Przejdź do treści

Dobre myśli są dobre dla zdrowia

dobry nastrój ma zbawienny wpływ na zdrowie

Dobry nastrój, który jest efektem aktywności fizycznej, przyczynia się do spadku śmiertelności – wynika z badań naukowców opublikowanych w magazynie „Cirulation”.

Z obserwacji amerykańskich badaczy z University of South Karolina, którzy analizowali zachowania 2 tys. mężczyzn prowadzących siedzący tryb życia, wynika, że ci, którzy mieli lepszy nastrój, byli bardziej skłonni do podejmowania aktywności fizycznej w przerwach między jedną sesją siedzenia a drugą.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz także: 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

Dobry nastrój ma zbawienny wpływ na zdrowie

W innym badaniu z 2005 roku duńscy naukowcy przeprowadzili eksperyment z udziałem 607 osób ze szpitala w Holbaek w Danii, leczonych z powodu chorób sercowo-naczyniowych.

Pacjenci dostali do wypełnienia ankiety na temat swojego nastroju. Pięć lat później stwierdzono, w grupie tych chorych, którzy od samego początku mieli bardziej pozytywne nastawienie, śmiertelność była mniejsza o 42 proc.

Nie udało się wywnioskować, czy to dobry nastrój sprawia, że mamy ochotę ćwiczyć, czy odwrotnie. Duńczycy podejrzewają, że najprawdopodobniej działa to w dwie strony.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Bolesne stosunki, nietrzymanie moczu, zaparcia… co ma do tego fizjoterapia?

bolesne stosunki, nietrzymanie moczu, zaparcia, co ma do tego fizjoterapia?
fot.Fotolia

Gdy pojawiają się objawy, takie jak ból podczas stosunku, nietrzymanie moczu, czy zaparcia, najczęściej początkowo ich przyczyn poszukuje się w problemach z układem rozrodczym, moczowym oraz pokarmowym. Okazuje się, że warto przyjrzeć się także pracy mięśni, a konkretniej mięśni dna miednicy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Siła mięśni

Claudia Brown, fizjoterapeutka i profesorka na McGill University, nieustannie słyszy zdziwienie u pacjentów, którzy trafiają do niej właśnie z powodu problemów związanych ze sferą seksualności, z układem moczowym, czy też z trudnościami w pracy przewodu pokarmowego. Są zaskoczeni, że kłopoty, z którymi nieraz walczyli już na wiele sposobów, spowodowane są nieprawidłowościami w pracy dna miednicy:

Jako klinicystka i koordynatorka kursu rehabilitacji dna miednicy w Szkole Terapii Fizycznej i Zajęciowej na McGill University, widzę ogromny brak świadomości tego, jaki fizjoterapia może mieć wpływ na życie osób cierpiących na te bardzo osobiste schorzenia” – słowa specjalistki cytuje TheConversation.

Skupiając się na bólu odczuwanym podczas stosunku, warto zauważyć, iż problem ten dotyczyć może nawet około 20 proc. kobiet. Co ważne, jest to bardzo trudne nie tylko ze względu na dyskomfort fizyczny, ale także na psychikę. Zadowolenie i satysfakcja ze swojej seksualności ma bowiem ogromny wpływ chociażby na takie aspekty jak samoocena, czy relacja z partnerem. Nie powinno się więc problemu bagatelizować. Tym bardziej, że wsparcie może wiązać się z prostymi ćwiczeniami.

W fizjoterapii dna miednicy pacjencji uczą się ćwiczeń, ale mogą korzystać także z zabiegów manualnych, biofeedback’u, czy też elektrostymulacji. Biofeedback wyświetla aktywność dna miednicy na ekranie komputera, co ułatwia skurcz i rozluźnienie mięśni, które gołym okiem są zwykle niewidoczne. Elektrostymulacja powoduje bezbolesny skurcz mięśni, mający na celu poprawę ich zdolności właśnie do skurczu i naturalnego odprężenia.

Claudia Brown, fizjoterapeutka i profesorka na McGill University –  TheConversation

Wstydliwy problem… nietrzymanie moczu

Fizjoterapia wskazana jest także w problemach z nietrzymaniem moczu, które często zdarzają się kobietom po porodzie, ale nie tylko. Wysiłkowe nietrzymanie moczu to nieraz także kłopot kobiet przechodzących przez okres okołomenopauzalny. Co ważne, jest to trudność, z którą borykają się także mężczyźni. Dane wskazują, że nawet u około 40 proc. mężczyzn po operacji raka gruczołu krokowego występuje trudność właśnie z kontrolowaniem moczu. W niektórych krajach, np. w Kanadzie, to właśnie fizjoterapię uważa się za podstawową interwencję w tego typu problemach.

Na wzmacnianie mięśni dna miednicy, warto zaznaczyć też korzystne oddziaływanie jogi. Zapewne wiele pozycji mogłoby zgrać się z tymi, które proponowane są w procesie fizjoterapii. Również mają one za zadanie rozwinięcie świadomości ciała, tego jak owe mięśnie pracują oraz zwiększenie nad nimi kontroli. O jodze na nietrzymanie moczu, więcej pisaliśmy tutaj: >>KLIK<<

Zobacz też: Terapia manualna w endometriozie – jak to robią w USA?

Źródło: TheConversation

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Medycyna chińska w leczeniu niepłodności – jakie metody stosują jej zwolennicy?

medycyna chińska w leczeniu niepłodności
W medycynie Chińskiej diagnostyka przebiega inaczej, niż w medycynie zachodniej – fot. Fotolia

Tradycyjna medycyna chińska opiera się na holistycznej diagnostyce, ziołolecznictwie, akupunkturze, odpowiedniej diecie i stylu życia. Wiedza medczyczna wschodu przetrwała tysiąclecia, czy europejczycy mogą znaleźć w niej dla siebie ratunek? Czy medycyna chińska może pomóc odzyskać płodność?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chiński standard diagnostyczny

W medycynie Chińskiej diagnostyka przebiega inaczej, niż w medycynie zachodniej. W trakcie pierwszej wizyty lekarz przeprowadza bardzo dokładny wywiad dotyczący całokrztałtu funkcjonowania organizmu pacjenta, diety, wypróżnień, jakości i długości snu, ogólnego samopoczucia.  

Podczas badania lekarz medycyny chińskiej ogląda język pacjenta (to, jaką ma barwę, jaki nalot, odzwierciedla stan zdrowia), mierzy puls na obu przegubach (Chińska medycyna wyróżnia aż 50 rodzajów pulsu, znaczenie ma siła, szybkość, napięcie ściany naczynia, jego wypełnienie, jak rozkłada się przepływająca krew), sprawdza kondycję skóry i włosów pacjenta, stan paznokci.

Wszystkie te elementy pozwalają lekarzowi wyciągać wnioski na temat problemów zdrowotnych, w tym przyczyn niepłodności. Opiera się na założeniu, że na zewnątrz widoczne są przejawy tego, co dzieje się wewnątrz, wszyskie części ciała są ze sobą związane, problemy z jedym z organów wpływają na działanie i wygląd innych.

Zobacz też: 9 ziół na kobiece dolegliwości. Masz je w swojej kuchni?

Medycyna chińska w leczeniu niepłodności

Ziołolecznictwo jest fundamentem tradycyjnej medycyny Chińskiej. Mieszanki ziół Chińskich, oparte na różnych kombinacjach i proporcjach roślin wybieranych spośród około 1000 aunków wykorzystywancyh w Chińskiej medycynie, dobierane są indywidualnie do każdego przypadku. Część ziół wykorzystywanych przez medycynę Chińską została przeanalizwoana w zachodnich badaniach farmakologicznych.

Lekarze praktykujący tradycyjną medycynę Chińską utrzymują, że niektóre zioła mają zdolność redukowania nieprawidłowości chromosomalnych i poprawy jakości komórek rozrodczych męskich i żeńskich.

W zależności od konkretnego problemu, a którym borykają się dotknięte niepłodnością osoby, lekarz tradycyjnej Chińskiej medycyny zaleca odpowiednią dla danej osoby dietę. Wykluczając lub włączając określone pokarmy do jadłospisnu, można wzmacniać prawidłowe działanie poszczególnych organów i wpływać na kondycję całego organizmu.

Akupunktura

Akupunktura, według praktykujących ją osób, wzmacnia naturalną odpowiedź organizmu i prowokuje go do samoleczenia i dążenia do stabilizacji.

W tradycyjnej Chińskiej medycynie funkcjonuje pojęcie naturalnej energii, znanej jako Qi lub chi. Jej przepływ może przebiegać prawidłowo lub być zakłucany przez różne czynniki fizyczne i psychiczne. Ścieżki, którymi przemieszcza się energia w ciele nazywane są meridianami.

Meridiany tworzą złożoną i skomplikowaną sieć w ciele, łączą organy, charakteryzują ich wzajemne zależności. Każda osoba zaczynająca praktykowanie medycyny Chińskiej musi je poznać i zrozumieć.

Akupunktrura, w tej tradycji, jest działaniem, które ma przywrócić energię na jej właściwe tory. Poprzez stymulację punktów na ciele, akupunktura pomaga usuwać blokady, które pojawiły się w systemie meridian.

Dr Xiao-Ping Zhai

Dr Xiao-Ping Zhai to znana lekarka pracująca w tradycji medycyny Chińskiej, któej specjalnością jest leczenie niepłodności. Jej gabinet od 1996 roku działa w Londynie. Dr Zhai jest lekarzem po studiach medycznych w paradygmacie medycyny zachodniej, tradycyjna medycyna Chińska jest specjalizacją, którą zdobyła później, już po dyplomie.

Zgłaszają się do niej pary walczące z niepłodnością, w większości są to osoby, u których zdiagnozowano niepłodność idiopatyczną i nie znaleziono przyczyny niepowodzeń in vitro. Dr Zhai mówi, że dzieki niej przyszło na świat ponad tysiąc dzieci, zaś skuteczność proponowanej przez nią terapii wynosi 78%.

O jej działaniach BBC nakręciła film dokumentalny, w którym wypowiadają się także leczone przez nią pary. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Czy to działa?

Podobnie jak w przypadku metod alternatywnych, zdania są podzielone. Jedni zarzucają osobom takim, jak dr Zhai żerowanie na nieszczęściu i desperacji ludzi, inni twierdzą, że zawdzięczają jej życie i szczęście. Czy w sytuacji, kiedy zachodnia medycyna zawodzi powinniśmy się poddać i pogodzić z bezdzietnością, czy powinniśmy szukać dalej, w innych tradycjach? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Każda osoba musi samodzielnie roztrzygnąć, co jest dla niej najlepsze.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Aborcja – jak wygląda sytuacja prawna w Polsce i jak przerywa się ciążę?

Temat aborcji rozbudza ogromne emocje nie tylko w Polsce, czego przykładem jest ostatnio USA, gdzie władze kolejnych stanów mocno zaostrzają prawo w tej kwestii. Powoduje to coraz więcej protestów i sporów – podobnie, jak dzieje się to i u nas. Warto zatem wiedzieć, jak sytuacja wygląda na dzień dzisiejszy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Metody przerywania ciąży:
  • Chirurgiczne – jest to usunięcie płodu, łożyska i wyściółki macicy. Istnieje kilka zabiegów, które wykonywane są właśnie w zakresie chirurgicznego usuwania ciąży – najczęstsze to wyłyżeczkowanie oraz metoda próżniowa.
    Wybór metody zależy m.in. od stopnia zaawansowania ciąży. Najczęściej stosowana na świecie jest metoda próżniowa, która wiąże się z mniejszym rozszerzeniem szyjki macicy, niż dzieje się to w przypadku zabiegu wyłyżeczkowania. Wykonana do trzeciego miesiąca ciąży wiąże się z najmniejszym ryzykiem powikłań.
  • Farmakologiczne – przerwanie ciąży powoduje lek na bazie składnika aktywnego o nazwie mifepriston (może być to także zastrzyk z metotreksatu). Jest on antagonistą progesteronu, co pozwala m.in. na powstrzymanie implantacji zapłodnionego jaja w macicy. Następnie, po 36-48 godzinach, przyjmuje się mizoprostol, który wywołuje skurcze i powoduje pozbycie się z macicy zarodka oraz wyściółki.
    Jest to metoda stosowana we wczesnych etapach ciąży – do 9. tygodnia.
Jak wygląda to aktualnie w Polsce?

Ustawa z 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny [źródło] jasno wyznacza sytuacje, w których aborcja jest legalna:

Art. 4a. 1.

  1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
  2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
  3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
  • Co istotne, do przerwania ciąży potrzebna jest pisemna zgoda kobiety. Gdy nie ma ona skończonych 18 lat, konieczna jest zgoda opiekunów prawnych.
  • Odnośnie punktu nr 3 – zaświadczenie o tym, czy doszło do czynu zabronionego, wydaje prokurator.
Kontekst społeczno-polityczny

Biorąc pod uwagę ogromne spory dotyczące zaostrzenia ustawy, które wciąż toczą się w naszym kraju, warto zauważyć, że liczba legalnych aborcji w Polsce spada. W 2016 roku było ich 1098, zaś w 2017 było to 1061 zabiegów*.

Pytanie, czy przekłada się to jednak na realną liczbę przerwanych ciąż, które zdarza się, że wykonywane są w tzw. „podziemiu aborcyjnym” lub stają się celem „turystyki aborcyjnej”. Patrząc na wyniki badania CBOS „Doświadczenia aborcyjne Polek”, ciążę usunęła co trzecia kobieta w wieku produkcyjnym [źródło]. Jest to około 5 milionów kobiet, około 5 milionów odrębnych historii i doświadczeń – w porównaniu do oficjalnego tysiąca rocznie, nie sposób zaprzeczyć ewidentnym różnicom.

Zobacz też: Badania prenatalne a prawo. Gdy lekarz nie udziela informacji o wadach płodu

* źródło danych: rp.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Seks oralny zmniejsza ryzyko poronienia? Zaskakujące badania Holendrów

Seks oralny zmniejsza ryzyko poronienia

Naukowcy odkryli interesujące powiązanie pomiędzy uprawianiem seksu oralnego zmniejszonym ryzykiem poronienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie zostało opublikowane 27 marca 2019 r. na łamach specjalistycznego magazynu „Journal of Reproductive Immunology”. Wyniki tegoż badania sugerują, że kobiety, które oralnie zadowalają swoich seksualnych partnerów, są mniej narażone na poronienia. Jak to możliwe?

Zobacz też: Mężczyźni odpowiedzialni za poronienia? Oto najnowsze doniesienia naukowców

Seks oralny zmniejsza ryzyko poronienia

Holenderscy naukowcy z Leiden University Medical Center przyjrzeli się 97 kobietom, które doświadczyły poronień nawracających i co najmniej trzykrotnie straciły dziecko przed 20 tygodniem ciąży. W badaniu uwzględniono również 137 kobiety, które nigdy nie poroniły.

Z analizy przeprowadzonej przez badaczy wynika, że panie, które nigdy nie doświadczyły poronień nawracających, znacznie częściej uprawiały seks oralny niż panie z drugiej grupy.

Zobacz też: Smog zwiększa ryzyko poronienia

Potrzebne kolejne badania

Naukowcy zapowiadają dalsze prace nad tym zagadnieniem. Póki co związek pomiędzy spożyciem nasienia a zmniejszonym ryzykiem poronienia jest nieznany. Już wcześniej przeprowadzono podobne badania ukazujące związek pomiędzy spożyciem męskiego nasienia przez kobiety ciężarne a zmniejszonym ryzykiem stanu przedrzucawkowego.

Przypuszcza się, że spożycie spermy może mieć pozytywny wpływ na układ immunologiczny ciężarnej i płodu, co korzystnie wpływa na rozwój ciąży. Te doniesienia muszą jednak zostać potwierdzone.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: bigthink.com, parenting.pl

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.