fbpx
Przejdź do treści

Duchowe uzdrawianie refundowaną metodą leczenia? Jest stanowisko MZ

Ludzie modlący się / Duchowe uzdrawianie
Fot.: Fotolia

Przed kilkoma miesiącami wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko spotkała się z delegacją Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli. Miały wówczas być prowadzone rozmowy dotyczące możliwości wpisania duchowego uzdrawiania na listę świadczeń refundowanych. W mediach zawrzało, ale Ministerstwo Zdrowia zdecydowanie odcina się od tych wypowiedzi.

Informację o rozmowach w sprawie refundacji duchowego uzdrawiania zamieścił kilka dni temu portal WP.pl, powołując się na rozmowę z członkinią zarządu PSDU Bogumiłą Kubalańcą. Także pozytywny wydźwięk komunikatu zamieszczonego na stronie stowarzyszenia pozwalał domniemywać, iż spotkanie przebiegło zgodnie z oczekiwaniami PSDU.

– Pierwsze kroki już mamy za sobą, przełamujemy lody. Okazuje się, że wiele osób w Ministerstwie i rządzie nie wie, na czym ta metoda polega. (…) Mam nadzieję, ze będzie więcej spotkań i że w końcu pacjenci będą mogli skorzystać z uzdrowicieli w służbie zdrowia.

MZ: duchowe uzdrawianie niezgodne z wiedzą medyczną

Wypowiedzi PSDU zdecydowanie sprostowało Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z komunikatem, który MZ zamieściło na swojej stronie internetowej, minister spotkała się z przedstawicielami organizacji w swoim biurze poselskim w Bochni, a temat spotkania nie był jej wcześniej znany. Przedstawiciele PSDU mieli wówczas usłyszeć, że minister zdrowia, realizując politykę zdrowotną, kieruje się zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych.

– Brak jest takich dowodów w odniesieniu do metod wskazywanych przez PSDU, o czym przedstawiciele stowarzyszenia zostali poinformowani podczas spotkania. (…) Gwarantowane świadczenia opieki zdrowotnej są udzielane zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej, z wykorzystaniem metod diagnostyczno-terapeutycznych innych niż stosowane w medycynie niekonwencjonalnej, ludowej lub orientalnej – czytamy na stronie MZ.

PSDU: „To nie jest prawda”

Z taką wersją wydarzeń nie zgadzają się jednak przedstawiciele stowarzyszenia.

– Po rozmowie minister powiedziała, że porozmawia (…) i zorientuje się, jaki jest pogląd Ministerstwa w tej kwestii. Parę tygodni później jej sekretarka oddzwoniła, że mają teraz inne problemy i tematem w obecnej chwili nie mogą się zająć (…). To nie jest prawda, co mówi rzecznik i minister, gdyż dowody naukowe zostały doręczone, a taka wypowiedź podczas spotkania nie miała miejsca – podkreślają przedstawiciele PSDU na swojej stronie internetowej.

Polskie Stowarzyszenie Duchowego Uzdrawiania zostało zarejestrowane w 2007 roku. Jak czytamy w statucie organizacji, jej celem jest m.in. „zrzeszanie duchowych uzdrowicieli dyplomowanych, osób będących na stażu i osób wspierających, które działają na rzecz niesienia pomocy poprzez duchowe uzdrawianie, polegające na modlitwie, medytacji i nakładaniu rąk”.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.