Przejdź do treści

Przełomowa decyzja sądu ws. drastycznych billboardów. Mamy precedens!

Billboard pro-life o in vitro/ Ilustracja do tekstu: Drastyczne billboardy będą karane?
Jeden z billboardów "Pro - Prawo do życia"

Krakowski Sąd Rejonowy wydał precedensowy wyrok w sprawie billboardu ze zdjęciami rozszarpanego płodu, który 2 lata temu zawisł na jednej z kamienic. Chociaż sąd nie wymierzył oskarżonemu kary, uzasadnienie wyroku było przełomowe. To precedens – komentują miejscy aktywiści.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sprawa, która toczyła się przed krakowskim sądem, dotyczyła antyaborcyjnego billboardu, który w 2016 r. pojawił się na budynku przy ul. Monte Cassino w Krakowie. Nielegalnie zawiesił go wówczas przedstawiciel fundacji Pro – Prawo do Życia.

Wielkoformatowe fotografie martwego, porozrywanego płodu wywołały oburzenie mieszkańców, którzy domagali się natychmiastowego ich usunięcia. Po doniesieniu złożonym przez członkinie małopolskich struktur Razem sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Krakowie, który postanowił sprawdzić, czy nie doszło do złamania przepisów art. 51 kodeksu wykroczeń.

– W całej sprawie nie chodzi o temat, jaki treść billboardu porusza, ale o środki przekazu, jakie wykorzystuje, i granice dyskursu publicznego – argumentował mecenas reprezentujący pokrzywdzonych.

Drastyczne billboardy są zagrożeniem dla dzieci

13 marca br. sprawa została rozstrzygnięta. Krakowski sąd wprawdzie zdecydował o uniewinnieniu mężczyzny, ale uzasadniając wyrok, zaznaczył, że działania oskarżonego wyczerpują znamiona przedmiotowe wybryku. Zdaniem sądu, ekspozycja billboardu przekroczyła powszechnie przyjęte normy społeczne, a treści, które się na nim znalazły, były zbyt drastyczne w stosunku do celu zakładanego przez obwinionego.

– We współczesnym świecie istnieje wiele obrazów o drastycznych treściach, ale dostęp do nich jest ograniczony – podkreślił sąd.

W uzasadnieniu dodano, że plakat był “nachalną próbą forsowania światopoglądu”. Naraził też dzieci, których dobrostan rzekomo miał być przedmiotem ochrony.

Będą konsekwencje za kolejne billboardy dot. aborcji i in vitro?

Krakowski sąd wyjaśnił, że wyrok uniewinniający wynika z faktu, że oskarżony miał przeświadczenie, że jego działania są zgodne z prawem. Opierało się ono ma wielu zbliżonych sprawach z przeszłości. Przedstawiciel fundacji został jednak pouczony, że w poprzednich sprawach nie skupiono się głęboko na skutkach psychicznych, jakie może wywołać ekspozycja dzieci na podobne treści.

– Obwiniony w przyszłości będzie musiał brać pod uwagę, że ocena tego czynu może być inna niż przedstawiona w wyrokach, na których się opierał – zaznaczył sąd.

Pouczenie sądu jest przełomowe. Oznacza, że kolejne osoby, które zdecydują się na ekspozycje tak drastycznych treści, będą surowiej karane za swoje czyny.

— Z nadzieją oczekujemy na kolejne wyroki sądów oparte o dzisiejsze (z 13 marca br. – przyp. red.) uzasadnienie — mówiła Monika Szymańska, która wraz z Joanną Grzymałą-Moszczyńską pełniła funkcję oskarżycielki posiłkowej.

Fundacja Pro – Prawo do Życia prezentuje podobne plakaty w przestrzeni publicznej całego kraju. Nie oszczędza również dzieci z in vitro. Na drastycznym billboardzie, który zawisł m.in. w Kielcach, widniały zdjęcia zakrwawionego noworodka i treści sugerujące, że dzieci poczęte drogą in vitro „mrozi się w beczkach” i „porzuca chore” oraz że tylko „5% z nich ma szansę na życie”. Wielu mieszkańców złożyło w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Marcowy wyrok daje nadzieję na ostrzejsze karanie sprawców tych bulwersujących wykroczeń.

Źródło: Razem Małopolska

POLECAMY TEŻ: Skandal z bilbordem o dzieciach z in vitro z finałem w sądzie. Uwaga! Drastyczne zdjęcia!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

5 sposobów na poprawę jakości komórek jajowych

Kobieta spogląda na brzuch, zastanawiając się nad przyczynami braku ciąży [zdjęcie koncepcyjne] /Ilustracja do tekstu: 5 sposób na poprawę jakości komórek jajowych
Fot.: Fotolia.pl

Do uzyskania zdrowej ciąży niezbędne jest skoordynowanie szeregu procesów zachodzących w organizmie – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Jednym z czynników, które odpowiadają za sukces tego przedsięwzięcia, jest stan komórek jajowych. Czy istnieją sposoby, by poprawić ich jakość lub zapobiec przedwczesnej degeneracji?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na jakość komórek jajowych ma wpływ wiele czynników. Do tych o szczególnie destrukcyjnym charakterze należą procesy starzenia organizmu związane z wiekiem i stylem życia. Wyzwalają one szereg zmian, które prowadzą do zaburzeń neuroendokrynnej funkcji jajnika. Zmniejszeniu liczby pęcherzyków jajnikowych towarzyszy znaczne obniżenie ich jakości, obejmujące m.in. nieprawidłowości w obrębie jądra komórkowego. Konsekwencją tego mogą być niepowodzenia w uzyskaniu ciąży, problemy z implantacją zarodka lub zahamowanie jego rozwoju.

Niestety, jak dotąd nie opracowano terapii zapobiegających degeneracji komórek jajowych. Istnieją jednak czynniki, które mogą nam pomóc spowolnić ten proces oraz wesprzeć dojrzewanie zdrowych, wysokiej jakości oocytów. Poznaj 5 z nich.

Zrezygnuj z używek: papierosów, alkoholu i… cukru

Nie każdy wie, że związki zawarte w dymie papierosowym mają szkodliwy wpływ nie tylko na płuca, ale również na kobiecy układ hormonalny i rozrodczy. Zgodnie z analizami naukowców, toksyczne składniki dymu (m.in. węglowodory aromatyczne) przenikają do wnętrza jajników, zapoczątkowując w nich procesy degeneracyjne. Ich konsekwencją jest nie tylko niższa jakość dojrzałych oocytów, ale również obniżenie rezerwy jajnikowej na skutek apoptozy pęcherzyków pierwotnych. Zagrożenie dotyczy nie tylko palaczek aktywnych, ale też biernych.

Podobnie na jakość komórek jajowych działają alkohol i inne używki (w tym cukier!). Badania potwierdzają, że nie tylko tworzą one niesprzyjające środowisko w macicy, ale także zmniejszają liczbę dojrzewających komórek jajowych i pogarszają ich parametry.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodności nie widać [FILM]

Uzupełnij dietę kwasami omega-3, które wpływają na jakość komórek jajowych

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3: eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA) są jednymi z ważniejszych substancji w organizmie człowieka. Regulują funkcjonowanie układu nerwowego, stabilizują ciśnienie tętnicze, działają przeciwzapalnie, a także wykazują korzystny wpływ na gospodarkę hormonalną.  Stanowią też istotne źródło energii w procesie dojrzewania komórek jajowych.

Aby nasze oocyty prawidłowo wzrastały i miały wysoką jakość, warto zadbać o to, by w diecie znalazły się źródła kwasów EPA i DHA: ryby, owoce morza i orzechy włoskie. Można też zdecydować się na specjalistyczny suplement diety, który zawiera te związki w bezpiecznych, rekomendowanych dawkach.

Pamiętaj o antyoksydantach i kwasie foliowym

Kwas foliowy (inaczej witamina B9 lub folacyna) reguluje wzrost i odbudowę komórek w ciele człowieka i na wiele sposobów przygotowuje organizm do ciąży. Pobudza procesy krwiotwórcze, usprawnia funkcjonowanie organizmu oraz działa pozytywnie na układ nerwowy i mózg. Ponadto m.in. redukuje podwyższony poziom homocysteiny, której wysokie stężenie w płynie pęcherzykowym zaburza­ inter­akcję między komórką jajową a plemnikiem, a także zapobiega uszkodzeniom cewy nerwowej u płodu. Nie każdy jednak wie, że prawidłowy poziom tego związku wykazuje też korzystny wpływ na liczbę dojrzewających komórek jajowych oraz ich jakość. Niedobory folacyny (która znajduje się m.in. w szpinaku i innych warzywach liściowych) mogą powodować zatrzymanie owulacji lub osłabienie komórek jajowych,

Z kolei antyoksydanty, m.in. witaminy C i E, umożliwiają neutralizację nadmiaru reaktywnych form tlenu (RFT), które zagrażają żywotności i jakości komórek jajowych. Doskonałe działanie antyoksydacyjne wykazują również katechiny pozyskiwane z wyciągu z zielonej herbaty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Glutation – związek zdrowia

Uprawiaj jogę lub sport

Powinnyśmy wiedzieć, że czynnikiem wyzwalającym zaburzenie równowagi między reaktywnymi formami tlenu a ochronnym działaniem antyoksydacyjnym jest też przewlekły stres. Aby zoptymalizować rozwój naszych oocytów i zwiększyć swoje szanse na ciążę, warto zmienić tryb życia. Jeśli to niemożliwe, można skorzystać ze skutecznych metod obniżenia napięcia nerwowego: regularnego uprawniania sportu o umiarkowanym natężeniu lub jogi.

Ćwiczenia te poprawią krążenie i ogólne zdrowie oraz dotlenią organizm, co nie pozostanie bez wpływu na jakość komórek jajowych.

Zadbaj o koenzym Q10 – „paliwo” komórek jajowych

Koenzym Q10 to substancja będąca składnikiem mitochondrium, które stanowi źródło energii ludzkich komórek (także komórki jajowej). Gdy poziom koenzymu Q10 w organizmie spada poniżej normy, może dojść do zakłócenia funkcji wielu narządów i układów oraz zaburzenia regeneracji tkanek. Ten cenny związek dzięki swoim właściwościom pomaga chronić komórkę jajową przed zaburzeniami funkcjonalnymi (szczególnie u starszych kobiet) oraz sprzyja regulacji cyklu miesiączkowego.

Koenzym Q10 występuje m.in. w ciemnozielonych warzywach (jarmuż, szpinak), mięsie, rybach i orzechach. Nie zawsze jesteśmy w stanie dostarczyć go w rekomendowanej dawce dziennej (30 mg). Z pomocą przychodzą specjalistyczne suplementy diety, np. Profertil Female. Obecna w nim specjalna kombinacja składników odżywczych została opracowana z myślą o szczególnych potrzebach żywieniowych kobiet przygotowujących się do ciąży oraz tych, które spodziewają się dziecka.

Pamiętajmy jednak, że powyższe metody mogą być skuteczne tylko przy dłuższym, minimum 90-dniowym stosowaniu. Tyle bowiem trwa proces formowania się dojrzałych komórek jajowych.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Mikroelementy – makrodziałanie!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Alergie: problem XXI wieku. Poznaj typowe objawy, by ustrzec się przed ryzykiem

Kobieta spogląda na kwiaty na stoisku /Choroby alergiczne. Reakcje alergiczne: typy, objawy
Fot.: Zoe Deal /Unsplash.com

Choroby alergiczne są coraz częstszym problemem, szczególnie w krajach wysoko uprzemysłowionych. Około 20–30% populacji doświadcza jakiejś formy alergii. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 20 lat liczba chorych obejmie połowę mieszkańców Europy. Czym charakteryzuje się reakcja alergiczna i jakie są jej typy?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U części pacjentów występują incydentalne łagodne reakcje alergiczne, u innych jest to długotrwała choroba wyniszczająca organizm. Może też wystąpić rzadka, ale natychmiastowa, gwałtownie przebiegająca reakcja anafilaktyczna na alergen, na który pacjent jest szczególnie wrażliwy. Nagłe zaburzenia układu naczyniowo-sercowego, duszność, osłabienie, silny świąd skóry, bóle brzucha, wymioty, katar, opuchnięcia warg i twarzy mogą świadczyć o wystąpieniu wstrząsu anafilaktycznego.

Takich objawów nie należy bagatelizować, nawet jeżeli same się cofnęły i nie wymagały interwencji lekarza. Przyczyna powinna być jak najszybciej zdiagnozowana. Trzeba też niezwłocznie podjąć działania terapeutyczne. Najczęściej zdarza się to po użądleniu przez owady błonkoskrzydłe (osy, pszczoły) lub zjedzeniu np. orzechów lub orzeszków ziemnych. Według statystyk co roku po użądleniu przez osę ciężko choruje (a czasami umiera) około 1% mieszkańców Ziemi. W Polsce dotyczy to kilkunastu osób rocznie.

Alergię definiuje się jako nadwrażliwość organizmu na kontakt z substancją (alergenem)powodującą różnego typu dolegliwości w wyniku pobudzenia układu immunologicznego. Odpowiedzią organizmu jest produkcja przeciwciał IgE lub IgG.

Alergeny mogą wnikać do organizmu różnymi drogami, stąd dzieli się je na:

  • wziewne, np. kurz, roztocze, sierść i ślina zwierząt, grzyby oraz sezonowo pyłki traw, drzew i innych roślin;
  • kontaktowe, np. substancje chemiczne, lateks;
  • pokarmowe – pochodzenia zwierzęcego i roślinnego;
  • iniekcyjne – jady owadów, leki podawane domięśniowo lub dożylnie.

Wyróżnia się 4 typy reakcji alergicznych.

Reakcja alergiczna typu I: reakcja wczesna, anafilaktyczna

W tej postaci alergii narasta poziom immunoglobulin IgE, które poprzez swoiste receptory są przyłączane do komórek układu odpornościowego. Objawy są widoczne po kilku–kilkudziesięciu minutach. Ponowny kontakt z alergenem powoduje utrwalenie tzw. pamięci immunologicznej i naraża na zaostrzenie alergii. Po każdym kolejnym wniknięciu alergenu reakcja następuje bardzo szybko i może prowadzić do niebezpiecznego dla życia wstrząsu anafilaktycznego.

Choroby związane z nadwrażliwością typu I: katar sienny, astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, alergie pokarmowe, alergie na jady zwierząt.

Reakcja alergiczna typu II: reakcja cytotoksyczna

Reakcja występuje po 20 minutach do kilku godzin. Przyczyną mogą być pokarmy lub leki. Produkowane są przeciwciała typu IgM i IgG, które łączą się z komórkami organizmu i powodują ich niszczenie, a następnie uogólniony proces zapalny.

Choroby związane z nadwrażliwością typu II: przewlekła pokrzywka, reakcja poprzetoczeniowa, choroba hemolityczna noworodków, anemia hemolityczna, niektóre przypadki choroby pęcherzowej, toczeń i inne.

CZYTAJ TEŻ: Jakie należy wykonać badania przed ciążą? [WIDEO]

Reakcja alergiczna typu III: reakcja kompleksów immunologicznych

W tym typie nadwrażliwości produkowane przeciwciała IgG łączą się z antygenem, tworząc tzw. kompleksy immunologiczne, które odkładają się w tkankach i narządach (np. w nerkach) i je uszkadzają. Objawy występują po kilku godzinach od kontaktu z alergenem.

Choroby związane z nadwrażliwością typu III: guzkowe zapalenie tętnic, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, kłębuszkowe zapalenie nerek, liszaj układowy. Do tej grupy zalicza się także alergie pokarmowe IgG-zależne.

ZOBACZ TAKŻE: Cytologia i HPV przed ciążą. Czemu służą te badania?

Reakcja alergiczna typu IV: reakcja komórkowa, opóźniona

Uczulenie następuje najczęściej w wyniku długotrwałego kontaktu z antygenem, np. przewlekłe przyjmowanie leków, noszenie zegarka czy biżuterii z niklem, przewlekłe infekcje.

Reakcja występuje po 2–3 dniach od narażenia na antygen. Ta postać nadwrażliwości ma różny obraz kliniczny, zwykle ujawniający się jako zmiany skórne.

Problem alergii na nikiel dotyczy niemal co czwartej kobiety, w tym nawet najmłodszych dziewczynek. U mężczyzn występuje rzadziej, ale i tak sięga 10%. Nikiel może się znajdować w biżuterii, ale również w wodzie z kranu i niektórych pokarmach: gałka muszkatołowa, kakao, czekolada, czarna herbata, ziemniaki, pomidory, soja, owoce morza, orzechy.

Osoby podejrzewające u siebie alergię typu IV powinny zwracać także uwagę na zapachowe mydła, wody kolońskie i kremy.

Alergię mogą powodować także konserwanty (parabeny) dodawane często do leków, kosmetyków i żywności. Znajdują się w kremach (szczególnie nawilżających), mydłach, maściach, środkach znieczulających (np. lidokaina stosowana przez stomatologów). Są obecne w sałatkach, ketchupie, majonezie, konserwach rybnych, sokach (głównie jarzynowych), dżemach i ciastkach. Na parabeny najczęściej uczulają się pracownicy przemysłu spożywczego lub handlu.

diagnostyce chorób alergicznych wykorzystywane są testy in vivo (testy skórne, płatkowe, próby prowokacji i inne) oraz testy in vitro – eozynofilia, całkowity poziom immunoglobuliny IgE oraz alergenowo swoiste przeciwciała IgE, przeciwciała IgG (szczególnie w nadwrażliwości pokarmowej) oraz inne specjalistyczne badania.

Proponowane obecnie w szerokim zakresie testy na nietolerancję pokarmową IgG-zależną pozwolą na wyeliminowanie produktów spożywczych wywołujących niepożądane objawy oraz wskażą artykuły dobrze tolerowane.


Chcesz wiedzieć więcej? Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami.

dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska

Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo

„Emocje i myśli – co z tym wszystkim zrobić?” – warsztaty psychologiczne dla kobiet

Czas starań o dziecko, szczególnie jeśli zdaje się wciąż i wciąż przedłużać, może być bardzo trudnym momentem. Pojawiać się mogą emocje i myśli utrudniające codzienność. Wpływają one też na relacje ze światem i bliskimi zabierając przy tym niezwykle wiele energii, która mogłaby być wykorzystana w o wiele bardziej zdrowy i konstruktywny dla ciebie sposób. O czym wtedy warto pamiętać? Masz na to ogromny wpływ!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sposób naszego myślenia, objęcie konkretnych perspektyw, niedopuszczanie do siebie (lub odwrotnie – dopuszczanie ze zbyt wielką siłą) opinii innych osób. Wszystko to wpływa na nasze samopoczucie, a co za tym idzie na nasze związki z innymi oraz siłę, jaką w sobie mamy. Nawet jeśli czujesz w tym momencie, że takowej zupełnie ci brak.

Niezwykle ważna jest wtedy wiedza i świadomość siebie, ale też sposoby na znalezienie nowej perspektywy. Na zmianę myślenia, lub przynajmniej próby (a to już jest bardzo dużo!). Idą za tym zmiany także w odczuwanych przez nas emocjach. Nagle okazuje się też, że nasze zachowania potrafią się zmieniać, odkrywamy również zupełnie nowe szanse na działania, które być może dotąd wydawały się być niedostrzegalne.

 

ZAPISZ SIĘ NA WARSZTATY:

 

Co nas czeka podczas wspólnej pracy?
  • Chciałabym, abyś zobaczyła w sobie siłę, którą masz i poznała techniki, dzięki którym łatwiej będzie ci poradzić sobie z trudnymi myślami.
  • Chcę żebyś zobaczyła też, na jak wiele sfer wpływa sposób naszego myślenia i przekonania, jakie się za tym kryją. Chcę dać ci wiedzę, która pozwoli ci być może spojrzeć na wiele przytrafiających się w codziennym życiu sytuacji z dystansu.
  • Chciałabym abyśmy zastanowiły się wspólnie nad odczuwanymi emocjami, które idą niemalże ramię w ramię ze sposobem naszego myślenia. Co możemy odczuwać? Czy umiesz nazwać pojawiające się w tobie emocje? Czy wiesz jak wielki może to być wachlarz i jak dużo może dać sama umiejętność ich nazwania?
  • Pamiętaj, że jeśli nie będziesz czuła się na siłach, by dzielić się przykładami ze swojego życia, nikt nie będzie przekraczał twoich granic. Chcę dać ci przestrzeń, w której bezpiecznie będziesz mogła przyjrzeć się trudnym emocjom, zdobyć wiedzę z zakresu psychologii oraz poznać narzędzia przydatne w pracy nad sobą.

 

Czy te warsztaty są dla ciebie?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pojawiających się w tobie emocjach – TAK

Jeśli chcesz poznać, na jakie sfery życia wpływa sposób twojego myślenia – TAK

Jeśli chcesz przyjrzeć się swojemu myśleniu i jak jego skutki wpływają na ciebie oraz innych  – TAK

Jeśli na konkretnych przykładach chcesz spróbować znaleźć inną perspektywę – TAK

Jeśli chcesz poznać pomocne w tym techniki – TAK

 

Czym ten warsztat nie będzie?

Nie będzie to grupa terapeutyczna. Chcę dać ci przede wszystkim narzędzia i wiedzę, które pozwolą ci w trudnych momentach pomóc samej sobie i być może dadzą ci szansę na lepsze poznanie siebie. Wspólnie te narzędzia przećwiczymy, a jeśli pojawią się w tobie pytanie, postaramy się znaleźć na nie odpowiedź.

Jeśli zaś czujesz, że potrzebujesz wsparcia, które będzie znacznie głębszą formą pomocy lub masz poczucie, że znalazłaś się w kryzysowej sytuacji, zachęcam cię do poszukania pomocy właśnie pod skrzydłami terapeutów.

Przyjdź, podziel się swoim doświadczeniem lub posłuchaj i po prostu przyjmij ten warsztat, jako dobrą wróżbę – wróżbę, która de facto nie ma nic wspólnego z magią. Wszystko opierać się będzie bowiem na sprawdzonej, rzetelnej wiedzy psychologicznej.

Data warsztatów: sobota, 15 września 2018 r.

Godzina: 10:00

Czas trwania: 3 h

Miejce: redakcja magazynu i portalu „Chcemy Być Rodzicami”

 

ZAPISZ SIĘ NA WARSZTATY:

 

Prowadzenie: Katarzyna Miłkowska

Jestem dziennikarką i studentką V roku psychologii klinicznej. Od niemal dwóch lat związana jestem z magazynem i portalem „Chcemy Być Rodzicami”, gdzie opisuję problemy związane z płodnością. Zajmuję się nią zarówno od strony somatycznej, jak i psychologicznej. Przeprowadziłam w tym czasie wiele rozmów związanych z tematyką niepłodności zarówno z lekarzami, psychologami, jak i ludźmi, którzy wiele w tej sferze doświadczyli.

Przez prawie dwa lata przyglądałam się też pracy z problemem uzależnienia od narkotyków – terapii osób uzależnionych oraz ich bliskich. Brałam również udział w wielu warsztatach m.in. z rozmowy psychologicznej, czy też związanych z problemem wirtualnej przemocy. W związku ze swoimi zainteresowaniami ukończyłam także kurs psychodietetyki. W swojej pracy magisterskiej zgłębiam jednak właśnie problem niepłodności – jak niektóre jej aspekty mogą wpływać na samouprzedmiotowienie kobiet mających problemy z zajściem w ciążę oraz sprawdzić, jakie strategie mogą być pomocne w radzeniu sobie z tym jakże trudnym postrzeganiem siebie.

 

Przestrzeń na Ciebie – poznajmy się:

Bo to nie zawsze siniaki i krzyki – bierna agresja. Czy jest obecna w twoim życiu? – PODCAST psychologiczny

„Nigdy nie będę taka jak ona…” – czy porównywanie się naprawdę ma sens?  – PODCAST psychologiczny

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

67-latka w ciąży bliźniaczej z in vitro. Fanaberia? Nie, sposób na uporanie się z traumą

Dziecko w ramionach mamy /Ilustracja do tekstu: 67-latka w ciąży bliźniaczej z in vitro
Fot.: Unsplash.com

Wielomiesięczne zmagania z procedurami, trudnymi emocjami i niemocą, a na końcu długo oczekiwana wiadomość o pomyślnym uzyskaniu ciąży – w dodatku bliźniaczej. Choć płody prawidłowo się rozwijają, a ciężarna z nadzieją oczekuje dnia ich narodzin, historii tej bardzo daleko do happy endu. Lekarze nie chcą podjąć się prowadzenia ciąży z uwagi na zaawansowany wiek pacjentki – kobieta ma bowiem 67 lat.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aby spełnić marzenie o ponownym macierzyństwie, 67-letnia Zhang Heng z Chin zainwestowała ok. 27 tys. dolarów na procedury wspomaganego rozrodu. Dzięki zabiegowi zapłodnienia pozaustrojowego, którego dokonano w Tajwanie, udało jej się uzyskać ciążę bliźniaczą. Dla kobiety to ogromna radość, ale… Zupełnie inne emocje fakt ten wywołał u lekarzy z Chin.

Chińscy medycy, do których 67-latka wybrała się kilka tygodni po powrocie z Tajwanu, zaznaczają, że w jej wieku ciąża istotnie zagraża zdrowiu i życiu. Z myślą o bezpieczeństwie pacjentki i dobru dziecka namawiają ją na terminację. Jak wyjaśniają, zagrożenie wynika nie tylko z dojrzałego wieku, ale także z nadciśnienia tętniczego, z którym zmaga się Chinka. Pacjentka nie zgadza się jednak na wykonanie tej procedury. Powód, który za tym stoi, łamie serce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ma dwie macice. Jej ciąża to przypadek jeden na 500 milionów!

67-latka w ciąży bliźniaczej z in vitro. Urodzi?

Jak opowiedziała dziennikowi „Korea Times” zrozpaczona kobieta, przed kilkoma laty tragicznie zmarł jej  34-letni syn, który był jej jedynym dzieckiem. Na więcej dzieci nie miała szans – do 2015 r. zabraniało tego chińskie prawo.

Początkowo ból po traumatycznej stracie próbowała ukoić przy pomocy farmakoterapii, ale leczenie nie dawało spodziewanych efektów. Postanowiła więc przekierować swoje uczucia macierzyńskie na kolejne dziecko. Wspólnie z mężem starała się o adopcję, ale nie udało im się przejść procedury kwalifikacyjnej.

Jedyną szansą pozostało samodzielne zajście w ciążę – co w jej wieku i stanie zdrowia było nie tylko wyzwaniem, ale też przeciwwskazaniem do skorzystania z metod wspomaganego rozrodu. Procedurę in vitro zgodziła się jednak przeprowadzić klinika w Tajwanie. Zabieg miał miejsce w czerwcu tego roku i okazał się skuteczny.

CZYTAJ TAKŻE: Zawalczą w sądzie o in vitro. Przez „niebezpieczny precedens”

Lekarze nie pomogą 67-letniej ciężarnej?

Po powrocie para udała się na wizytę kontrolną do jednego z gabinetów w Pekinie, ale pracujący tam ginekolog-położnik nie zgodził się na prowadzenie ciąży o tak wysokim ryzyku. Przekierował ciężarną do miejskiego szpitala – jednak i tam medycy odmówili pomocy w umożliwieniu 67-latce donoszenia ciąży. Rekomendują, by przerwała ciążę, gdyż w jej sytuacji stanowi ona poważne zagrożenie dla życia.

– Nikt o mnie zadbał, gdy straciłam jedyne dziecko, a teraz, gdy zdołałam pomóc sobie sama, po raz kolejny mnie blokują – mówiła Heng w rozmowie z mediami. – Nie jestem zamożna, ale mam możliwości, by zapewnić wsparcie swojemu dziecku. Wierzę też, że dożyję 85. roku życia, widziałabym więc, jak moje dziecko dorasta – dodała.

Pacjentka zapewniła jednocześnie, że w bliskiej rodzinie ma młodsze osoby, które z pewnością zajęłyby się dzieckiem po jej śmierci.

Argumentacja Chinki nie przekonuje Komisji ds. Zdrowia i Planowania Rodziny. Jej przedstawiciele zalecili szpitalom, by poinformowano ich, gdy Zhang Heng zgłosi się do którejś z placówek z prośbą o pomoc w donoszeniu ciąży.

Źródło: koreatimes.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: „Ten dziwak nigdy nie zostanie adoptowany”. Kobieta opowiada o hejcie na jej chorego syna

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.