Przejdź do treści

Endometrioza a stomia

Endometrioza a stomia
fot. Fotolia

Czy operacja endometriozy grozi stomią? Jak duże jest ryzyko i w jakich przypadkach wyłonienie stomii jest konieczne? Wyjaśnia dr Jan Olek z Kliniki Miracolo.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Operacje usuwania endometriozy należą do jednych z trudniejszych w ginekologii. Komplikują je liczne zrosty, zmienione warunki anatomiczne, głębokie nacieki na jelita lub inne narządy.

Zobacz także: Czy warto podejmować się operacji udrożnienia jajowodów?

Endometrioza a stomia

Endometrioza głęboko naciekająca towarzyszy ok. 20% operacji usunięcia dużych torbieli endometrialnych. Innymi słowy, u co piątej pacjentki poddającej się operacji usuwania torbieli endometrialnych stwierdza się obecność głębokich nacieków.

Część z tych głębokich nacieków znajduje się na jelicie. Endometriozę na jelicie można odpreparować od jelita (tzw. shaving) lub usunąć część jelita (częściowa resekcja jelita).

Czysto teoretycznie, każda interwencja w obrębie jelita może zakończyć się koniecznością wyłonienia stomii, dlatego też każdy lekarz podejmując się zaawansowanej operacji endometriozy powinien o takiej ewentualności wspomnieć.

Zobacz także: Endometrioza to nie wyrok! Jak ją skutecznie leczyć i jak z nią żyć?

Co to jest stomia?

Zanim przejdziemy do tego, jak to wygląda w praktyce, wyjaśnimy, czym jest stomia.

Stomia to połączenie między jelitem i skórą na brzuchu, umożliwiające wydalanie kału. Potocznie nazywana jest sztucznym odbytem. Przy endometriozie mamy do czynienia najczęściej z tzw. stomią protekcyjną (ochronną) wyłanianą na okres 3-6 miesięcy.

Po tym czasie jelito jest wstawiane w pierwotne miejsce. W jakim celu wyłania się stomię? Najczęściej dlatego, żeby operowany dolny odcinek jelita miał czas się wygoić.

Zobacz także: Dr Jan Olek odpowiada czytelniczkom, jak leczyć endometriozę. „Czasem można oszukać przeznaczenie”

Kiedy wyłonienie stomii jest konieczne?

Stomię wyłania się w trzech przypadkach. Przede wszystkim wtedy, gdy połączenie jelita po częściowym jego usunięciu się rozszczelni. Wówczas dochodzi do wydostawania się mas kałowych do brzucha, pojawia się gorączka i stan zapalny. Jest to wskazanie do wyłonienia stomii.

Drugim przypadkiem są głębokie resekcje odbytnicy. Im bliżej odbytnicy, tym większe ryzyko rozszczelnienia jelita i tym większy sens wyłonienia stomii, żeby tego powikłania uniknąć.

Trzecim przypadkiem mogą być duże uszkodzenia jelita podczas operacji. Taka sytuacja zdarza się dość rzadko i nie zawsze musi kończyć się stomią. Dotyczy to głównie pacjentek z masywnymi zrostami po wielu operacjach.

Zobacz także: Endometrioza prowadzi do niepłodności, poronień i ciąż pozamacicznych

Jakie jest ryzyko wyłonienia stomii?

Ryzyko to odpowiada ryzyku rozszczelnienia jelita po jego zespoleniu i wynosi od 1-10%. Im głębsza resekcja jelita (bliżej odbytnicy), tym wyższe ryzyko rozszczelnienia i wyłonienia stomii.

Reasumując, ryzyko stomii nie jest wysokie, dotyczy 1-5 pacjentek na 1000 operacji usuwania endometriozy i dotyczy stomii ochronnej na okres 3-6 miesięcy.

Klinika Miracolo

Klinika Miracolo

 

 

 

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Dr Jan Olek endometrioza

Ekspert

Dr Jan Olek

Zastępca ordynatora w szpitalu św. Józefa w Dortmundzie. Założyciel Centrum Endometriozy w Dortmundzie oraz współzałożyciel Kliniki Miracolo.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„Moim marzeniem jest normalne życie”. Wesprzyj zbiórkę Ani na operację endometriozy

Anna Suchecka
Anna Suchecka, fot.: /www.facebook.com/AdamTelegaPhotography/

Endometrioza to podstępna choroba, która atakuje w najmniej oczekiwanym momencie i podporządkowuje sobie całe dotychczasowe życie dotkniętych nią kobiet. Dla wielu osób szansą na poprawę funkcjonowania jest innowacyjna, lecz kosztowna operacja w klinice Miracolo w Dortmundzie (Niemcy). W takiej sytuacji znalazła się nasza współpracowniczka, Anna Bajkowska-Suchecka, która postanowiła zawalczyć o swoje szczęście, organizując zbiórkę w serwisie Pomagam.pl.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza, z którą od 10 lat zmaga się Anna, to schorzenie, które charakteryzuje się występowaniem endometrium poza jamą macicy. W wyniku tego powstają nacieki endometrialne, guzy i torbiele. Ich konsekwencją są zrosty, unieruchomienie narządów wewnętrznych, a co za tym idzie – przewlekły, dotkliwy ból, z którym często nie sposób poradzić sobie poprzez standardowe metody leczenia.

– Stosowałam i stosuję wszelkie metody leczenia. Od metod oferowanych przez lekarzy i medycynę akademicką po metody niekonwencjonalne. Za mną serie stosowanych środków farmaceutycznych: od hormonów, przez środki przeciwbólowe po środki na padaczkę, których zadaniem jest zniwelowanie bólu – mówi Anna Bajkowska-Suchecka.

Niestety, farmakologia – wbrew zapewnieniom lekarzy – nie dawała oczekiwanych efektów. Niewystarczające okazały się także standardowe zabiegi chirurgiczne.

– Łącznie mam za sobą cztery operacje, w tym dwie laparoskopowe. Ostatnią przeszłam w marcu 2016 roku; podczas zabiegu straciłam lewy jajowód. Bóle po zabiegu były mniejsze, ale nie zniknęły. Choroba skutecznie wpłynęła na moje życie codzienne. Dolegliwości bólowe wyłączyły mnie na ponad dwa lata z życia zawodowego.

Sytuacja jest coraz poważniejsza

Dzięki metodom alternatywnym, które od lat stosuje w walce z chorobą, udało jej się poprawić codziennie funkcjonowanie – tak, by choroba nie zdominowała każdej sfery jej życia. Ale redukcja objawów nie oznacza, że choroba nie postępuje. Niepokojące wyniki rezonansu magnetycznego pokazują jasno, że z każdym dniem sytuacja jest coraz poważniejsza. Lekarze zalecają kolejną interwencję chirurgiczną – tutaj jednak zaczynają się schody.

– W Polsce jest zaledwie kilku dobrych specjalistów, którzy przeprowadzają zabiegi usuwania endometriozy. Niestety, operacje wykonują w głównej mierze prywatnie. NFZ na refundację operacji endometriozy przeznacza jedynie ok. 3 000 zł. To zdecydowanie za mało. Skutkuje to tym, że zabiegi operacyjne są przeprowadzane niedokładnie. Sama przeszłam w ten sposób dwie laparoskopie, które niewiele poprawiły jakość mojego życia. Tym razem sprawa jest na tyle poważna, że każdy kolejny zabieg chirurgiczny niesie wysokie ryzyko powikłań. W związku z tym, że mam zaatakowaną lewą stronę miednicy mniejszej, grozi mi wyłonienie stomii. Ponieważ choroba zaatakowała pęcherz moczowy, jest wysokie prawdopodobieństwo rozcinania pęcherza oraz jego rekonstrukcji – mówi Ania.

Zbiórka na operację endometriozy w klinice Miracolo. Wspólnie zdobądźmy nieosiagalne

Mimo że żaden z lekarzy nie daje gwarancji, że operacja w polskim szpitalu okaże się pomocna, Anna zapisała się na listę oczekujących do jednej z warszawskich placówek.

– Czekam od maja ubiegłego roku, kolejka się wydłuża i termin operacji wciąż jest odległy – zaznacza.

W tej sytuacji Ania zdecydowała się zawalczyć o swoje zdrowie, organizując zbiórkę na operację endometriozy w renomowanej klinice Miracolo w niemieckim Dortmundzie. Pracuje tam polski lekarz, dr Jan Olek, który specjalizuje się w usuwaniu endometriozy m.in. za pomocą noża plazmowego. W Polsce ta metoda nie jest dostępna.

– Poznałam wiele pacjentek z Polski, które jeżdżą do tej kliniki i szczęśliwie wracają do życia po przeprowadzonych tam operacjach. Jest jedno ALE – koszt operacji za granicą to ok. 20 000 zł. NFZ nie refunduje operacji. Nie mam możliwości wyprowadzenia się za granicę, aby podjąć pracę oraz skorzystać z operacji na tamtejszą kasę chorych. Nie mam też możliwości zaciągnięcia kredytu, gdyż już posiadam tego typu obciążenia finansowe. Dla mojej rodziny jest to kwota nieosiągalna – przyznaje Anna.

Moim marzeniem jest normalne życie. Możliwość pracy zawodowej, pomaganie innym, chorym kobietom. Kładzenie się spać bez bólu i strachu o życie. Budzenie się o poranku bez obaw, że nie stać mnie na leczenie, i myśli, że w brzuchu noszę bombę zegarową, która może w każdej chwili wybuchnąć, zagrażając mojemu życiu – przyznaje Ania.

Wspieramy Anię i wierzymy, że dzięki prowadzonej zbiórce już wkrótce uda jej się zrealizować swój cel. Chcesz w tym pomóc? Dorzuć swoją cegiełkę tutaj: https://pomagam.pl/annassss.


Zbiórka na Pomagam.pl

Zbiórka na operację endometriozy na Pomagam.pl


CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Endometrioza prowadzi do niepłodności, poronień i ciąż pozamacicznych

Tkanka endometrialna pod mikroskopem przypomina błonę wyściełającą macicę, czyli endometrium. W tej błonie w macicy rozwija się ciąża, a zatem dlaczego obecność śluzówki poza macicą może być przyczyną niepłodności, poronień oraz ciąży pozamacicznych? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ogniska endometrialne są bardzo aktywne metabolicznie, można je porównać do fabryk produkujących wiele toksycznych „odpadów”. Ogniska te, tak jak fabryki, oddziałują przez to na okoliczne środowisko. Komórki produkują prozapalne cytokiny, które przyciągają makrofagi, tworząc miejscowy stan zapalny. Krążący w miednicy płyn zostaje wówczas „skażony”. To może upośledzać owulację, zmniejsza jakość komórki jajowej. Dowiedziono również, że przyspiesza śmierć komórek ziarnistych, które produkują hormony płciowe, co ma wpływ na prawidłowe dojrzewanie komórki jajowej. 

Zobacz też: Dr Jan Olek opowiada czytelniczkom jak leczyć endometriozę?

Czy taki płyn może wpływać na funkcję jajowodu? Tak! Interleukiny zmniejszają perystaltykę jajowodu, a zatem upośledzają transport plemników do celu. Jeżeli plemnikowi uda się przebyć tę trudną drogę i zapłodnić komórkę jajową, to dojdzie do powstania zarodka. Ten zarodek jednak musi dostać się z powrotem do macicy. Niestety zadanie nie jest łatwe. Zarodek może nie przeżyć podróży albo może zagnieździć się po drodze w jajowodzie. Dochodzi wówczas do ciąży pozamacicznej, która z kolei może doprowadzić do okaleczenia i niedrożności jajowodu. Trudności się na tym jednak nie kończą. Jajowód nie jest szczelnie odgrodzony od macicy. Jeśli panuje w nim wrogie środowisko, podobnie dzieje się w macicy, co może doprowadzić do trudności w procesie zagnieżdżenia zarodka i utraty ciąży.

POLECAMY: Czy warto podejmować się operacji udrożnienia jajowodów?

Ogniska endometriozy z czasem rosną i krwawią podczas każdej miesiączki, powodując dolegliwości bólowe (choć nie zawsze – nie odczuwa ich 20% pacjentek z endometriozą). Powstające rany zabliźniają się, powodując zrosty. Zrosty na jajniku mogą powodować mechaniczne trudności podczas owulacji. Często dochodzi do tzw. zespołu niepękniętego pęcherzyka LUF, gdzie teoretycznie dochodzi do owulacji, ale komórka jajowa pozostaje uwięziona w jajniku. Zrosty mogą z czasem wciągać również jajowody, prowadząc do ich niedrożności lub ograniczonej drożności, co może znowu zwiększać ryzyko ciąży pozamacicznej, tym razem jednak w sposób mechaniczny. 

U kobiet z endometriozą obserwujemy często zaburzoną funkcję układu immunologicznego. Ta zaburzona funkcja może się również przyczyniać do obniżenia płodności lub poronień nawracających. Ryzykiem dodatkowym jest obecność innych chorób układu immunologicznego, jak choroby autoimmunologiczne lub nasilone alergie.  

Czytaj też: „Przekułam endometriozę w coś pozytywnego”. Historia Moniki

Klinika Miracolo

Dr Jan Olek endometrioza

Ekspert

dr Jan Olek 

zastępca ordynatora w szpitalu św. Józefa w Dortmundzie. Założyciel Centrum Endometriozy w Dortmundzie oraz współzałożyciel Kliniki Miracolo.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Endometrioza utrudnia Agnieszce zajście w ciążę. Po operacji odrodziła się w niej nadzieja

Fot. Archiwum własne/ Agnieszka Krajewska wraz z partnerem Irkiem mają nadzieję, że po operacji endometriozy uda im się zajść w ciążę

Choroba (IV stopień endometriozy) nie wywróciła do góry nogami dotychczasowego życia Agnieszki. Do momentu decyzji o zajściu w ciążę. Leczenie jest kosztowne, ale po operacji wróciły nadzieje na bycie mamą, szczególnie, przy wsparciu ukochanego partnera Irka.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O tym, że mam endometriozę dowiedziałam się przez przypadek, 4 lata temu. Miałam bolesne miesiączki, jednak słyszałam, że niektóre kobiety po prostu tak mają”. Choć chodziłam regularnie do ginekologa, swoje pierwsze USG dopochwowe miałam w wieku 31 lat. To wtedy wykryto torbiel endometrialną na jajniku. Choć wówczas lekarz kazał się nie przejmować, tylko obserwować i co pół roku wykonywać USG. Od lekarza usłyszałam wtedy, że powinnam szybko zachodzić w ciążę, jeśli chce mieć dzieci. Chciałam, ale na tamtą chwilę moja sytuacja życiowa w ogóle temu nie sprzyjała. Po jakimś czasie, gdy dokonało się kilka korzystnych zmian w moim życiu, planom macierzyńskim udało się nadać priorytet. Wróciłam wtedy do lekarza i wówczas okazało się, że mam torbiele na obu jajnikach. Miałam się starać o ciążę przez 3 miesiące i w razie niepowodzeń wrócić na leczenie.

Czytaj też: Czy warto podejmować się operacji udrożnienia jajowodów?

Tabletki antykoncepcyjne miały przyspieszyć ciążę

Nie satysfakcjonowała mnie prognoza lekarza ani podejście do mojego problemu. Nie dostałam nawet skierowania na podstawowe badania, które powinnam zrobić starając się o dziecko, nie wspomnę już o endomertiozie. Wiedziałam, że to nie jest miejsce ani lekarz dla mnie. Od tej chwili skończyło się moje leczenie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia i udałam się na prywatną wizytę. Lekarz zlecił serię szczegółowych badań. Następnie zaproponował mi, bym brała tabletki antykoncepcyjne, żeby spowodować tzw. spontaniczną ciążę, po ich odstawieniu. Lekarz proponował roczną terapię Vissane. Zgodziłam się na maksymalnie trzy miesiące. Po terapii hormonalnej nie udało się zajść w ciąże. Spodziewałam się tego. Nasze starania trwały, a ja czułam, że ta endometrioza utrudnia mi zajście w ciążę.

Endometrioza utrudnia zajście w ciążę

Nie udało się uzyskać ciąży podczas rocznego leczenia i naszych usilnych starań. Zaczęłam się wczytywać i poznawać oblicze dotychczas nieznanej mi choroby: endometriozy. Wiem, że mój przypadek nie był tak drastyczny, jak innych kobiet. U mnie choroba nie zdominowała całego mojego życia: pracowałam, uprawiałam sporty, normalnie funkcjonowałam. No może z wyjątkiem 2 dni w miesiącu, kiedy bóle menstruacyjne dawały mi się we znaki tak bardzo, że nie mogłabym funkcjonować, bez leków przeciwbólowych. W zasadzie tylko brak możliwości zajścia w ciążę sprawił, że choroba zaczynała mieć dla mnie znacznie bardziej bolesne konsekwencje.

Operacja endometriozy odmieniła moje życie na lepsze

Chodziłam od lekarza do lekarza. Zaczytywałam się w forach internetowych. Na własną rękę robiłam liczne kosztowne badania. Obłęd trwał a ja popadałam w frustrację. Chciałam spróbować wszystkiego, by tylko się udało, ale moja intuicja podpowiadała mi, że muszę tę chorobę usunąć z mojego organizmu, zoperować. Wiedziałam, że nie mam zbyt dużo czasu. Zaczęłam dopytywać mojego lekarza ginekologa o laparoskopię, jednak odradził mi ją twierdząc, że nie wniesie nic pozytywnego do starań o ciążę, a może nawet zaszkodzić, bo zmniejszy rezerwę jajnikową. Poczułam się okropnie osamotniona. Nie czułam wsparcia już żadnego z lekarzy. Straciłam zaufanie.

POLECAMY: 10 przykazań dobrego specjalisty od endometriozy

Wtedy zaczęłam szukać informacji w Internecie. Bałam się operacji ze względu na ingerencję w jajniki oraz utratę rezerwy jajnikowej. Kobiety, które pisały na forum swoje historie przekonały mnie, że warto spróbować.

Operacja w Miracolo obudziła w Agnieszce nadzieję

Znalazłam Klinikę specjalizującą się w operacjach endometriozy. To było coś, czego szukałam. Wiele dowiedziałam się już z ich strony internetowej nie tylko o samej chorobie, ale również o wytycznych co do diety oraz suplementacji. Nie od razu zdecydowałam się na zabieg. Koszty były duże, a przede mną było jeszcze badanie HSGktóre zlecił mi mój ginekolog. I tak poszłam w styczniu na badanie HSG, które skończyło się diagnoza niedrożnych obustronnie jajowodów. Byłam załamana oraz zdesperowana jeszcze z sali szpitalnej zadzwoniłam do kliniki Miracolo, by potwierdzić termin, który wstępnie miałam na luty. Spytałam czy nie dałoby rady szybciej i okazało się, że jest miejsce. Za 5 dni byłam już na stole operacyjnym. Podczas operacji wykryto u mnie 66 ognisk choroby, określono to jako IV stopień choroby. Poddałam się w styczniu operacji z użyciem noża plazmowego. Miałam oczywiście wiele obaw, bo to zawsze ingerencja w tkankę jajnikową, ale wszystko skończyło się bardzo dobrze. Co więcej, moje jajowody okazały się obustronnie drożne. Okazało się, że badanie HSG przeprowadzone w szpitalu zostało błędnie wykonane. Moje wyniki od tego czasu są zdumiewająco dobre. Nawet AMH nie spadło – czego się obawiano – a nawet nieznacznie wzrosło. Ciąża nie pojawiła się, choć od operacji minęło kilka miesięcy, ale mam dobre wyniki, więc i lekarze dają dobre rokowania. Jestem również pod opieką kliniki leczenia niepłodności.

POLECAMY: Innowacyjne leczenie endometriozy – na czym polega?

Co pomogło pokonać endometriozę?

Dążenie do upragnionego celu, jakim jest macierzyństwo, ale przede wszystkim wsparcie partnera. Dzięki Irkowi wiele trudnych sytuacji, trudnych emocji było dla mnie bardziej zrozumiałych. Trudno to ocenić. Wiele kobiet, którym endometrioza zniszczyła życie, tego nie ma. Pozostają z tym wszystkim zupełnie same. A tak bardzo ważna jest również nasza psychika. Gdyż holistyczne podejście do choroby to nie tylko dieta operacja i suplementy. Jest jeszcze nasz mózg emocje, lęki i cały psychologiczny mechanizm. Nie wolno o tym zapominać. Ja myślę, że dzięki operacji, stylowi życia, który prowadzę, sposobowi odżywiania wyleczyłam endometriozę. Od operacji minęło już sporo czasu a ja nie czuję tej choroby. Nigdzie jej nie ma i mam nadzieję, że nie będzie, a my z Ireneuszem zostaniemy szczęśliwymi rodzicami. Chciałabym dopisać do tej historii tak szczęśliwe zakończenie. Czuję ogromną wdzięczność, że są wspaniali lekarze z Kliniki Miracolo, którzy mi pomogli pokonać endometriozę i wspaniali lekarze z Kliniki Artemida w Olsztynie, z pomocą, których mam nadzieję zostać mamą.

POLECAMY: Nowe trendy w chirurgii endometriozy

Dlatego Agnieszka wraz z partnerem Ireneuszem Gawkowskim, który jest psychoterapeutą organizują warsztaty wsparcia dla kobiet z endometriozą, by pokazać innym, jak ważne jest wsparcie takiej osoby. Ireneusz zaangażował się również w pomoc i prowadzi terapię online dla kobiet ktore nie mogą dojechać do jego gabinetu do Olsztyna.

Czytaj też: Przekułam endometriozę w  coś pozytywnego

Agnieszka Krajewska 35 lat z Olsztyna

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

10 przykazań dobrego specjalisty od endometriozy. Czy twój lekarz się nimi kieruje?

Dobry specjalista od endometriozy. 10 wskazówek, jak go znaleźć /Na zdjęciu widzimy: Młoda lekarka w niebieskim kitlu, czepku i okularach, z czerwonym stetoskopem w dłoni
Fot.: PIxabay.com

Endometrioza to bezlitosna choroba, która potrafi istotnie wpłynąć na niemal każdą sferę życia kobiety. W skutecznym leczeniu kluczowa jest jak najwcześniejsza diagnoza i dobra opieka lekarska. Ale nie każdy ginekolog będzie w stanie ci ją zapewnić. Jak wybrać tego, który ma niezbędne doświadczenie i empatię?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dobry kontakt oraz współpraca z ginekologiem to podstawa skutecznego leczenia endometriozy, w tym łagodzenia jej objawów. Oto 10 ważnych aspektów, które warto wziąć pod uwagę przy ocenie, czy ginekolog, do którego trafiłaś, jest odpowiednim wyborem.

1. Dobry specjalista od endometriozy nie powie: „to normalne, że boli”

Doświadczony i uważny ginekolog słucha pacjentki, wspólnie z nią analizuje zgłaszane objawy i rozumie, że żaden ból nie jest normalnym zjawiskiem. Jeśli odczuwasz charakterystyczne bóle podczas: miesiączek, wypróżniania, oddawania moczu, współżycia seksualnego, a także w trakcie badania ginekologicznego czy badań transwaginalnych, przekazanie lekarzowi tych informacji może być wstępem do diagnozy endometriozy.

2. Dobry specjalista od endometriozy nie ignoruje przypuszczeń pacjentki

Nie ma nic złego w tym, że pacjentka sama trafia na trop choroby. Dlatego gdy sugerujesz lekarzowi, że przyczyną twoich dolegliwości może być endometrioza, powinien on sprawdzić słuszność twoich podejrzeń, zlecając dalszą diagnostykę.

ZOBACZ TAKŻE: Przemoc rodzi przemoc. Ale czy endometriozę też?

3. Dobry specjalista od endometriozy nie zaleca leków w ciemno

Aby potwierdzić lub wykluczyć chorobę, niezbędne jest wykonanie szeregu badań, w tym oznaczenia poziomu hormonów. Dobry lekarz nie przepisze środków farmakologicznych (w tym syntetycznych hormonów), zanim nie pozna wyników tych testów.

4. Dobry specjalista od endometriozy jest ostrożny w wyborze metod leczenia

Ginekolog nie powinien ignorować skutków ubocznych, które wiążą się ze stosowaniem wybranych środków farmakologicznych.

5. Dobry specjalista wie, jakie schorzenia mogą towarzyszyć endometriozie

Z endometriozą mogą współwystępować charakterystyczne zaburzenia pracy organizmu, takie jak choroba Hashimoto, niedoczynność tarczycy czy insulinooporność. Lekarz, który ma doświadczenie w leczeniu endometriozy, zna te powiązania i zleci dalszą diagnostykę w kierunku tych schorzeń..

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak endometrioza zmienia życie? Opowiadają pacjentki Miracolo

6. Dobry specjalista od endometriozy wykazuje się kulturą osobistą

Pamiętaj, że z ust lekarza nie powinny paść żadne określenia ani uwagi, które są nieadekwatne do sytuacji.

7. Dobry specjalista od endometriozy jest otwarty na twoje pytania

Jako pacjentka nie możesz obawiać się zadawania pytań. Lekarz powinien udzielić ci merytorycznych odpowiedzi, a jeśli nie ma pełnej wiedzy na dany temat, powinien cię o tym poinformować.

8. Dobry specjalista od endometriozy opowie ci o szczegółach zalecanych zabiegów

Jeśli lekarz wydaje skierowanie na laparoskopię lub laparotomię, masz prawo dowiedzieć się, kto będzie wówczas głównym operatorem oraz asystentem. Powinnaś także uzyskać informację, jakie narzędzia i techniki będą wykorzystywane podczas zabiegu. Dobry specjalista zadba również o to, by wykonać badanie AMH – przed interwencją chirurgiczną i po niej.

9. Dobry specjalista nie powie, że ciąża leczy endometriozę

Lekarz nie powinien mówić pacjentce o tym, że ciąża wyleczy naszą chorobę. Jest to mit i wskazuje jedynie na brak wiedzy lekarza w zakresie endometriozy.

10. Dobry lekarz przyzna się do braku wiedzy na temat leczenia endometriozy

Leczenie endometriozy wymaga specjalistycznych narzędzi i wiedzy. Nie każdy ginekolog może się podjąć tego zadania. Jeśli możliwości lekarza są niewystarczające, powinien pokierować pacjentkę do innego specjalisty, który posiada odpowiednie kwalifikacje.

POLECAMY TEŻ: „Moim marzeniem jest normalne życie”. Wesprzyj zbiórkę Ani na operację endometriozy

Anna Bajkowska - Suchecka

autorka strony i bloga Żona z ADHD, pedagożka, nauczycielka, propaguje zdrowy styl i tryb życia, zwolenniczka holistycznego podejścia do zdrowia.