Przejdź do treści

Dlaczego nie mogę zajść w ciążę?! – w jaki sposób wspomagać staranie o dziecko?

Dlaczego nie mogę zajść w ciążę - ważne pytanie, warto szukać odpowiedzi.

Nastał w końcu dzień, w którym postanowiliście wraz z partnerem powiększyć Waszą rodzinę! Wydawało się, że będzie to proste – żyjecie zdrowo, jesteście młodzi, w waszych rodzinach nie pojawiały się problemy z płodnością. Mimo to mijają kolejne miesiące, a testy ciążowe wciąż pokazują tylko jedną kreskę.

Zastanawiacie się, gdzie leży problem, co robicie nie tak. Przyczyn niepłodności jest wiele. To, o czym należy pamiętać, to aby traktować niepłodność, jako czas starania się o potomstwo, nie jako chorobę, którą trzeba wyleczyć, wszak niepłodność to stan absolutnie odwracalny! W czasie oczekiwania na upragnione rodzicielstwo warto sobie pomóc!

Z czego mogą wynikać problemy z zajściem w ciążę i jak w naturalny sposób wspierać naszą płodność?

Przyczyn niepłodności jest bardzo wiele, a same problemy z zajściem w ciążę pojawiają się dość często – już co piąta para ma z tym problemy. Co na to wpływa? Przede wszystkim czynniki cywilizacyjne: niezdrowy tryb życia, złe odżywianie się, zbyt mało aktywności fizycznej, stres, używki, a nawet … złe nastawienie do starania się o dziecko („na pewno znowu się nie uda”) czy zbytni perfekcjonizm i chęć zaplanowania potomstwa co do minuty. Na część przyczyn masz wpływ, możesz je wyeliminować, z części pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy. Istnieje kilka sposób, dzięki którym w naturalny sposób możemy wspierać naszą płodność. Warto też pamiętać, że mówiąc „naszą płodność” mamy na myśli oboje przyszłych rodziców, wszak problemy z płodnością w równym stopniu mogą leżeć po stronie mężczyzny jak i kobiety.
 

Co zatem może zrobić przyszła mama, aby zwiększyć swoje szanse na zapłodnienie?

Pierwszym krokiem, jaki powinny być podstawowe badania lekarskie, które pomogą wyeliminować ewentualne zaburzenia hormonalne czy problemy anatomiczne. Musimy również zrewidować naszą dotychczasową dietę – czy w Waszych posiłkach dostarczacie sobie odpowiednią ilość witaminy E (zwanej witaminą płodności!), witamin z grupy B, witaminy A (wpływa na wytwarzanie śluzu płodnego) i cynku? Jeśli nie, warto wzbogacić dietę właśnie o te składniki -również w formie suplementów! Konieczne będzie ograniczenie stresu i zmiana nastawienia do ciąży, traktowania jej jako celu samego w sobie. Nie musimy też pewnie dodawać, że absolutne wyeliminowanie wszelkich używek to podstawa w trakcie starania się o dziecko.

Co może zrobić przyszły tata, żeby zwiększyć szanse na dziecko?

Problemy, jakie leżą po ich stronie to przede wszystkim niedostateczna ilość nasienia lub nieprawidłowa ruchliwość plemników. Co wpływa na takie zaburzenia? Przebyte w przeszłości choroby, charakter pracy (warunki toksyczne, wzmożona temperatura w zakładzie pracy), otyłość, zbyt wiele stresu, niezdrowe odżywianie się, zbyt mała aktywność fizyczna. Wyeliminowanie tych czynników, a także wprowadzenie zdrowych zwyczajów będzie z pewnością rozsądnym rozwiązaniem. Bardzo ważna jest też odpowiednia suplementacja, która poprawi gęstość, ruchliwość plemników, a także objętość wytrysku. Dobrym rozwiązaniem jest preparat Profertil, zawierający m.in cynk, selen, kwas foliowy, glutation i witaminę E.

Problemy ze staraniem się o dziecko są bardzo powszechne, to ważne, aby przyszli rodzice mieli świadomość, że nie są odosobnieni w trudnościach z poczęciem. W celu uzyskania większej ilości informacji na temat płodności i trudności z zajściem w ciążę, a także wymiany spostrzeżeń z innymi parami borykającymi się z tym problemem, zapraszamy na stronę programu edukacyjnego Zróbmy Dziecko oraz na fanpage Zróbmy Dziecko.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Mięśnie dna miednicy podczas ciąży. Zadbaj o płód poprzez hipopresyjne oddychanie

Hipopresyjne oddychanie a mięśnie dna macicy /Na zdjęciu: Kobieta i jej partner trzymają dłonie na ciążowym brzuchu
Fot.: Unspash.com

Ból podczas stosunku, nieprawidłowe krążenie krwi w miednicy, zaburzenia postawy ciała, a nawet obniżenie organów rodnych – te dolegliwości mogą wynikać z nadmiernego napięcia lub osłabienia mięśni dna miednicy. Odgrywają one bardzo ważną rolę w organizmie kobiety – szczególnie w okresie ciąży i wkrótce po porodzie. Ich zaburzeniom można przeciwdziałać – wystarczą proste ćwiczenia oparte na hipopresyjnym oddychaniu. Co to takiego?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Termin: hipopresja odnosi się do zmniejszenia ciśnienia, w tym przypadku w jamie klatki piersiowej, jamie brzusznej i miednicy. Tymczasem tradycyjne ćwiczenia, trening brzucha, grawitacja, a także większość naszych codziennych aktywności prowadzą do hiperpresji, czyli zwiększenia ciśnienia wewnątrz jamy brzusznej.

– Nie oznacza to, że wykonywanie codziennych czynności i uprawianie sportu jest dla nas złe. W rzeczywistości większość naszych czynności (nawet chodzenie) zwiększa ciśnienie w jamie brzusznej. Dlatego musimy się zająć tym, jak dobrze nasze ciała są w stanie poradzić sobie z tymi naciskami, i zapobiec wystąpieniu urazu lub dysfunkcji – podkreślają przedstawicielki warszawskiego salonu Sztuka Odnowy, który organizuje warsztaty hipopresyjnego oddychania.

CZYTAJ TAKŻE: O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

Hipopresyjne oddychanie, czyli profilaktyka zaburzeń mięśni dna miednicy

Hipopresyjne oddychanie daje wytchnienie mięśniom dna miednicy i uczy utrzymywania prawidłowego ciśnienia w jamie brzusznej. Przekłada się to m.in. na zwiększenie wydolności organizmu, poprawę krążenia, korekcję postawy, a także zwiększenie świadomości ciała i lepsze przygotowanie do ciąży i porodu.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat hipopresyjnego oddychania, by lepiej przygotować się do ciąży lub wspomóc swój organizm w regeneracji po porodzie lub przebytych chorobach? Zapisz się na kameralne, 10-osobowe warsztaty, które odbędą się 25 sierpnia 2018 r. o godz. 12.00 w Empik School Warszawa Bemowo (ul. Lazurowa 14, Warszawa). Koszt udziału w spotkaniu: 50 zł.

Organizatorami warsztatów hipopresyjnego oddychania są Sztuka Odnowy i Zdrowie Jego Nać.

Więcej informacji na temat wydarzenia znajdziesz tutaj.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Utrudnia zajście w ciążę i przyczynia się do poronień. Czym jest macica dwurożna?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Rodzaje testów owulacyjnych. Czym się różnią i na jakiej zasadzie działają?

testy owulacyjne- rodzaje
fot. Fotolia

Testy owulacyjne pomagają ustalić moment jajeczkowania, czyli najdogodniejszy czas na zajście w ciążę. Są proste w obsłudze i działają podobnie jak testy ciążowe. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów testów owulacyjnych. Czym się różnią i jak z nich korzystać?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Owulacja, czyli inaczej jajeczkowanie, to etap cyklu miesiączkowego. Zazwyczaj pojawia się między 13. a 15. dniem przed wystąpieniem miesiączki.

Dzięki wysokiemu poziomowi estrogenów tuż przed owulacją następuje uwolnienie dużych ilość hormonu luteinizującego (LH). To właśnie ten hormon wykrywany jest za pomocą testu owulacyjnego. Graniczny poziom to 25 mIU/ml.

Taki lub wyższy wynik sugeruje, że już niebawem nastąpi uwolnienie komórki jajowej. Owulacja powinna się pojawić 24-48 godzin po otrzymaniu pozytywnego wyniku.

Zobacz także: Najczęstsze objawy owulacji. O niektórych mogłaś nie wiedzieć

Objawy owulacji

Istnieje szereg objawów, które mogą wskazywać na nadchodzącą owulację. Aby dokładnie ustalić dni płodne obserwację swojego organizmu należy prowadzić co najmniej przez trzy miesiące.

Możemy wyróżnić kilka najważniejszych objawów owulacji. O jajeczkowaniu świadczy zmiana wyglądu śluzu szyjkowego na bardziej rzadki, ciągnący się i przezroczysty.

Innym symptomem wskazującym na jajeczkowanie jest podwyższenie temperatury ciała o kilka kresek po owulacji. U niektórych kobiet pojawia się ból owulacyjny, z prawej lub lewej strony podbrzusza. Czasem występuje też plamienie owulacyjne, nadwrażliwość brodawek, zmiany szyjki macicy, zwiększone libido i zmiany trądzikowe.

Należy jednak zaznaczyć, że objawy owulacji mogą zostać zakłócone przez wiele czynników (chorobę, zmianę diety, spożywanie alkoholu, przyjmowanie niektórych leków itd.). Z tego powodu nawet najbardziej dokładna obserwacja nie gwarantuje, że uda się ustalić moment jajeczkowania.

Dlatego też warto wykonać test owulacyjny, który jest bardziej wiarygodny niż obserwacje. Wykonuje się go na podobnej zasadzie co test ciążowy.

Zobacz także: Monitoring owulacji. Jak wygląda to badanie i kto powinien je wykonać?

Testy owulacyjne- rodzaje

Do wyboru mamy kilka rodzajów testów owulacyjnych. Przed przystąpieniem do badania należy zapoznać się z instrukcją dołączoną do opakowania i stosować się do wskazówek producenta. Pojedynczy test przeznaczony jest do jednokrotnego użytku.

Próbę warto przeprowadzić na dwa dni przed przewidywaną połową cyklu, najlepiej w godzinach od 10 do 20. Do badania nie należy wykorzystywać pierwszego porannego moczu, ponieważ może to prowadzić do uzyskania fałszywego wyniku.

Test paskowy charakteryzuje się przystępną cena i łatwością obsługi. Aby wykonać badanie należy pobrać mocz do pojemnika, a następnie umieścić w nim test. Wynik można odczytać po kilku minutach. Ten rodzaj testu nie posiada ochraniającej go nasadki (w przeciwieństwie do innych testów), więc prawdopodobieństwo wystąpienia błędnego wyniku jest nieco wyższe.

Test strumieniowy (patyczek) jest nieco droższy od wyżej wymienionego testu, ale jest łatwiejszy w obsłudze. Ma plastikową nakładkę ochroną, która minimalizuje wystąpienie błędu. Mocz można oddać bezpośrednio na końcówkę absorbującą.

Test płytkowy używany jest przede wszystkim w klinikach i gabinetach lekarskich. Mocz zbiera się do zakraplacza, a następnie aplikuje na oznaczone na teście miejsce. Wynik można odczytać po chwili.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: kobieta.onet.pl, domzdrowia.pl, edziecko.pl, mjaowulacja.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Mezoterapia, czyli „odmładzanie” jajników. Jak to działa?

Uśmiechnięta para ogląda wynik testu ciążowego /Ilustracja do tekstu: Mezoterapia jajników. Jak działa i komu może pomóc?
Fot.: Fotolia.pl

Brak odpowiedniej liczby dobrej jakości komórek jajowych jest częstą przyczyną niepłodności u kobiet. Mówi się wówczas o obniżeniu tzw. rezerwy jajnikowej. Skuteczna pomoc niepłodnym pacjentkom z tego typu problemem pozostaje dla lekarzy dużym wyzwaniem. W medycynie pojawiają się jednak nowe metody, które dają nadzieję na „odmłodzenie” jajników, a tym samym – na zwiększenie szans na uzyskanie prawidłowych komórek jajowych i tym samym – na ciążę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szanse na poczęcie dziecka w znacznej mierze zależą od tego, czy kobieta posiada zdolne do zapłodnienia komórki jajowe. Niestety, wraz z wiekiem potencjał rozrodczy maleje – już po 35. roku życia mogą pojawić się trudności z zajściem w ciążę. U niektórych kobiet, np. z uwagi na czynniki genetyczne, funkcje jajników wygasają znacznie wcześniej niż u ich rówieśniczek.

Obniżona rezerwa jajnikowa może być również wynikiem przebytych operacji na układzie rozrodczym. W przypadku tego typu problemów możliwe jest zastosowanie leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Rokowania przy poważnych zaburzeniach mogą być jednak niekorzystne. Stymulowanie procesów odnowy w jajnikach poprzez przeprowadzenie zabiegów zbliżonych do mezoterapii może pozytywnie na wpłynąć na liczbę dostępnych komórek. Dzięki temu większe byłyby również szanse na powodzenie zabiegu in vitro – twierdzą eksperci.

CZYTAJ TEŻ: Krioprezerwacja pomoże kobietom odkładającym macierzyństwo na później?

Moc własnego osocza z krwi

„Odmładzanie” jajników (mezoterapia jajników) polega na wstrzyknięciu osocza bogatopłytkowego (PRP – ang. Platelet Rich Plasma) bezpośrednio do jajników podczas ich wielokrotnej punkcji (nakłuwania). Podawaną substancję pozyskuje się, odwirowując próbkę własnej krwi pacjentki, aby wyizolować z niej czynniki wzrostu – zawarte w płytkach krwi białka stymulujące wzrost tkanek i naczyń krwionośnych. Zarówno samo nakłuwanie, jak i aktywność czynników wzrostowych obecnych w osoczu może powodować aktywację procesów odnowy w jajnikach.

– Pozytywny wpływ czynników wzrostowych obecnych w osoczu został zauważony już dawno i jest doceniany do tej pory, m.in. w medycynie estetycznej czy ortopedii. Badania nad możliwością zastosowania podobnych zabiegów w leczeniu niepłodności i stymulowaniu wzrostu komórek jajowych prowadzone są od ok. 2015 roku. Prace rozpoczęły wówczas zespoły w kilku krajach, m.in. w Grecji, Stanach Zjednoczonych, Turcji. Wyniki badań potwierdziły, że zabieg może przynosić  pożądane efekty – wyjaśnia dr Janusz Pałaszewski, ordynator w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie.

POLECAMY TAKŻE: Kauteryzacja jajników. Na czym polega ten zabieg i dla kogo jest zalecany?

Mezoterapia jajników – dla kogo?

Zabieg proponowany jest najczęściej kobietom z zaburzeniami płodności, które rozważają leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Wskazaniem do „odmładzania” jajników jest m.in. obniżona rezerwa jajnikowa. Do jej oceny służy badanie hormonu AMH oraz badanie USG i określenie liczby pęcherzyków antralnych w jajnikach. Zabieg rozważa się też w przypadku pacjentek starszych (po 40. roku życia) oraz w leczeniu par, u których wcześniejsze cykle in vitro nie zakończyły się ciążą z uwagi na niską jakość i liczbę komórek jajowych.

Punkcja jajników z podaniem specjalnie przygotowanego osocza bogatopłytkowego przeprowadzana jest na kilka tygodni lub kilka miesięcy przed programem zapłodnienia pozaustrojowego. Decyzję o rozpoczęciu leczenia metodą in vitro podejmuje lekarz po ocenie efektów zabiegu.

Jak przebiega zabieg mezoterapii jajników?

Jak każda procedura, także „odmładzanie” jajników wymaga kwalifikacji medycznej. Niezbędne jest wykonanie całego pakietu badań laboratoryjnych, oceniany jest również ogólny stan zdrowia oraz rokowania dla osiągnięcia oczekiwanych rezultatów.

– Przeciwwskazaniem do zabiegu może być aktywna infekcja, zaburzenia krzepnięcia krwi czy zły stan ogólny pacjentki. Procedura należy do względnie bezpiecznych, wymaga jednak krótkiego znieczulenia ogólnego i wprawy ze strony lekarza operującego. Przed zabiegiem od pacjentki pobierana jest krew, z której izolowane jest osocze bogatopłytkowe. Po specjalnym przygotowaniu preparat jest podczas zabiegu punkcji, poprzez nakłucie, wprowadzany bezpośrednio do jajników – wyjaśnia dr Pałaszewski.

Ryzyko powikłań podczas i po zabiegu jest niewielkie. Dotyczy np. ewentualnego krwawienia, bóli podbrzusza, infekcji.

– Dotychczasowe wnioski z prac badawczych są bardzo obiecujące. Wygląda na to, że przynajmniej części pacjentek – dzięki nowemu rozwiązaniu – będziemy mogli jeszcze skuteczniej pomóc – dodaje specjalista z INVICTA.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Seks po operacji ginekologicznej. Ekspert: „Zmiany w anatomii nie oznaczają utraty kobiecości”

Para na łóżku; na pierwszym planie złączone dłonie Ilustracja do tekstu: Seks a niepłodność / Seks po operacji ginekologicznej

Operacje ginekologiczne budzą u kobiet wiele obaw. Najczęściej dotyczą one potencjalnych komplikacji po zabiegu i jego wpływu na dalszą aktywność – także tę w sferze seksualnej. Czy seks po operacji ginekologicznej może być wciąż przyjemny? Na trudne pytania odpowiada ekspert.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Operacje ginekologiczne stosuje się najczęściej w leczeniu wypadającego narządu rodnego, a także w przypadku konieczności usunięcia torbieli jajników, szyjki macicy, mięśniaków macicy bądź całej macicy. Zabiegi chirurgiczne wykorzystywane są ponadto w leczeniu nietrzymania moczu i plastyce krocza. I choć wiele interwencji chirurgicznych w obrębie narządu rodnego jest niezbędnych, by zachować lub przywrócić zdrowie, mogą one istotnie przełożyć się na życie intymne. Jak często się to dzieje, co jest najczęstszym problemem i jak właściwie wygląda seks po operacji ginekologicznej, wyjaśnia dr Leszek Czekański – ginekolog z Radomskiego Centrum Ginekologiczno-Położniczego GinMed.

Czy współczesne operacje z zakresu ginekologii są wysoce inwazyjne?

Dr Leszek Czekański: Obecnie prawie wszystkie operacje ginekologiczne wykonuje się z jak najmniejszą inwazyjnością – podczas zabiegów laparoskopowych. Często nie pozostawiają one żadnych zewnętrznych śladów ingerencji. Polegają na wprowadzeniu narzędzi przez pępek lub małe nacięcie w jego okolicach: po to, by dokładnie zbadać chory narząd, a następnie usunąć problem. Zaletą zabiegów o niskiej inwazyjności, oprócz znikomych blizn, jest brak konieczności dłuższego pobytu w klinice. Przeważnie ogranicza się on do jednej doby. Wykonywane są również duże zabiegi ginekologiczne, takie jak histerektomia, czyli częściowe lub całkowite wycięcie macicy – z przydatkami lub bez. Zabiegi te wykonywane są tradycyjną drogą brzuszną lub laparoskopową.

Jak zmienia się życie seksualne kobiet po operacjach ginekologicznych? Z czym najczęściej borykają się pacjentki i czy można temu przeciwdziałać?

Podstawowym problemem, często odczuwanym po poważnych operacjach ginekologicznych, jest brak libido. Zdarza się tak po operacjach usunięcia jajników lub po zabiegach, które wpływają na ich ukrwienie. W organizmie kobiety zaczyna wtedy brakować produkowanego przez jajniki testosteronu – to on odpowiada za odczuwanie apetytu na seks. W takich wypadkach przydatna okazuje się kuracja hormonalna. Należy jednak uważać z jej doborem i ustalić poziom testosteronu tak, by nie wywołał niepożądanych efektów ubocznych

Innym skutkiem opisywanym przez pacjentki jest suchość pochwy. Ma to duży wpływ na jakość stosunków seksualnych. Często wywołuje dyskomfort, ból i otarcia. Ale łatwo temu zaradzić. Wystarczy używać dostępnych w aptece środków nawilżających – lubrykantów.

CZYTAJ TAKŻE: Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Czy wraz ze spadkiem libido pacjentki mogą obawiać się mniejszej przyjemności ze stosunków?

Największą trudność powoduje operacja usunięcia macicy. Kobiety najczęściej osiągają orgazm poprzez łechtaczkę lub pochwę, więc teoretycznie w tej kwestii nic nie powinno się zmienić. Jednak podczas szczytowania brakuje im odczuwalnych do tej pory skurczów macicy – przez to kobiety określają orgazm jako niepełny lub słaby. Są zaskoczone nowymi odczuciami, które najczęściej, niestety, im się nie podobają.

Jakich zmian i dolegliwości w życiu intymnym doświadczają jeszcze pacjentki, które przeszły operację ginekologiczną?

Pacjentki pooperacyjne często niechętnie podchodzą do stosunków seksualnych, obawiając się, że partner wyczuje w ich ciele zmiany. Tymczasem nawet po konieczności skrócenia pochwy nie będzie on odczuwał różnicy podczas zbliżeń.  Kobieta może jednak czuć dyskomfort – powinna wtedy wybierać takie pozycje seksualne, które pozwolą jej kontrolować głębokość penetracji.

ZOBACZ TEŻ: Jak niepłodność wpływa na funkcje seksualne? Posłuchaj ekspertów seksuologii

Problem tkwi też w sferze psychicznej. Zmiany w anatomii wiążą się niejednokrotnie z poczuciem utraty kobiecości. A przecież operacje ginekologiczne usuwają chorobę, a nie kobiecość.

Kobiety zdają się tracić swoją kobiecość wraz z narządami rodnymi, ale pomimo braku macicy czy jajników, wcale nie stają się mniej atrakcyjne. Jednak w psychice często zakodowany jest komunikat, że macica jest takim samym wyznacznikiem kobiecości, jak penis – męskości. Owszem, kobieta pozbawiona macicy nie będzie mogła urodzić dzieci, ale nie staje się przez to gorszą kobietą.


Czasem, by przywrócić radość z seksu po operacji ginekologicznej, potrzebne jest wsparcie psychologiczne. Jeśli pacjentki odzyskają poczucie pewności siebie, to skutki zabiegu w wielu przypadkach nie zaważą na ich życiu intymnym.


Konsultacja merytoryczna: dr Leszek Czekański – lekarz ginekolog, kierownik Radomskiego Centrum Ginekologiczno-Położniczego GinMed.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.