fbpx
Przejdź do treści

„Dotykowe” USG – szansa dla mam, które nie mogą zobaczyć swojego przyszłego dziecka

"Zobaczenie" dziecka zanim się urodzi to dla każdej mamy niezwykle ważny moment! | Fot. Screen Huggies - Counting The Days Video YouTube

Owszem, badanie USG to przede wszystkim sprawdzenie, czy płód rozwija się prawidłowo. Jednocześnie jest to jednak niezwykle ważna ścieżka do budowania bliskości ze swoim przyszłym dzieckiem. Zobaczenie jego pierwszych „zdjęć” pozwala urealnić sobie fakt, że rzeczywiście na świecie pojawi się za chwilę mały człowiek. Niestety tego obrazu pozbawione są kobiety niewidome – z pomocą przychodzą lekarze, którzy skonstruowali „dotykowe” USG!

Wszystko dzięki drukarkom 3D – specjaliści ze szpitala w Manises odtworzyli przy ich pomocy obraz, jaki otrzymali w trakcie badania USG przeprowadzonego w 32. tygodniu ciąży. „To, co lekarz może zobaczyć dzięki ultradźwiękom, dzięki technologii 3D można wyczuć pod palcami” – słowa Ricardo Trujillo cytuje tvn24.pl

Jak wygląda praca nad modelem?

Trójwymiarowe „dotykowe” USG drukowane jest warstwa po warstwie, by na końcu zyskać formę silikonowego modelu, który każda przyszła mama może dokładnie poznać zmysłem dotyku. Jak tłumaczą eksperci, tego typu „portret” dziecka można wykonać już w 12. tygodniu ciąży. Warto jednak zaczekać do 30. tygodnia, bowiem dopiero wtedy możliwe jest rzetelne odwzorowanie twarzy malucha.

Wydruk 3D wykorzystał też jeden z lekarzy w Brazylii, który już kilka lat temu umożliwił tym sposobem 30-letniej Tatianie Guerra poznanie syna. Kobieta straciła wzrok w wieku 17 lat i nie wyobrażała sobie, że kiedykolwiek uda się jej „zobaczyć” swoje dziecko, zanim przyjdzie ono na świat. Emocje były przy tym doświadczeniu ogromne!

Jak to przebiega w większości przypadków?

Kobiety niewidome i niedowidzące przede wszystkim opierają się na tym, co mówi im podczas badania lekarz. Słyszą, ile dziecko ma palców, czy główka jest odpowiedniej wielkości i czy wszystko jest z ich przyszłą córką lub synem w porządku. Bardzo ważne jest też pierwsze usłyszenie bicia serca – wtedy rzeczywiście macierzyństwo staje się coraz bardziej realne.

Nie sposób jednak sprzeczać się z faktem, iż ograniczenie chociażby jednego zmysłu znacznie zubaża możliwość przeżywania swojego przyszłego macierzyństwa. Niewątpliwie utrudnia to budowanie więzi pomiędzy matką a dzieckiem. Stąd też tego typu innowacje wydają się być bardzo ważne ze względu na psychologiczne aspekty rodzicielstwa oraz dalszy rozwój emocjonalny malucha.

Co ważne, na świecie pojawia się coraz więcej tego typu technologii. Pisaliśmy w naszym portalu m.in. o urządzeniu wykorzystującym wirtualną rzeczywistość, która to pomaga uzyskać niezwykle wiarygodny obraz dziecka [Zobacz TUTAJ]. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno w ogóle nie byliśmy w stanie poznać świata rozwijającego się płodu…

Źródła: tvn24.pl / Huggies – Counting The Days Video YouTube

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".