fbpx
Przejdź do treści

Dlaczego trwamy w nieszczęśliwych małżeństwach? I komu to tak naprawdę służy?

Czasami, pomimo szczerych starań i wkładu pracy, bycie w małżeństwie nie daje poczucia zadowolenia. Po pewnym czasie, niektórzy z nas tracą nadzieję na bycie szczęśliwym ze współmałżonkiem. Jednocześnie jednak zaczynają zdawać sobie zdawać sprawę z tego, że dobre małżeństwo nie musi wiązać się z realizacją wszystkich potrzeb obydwojga partnerów. Wyobrażania i oczekiwania z czasem ulegają urealnianiu.

Jednak dla wielu osób trwanie w małżeństwie, bez względu na koszty, jest ważne. Potwierdza to obserwacja i praktyka kliniczna. Może to zadziwiać, ale „przywiązanie” do współmałżonka zdaje się nie maleć wraz z rosnącą listą zarzutów, jakie się wobec niego ma.
 
Nieszczęśliwe, czyli jakie?
 
Nie ma kwantyfikatora, który by jednoznacznie określał, które małżeństwo można rozumieć jako nieudane. Na szczęście, bo kolejnym krokiem musiałaby być sugestia, co należy robić, jeśli znajdujemy się w takiej sytuacji.
Małżeństwa nie udają się z wielu powodów; niewierność, nadużywanie alkoholu, narkotyki, wybuchowy charakter, zanik życia seksualnego lub brak zadowolenia z jego jakości, skąpstwo, oszustwa, agresja, nieodpowiedzialność, różnorodne formy okrucieństwa, bycie skrytym i niedostępnym, czy wreszcie nadmierne angażowanie się w sprawy dalszej rodziny kosztem najbliższych.
Dla wielu osób szukanie kolejnych i wzmacnianie już istniejących dowodów na to, że małżeństwo jest nieudane, staje się niezwykle ważnym elementem codzienności. Opowiadają o swoim nieszczęściu znajomym, kolegom z pracy, ale nawet swoim niedorosłym jeszcze dzieciom. Bywa, że szukają nawet pomocy terapeutycznej, ale nawet wówczas trudno się oprzeć wrażeniu, że jest to działanie pozorne. Ponieważ z tego nieszczęśliwego związku nie sposób zrezygnować.
 
A jednak zostaję
 
Czasami, gdyby zebrać wszystkie pretensje, jakie mamy do partnera, wydaje się, że rozwód jest nieunikniony. Przyjaciele, znajomi, koledzy z pracy, słuchający o tym, w jak złym i nieszczęśliwym małżeństwie tkwimy, co jakiś czas sugerują konieczność wprowadzenia zmian. Jednak skutek tych rad może być taki, że zaczynamy szukać innej pary uszu, której będzie można kolejny raz opowiedzieć swoją historię.

Niektóre małżeństwa można uratować, innych nie. Powodów, dla których nawet te szczególnie trudne związki trwają, jest wiele. Nie odchodzimy ponieważ są dzieci, trzeba podzielić majątek i przyjaciół, przeprowadzić się.

Każdy z tych powodów może wystarczyć, żeby zostać w trudnym czy nieszczęśliwym małżeństwie. Lęk przed samotnością wydaje się jednak przodować przed innymi obawami. Gdyby jednak przyjrzeć się bliżej niektórym z tych obaw, może się okazać, że dzieci są już dorosłe lub od dawna same sugerują rodzicom rozstanie. Niechęć do podziału majątku z kolei niekoniecznie wiąże się z obawą przed obniżeniem standardów życiowych, ale bardziej z próbą odegrania się za to, że żona nie pracowała zawodowo lub za zdrady męża. Łatwiej tkwić w relacji z niekochaną osobą niż podzielić się z nią czymś, na co w naszym przekonaniu, nie zasłużyła.

Wątpliwości te mają wszyscy, którzy tkwią w nieszczęśliwych lub nieudanych małżeństwach. Jednak niektóre osoby decydują się na odejście i przerwanie sytuacji, inne nie. Można więc zastanawiać się nad innymi, ukrytymi źródłami naszych decyzji.
 
Źródła i konsekwencje
 
Bez wątpienia indywidualne predyspozycje oraz historia życia odgrywają ważną rolę. Osobie, która nie ma wsparcia w rodzinie, obawia się stygmatyzacji związanej z rozwodem lub też po prostu nie jest w stanie w danym momencie samodzielnie się utrzymać, może być trudno zakończyć małżeństwo. Jeśli doświadczyliśmy przemocy w dzieciństwie, łatwiej ją tolerować w dorosłym życiu. Nie potrafimy postawić granicy ani też zadbać o dobro własne lub dzieci.

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w wielu przypadkach pod decyzją o utrzymaniu małżeństwa za wszelką cenę tkwią bardziej złożone przyczyny.

Badania pokazują, że w wielu przypadkach nie sam rozwód jest dla dzieci traumatycznym przeżyciem, ale to co do niego prowadzi. Kłótnie, przemoc – werbalna lub fizyczna, alkohol oraz rodzice, którzy na to przyzwalają mogą być dla dzieci znacznie bardziej niszczące niż rozwód.
Może zdarzyć się tak, że na skutek rozwodu stracimy niektórych przyjaciół, ale z jakich powodów? Warto zastanowić się, czy sami nie odsuwamy się od bliskich z powodu wstydu czy poczucia porażki.
Rozwód może być też odczuwany jako klęska, fiasko życiowych wyborów, dowód na naszą nieatrakcyjność i słabość. Im jesteśmy starsi, tym trudniej wyobrazić sobie zaczynanie życia od początku. Tym bardziej, że perspektywa pozostania osobą samotną staje się z wiekiem coraz bardziej realna.
Rozwód jest poważną zmianą. Jeśli małżeństwo definitywnie się rozpadło, ta zmiana i tak nastąpi, czy się tego chce, czy nie. Jak sobie z nią poradzimy w znacznej mierze zależy od tego, jakimi zasobami emocjonalnymi dysponujemy, jak również jakie mamy wsparcie w świecie zewnętrznym.
 ————————————————–
Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.