fbpx
Przejdź do treści

Dlaczego ludzie decydują się na adopcję? Poznaj motywacje adopcyjnych rodziców!

Dlaczego ludzie decydują się na adopcję? Poznaj motywacje adopcyjnych rodziców!
fot.123rf

Każdym działaniem podejmowanym w życiu kierują jakieś konkretne powody. Czasem są one znane i bardzo dokładnie określone, czasem tylko podświadomie wspierają takie, a nie inne wybory. W adopcji motywacja kandydatów stanowi klucz do udanego połączenia dziecka i rodziców w szczęśliwą rodzinę. Dlaczego ludzie decydują się na adopcję?

Każde dziecko chce być kochane, tutaj nie ma wyjątków. Rodzice pragną zaś kochać, obdarzać dziecko miłością. To są pierwotne potrzeby dające podstawy rodzicielstwu w ogóle. Stąd wynikają tak duże trudności psychologiczne z przyjęciem diagnozy „niepłodność”. Adopcja daje szansę wielu dorosłym pragnącym dawać miłość i dzieciom potrzebującym miłości na połączenie się i wzajemne budowanie silnej relacji. Na wymianę, bo przecież biorące dziecko też daje, a dający rodzice też biorą. To słychać we wszystkich głosach szczęśliwych rodziców i dzieci.

Odpowiednia motywacja

Jeśli mówimy o tym, że w ośrodku adopcyjnym badana jest motywacja kandydatów na rodziców, zaraz nasuwa się pytanie, jaka motywacja jest właściwa. Faktycznie pracownicy ośrodków, psychologowie, pedagodzy starają się ocenić poziom i rodzaj motywacji przyszłych rodziców. Do tego samego zachęcają też ich samych, a często dzieje się to niejako w tle całego procesu przygotowawczego. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić: nie ma dobrej lub złej motywacji do adopcji dziecka. Zawsze jest to specyficzna mieszanka altruizmu i egoizmu.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Magdalena Modlibowska

Autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, a także wielu artykułów dot. adopcji, , prezeska Fundacji „Po adopcji”, wiceprezeska Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.