fbpx
Przejdź do treści

Seksproblemy współczesnych 30-latków. Skąd się biorą?

Para w łóżku /Ilustracja do tekstu: Dysfunkcje seksualne 30-latków
Fot. Pixabay.com

30 lat – siła wieku, moment na największy rozwój w życiu zawodowym oraz prywatnym; słowem: high life! Czyżby? Okazuje się, że często bywa dokładnie odwrotnie. Do specjalistów zgłasza się wiele 30-latków, którzy po wyczerpującym i frustrującym dniu kładą się do łóżka, w którym także nie odnajdują satysfakcji.

Z danych zaprezentowanych w raporcie „Seksualność Polek. Raport 2016” wynika, że 1,5 miliona mężczyzn i co druga kobieta w Polsce zmagają się z problemem zaburzeń funkcji seksualnych. Mogą one mieć wiele przyczyn – również bardzo poważnych. Specjaliści zwracają jednak uwagę, że wiele przypadków dysfunkcji seksualnych wynika dziś z nienaturalnie szybkiego tempa życia, nieustannego stresu, niedoborów snu i czasu na odpoczynek. Życie w ciągłym pędzie wiąże się zaś ze wspomaganiem organizmu kawą lub napojami energetycznymi oraz ubogą, niezbilansowaną dietą.

Szybkie tempo życia sprzyja dysfunkcjom seksualnym

– Na podstawie statystyk z placówek dietetycznych wiemy, że posiłki 30-latków są zwykle ubogie w wartości odżywcze, przygotowywane w pośpiechu, przetworzone albo oparte na gotowych daniach typu fast food. W diecie tej grupy wiekowej jest za mało warzyw, zdecydowanie za mało wody, a za dużo tłustych i słodkich przekąsek – wylicza Anna Lisiak, specjalistka dietetyki z Salve Przychodnie w Łodzi.

Ekspertka podkreśla, że takie zaniedbania diety prowadzą do znacznych niedoborów w organizmie, których efektem mogą być m.in. zaburzenia funkcji seksualnych. W diecie współczesnych 30-latków brakuje m.in. odpowiednich ilości witaminy E, która dba o prawidłowe funkcje naczyń krwionośnych i stymuluje wytwarzanie hormonów płciowych. Zapominamy także o dostarczaniu kwasów omega-3, cynku, selenu oraz jodu. A wszystkie te składniki odgrywają bardzo ważną rolę w regulacji gospodarki hormonalnej, a co za tym idzie – wpływają na nasze życie seksualne.

Zgubne skutki złych nawyków

Inną przyczyną dysfunkcji seksualnych kobiet i mężczyzn może być siedzący tryb życia. Ponad 8 godzin dziennie spędzamy dziś przed służbowym komputerem, a po wyjściu z pracy wsiadamy do samochodu, który dowozi nas niemal wprost na kanapę. Tymczasem brak aktywności fizycznej negatywnie wpływa na odporność, wydolność, a także libido i sprawność seksualną – i to zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Ponadto coraz więcej 30-latków, aby rozładować stres towarzyszący pracy, kończy męczący dzień wysokoprocentowym alkoholem. A napoje alkoholowe – spożywane często i w dużych ilościach – mogą prowadzić do uszkodzeń nie tylko wątroby, ale też czynności hormonalnej jąder. Odpowiadają również za spadek poziomu testosteronu w organizmie, utratę popędu seksualnego, zaburzenia erekcji oraz niemożność osiągnięcia wytrysku i orgazmu. Dlatego kluczowa dla zwiększenia satysfakcji z życia intymnego wydaje się zmiana trybu życia i większa dbałość o to, co i jak spożywamy.

Pamiętajmy jednak, że za problemy seksualne odpowiadają też choroby organiczne, wywołane zaburzeniami hormonalnymi, neurogennymi lub sercowo-naczyniowymi, a nawet choroby genetyczne. Dlatego zamiast sięgać po losowe suplementy na witalność i płodność, zróbmy w napiętym grafiku miejsce na wizytę u lekarza i kompleksowe badania.

Źródło: inf. prasowa

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.