Przejdź do treści

Dobra miesiączka

Miesiączka dotyczy każdej kobiety w okresie reprodukcyjnym. Czym dokładnie jest okres i na czym on polega opowiedział nam dr Tomasz Leonowicz.

Jak wygląda normalna miesiączka?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Ginekolog, seksuolog dr Tomasz Leonowicz: Krwawienie miesiączkowe jest zjawiskiem fizjologicznym. Jest efektem współdziałania wielu hormonów i zależy od funkcjonowania podwzgórza, przysadki mózgowej i jajników. Najczęściej w połowie cyklu miesiączkowego dochodzi do jajeczkowania. Jeżeli komórka jajowa nie zostanie zapłodniona, po 2 tygodniach pojawia się krwawienie miesiączkowe. Miesiączka wyklucza obecność ciąży.

Standardowy cykl miesięczny trwa około 28 dni, a samo krwawienie około czterech, pięciu dni. Naturalnie jest pewien zakres normy, cykle 22 czy 32  dniowe również są jeszcze cyklami prawidłowymi. Krwawienie trwające do tygodnia jest prawidłowe, powyżej tego czasu możemy mówić o krwawieniu nadmiernie długim.

Przy regularnej miesiączce, nie prowadząc kalendarzyka, ciężko jest zajść w ciążę?

 

Paradoksalnie, najwięcej ciąż jest, gdy się ich nie planuje i kiedy niekoniecznie ciąża jest chciana. Taka złośliwość losu. Trudno na podstawie kalendarzyka wyliczyć, kiedy należy współżyć. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia, jeżeli para współżyje co najmniej trzy razy w tygodniu przez rok i nie doczeka się ciąży to mamy do czynienia z niepłodnością. W ciągu pierwszego roku regularnego współżycia, 80 spośród stu par starających się o dziecko, doczeka się ciąży. W następnym roku ta wartość zwiększy się jedynie o 5 proc. A więc ok 15 proc. par może mieć problem z płodnością. Wynika z tego wniosek, że należy odpowiednio często współżyć i wtedy są duże szansę na zajście w ciążę.

Kiedy okres trwa za długo, a kiedy zbyt krótko?

 

Jeśli krwawienie trwa 4 dni do tygodnia uznajemy je za prawidłowe. Miesiączka trwająca powyżej tygodnia jest uznawana za przedłużające się krwawienie Natomiast, jeśli trwa krócej niż trzy dni, możemy mówić o krótkiej miesiączce, która nie zawsze oznacza jakiś problem, ale może wymagać diagnostyki.

Czego może być efektem zbyt długa miesiączka?

 

Może być efektem wystąpienia cyklu jednofazowego czyli bez owulacji. Może świadczyć o zaburzeniach wydzielania hormonów płciowych, zaburzeniach tarczycy, hiperprolaktynemii. Mogą być też inne przyczyny, jak przerost śluzówki jamy macicy czyli endometrium, obecność polipów, mięśniaków czy torbieli jajnika.

Panuje przeświadczenie, że zaburzenia hormonalne raczej wpływają na brak miesiączki.

 

Nie. To działa w dwie strony. Zaburzenia hormonalne mogą zarówno wydłużać jak i skracać  krwawienie, mogą też wydłużać lub nasilać albo też zmniejszać intensywność krwawienia.

Co, poza czasem trwania miesiączki, może nas jeszcze zaniepokoić?

 

W trakcie prawidłowej miesiączki nie powinny pojawiać się skrzepy. Jednak, jeśli wystąpią, kobieta powinna zasięgnąć porady ginekologicznej, bo może mieć problem z obecnością polipa, nadmiernym przerostem śluzówki, zaburzeniami hormonalnymi. Naturalnie, jeśli taka miesiączka pojawiła się raz i nie ma tendencji do powtarzania się to nie ma potrzeby podnoszenia alarmu.

Jak wyglądają skrzepy?
Krew miesiączkowa jest płynna. Natomiast skrzepy mają konsystencję galarety, pacjentki często mówią, że wyglądają jak wątróbka.

Jakie jeszcze objawy mogą nas zaniepokoić?
Bolesność, która występuje w momencie krwawienia lub bezpośrednio po nim może świadczyć np. o obecności endometriozy, nieprawidłowościach szyjki macicy czy wadach anatomicznych narządu rodnego.

Jednak bolesny okres to może być endometrioza, ale nie musi.
Nie musi. Bardzo często u kobiet, które nie były w ciąży, kanał szyjki macicy jest wąski, zdarza się też tyłozgięcie macicy. Te sytuacje sprzyjają bolesności.

Wiąże się to z niebezpieczeństwem?

To jest właściwość anatomiczna konkretnej kobiety. Nie wiąże się to z niebezpieczeństwem.

——————————–
dr Tomasz Leonowicz

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Owulacja – objawy, przebieg, metody obserwacji

owulacja - objawy i przebieg
fot. Fotolia

Owulacja to jeden z etapów cyklu miesiączkowego. Jest to czas, w którym zapłodnienie jest najbardziej prawdopodobne. Zobacz, jak rozpoznać objawy owulacji.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cykl miesiączkowy występuje u kobiet dojrzałych płciowo i rozpoczyna się wraz z pierwszym dniem miesiączki. Trwa od 23 do 35 dni i składa się z kilku faz: menstruacji, fazy folikularnej, owulacji oraz fazy lutealnej.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Owulacja – co to takiego?

Owulacja, czyli jajeczkowanie, w zależności od długości cyklu wypada pomiędzy 13. a 15. dniem przed wystąpieniem krwawienia. W tym okresie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia do jajowodu gotowej do zapłodnienia komórki jajowej.

Dokładniej mówiąc, w czasie owulacji poziom estrogenu jest na tyle wysoki, że wywołuje uwolnienie dużych ilości LH (lutropiny). To z kolei stymuluje niedojrzałą komórkę jajową (oocyt II rzędu)  i osłabia ściany otaczającego ją pęcherzyka.

Następnie oocyt II rzędu uwalnia się z pęcherzyka. Proces zachodzi w jajniku. Oocyt dojrzewa później w jajowodzie i przekształca się w dojrzałą komórkę jajową. Jeżeli jajeczko nie zostało zapłodnione, po ok. dniu obumiera.

Warto dodać, że oocyt uwalniany jest co miesiąc naprzemiennie – raz z prawego, raz z lewego jajnika. Czasem zdarza się, że komórki jajowe zostają uwolnione jednocześnie z obu jajników. Jeżeli wtedy dojdzie do zapłodnienia, rozwiną się dwa zarodki, z których urodzą się bliźnięta.

Zobacz także: Najczęstsze objawy owulacji. O niektórych mogłaś nie wiedzieć

Owulacja – objawy i przebieg

Niektóre kobiety potrafią bezbłędnie rozpoznać, że znajdują się w fazie owulacji. Dzięki długotrwałej obserwacji cykli można zauważyć kilka charakterystycznych objawów jajeczkowania . Zalicza się do nich:

  • zmiana konsystencji śluzu szyjki macicy – przed owulacją poziom estrogenów zaczyna gwałtownie rosnąć, dzięki czemu szyjka macicy wydziela tzw. płodny śluz. Im go więcej, tym lepiej – oznacza to, że owulacja przebiega prawidłowo. Jest wodnisty, przezroczysty i ciągliwy. Dzięki tej konsystencji plemniki są zdolne do migracji
  • podwyższona temperatura ciała – podczas jajeczkowania temperatura ciała wzrasta średnio o 0,5°C. Przy tego typu obserwacji warto wykonywać pomiary codziennie po spoczynku, o tej samej porze. Należy jednak pamiętać, że niektóre czynniki, takie jak choroba, stres, przemęczenie, nieprzespana noc, zażywanie niektórych leków, spożycie alkoholu itp., mogą wpłynąć na wysokość pomiaru.
  • ból owulacyjny – to kłucie wyczuwalne po jednej stronie podbrzusza, w okolicy jajnika. Ból ten może towarzyszyć uwolnieniu się komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Niekiedy pojawia się również plamienie owulacyjne

Zobacz także: Cykl bezowulacyjny – jak go rozpoznać? Poznaj objawy i leczenie

Zaburzenia owulacji

Niekiedy u zdrowych, płodnych kobiet pojawia się cykl bezowulacyjny. W takim cyklu nie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Nie jest to powód do niepokoju.

Zjawisko występuje najczęściej u dojrzewających dziewcząt, kobiet po porodzie oraz u pań z nieregularnymi miesiączkami spowodowanymi wahaniami hormonalnymi. Zdarza się też w okresie przedmenopauzalnym. Jeżeli cykl bezowulacyjny pojawia się raz lub dwa razy do roku, nie jest to powód do niepokoju. Jeżeli zjawisko występuje częściej, może świadczyć o chorobach i zaburzeniach.

Przyczyn cykli bezowulacyjnych może być kilka. Wśród nich wymienia się:

  • wahania hormonalne – zwłaszcza zmiany w podwzgórzu i przysadce, które odpowiadają za wydzielanie hormonów pobudzających dojrzewanie komórek jajowych. Zmiany te mogą być spowodowane przez stres, depresję, choroby przysadki (guzy, stany zapalne), hiperprolaktynemię (zwiększoną produkcję prolaktyny),
  • choroby jajników (PCOS, torbiele, zapalenie przydatków i miednicy mniejszej, guzy jajnika, włókniaki, interwencje chirurgiczne w obrębie jajników,
  • nadmierną produkcję androgenów (męskich hormonów płciowych),
  • choroby tarczycy,
  • długotrwałe stosowanie środków antykoncepcyjnych,
  • anoreksję i intensywne ćwiczenia
  • przyjmowanie niektórych leków przeciwhistaminowych, przeciwwymiotnych lub psychotropowych

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zegar biologiczny komórek jajowych

Starzenie się komórek jajowych
fot. Fotolia

Każda kobieta rodzi się z określoną liczbą komórek jajowych. Liczba i jakość żeńskich gamet spada wraz z wiekiem. Od czego jeszcze zależy ten proces i czy można go powstrzymać?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Odroczenie decyzji o rodzicielstwie jest coraz częściej spotykanym trendem w wielu krajach. Przyczyny tego zjawiska spowodowane są przede wszystkim zmianami społeczno-kulturowymi, które powodują, że młodzi ludzie na pierwszym miejscu stawiają edukację, karierę zawodową i stabilizację finansową, aby w późniejszym czasie zapewnić jak najlepsze warunki przyszłej rodzinie.

Kobiety, w tym również Polki, coraz później decydują się na posiadanie pierwszego dziecka. Jeszcze 10 lat temu rodziły je w wieku 24 lat, a obecnie średnia wynosi około 27 lat.

W większości krajów Europy Zachodniej średni wiek kobiet w momencie urodzenia pierwszego dziecka jest nawet wyższy, bo wynosi około 31 lat. Dzięki stylowi życia, modzie na bycie „fit”, przestrzeganiu diet i ćwiczeniom wielu kobietom wydaje się, że proces starzenia ich nie dotyczy, jednak niewiele z nich ma świadomość, że nie ma możliwości zahamowania ich zegara biologicznego.

Zobacz także: Odkładasz macierzyństwo na później? Zrób badanie płodności!

Ile mam komórek jajowych?

Wszystkie kobiety rodzą się z ustaloną z góry liczbą komórek jajowych (oocytów), która determinuje ich potencjał rozrodczy. W momencie porodu mamy średnio 300 000 komórek jajowych, co wydaje się dużą liczbą, biorąc pod uwagę, że w trakcie miesiąca do owulacji dojrzewa tylko jedna komórka.

Jednak zmniejszanie puli komórek jajowych jest procesem ciągłym i wieku 25 lat pozostaje ich około 65 000 (22% rezerwy), żeby w wieku 30 i 35 lat obniżyć się kolejno do 36 000 (12%) i 16 000 (5%). U 40-latek szacowana liczba komórek to około 9000 (3%) i ≤ 3000 (1%) w wieku 45 lat.

Należy wziąć pod uwagę, że ten spadek dotyczy normalnego procesu starzenia organizmu, a wszelkie dodatkowe czynniki (np. choroby współistniejące, zabiegi chirurgiczne w obrębie jajnika, leki) mogą dodatkowo ten proces przyspieszyć.

Ponieważ te wartości są uśrednione, jak można sprawdzić, jaką rezerwę ma dana kobieta? Najczęściej stosowaną metoda jest ocena stężenia hormonu antymüllerowskiego (tzw. AMH) – produkowanego przez komórki ziarniste pęcherzyków antralnych, który jest wiarygodnym wyznacznikiem rezerwy jajnikowej.

W badaniu obejmującym około 3000 kobiet w wieku reprodukcyjnym wykazano, że średnie stężenie AMH dla wieku 25 lat wynosiło ok. 5,4 ng/ml, podczas gdy dla >43 lat tylko 0,7 ng/ml ( 87% zmniejszenia rezerwy). Należy jednak pamiętać, że AMH jest wartością uśredniona i może się wahać w poszczególnych przypadkach; przykładowo 10% w wieku 40 lat miało AMH ≥ 3,7 (charakteryzujący średnią dla 30-latki), ale również 10% w wieku 30 lat miało AMH ≤ 1,2 (jak średnia dla 42-latki).

Dodatkowo w ocenie rezerwy jajnikowej wykorzystuje się ocenę stężenia FSH (folikulostymuliny) i estradiolu w surowicy. Minusem tej metody jest konieczność pobrania krwi na początku cyklu (w 2–4 dniu cyklu). Stężenie FSH powyżej 15 mIU/ml wiąże się z obniżoną rezerwą jajnikową, natomiast przy stężeniu >25mIU/ml szansa na ciążę jest bardzo mała.

Z kolei wysoki poziom estradiolu na początku cyklu (>45pg/ml) może świadczyć o zaawansowanym rozwoju pęcherzyka zawierającego komórkę jajową, co jest charakterystyczne dla kobiet ze zmniejszoną rezerwą jajnikową.

Zobacz także: Gwiazda zamroziła swoje komórki jajowe – „ubezpieczenie” płodności?

Czy moje komórki są prawidłowe?

Chociaż zmniejszenie liczby oocytów jest głównym następstwem działającego zegara biologicznego, to jednak nie jest jedynym czynnikiem determinującym nieuchronny spadek płodności, ponieważ z wiekiem zmniejsza się również jakość komórek jajowych.

Komórki jajowe, podobnie jak plemniki (nazywane gametami), są biologicznie inne od reszty komórek w organizmie, tzw. komórek somatycznych. Gamety posiadają tylko połowę materiału genetycznego – po to, aby w trakcie zapłodnienia uzupełnić drugie 50% materiałem genetycznym rodzica w celu uzyskania zarodka.

Komórki rozrodcze powstają w tzw. procesie mejozy, jednak komórki jajowe, w przeciwieństwie do plemników produkowanych w trakcie całego życia mężczyzny, rozpoczynają ten proces przed urodzeniem, aby zakończyć go w momencie owulacji. Dlatego wiele oocytów jest zatrzymanych w procesie mejozy przez wiele lat od momentu ich utworzenia. Wraz z wiekiem częściej dochodzi do błędów w procesie mejozy i zapłodnienia, co klinicznie wiąże się z trudnością zajścia w ciążę, poronieniami i częściej stwierdzanymi zaburzeniami genetycznymi zarodka (aneuploidami).

Tak wiec jakość komórek jajowych odzwierciedla odsetek prawidłowych komórek w całej populacji oocytów i głównym jej wyznacznikiem jest wiek kobiety. Stąd dwudziestolatka ma głównie prawidłowe komórki jajowe, podczas gdy czterdziestolatka ma w przeważającej liczbie (ok. 77%) komórki aneuploidalne – niezależnie od chorób towarzyszących czy stylu życia – co ma swoje odzwierciedlenie w nieprawidłowościach genetycznych zarodków. Szacuje się ze 25% zarodków kobiet 25–30 letnich jest nieprawidłowych. Odsetek ten rośnie do 35% dla wieku 31–35 lat, 45% dla 35–37 lat i 60% dla 38–40 lat. U kobiet powyżej 40 roku życia ponad 80% zarodków jest nieprawidłowych.

Zobacz także: Jak tyka biologiczny zegar? Czyli o tym, dlaczego z wiekiem coraz trudniej zajść w ciążę

Zegar biologiczny i planowanie ciąży

Osoby w wieku rozrodczym, a zwłaszcza kobiety, które nie planują rodzicielstwa przed 35 rokiem życia powinny rozważyć metody zachowania płodności (takie jak zamrożenie komórek jajowych) dające im większe szanse na posiadanie dziecka w przyszłości.

Proces starzenia organizmu jest nieodwracalny, co dla procesu reprodukcji wiąże się ze zmniejszeniem zarówno liczby, jak i jakości komórek rozrodczych. W celu odpowiedzi na pytanie, czy dana kobieta powinna szybciej rozważyć ciążę i/lub rozważyć wdrożenie metod zabezpieczenia płodności, wskazana jest ocena rezerwy jajnikowej, m.in. AMH, FSH i estradiolu (2–4 dzień cyklu).

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Autorka: dr n. med. Anna Knafel

Absolwentka Collegium Medicum UJ. Do 2014 roku związana z Katedrą Ginekologii i Położnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego – Collegium Medicum w Krakowie jako nauczyciel akademicki. W 2007 roku uzyskała nostryfikację dyplomu w Stanach Zjednoczonych.

Jest doświadczoną specjalistką w zakresie ultrasonografii położniczej, ginekologicznej i onkoginekologicznej. Posiada m.in. certyfikat Sekcji Ultrasonografii Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz certyfikat Fetal Medicine Foundation w Londynie.

Jest autorką i współautorką publikacji naukowych oraz członkinią wielu towarzystw naukowych polskich i międzynarodowych. Obecnie pracuje w CM Macierzyństwo.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jakość komórek jajowych po 35. roku życia: co na nią wpływa?

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę / Mrożenie komórek jajowych /Jakość komorek jajowych
Fot.: Fotolia

Trudności z uzyskaniem i utrzymaniem ciąży doświadcza wiele par w wieku rozrodczym. Zaburzenia płodności dotyczą dziś 13-15% populacji światowej. W samej Polsce z problemem tym zmaga się nawet 1 mln par. Choć niepłodność zawsze wymaga diagnostyki obojga partnerów, istotnym czynnikiem zmniejszającym szanse na potomstwo (zwłaszcza po 35. roku życia) może być niska jakość komórek jajowych. Co za to odpowiada?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiek a jakość komórek jajowych

Wraz z wiekiem u kobiety zaczynają rozwijać się zaburzenia hormonalne oraz stany patologiczne macicy. Zmniejsza się wówczas jakość komórek jajowych oraz czynność jajników, co prowadzi do wzrostu ryzyka poronień samoistnych i niepowodzeń implantacji zarodka.

Związane z wiekiem kobiety zaburzenia neuroendokrynnej funkcji jajnika, zmiany w macicy oraz spadek liczby oocytów przyczyniają się do ograniczenia płodności. Ale kluczowy dla możliwości uzyskania ciąży pozostaje stan biologiczny oocytów. Warto wiedzieć, że zmniejszaniu liczby pęcherzyków towarzyszy znaczne obniżenie ich jakości, obejmujące zwłaszcza nieprawidłowości jądra komórkowego.

Dojrzewanie oocytów, prawidłowa segregacja chromosomów, zapłodnienie, wczesny rozwój zarodka oraz implantacja zależne są od dostarczenia dużych ilości energii, której źródłem są mitochondria. W starzejących się oocytach zaobserwowano zmniejszoną zawartość ATP, będących głównym przenośnikiem energii w komórce. Jest to konsekwencją narastających nieprawidłowości mitochondriów, do których dochodzi pod wpływem toksycznego mikrośrodowiska.

Starzenie się oocytów prowadzi przede wszystkim do znacznego obniżenia ich jakości oraz przyśpieszonego ich obumierania w mechanizmie apoptozy. Wielu badaczy potwierdziło wspólną teorię starzenia, sugerując, że zaburzona równowaga oksydacyjna w oocytach i komórkach ziarnistych prowadzi do licznych uszkodzeń oraz zaburza równowagę metaboliczną komórki, co znacząco wpływa na płodność kobiet po 35. roku życia.

CZYTAJ TEŻ: SMOG za oknem? Oto rośliny, które pomogą ci skutecznie oczyścić powietrze

Jakość komórek jajowych i stres oksydacyjny

Prowadzone w ostatnich latach badania wskazują, że zwiększone wytwarzanie reaktywnych form tlenu jest ważnym czynnikiem, który wpływa na możliwości reprodukcyjne kobiet po 35. roku życia. Stwierdzono, że stres oksydacyjny może uszkadzać oocyty oraz upośledzać ich zdolność do zapłodnienia, powodować fragmentację zarodków i powstawanie w nich licznych nieprawidłowości rozwojowych. Jest też jedną z ważnych przyczyn poronień samoistnych oraz nawracających.

Stres oksydacyjny jest najlepiej poznaną biologiczną reakcją związaną ze starzeniem się komórek jajowych. Zjawisko to można określić jako zaburzenie równowagi między nasileniem procesów oksydacyjnych, które indukują powstawanie reaktywnych form tlenu, a przeciwdziałającym systemem obronnym – antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym).

Wyniki badań sugerują, że zwiększone stężenie wolnych rodników w płynie pęcherzykowym prowadzi do obniżenia zdolności zapładniającej oocytu i jest związane z przyśpieszonym procesem starzenia jajnika. Ponadto, zgodnie z badaniami z 2017 r., zwiększona aktywność wolnych rodników koreluje z gorszymi wynikami zapłodnienia pozaustrojowego.

Aby utrzymać optymalne warunki do rozwoju, organizmy mające kontakt ze środowiskiem zawierającym tlen wytworzyły różne mechanizmy obronne chroniące ich integralność przed działaniem wolnych rodników. Stan równowagi komórkowej utrzymywany jest przez obecne w organizmie enzymy antyoksydacyjne oraz inne substancje, jak np.:

  • glutation,
  • witaminy E,
  • witamina C,
  • witamina A.

Związki te umożliwiają usuwanie nadmiaru wolnych rodników tlenowych z komórek. W badaniach zaobserwowano obniżoną aktywność systemu obronnego równowagi oksydacyjnej w płynie pęcherzykowym starszych kobiet, co było widoczne głównie poprzez zmniejszenie stężenia enzymów antyoksydacyjnych.

ZOBACZ TAKŻE: Komórka jajowa: poznaj 11 niesamowitych faktów!

Glutation a jakość komórek jajowych i szanse na ciążę przy PCOS

Jednym z najsilniejszych antyutleniaczy jest glutation. Substancja ta jest naturalnie produkowana w wątrobie. Glutation reaguje z reaktywnymi formami tlenu (RFT) i ochrania w ten sposób grupy tiolowe białek przed nieodwracalną inaktywacją wywołaną przez wolne rodniki. Takie działanie chroni przed powstawaniem uszkodzeń komórkowych spowodowanych przez stres oksydacyjny. Wpływa też na poprawę funkcjonowania organelli komórkowych. Efektem silnej aktywności antyoksydacyjnej glutationu może być poprawa jakości oocytów i poprawa parametrów płodności -zarówno żeńskiej, jak i męskiej

Glutation, jako silny antyutleniacz, może korzystnie wpływać na pacjentki z PCOS, zwiększając wrażliwość ich komórek na insulinę. Pomaga to we właściwym wykorzystaniu cukru przez organizm i obniżeniu jego poziomu we krwi. Dodatkowo wspiera organizm w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i hamowaniu rozwoju zespołu metabolicznego, który występuje często u pacjentek z PCOS.

Dieta bogata w antyoksydanty oraz suplementacja (np. innowacyjnym suplementem diety Miositogyn GT) to ważne czynniki opóźniające starzenie komórek i zapobiegające ich uszkodzeniom powodowanym przez stres oksydacyjny. Stosowanie substancji o właściwościach antyutleniających wspomaga naturalne mechanizmy obronne organizmu i wpływa na funkcjonowanie wielu narządów, w tym układu rozrodczego. Jest to szczególnie istotne u kobiet planujących ciążę po 35. roku życia (udowodniono, że oocyty starzeją się szybciej niż inne komórki organizmu człowieka!), a także osób narażonych na szkodliwe działanie czynników środowiskowych, np. dymu tytoniowego czy smogu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Palenie a nasienie: co mają wspólnego?


Suplement Miositogyn GT - opakowanie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Choroba Addisona: jak się objawia, czym grozi i jak wpływa na płodność?

Fot. fotolia

Choroba Addisona to schorzenie autoimmunologiczne, które rozwija się w wyniku zaburzeń funkcji kory nadnerczy i atakuje najczęściej kobiety w trzeciej i czwartej dekadzie życia. Choć występuje bardzo rzadko, niewykryta na czas może zagrażać zdrowiu i życiu. Jak ją rozpoznać i leczyć oraz jak wpływa na płodność?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Po raz pierwszy choroba Addisona (zwana dawniej cisawicą) została opisana w 1855 roku przez angielskiego lekarza dra Thomasa Addisona. W tamtym czasie jej najczęstszą przyczyną była gruźlica. Obecnie – z uwagi na powszechność antybiotykoterapii – za zdecydowaną większość przypadków choroby Addisona odpowiada autoimmunologiczne zapalenie kory nadnerczy, które powoduje wytwarzanie przeciwciał przeciw komórkom kory nadnerczy. To zaś prowadzi do stopniowej destrukcji kory nadnerczy, a co za tym idzie – niedoboru produkowanych przez nią hormonów:

  • kortyzolu, który reguluje metabolizm białek, węglowodanów i tłuszczów, a także wpływa na odpowiedź organizmu na stany zapalne i sytuacje stresowe,
  • aldosteronu, hormonu, który reguluje ciśnienie i objętość krwi.

Powodem rozwoju choroby Addisona bywają także wrodzone zaburzenia immunologiczne, choroby wirusowe (np. AIDS) i grzybicze, a także nowotwory (np. płuc).

Objawy choroby Addisona: na to powinnaś zwrócić uwagę

Choć obraz kliniczny choroby Addisona jest poważny, jej pierwsze symptomy nie zawsze wyglądają groźnie. To sprawia, że wiele chorych uzyskuje późną diagnozę, gdy niedobory hormonów w organizmie są już znaczne.

Objawy choroby Addisona to:

  • stałe osłabienie, męczliwość i skłonność do zasłabnięć,
  • chudnięcie, brak apetytu, nudności, duże wyniszczenie,
  • nudności, wymioty, bóle brzucha,
  • zwiększony apetyt na słone produkty,
  • brunatne zabarwienie skóry (szczególnie na łokciach, zagięciach dłoni, bliznach, otoczkach sutkowych),
  • obniżenie ciśnienia tętniczego,
  • zaburzenia przemiany materii i czynności gruczołów płciowych.

Bardzo często tym objawom towarzyszą zaburzenia nastroju: nerwowość, przygnębienie, a w późniejszym etapie – bezsenność. Dodatkowo chore źle znoszą wysiłek fizyczny i stres. Warto także zauważyć, że część objawów choroby Addisona (wymioty czy problemy z ciśnieniem) może fałszywie wskazywać na ciążę.

CZYTAJ TEŻ: Szkodliwe związki w zdrowych warzywach. Jak goitrogeny wpływają na pracę tarczycy i płodność?

Choroba Addisona: jak ją zdiagnozować?

W przypadku doświadczania wymienionych wyżej symptomów niezbędne jest wykonanie badań, które potwierdzą lub wykluczą chorobę Addisona. Podstawą diagnostyki – oprócz wywiadu lekarskiego i badania fizykalnego – są m.in.:

  • badanie poziomu kortyzolu (alarmującym objawem jest utrzymujące się niskie stężenie tego hormonu we krwi),
  • test aktywności adrenokortykotropiny (ACTH), czyli hormonu przysadkowego, który stymuluje wytwarzanie kortyzolu w nadnerczach (gdy odpowiedź na tę stymulację jest mała, lekarz może zlecić dodatkowo test rezerwy nadnerczowej),
  • badanie poziomu aldosteronu w krwi i moczu (nieprawidłowości w wytwarzaniu tego hormonu mogą potwierdzić diagnozę choroby Addisona).

Rzadziej zleca się badanie rentgenowskie, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny, które pozwalają na wykrycie niepokojących zmian w obrębie nadnerczy i przysadki.

Choroba Addisona: leczenie

Leczenie osób zmagających się z chorobą Addisona polega na stałym przyjmowaniu syntetycznych steroidów naśladujących działanie kortyzolualdosteronu. Dawka ustalana jest zawsze indywidualnie; w sytuacji zwiększonego obciążenia organizmu może być podwyższona przez lekarza.

W przypadku właściwej terapii, prowadzonej pod kontrolą specjalisty, choroba Addisona nie wpływa znacząco na jakość życia chorych. Eksperci sugerują jednak, by chorzy nosili na ręku opaski informujące o chorobie Addisona – w razie zaistnienia takiej potrzeby pomoże to wdrożyć odpowiednie leczenie.

UWAGA! Nieleczona choroba Addisona prowadzi do przełomu nadnerczowego, objawiającego się tachykardią, wysoką temperaturą i spadkiem ciśnienia tętniczego. Przełom nadnerczowy powoduje bezpośrednie zagrożenie życia.

Choroba Addisona a płodność

Z dotychczasowych badań wynika, że właściwie leczona choroba Addisona nie wpływa istotnie na możliwość uzyskania i utrzymania ciąży. W całym okresie trwania ciąży (od jej wczesnego etapu po poród) niezbędna jest natomiast uważna kontrola działania stosowanej terapii zastępczej. Obserwację lekarską należy prowadzić także w okresie połogu. Niezbędne jest podjęcie diagnostyki dziecka w kierunku niedoczynności kory nadnercza. Młodej mamie nie zaleca się karmienia piersią, jeśli przyjmuje duże dawki hydrokortyzonu.

Zdarza się jednak, że z uwagi na współistniejące problemy immunologiczne schorzenie nie ogranicza się wyłącznie do nadnerczy. Gdy obejmuje również inne narządy i gruczoły (np. jajniki czy tarczycę), mogą
wystąpić problemy z płodnością.

Źródło: nadf.us, ujk.edu.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Magazyn hormonów: tarczyca. Jak rozpoznać, czy funkcjonuje prawidłowo?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.