Zobacz także: Niedoczynność tarczycy a zajście w ciążę

Jak leczyć niepłodność spowodowaną endometriozą?

Pacjentkom z rozpoznaną endometriozą I i II stopnia zwykle udaje się zajść w ciążę spontaniczną. Często dzieje się tak po laparoskopii i usunięciu niewielkich ognisk endometrialnych z jamy otrzewnej.

– Jeżeli uzyskanie ciąży spontanicznej jest niemożliwe, po około sześciu miesiącach pacjentki są kierowane do zapłodnienia pozaustrojowego – mówi ginekolog. – Pacjentkom, które mają III lub IV stopień endometriozy i mają duże zmiany w jajnikach, zazwyczaj od razu proponuje się zapłodnienie pozaustrojowe – wyjaśnia dr Szymańska.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Logo FertiMedica

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Gdy najmłodsi odchodzą – rola hospicjum dla dzieci

Fundacja Gajusz udziela wsparcia nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzinom oraz dzieciom, które zaraz po urodzeniu zostały oddane przez rodziców do okna życia lub pozostawione w szpitalu. Kampania „Zmierzch” informuje o wyjątkowości opieki w hospicjach dziecięcych.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wsparcie 24/7

Fundacja Gajusz prowadzi hospicjum dla nieuleczalnie chorych dzieci. Lekarze, pielęgniarki i wolontariusze Fundacji towarzyszą dzieciom i ich rodzinom w tym najtrudniejszym dla nich momencie życia, wspierają ich w trakcie choroby i śmierci dziecka.

Hospicjum działa w trzech trybach: domowym, stacjonarnym i perinatalnym. Stan zdrowia części dzieci umożliwia im przebywanie w rodzinnym domu. W takich sytuacjach wystarczajacym rozwiązaniem jest pomoc dochodząca. Lekarze, pielegniarki i wolontariusze Fundacji zjawiają się na telefon w domu malucha, by udzielić mu fachowej pomocy. Jeśli stan dziecka jest ciężki,  mimo to dziecko pozostaje w domu, pracownicy i wolontariusze Fundacji spędzają czas w domu dziecka i wspierają je nieprzerwanie tak długo, jak to konieczne.

W hospicjum stacjonarnym Fundacji Gajusz mieszka kilkanaścioro dzieci. Każde z nich wymaga specjalistycznej opieki medycznej, ale także czułości i bliskości. Dlatego opiekunki, pielęgniarki, lekarze i wolontariusze dbają, by miały wszystko, czego potrzebują. Jak  przyznają same pielegniarki i opiekunki: nigdy nie wiadomo, ile wspólnego czasu im zostało. Ale robią wszystko, by wspólnie z małymi pacjentami przejść przez najtrudniejsze chwile.

Kiedy dzień urodzin to dzień śmierci

Opieka hospicyjna perinatalna zaczyna się, kiedy chory maluch jest jeszcze w brzuchu mamy. Są to przypadki, w których w trakcie ciąży rozpoznano tak zwaną wadę letalną, a matka zdecydowała się donosić ciążę. Kiedy wiadomo, że dziecko nie przeżyje porodu lub umrze niedługo po przyjściu na świat i nie ma możliwości zastosowania skutecznego leczenia, lekarze, pielęgniarki, wolontariusze i psycholodzy towarzyszą rodzicom. Są z nimi od momentu diagnozy do końca ciąży i w trakcie porodu. Jeśli dziecko przeżyje, zostaje objęte całodobową opieką hospicjum domowego lub stacjonarnego.

Do tej grupy wad genetycznych należą na przykład nieprawi­dłowości chromosomowe np. trisomia 13 (zespół Patau), trisomia 18 (zespół Edwardsa), zespoły wad wrodzonych, wady wrodzone poszczególnych na­rządów lub układów, np. agenezja ne­rek, czy bezczaszkowie.

Kampania “Zmierzch” 

Właśnie o dzieciach, które umierają chwilę po urodzeniu opowiada film zrealizowany przez Fundację Gajusz w ramach kampanii. Kampania “Zmierzch” informuje o wyjątkowości opieki w hospicjach dziecięcych. Zaprosiliśmy do udziału w niej niezwykłych ochotników, którzy odczytali poruszający list mamy żegnającej nowo narodzone dziecko – piszą twórcy kampanii. Podkreślają, że skierowanie do hospicjum nie zawsze oznacza, że dzieci szybko nas opuszczą. Niektórzy podopieczni korzystają z pomocy hospicjum przez wiele miesięcy, a nawet lat. Pracownicy hospicjom mówią, że zdarzają się też cuda – niektóre dzieci udaje się wyleczyć i zostają wypisane do domu. Głosem kampanii jest Grzegorz Turnau. Jego utwór pt. „Zmierzch” stał się motywem przewodnim akcji.

Kiedy rodzina dowiaduje się, że ich maleństwo jest nieuleczalnie chore, razem przechodzimy przez zmierzch. By rozproszyć zmrok, trzeba mieć przynajmniej świeczkę. W naszym przypadku to wiedza i doświadczenie oraz profesjonalny ekwipunek, tj. leki oraz sprzęt medyczny. Ciemność będzie bolesna i przerażająca, ale światło pozwoli ją odrobinę rozjaśnić, by ostrożnie stawiać kroki w kierunku poranka   czytamy na stronie kampanii “Zmierzch”.

Pomoc psychoonkologiczna

Fundacja Gajusz zapewnia też pomoc psychologiczną dla dzieci chorujących na nowotwory i ich rodzin. Codziennie zespół psychologów pojawia się na oddziale onkologicznym łódzkiego szpitala dziecięcego, gdzie pomaga dzieciom i ich rodzinom we wszystkich szczególnie trudnych momentach: wspiera lekarzy w trakcie przekazywania diagnozy, spędza czas z rodzicami i pomaga im rozmawiać z dzieckiem o chorobie, udziela wsparcia w trakcie nawrotu choroby lub pogorszenia się stanu zdrowia dziecka.

Tuli Luli

Tuli Luli to ośrodek preadopcyjny Fundacji Gajusz. Trafiają tu niemowlęta, którymi nie mogą lub nie chcą zajmować się ich biologiczni rodzice. Pozostają z pracownikami Fundacji i wolontariuszami do momentu znalezienia rodziny adopcyjnej. Dzieci czują się w Tuli Luli jak w domu – śpią w sypialniach, o których wystrój zadbali projektanci. Żadne dziecko ani przez chwilę nie czuje się samotne, każdy podopieczny Fundacji ma swojego opiekuna i wolontariuszy, chętnych do tulenia, przewijania i zabaw. W razie potrzeby, na przykład w przypadku wcześniaków, dziećmi zajmuje się również fizjoterapeuta i logopeda.

Wychowawców i podopiecznych ośrodka Tuli Luli poznasz oglądając [WIDEO].

By wesprzeć działania Fundacji Gajusz i pomóc dzieciom można: Przekazać 1% podatku na rzecz Fundacji, Wpłacić darowiznę, Zostać wolontariuszką/wolontariuszem Fundacji [klik]

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.