fbpx
Przejdź do treści

Dym z pożaru zwiększa ryzyko poronienia, a co ze smogiem?

dym z pożaru a poronienia
fot. 123rf.com

Dym pożarowy, który dostał się do płuc ciężarnej może sprzyjać poronieniu – dowodzą badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis (USA). 

W listopadzie 2018 roku w Kalifornii doszło do serii ogromnych pożarów, które z zapartym tchem oglądał cały świat. Badacze z Davis wykorzystali ten okres do badania ciężarnych samic makaków rezunów, które były narażone na ekspozycję na dym. Lokalna jakość powietrza mierzona zawartością pyłu zawieszonego w powietrzu przekroczyła krajowe normy bezpieczeństwa. 

Dym z pożaru a ryzyko poronienia i nieprawidłowej ciąży

Wszystkie samice biorące udział w badaniu były trzymane na polach zewnętrznych w okresie zwiększonego dymu związanego z pożarami od 8 do 22 listopada 2018 r. Oprócz oceny jakości otaczającego powietrza udokumentowano wpływ na płodność, czas porodu i utratę ciąży. Jako dane kontrolne posłużyły archiwalne zapisy z około 5000 badań z ostatnich dziewięciu lat.  

Podczas pożaru w obozie poziomy drobnych cząstek stałych (PM 2,5) przekroczyły 24-godzinny krajowy standard jakości powietrza otoczenia (35 μg/m 3) Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska, osiągając poziom 185 μg/m 3.  

Zaobserwowano statystycznie istotną zależność między utratą urodzeń a sezonem lęgowym CNPRC 2018–2019. Ponieważ ten pożar miał miejsce na różnych etapach wczesnej ciąży, można wywnioskować związek między wczesną ekspozycją na dym z pożaru a zwiększonym ryzykiem utraty ciąży

Korzystając z innych badań wiemy, że podwyższone poziomy PM2,5 opisano jako piąty wiodący czynnik ryzyka przyczyniający się do śmiertelności na świecie. Przełomowe badanie, w którym przeanalizowano ponad 800 000 ciąż podczas pożarów lasów w Południowej Kalifornii w 2003 r., wykazało również spadek masy urodzeniowej noworodków. Działo się tak u wszystkich kobiet, niezależnie od trymestru ekspozycji.  

Polski smog również groźny?

Pożary to jednak nie jedyna przyczyna zostawania w atmosferze zanieczyszczeń. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że 43 tys. przedwczesnych zgonów odnotowano w Polsce w 2019 r. ze względu na pył PM2,5. Wyniki jego stężenia zimą w Warszawie, Śląsku i Krakowie zimą są porównywalne do tych z pożarów w Kalifornii. Warto więc pomyśleć o filtrze powietrza do domu, jeśli planujemy ciążę.  

Źródło: https://www.sciencedirect.com/

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.