Przejdź do treści

Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

endometrioza leczenie
Szacuje się, że endometrioza dotyczy  6-15% wszystkich kobiet – fot. materiały udostępnione przez partnera

Endometrioza dotyka nawet 10 proc. kobiet. Towarzyszący jej ogromny ból, zmęczenie, napięcie, ale i niepłodność. Co warto wiedzieć o tej chorobie?

Na nasze pytania odpowiedział lek. med. Jarosław Kaczyński, specjalista ginekolog–położnik z kliniki InviMed w Warszawie.

Jakie są najczęstsze objawy endometriozy występujące u pacjentek zgłaszających się do gabinetu?

lek. med. Jarosław Kaczyński: Endometrioza jest chorobą przewlekłą, definiowaną jako występowanie komórek błony śluzowej jamy macicy, poza jej naturalnym umiejscowieniem. Szacuje się, że dotyczy  6-15%  wszystkich kobiet. Choć występuje głównie w wieku rozrodczym, to można jednak spotkać ją zarówno w populacji młodocianych, jak i u kobiet po menopauzie. Znamienne jest, że u kobiet leczonych z powodu niepłodności, endometrioza występuje aż u 35- 50% pacjentek.

Najczęstszym objawem zgłaszanym przez pacjentki cierpiące z powodu endometriozy jest ból. Typ dolegliwości bólowych może być różny: począwszy od dolegliwości bólowych występujących w okresie około menstruacyjnym, poprzez bóle występujące w sposób ciągły, bóle w okolicy krzyżowej, bolesność zgłaszana przy współżyciu, a także bolesne oddawanie moczu i stolca. Mogą występować także wzdęcia i biegunki.

Drugim częstym objawem jest właśnie obniżona płodność kobiety. Udowodniono, że u pacjentek z endometriozą nawet minimalnego stopnia, zdolność do posiadania dziecka może być obniżona nawet o połowę, w stosunku do populacji zdrowych kobiet.

Czy faktycznie łatwo jest pomylić je (objawy endometriozy) z innymi dolegliwościami ginekologicznymi? 

Objawy endometriozy są mało specyficzne. Informacje zebrane z wywiadu medycznego mogą nas nakierować na podejrzenie endometriozy, ale nie są to objawy charakterystyczne.

W badaniu ginekologicznym, które należy przeprowadzić starannie, trzeba zwrócić uwagę na ruchomość macicy, obecność dolegliwości bólowych przy badaniu okolicy więzadeł krzyżowo- macicznych i przegrody odbytniczo-pochwowej. W przypadku obecności ognisk endometriozy w jajniku, można wybadać patologiczny opór.

Zdecydowanie więcej informacji możemy uzyskać przy badaniu USG sondą transvaginalną. Jest to idealne narzędzie do oceny ognisk endometriozy w obrębie jajników, ale zupełnie nie sprawdza się przy ocenie ognisk endometriozy rozsianej po otrzewnej. Nie pozwala na ocenę zrostów spowodowanych chorobą w obrębie miednicy mniejszej, a także jest zawodne w ocenie ognisk endometriozy w obrębie mięśnia macicy (adenomiozy).

Jeśli chodzi o diagnostykę laboratoryjną endometriozy, to panuje przekonanie, że oznaczanie w surowicy krwi takich parametrów jak Ca -125 i Ca 19-9, może pomoc w ukierunkowaniu postępowania i w postawieniu ostatecznej diagnozy, to wg ESHRE (Europejskie Towarzystwo  Medycyny Rozrodu i Embriologii) oraz ASRM (Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu), nie zaleca się rutynowego oznaczania Ca – 125 i Ca 19-9  w diagnostyce endometriozy.

Złotym standardem w diagnostyce endometriozy jest laparoskopia , która pozwala nie tylko na diagnostykę, ale również jednoczasowe leczenie. Należy pamiętać jednak o tym, że jest to procedura zabiegowa i jak każda operacja niesie ze sobą ryzyko powikłań.

Reasumując, rozpoznanie endometriozy nie jest procesem łatwym. Objawy są mało charakterystyczne i nie pozwalają na jednoznaczne postawienie diagnozy. Choroba występuje w różnym wieku, a pacjentki najczęściej uskarżają się na dolegliwości bólowe i niemożność zajścia w ciążę. Wszystko to razem powoduje, że czas od pierwszego zgłoszenia się pacjentki do lekarza z powodu objawów endometriozy do momentu postawienia właściwej diagnozy, może wynieść nawet 12 lat.

Jakie są zatem główne sposoby leczenia i jaka jest ich skuteczność? 

Wszystko zależy od tego w jakim wieku jest pacjentka i co jest naszym celem terapeutycznym? Inaczej postępujemy, jeśli naszym celem jest walka z doskwierającym bólem, a zgoła odmiennie, jeśli priorytetem jest posiadanie dziecka.

Leczenie zachowawcze (farmakologiczne) ma na celu zniwelowanie dolegliwości bólowych. W terapii zastosowanie znalazło wiele środków, począwszy od niesterydowych leków przeciwzapalnych, poprzez preparaty antykoncepcyjne (esrogenowo-progesteronowe), progestageny, wkładki wewnąrzmaciczne uwalniające progestagen,  po agonistów  GnRH i Danazol.

Nowoczesnym lekiem, który uzyskał rejestrację w leczeniu endometriozy jest dienogest. Jego skuteczność w znoszeniu przewlekłego bólu jest porównywalna z agonistami GnRH, a jednocześnie rzadziej występują działania niepożądane (objawy klimakterium), co znacząco poprawia komfort życia pacjentek cierpiących z powodu endometriozy.

Terapia farmakologiczna jest natomiast nieskuteczna w przypadku par starających się o dziecko i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i rekomendacjami towarzystw naukowych, nie ma żadnych przesłanek co do tego, aby zastosować leczenie farmakologiczne u kobiet z endometriozą w celu poprawienia ich płodności.

Leczenie operacyjne powinno być natychmiast proponowane, gdy mamy do czynienia z:

  • niepłodnością w przebiegu endometriozy
  • endometriozą głęboko naciekającą
  • torbielami endometrialnymi jajników, jeśli ich średnica przekracza 3-4 cm

Postępowanie operacyjne ma na celu uwolnienie zrostów, usuniecie ognisk endometriozy, czy usuniecie torbieli endometrialnych.

Należy pamiętać o tym, że endometrioza jest przewlekłym stanem zapalnym w organizmie człowieka i poprzez swoją obecność wpływa na jakość komórek jajowych, na skład płynu pęcherzykowego i płynu otrzewnowego powodując jego większą toksyczność w stosunku do zarodka. Ma również wpływ na zdolność plemnika do  zapłodnienia, a wreszcie na jakość zarodków i ich możliwości implantacyjne.

Czy rodzaj leczenia zależy od stopnia zaawansowania choroby?

W przypadku endometriozy łagodnej  tj.: I i II stopnia, dopuszczalne jest przyjęcie postawy wyczekującej, ale tylko w odniesieniu do par młodych. Należy pamiętać, że odsetek ciąż poczętych samoistnie, bez jakiejkolwiek interwencji medycznej w tej grupie chorych wynosi 3,3% na cykl. Parom oczekującym  większego zaangażowania terapeutycznego należy proponować inseminacje domaciczne w cyklach stymulowanych. W grupie tej odsetek ciąż na cykl wynosi ok 10%. Natomiast w przypadku par powyżej 35 roku życia lub w przypadku par starających się o dziecko przez ponad rok, powinny być one kierowane do programu zapłodnienia pozaustrojowego

W przypadku pacjentek z endometriozą III i IV stopnia (najbardziej zaawansowana postać choroby), pragnących zajść w ciążę,  jedynym rozwiązaniem jest rozpoczęcie terapii zapłodnienia pozaustrojowego (IVF).

Dzięki zastosowaniu leczenia niepłodności metodą in vitro szanse na posiadanie dziecka u pacjentek z endometriozą znacząco wrosły. Wprowadzanie różnorodnych protokołów stymulacyjnych, zastosowanie Atosibanu, a wreszcie transfery mrożonych zarodków zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu. Jednak doniesienia o tym, że szanse na dziecko u pacjentki z ciężką endometriozą są porównywalne do grupy kontrolnej  – pacjentki z czynnikiem jajowodowym, wydają się zbyt optymistyczne. Szacuje się, że wskaźnik żywych urodzeń w grupie kobiet z endometriozą wynosi 30% w porównaniu z 37,5% w grupie z czynnikiem jajowodowym.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.