fbpx
Przejdź do treści

Dlaczego ludzkie ciało nie ewoluowało, aby ułatwić poród?

poród ewolucyjny kompromis
Fot. 123rf

Pomimo postępów w medycynie i technologii, poród prawdopodobnie nigdy nie będzie łatwiejszy dla kobiet z biologicznego punktu widzenia. Dlaczego? Kompromis biomechaniczny w dnie miednicy ogranicza ewolucję ludzkiego kanału rodnego.

Rozmnażanie człowieka jest wyjątkowo trudne ze względu na ciasne dopasowanie kanału rodnego do głowy dziecka. Prawdopodobnie na zawsze takie pozostanie z powodu konkurencyjnych imperatywów biologicznych. Jakich?

Ewolucyjny kompromis

Inżynierowie z Uniwersytetu w Austin ujawnili szereg ewolucyjnych kompromisów, które stworzyły prawie idealną równowagę między wspieraniem porodu a utrzymywaniem narządów wewnętrznych na swoim miejscu na co dzień.

Rozmiar dna miednicy i kanału rodnego jest kluczem do utrzymania tej równowagi.

Ewoluowaliśmy do punktu, w którym dno miednicy i kanał mogą równoważyć podtrzymywanie narządów wewnętrznych, jednocześnie ułatwiając poród i czyniąc go tak łatwym, jak to tylko możliwe.

Powiedział Krishna Kumar, adiunkt w Cockrell School of Engineering, który kierował badaniami opublikowanymi w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences.

Hipoteza dna miednicy

Dno miednicy u kobiet to zespół mięśni rozciągający się w poprzek brzucha od kości ogonowej do kości łonowej. Wspomaga narządy miednicy, w tym macicę, pęcherz i jelita oraz pomaga stabilizować kręgosłup.

Większe dno miednicy i kanał ułatwiłyby poród. Ale im większa staje się przestrzeń bez dodatkowych kości i tkanek, które ją podtrzymują, tym bardziej prawdopodobne jest, że odkształci się ona pod ciężarem narządów wewnętrznych i spowoduje ich upadek.

Ten kompromis, określany jako hipoteza dna miednicy, były znane w środowisku naukowym od dawna. Ale teoria ta była trudna do przetestowania, dopóki zespół badawczy nie wykorzystał narzędzi inżynieryjnych do jej zbadania.

Dno miednicy jak trampolina

Krishna Kumar zaczął myśleć o problemie, porównując dno miednicy do trampoliny. Większa trampolina będzie opadać wraz z obciążeniem, podczas gdy mniejsza lepiej utrzyma swoją strukturę.

Oprócz badania rozmiaru dna miednicy naukowcy przyjrzeli się również jego grubości. Teoretycznie grubsze dno miednicy może nadal podtrzymywać narządy i zwiększać rozmiar kanału rodnego. Ale tak się nie stało.

„Odkryliśmy, że grubsze dno miednicy wymagałyby nieco wyższego ciśnienia w jamie brzusznej, niż ludzie są w stanie wytworzyć podczas porodu” – powiedziała Nicole Grunstra, badaczka z Uniwersytetu Wiedeńskiego. „Brak możliwości przepchnięcia dziecka przez oporne dno miednicy w równym stopniu skomplikowałby poród, pomimo dodatkowej przestrzeni dostępnej w kanale rodnym. Także grubość dna miednicy wydaje się być kolejnym ewolucyjnym kompromisem”.

Źródło: News Medical

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.