Przejdź do treści

Problem niepłodności męskiej to fakt czy mit?

Diagnostyka męskiej niepłodności
Najczęstszą przyczyną męskiej niepłodności jest pogarszający się poziom nasienia // fot. Unsplash - Drew Hays

Na płodność ma wpływ wiele czynników cywilizacyjnych, będących pochodną dynamicznego rozwoju otaczającego nas świata. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne przekazuje niepokojące dane mówiące o tym, że problem niepłodności dotyka każdego roku 1,5 miliona par w Polsce. Według danych Światowej Organizacja Zdrowia czynnik męski w niepłodności stanowi nawet 20% wszystkich przypadków niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na męską płodność mają wpływ rożne schorzenia układu rozrodczego, ale też czynniki cywilizacyjne jak styl życia, przyzwyczajenia dietetyczne, używki, waga, podatność na stres, a nawet rodzaj noszonej odzieży.

Jakie są przyczyny niepłodności u mężczyzn?

Męska niepłodność ma kilka przyczyn, ale dominującą z nich jest pogarszający się poziom jakości nasienia. Schorzenie to dotyka dziś osoby często poniżej 30 roku życia. Spadek jakości nasienia jest uwarunkowany głównie niewłaściwym odżywianiem, brakiem ruchu i stresem. Do najczęściej diagnozowanych przyczyn niepłodności zaliczamy:

  • zaburzenia hormonalne,
  • żylaki powrózka nasiennego, wnętrostwo,
  • genetycznie uwarunkowane zaburzenia spermatogenezy,
  • zapalenia i zakażenia dróg nasiennych, w tym choroby przenoszone drogą płciową,
  • choroby nowotworowe,
  • urazy jąder,
  • zaburzenia seksualne.

Zobacz także: Złe parametry nasienia to już problem globalny. Czy wkrótce wszyscy mężczyźni staną się niepłodni?

Diagnostyka męskiej niepłodności – jakie badania wykonać?

W prawidłowej diagnostyce niepłodności męskiej kluczowym elementem jest otrzymanie pełnowartościowego materiału do badania tzn. prawidłowo pobranego nasienia z zachowaniem wstrzemięźliwości we współżyciu oraz masturbacji (od 2 do 5 dni).

Podstawowe badania diagnostyczne to:

Ogólne badanie nasienia, obejmujące ocenę makroskopową nasienia (objętość, czas upłynnienia, pH, kolor, lepkość) oraz mikroskopową (koncentracja, ruchliwość, żywotność i morfologia plemników oraz obecność komórek okrągłych).

Posiew z antybiogramem – pozwala na stwierdzenie obecności bakterii w próbce nasienia i dobranie optymalnego leczenia.

Test HBA – odzwierciedla odsetek plemników zdolnych do połączenia się z komórką jajową.

Kwas cytrynowy w plazmie – marker funkcjonowania prostaty,

Test MAR – do wykrywania przeciwciał przeciwplemnikowych w nasieniu.

α – glukozydaza obojętna (NAG) w plazmie nasienia – marker funkcjonowania najądrzy,

Fruktoza w plazmie nasienia– marker funkcjonowania pęcherzyków nasiennych.

Nieprawidłowe wyniki badań – i co dalej?

Przy nieprawidłowych wynikach badań podstawowych wykonywane są specjalistyczne badania diagnostyczne m.in.:

Badanie fragmentacji chromatyny plemnikowej – wskazuje odsetek plemników z uszkodzeniem DNA, co może utrudnić zapłodnienie lub dalszy rozwój zarodka.

Biopsja jąder – stosowana w zaburzeniach produkcji plemników lub przy braku plemników w ejakulacie.

Test Swim-up – ocenia zdolność plemników do poruszania się, a tym samym do zapłodnienia komórki jajowej.

Najczęściej stwierdzanymi zmianami w badaniu jakości nasienia są:

  • Teratozoospermia – zaburzenia budowy plemników
  • Azoospermia – całkowity brak plemników w ejakulacie
  • Oligozoospermia – plemniki nie spełniają normy ilościowej
  • Kryptozoospermia – znikoma ilość żywych plemników w ejakulacie
  • Nekrozoospermia – w ejakulacie dominują plemniki martwe

Zobacz także: Zioła na płodność dla mężczyzn

Jakie korzyści daje wczesna diagnostyka?

W sytuacji gdy badanie nasienia mężczyzny w wieku 25 lat wykaże problemy, ma on czas na działanie. Może eliminować wiele przyczyn tego stanu a tym samym wpływać na poprawę jakości nasienia lub w sytuacji pogarszających się z wiekiem parametrów zabezpieczyć płodność przez  zamrożenie nasienia do wykorzystania w przyszłości.

W mojej ocenie każdy mężczyzna pragnący w przyszłości posiadać potomstwo powinien przed 30 r.ż. wykonać kontrolnie badanie ogólne nasienia. Mając wybór sam zdecyduje o tym, czy i kiedy zostanie ojcem.

 

 

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Dr Marcin Radko

Specjalizacja eksperta: specjalista urolog FEBU, androlog kliniczny EAA.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Badanie nasienia – 10 pytań i 10 odpowiedzi

Na czym polega badanie nasienia?
Badanie nasienia służy ocenie jakości plemników, ich liczebności oraz aktywności – fot. materiały partnera

Obniżone parametry nasienia są przyczyną niepłodności u 42% par, które zgłaszają się do specjalisty z powodu bezskutecznych starań o dziecko. Badanie nasienia jest pierwszym badaniem w diagnostyce mężczyzny. Na czym polega badanie nasienia, kiedy i gdzie należy je zrobić i jak się do niego przygotować?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niektórzy badanie nasienia robią z ciekawości, inni w konfrontacji z bezskutecznymi staraniami o dziecko. Bez względu na powód, badanie nasienia jest po prostu elementem diagnostyki, podobnie jak badanie krwi czy moczu.

Badanie nasienia służy ocenie jakości plemników, ich liczebności oraz aktywności w oparciu u normy wytyczone przez Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization, WHO) w 2010 roku. Przedstawiamy 10 najczęstszych pytań i 10 odpowiedzi, których udzielili nam eksperci z sieci klinik leczenia niepłodności InviMed.

Zobacz także: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Po co mam badać nasienie skoro jestem zdrowy?

Badanie nasienie jest podstawowym badaniem andrologicznym. Jeśli para ma problem z poczęciem dziecka lub utrzymaniem ciąży, powinno ono być jednym z pierwszych badań zleconych parze. Bez niego jakakolwiek diagnostyka niepłodnościowa jest bez sensu, a wdrażanie leczenia bezpodstawne.

Parametry nasienia są uzależnione od ogólnego stanu zdrowia, ale nie tylko od niego. Właśnie dlatego, nawet jeśli mężczyzna czuje się jak młody bóg, ale starania pary o dziecko są bezskuteczne, powinien zbadać nasienie i zgłosić się do androloga.

Jak przygotować się do badania nasienia?

Badanie wymaga oddania próbki nasienia. Nie trzeba się do tego specjalnie przygotowywać.

Spermatogeneza trwa około 75 dni, więc zmiana trybu życia i diety na kilka dni przed badaniem na niewiele się zda.

Jednak ważne jest, by przez przynajmniej 3 dni przed oddaniem nasienia nie pić alkoholu i nie zażywać jakichkolwiek substancji odurzających. Należy też zachować 3-5 dniowy okres abstynencji seksualnej – dotyczy to wszelkiej stymulacji, która doprowadziłaby do wytrysku.

Zobacz także: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Dlaczego przed oddaniem nasienia nie można uprawiać seksu?

Abstynencja seksualna przed badaniem nasienia powinna trwać od 3 do 5 dni. Krótszy niż 3-dniowy czas abstynencji wiąże się z obniżeniem koncentracji plemników i może zafałszować wynik.

Z kolei powstrzymywanie się od wytrysku dłużej niż przez 5 dni obniża żywotność plemników – zbyt długo magazynowane tracą na jakości.

Gdzie i jak oddaje się nasienie do badania?

Nasienie oddaje się w specjalnie przeznaczonym do tego celu, zamykanym na klucz pomieszczeniu. Nasienie oddaje się drogą masturbacji do sterylnego pojemnika.

Podczas oddawania nasienia mężczyźnie może towarzyszyć jego partnerka. Para może skorzystać z dostępnych w klinice specjalnych prezerwatyw, które nie mają środków plemnikobójczych. Dzięki temu nasienie można oddać w trakcie stosunku do prezerwatywy.

Czy nasienie można oddać w domu?

Nasienie można oddać poza kliniką i dostarczyć pojemnik do laboratorium w ciągu 20 minut (maksymalnie 1 godziny) od wytrysku. Jednak trzeba pamiętać, by transportować je w temperaturze od 25 do około 37 stopni.

Bezpieczniej jest oddać materiał do badań w klinice, ponieważ od właściwego przechowywania ejakulatu zależy wiarygodność wyników.

Zobacz także: Najtrudniejszy pierwszy krok, czyli jak wygląda pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności

Co się dzieje z oddanym nasieniem?

Nasienie tuż po oddaniu trafia bezpośrednio do laboratorium. W przypadku laboratorium w klinice leczenia niepłodności można mieć pewność, że zostanie ono przeanalizowane nie tylko przez komputer, ale też ocenione i zweryfikowane przez embriologa. Dzięki temu można mieć pewność, co do wiarygodności wyników.

Jak wygląda podstawowe badanie nasienia?

Badanie nasienia to wspomagana komputerowo analiza makroskopowa i mikroskopowa. Część makroskopowa badania polega na ocenie objętości ejakulatu, lepkości, odczynu, barwy i konsystencji.

W części mikroskopowej nasienie trafia pod mikroskop z kontrastem fazowym. Oceniana jest koncentracja i ruchliwość plemników w ejakulacie.

Jak wygląda rozszerzone badanie nasienia?

Rozszerzone badanie nasienia zawiera w sobie wszystkie elementy badania podstawowego oraz ocenę morfologii, czyli budowy plemników. Ocena ta jest wspomagana komputerowo.

Najpierw wykonuje się rozmaz, wybarwia się go i umieszcza pod mikroskopem fazowym. Wykonane w dużym powiększeniu zdjęcia poszczególnych plemników są następnie analizowane przez komputer, który bada każdy element budowy plemnika i przyporządkowuje go do grupy prawidłowych lub nieprawidłowych.

Wynik analizy komputerowej jest następnie weryfikowany przez diagnostę laboratoryjnego.

Zobacz także: Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

Jaki wynik należy skonsultować z lekarzem?

Jeśli mężczyzna bada nasienie, ponieważ razem z partnerką od dłuższego czasu bezskutecznie starają się o dziecko, każdy wynik należy skonsultować z andrologiem. Być może konieczna będzie dalsza diagnostyka. Jeśli jednak powód badania jest inny, konsultacji wymaga każdy wynik, który nie spełnia norm WHO:

  • Objętość ejakulatu ≥ 1,5 ml
  • Całkowita liczba plemników w ejakulacie ≥ 39 mln
  • Koncentracja plemników (liczba plemników w 1 ml nasienia) ≥ 15 mln
  • Ogólny odsetek ruchliwych plemników (ruch postępowy i niepostępowy) ≥ 40%
  • Odsetek plemników o ruchu postępowym ≥ 32%
  • Żywotność plemników (odsetek plemników żywych) ≥ 58%
  • pH ≥ 7,2
  • Morfologia plemników (odsetek plemników o całkowicie prawidłowej budowie) ≥ 4%

≥ – większe lub równe

Co zrobić jeśli wynik badania nasienia odbiega od norm?

Wynik badania nasienia, który nie spełnia norm WHO, należy skonsultować z andrologiem. Aby mógł on prawidłowo go zinterpretować, przeprowadzi wnikliwy wywiad, w którym zapyta o styl życia, pracę, dietę, a także o wszelkie choroby i leki przyjmowane w okresie 3 miesięcy przed badaniem.

Wszystkie te czynniki mogą mieć wpływ na wynik badania. Wynik odbiegający od norm WHO nie musi oznaczać problemu, którego nie da się zniwelować.

Logo: InviMed

 

 

 

 

 

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Soja a męska płodność. Przeczytaj, zanim znów po nią sięgniesz

soja a męska płodność
fot. Fotolia

Soja na stałe zagościła na talerzach Polaków i to nie tylko tych preferujących kuchnię wegetariańską. Roślina swą popularność zawdzięcza przede wszystkim właściwościom zdrowotnym. Według niektórych doniesień może jednak pogarszać jakość nasienia. Dlaczego?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Soja to rodzaj roślin z rodziny bobowatych. Jest to pospolita roślina uprawna, która obejmuje 16 gatunków. Soja ma wiele wartości odżywczych: to przede wszystkim bogate źródło białka, zdrowych kwasów tłuszczowych i fitoestrogenów.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Soja zamiast mleka i mięsa

50 g ziarna sojowego zastępuje półtorej szklanki mleka krowiego lub 150 g wołowiny. Białko z soi nie zawiera jednak szkodliwych puryn, które utrudniają przyswajanie wapnia. W roślinie znajdziemy również lipidy zawierające m.in. nienasycone kwasy tłuszczone (NNKT), czyli kwas linolowy, kwas oleinowy i kwas a-linolenowy.

Jak wykazują badania, regularne spożywanie produktów bogatych w soję wiąże się ze zmniejszoną zachorowalnością na niektóre nowotwory. Właściwości przeciwnowotworowe soja zawdzięcza fitoestrogenom. Są to substancje, które regulują wzrost, czas dojrzewania i kwitnienia roślin. Ich działanie jest zbliżone do działania żeńskich hormonów płciowych – estrogenów. Wiążą się z receptorami estrogenowymi neuronów podwzgórza i wpływają na pracę jajników.

W przypadku kobiet fitoestrogeny pomagają łagodzić objawy związane z menopauzą takie, jak uderzenia gorąca i zawroty głowy. Ponadto fitoestrogeny obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, chronią przed osteoporozą, wpływają pozytywnie na układ nerwowy oraz spowalniają proces wiotczenia skóry i tworzenia się zmarszczek.

Codzienne jedzie produktów sojowych może jednak mieć negatywne skutki dla męskiej płodności. Dlaczego?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Soja a męska płodność

Mężczyźni, którzy regularnie spożywają soję, mają znacznie gorsze parametry nasienia – potwierdzili w 2008 roku badacze z Harvardu. W eksperymencie brytyjskich naukowców wzięło udział 99 pacjentów klinik leczenia niepłodności. Stałym elementem w diecie badanych przez co najmniej trzy miesiące były produkty sojowe (mleko, batony i inne).

Eksperci odkryli, że panowie, którzy codziennie jedli soję, w 1 ml nasienia mieli o 41 mln plemników mniej niż inni badani. Według wytycznych WHO, w 1 ml spermy znajduje się przeciętnie od 80 do 120 mln plemników.

W badaniu uwzględniono różne czynniki powodujące niepłodność takie jak wiek, nieprawidłowe BMI, nadużywanie alkoholu, kofeiny i papierosów.

Chociaż naukowcy nie do końca rozumieją zależność pomiędzy częstym spożywaniem soi a obniżoną produkcją plemników, uważają, że może być związana z obecnymi w roślinie fitoestrogenami.

Badania wykazały również, że zależność ta była bardziej zauważalna u mężczyzn z nadwagą lub otyłością, którzy produkowali więcej estrogenów niż szczupli mężczyźni. Korelacja była też silniejsza w przypadku panów z większą liczbą plemników.

– Mężczyźni, którzy mają prawidłową lub wysoką liczbę plemników, mogą być bardziej podatni na działanie produktów sojowych niż mężczyźni o niskiej liczbie plemników. Musimy to jednak jeszcze zbadać – oświadczył autor badań, dr Jorge Chavarro.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach magazynu „Human Reproduction”.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Telegraph, parenting.pl, menway.interia.pl, osesek.pl towsrodku.pl, menshealth.pl, poradnikzdrowie.pl

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

obniżenie jakości nasienia
fot. materiały partnera

Plemniki ludzkie oglądane są od czasu wynalezienia mikroskopu przez Antoniego van Leeuwenhoeka na przełomie XVII i XVIII wieku. Prawdziwy rozwój oceny wartości nasienia odbywa się jednak na naszych oczach.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Andrologia to bardzo młoda dziedzina medyczna. Pierwsze naukowe opracowanie parametrów nasienia na światowym poziomie to rok 1992. Wtedy ustalono, w badaniach na bardzo dużej populacji mężczyzn, parametry nasienia zapładniającego (np. gęstość plemników w 1 ml nasienia – 20 mln, prawidłowe plemniki – pow. 30%).

Ostatnie takie opracowanie Światowej Organizacji Zdrowia z roku 2010 wskazuje na minimalną gęstość 15 mln plemników w 1 ml, a minimalny odsetek form prawidłowych na 4%.

Populacyjne obniżenie jakości nasienia czy lepsze metody badawcze?

Czy to oznacza, że w populacji ludzkiej obniża się jakość nasienia? Niekoniecznie, aczkolwiek jest takie ryzyko. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, że dynamicznie rozwijają się metody badawcze, badane są większe populacje, posiadamy lepsze mikroskopy, elektroniczne analizy itp. Wszystko to ma realny wpływ na wyniki badań.

Ponadto zwiększa się zgłaszalność mężczyzn do badań andrologicznych. Dzieje się tak głównie ze względu na rozwój tej specjalności, lepszy dostęp do ekspertów i szerszą świadomość, że „czynnik męski” też jest zagrożony niepłodnością.

Dane z wielkich badań statystycznych i większa liczba mężczyzn w gabinetach lekarskich sugerują rosnące zagrożenie płodności mężczyzn, ale czy jest tak w rzeczywistości? Jeśli nawet spadek płodności mężczyzn jest tylko błędem obserwacyjnym, to jednak ryzyka środowiskowe ewidentnie się wzmagają.

CZYTAJ TAKŻE: Badania kliniczne w leczeniu niepłodności. Szansa na poprawę skuteczności inseminacji

Profilaktyka obniżenia jakości nasienia. Poznaj współczesne grzechy główne

Zatrucie środowiska, żywność „wzbogacana” chemią, siedzący tryb pracy i życia oraz pogoń za sukcesem to główne grzechy współczesnego świata, które większość z nas popełnia lub jest na nie narażona. Organizm ludzki ma ogromne zdolności buforowania, neutralizowania substancji toksycznych. A więc jeszcze bronimy się przed chemią i zanieczyszczeniem środowiska. Gorzej jest ze stresem.

Moim zdaniem, wysuwa się on na pierwsze miejsce zagrożeń płodności mężczyzn. Bo to oni, mimo wszystko, postrzegani są jako ci, którzy zapewniają byt rodzinie, a konkurencja jest ogromna – głównie w świadomości stymulowanej agresywnymi przekazami medialnymi.

Powszechnie znane są przykłady poprawy obrazu nasienia po „odstawieniu” telewizji, internetu, gier komputerowych czy kontaktów sieciowych. Czemu? Zminimalizowano stres i zmniejszono narażenie na wysoką temperaturę.

W dużych badaniach brytyjskich najbardziej narażona grupa mężczyzn to… taksówkarze! dlaczego? Jak mało kto twardo przesiadują w swoich pojazdach (temperatura).

A co z używkami? W dużych światowych badaniach na pierwsze miejsce w ograniczaniu płodności u mężczyzn wysuwa się palenie tytoniu. statystyki są nieubłagane. Palenie tytoniu znacząco obniża parametry nasienia! marihuana może „leczy doraźny niepokój”, ale tak naprawdę niczego nie leczy! degradacja psychiczna związana z używaniem narkotyku obniża płodność mężczyzn w różnych płaszczyznach życia.

Duży wpływ na płodność ma też praca poza granicami miejsca zamieszkania – mowa o tzw. mężu marynarzu. To zawsze był problem związany z rozrodem. Nieregularne współżycie, niepokoje związane z oddaleniem od domu nie sprzyjają płodności.

ZOBACZ TAKŻE: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Jest na to recepta?

Co zatem robić, by męska płodność nie była zagrożona? Odpowiedź jest prosta. Sen – lekarstwo na wszystkie choroby. Rzeczywiście, mimo zagrożeń środowiskowych dobrze jest się wysypiać. Wszystkie światowe badania pokazują, że regularny, długi sen sprzyja zdrowiu, a co za tym idzie, ma świetny wpływ na cały organizm i płodność.

Co robić, aby nie narażać swojej płodności?

Łatwiej zapamiętać, czego nie robić. Grzechy główne wymienione na początku łatwo przekładają się na „grzechy główne” tradycji europejskiej. Proszę zwrócić uwagę, że obżarstwo wiąże się z nadwagą, „lenistwo” z przegrzewaniem jąder, chciwość – czyli wyścig szczurów – wpływa na podniesienie poziomu stresu. Gniew, próżna chwała i pycha to czynniki wywołujące hyperprolaktynemię (stres), zazdrość – nieprawidłowe pożycie seksualne, a rozpusta – choroby prowadzące do niepłodności męskiej, np. rzeżączkę. wszystko to negatywnie wpływa na jakość nasienia.

Postaw na zdrowy rozsądek

Zatem wiemy już, czego nie robić, by mężczyzna nie utracił płodności.

Oczywiście każdy mężczyzna powinien prowadzić „higieniczny”, „bezgrzeszny” tryb życia. We współczesnym świecie nie jest to jednak takie proste. Mimo wszystko należy dążyć do doskonałości, nie popadając w paranoję. Zdrowy rozsądek był, jest i będzie najlepszym doradcą.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Monitoring owulacji. Jak wygląda to badanie i kto powinien je wykonać?


Andrzej Rogoza

Ekspert

dr n. med. Andrzej Rogoza

Odbywał staże w zakresie andrologii i metod wspomaganego rozrodu (inseminacja, in vitro) w Lyonie u profesora Czyby i Dargenta, kursy i staże w zakresie metod wspomaganego rozrodu w Kilu, Bremie i Hamburgu oraz kursy w zakresie operacyjnych metod leczenia niepłodności w ośrodku szkolenia endoskopowego w Haarlemie (Holandia) i w Paryżu u prof. Ph. Boucharda na oddziale endokrynologii szpitala St. Antoine. Od 1982 r. jest nauczycielem akademickim i pracownikiem akademii medycznej w Gdańsku. w 1989 r. założył prywatną poradnię andrologii i niepłodności. Od 2010 r. pracuje w klinice Invimed w Gdyni. Należy do ESHRE i europejskiej akademii andrologii (EAA).

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dieta dla faceta, czyli jak jeść, by zwiększyć szanse na ojcostwo

Co jeść, by poprawić męską płodność

Prawdziwy facet dba o swoje zdrowie. Dotyczy to także mężczyzn, którzy starają się poprawić parametry nasienia. O tym, czy cola poprawia płodność i co powinien, a czego nie powinien jeść mężczyzna, który chce spłodzić dziecko, rozmawiamy z Adrianną Barczyńską, dietetyczką z kliniki leczenia niepłodności InviMed Katowice.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Codzienna dieta tysięcy, jeśli nie milionów pracowników biurowych, opiera się na przemysłowo produkowanych kanapkach, napojach energetycznych, dużych ilościach kawy i przekąskach z automatu. Czy takie odżywianie się uderza w płodność?

Ten problem jest bardzo poważny, ponieważ taka dieta jest pozbawiona wartości odżywczej, dostarcza głównie energii, ale niewiele poza tym. Często zdrowe żywienie nie jest priorytetem  w codziennym pędzie, dba się jedynie o to, by nie odczuwać głodu i mieć energię do pracy.

Niestety, nie wpływa to dobrze na płodność. Męską płodność warunkują takie składniki jak cynk, selen, kwas foliowy, witaminy antyoksydacyjne takie jak witamina A, E i C oraz inne antyoksydanty, a żywność wysoko przetworzona nie zawiera zbyt wiele z tych składników lub w ogóle ich nie zawiera.

Co gorsza, taka żywność, a przede wszystkim słodkie napoje gazowane, nadmierne ilości kawy i napojów energetycznych mogą zaburzać wchłanianie składników mineralnych. Mężczyźni, którzy starają się o dziecko, powinni też zupełnie wykluczyć używki takie jak alkohol i papierosy. Wywołują one stres oksydacyjny i powodują uszkodzenia plemników.

Zobacz także: Jak przekonać partnera lub partnerkę do leczenia niepłodności?

Łatwo powiedzieć: cynk, selen, kwas foliowy… Ale kto ma czas szukać takiej żywności?

Wszyscy – wystarczy odrobina praktyki w robieniu zdrowych zakupów. Te składniki są łatwo dostępne. Cynk, który wpływa na produkcję testosteronu i żywotność plemników, znajduje się np. w pestkach dyni, chudym mięsie, mleku i jego przetworach, w żółtkach jaj, produktach pełnoziarnistych, orzechach, rybach i owocach morza.

Selen jest silnym przeciwutleniaczem, wpływa na ruchliwość plemników i libido. Jego źródłami są między innymi produkty pełnoziarniste, ryby, strączki, kapusty, żółtka jaj, otręby pszenne.

To wszystko to podstawowe, ogólnodostępne produkty, które powinny codziennie znajdować się w naszej diecie, jednak stosując wysoko przetworzoną żywność, bardzo łatwo je pominąć i nabawić się niedoborów.

Przecież witaminy i składniki mineralne można przyjmować w tabletkach.

Można, ale nie znaczy to, że jest to najlepsza możliwa metoda. Jeśli występują problemy z poczęciem dziecka należy zgłosić się do lekarza, który zleci odpowiednią diagnostykę i na jej podstawie ustalone zostanie leczenie i suplementacja.

Samemu bardzo łatwo jest przedobrzyć lub wybrać nieodpowiedni preparat. W przypadku problemów z poczęciem dziecka samodzielna suplementacja to nie jest dobry pomysł. Ponadto najzdrowsze, najlepiej wchłaniane są witaminy i minerały zawarte w naturalnej, jak najmniej przetworzonej żywności.

Zobacz także: Nowa metoda selekcji plemników do in vitro już w Polsce. Czym jest Fertile Chip?

Masa ciała ma wpływ na płodność. Jak mężczyzna powinien się odchudzać, żeby sobie pomóc, a nie jeszcze bardziej zaszkodzić?

Mężczyzna chcący zadbać o swoją płodność musi zadbać o prawidłową masę ciała, ponieważ BMI powyżej 25 może wiązać się z zaburzeniami hormonalnymi, obniżoną jakością nasienia, a także z zaburzeniami erekcji.

Gdy BMI jest powyżej normy, należy podjąć działania, ale nie mogą być one nazbyt restrykcyjne. Dieta redukcyjna nie może prowadzić do niedoborów witaminowo-mineralnych i energetycznych – nie chcemy spalać tkanki mięśniowej tylko tłuszczową. Dlatego przed odchudzaniem trzeba obliczyć swoje zapotrzebowanie na energię.

Przykładowo 30-letni mężczyzna o wzroście 175 cm i masie ciała 90 kg, mający pracę siedzącą, dla zredukowania masy ciała powinien zjadać około 2000 kcal dziennie. Jeśli dodatkowo mężczyzna podejmie regularne treningi, kaloryczność diety może być wyższa. Racjonalna dieta redukcyjna dla mężczyzny nie jest głodówką.

W takim razie, co jeść żeby schudnąć, a do tego pomóc swojej płodności?

Aby dostarczyć sobie wszystkich niezbędnych składników w diecie należy uwzględnić produkty ze wszystkich grup.

Podstawą diety powinny być pełnoziarniste produkty spożywcze, które nie tylko dostarczą wielu składników mineralnych, ale dzięki zawartości błonnika zapewnią uczucie sytości i  pomogą w wyrównaniu poziomu glukozy we krwi.

Kolejnym składnikiem jest pełnowartościowe białko, które należy dostarczać z różnych źródeł (w zależności od tolerancji i stanu zdrowia), i są to chude mięsa, ryby, jaja, nabiał oraz nasiona roślin strączkowych.

Bardzo ważne jest też uwzględnianie dużej ilości warzyw i owoców w diecie, przyjmuje się, że powinno się zjadać minimum 5 porcji warzyw i owoców dziennie. Warzywa i owoce to źródło przeciwutleniaczy, witamin, szczególnie kwasu foliowego, składników mineralnych i błonnika, czyli wszystkiego co istotne dla męskiej płodności. Nie można zapomnieć też o tłuszczach.

Zobacz także: Badanie nasienia – 10 pytań i 10 odpowiedzi

Tłuszcze pomagają schudnąć?

To za dużo powiedziane – tłuszcz ze schabowego nie pomoże, podobnie jak i ten z kebabu. Wszystko zależy od ilości, pochodzenia i jakości tłuszczu.

Przechodząc na dietę redukcyjną, nie można eliminować całkowicie tłuszczu z diety ponieważ są w nich rozpuszczone ważne dla płodności witaminy antyoksydacyjne A i E, w tłustych rybach morskich znajdziemy niezwykle korzystne dla zdrowia kwasy omega 3, a co równie ważne, tłuszcze są składnikiem hormonów.

Dlatego w diecie należy uwzględniać oleje roślinne, orzechy i pestki, awokado i tłuste ryby morskie.

Czy dieta sprzyjająca płodności mężczyzny jest podobna do tej dla kobiety? Jakie są punkty wspólne, a jakie różnice?

Jeśli mówimy ogólnie o diecie wspomagającej płodność, to są one do siebie bardzo podobne. W obu przypadkach zależy nam na uzupełnieniu niedoborów pokarmowych, wyregulowaniu masy ciała, jak największej ilości antyoksydantów i witamin z warzyw i owoców, zdrowych tłuszczach i pełnowartościowym białku, ogólnym zdrowym stylu życia.

Jednak w sytuacji, kiedy mówimy o leczeniu niepłodności to składniki, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, mogą się różnić w zależności od jej przyczyny, a te jak wiadomo mogą być różne. Do każdego należy podejść indywidualnie.

Załóżmy, że zgłasza się do pani mężczyzna, który chciałby poprawić parametry nasienia. Na czym powinna opierać się jego dieta?

Podstawą diety powinny być naturalne antyoksydanty, które ochronią plemniki przed uszkodzeniami. Znajdziemy je przede wszystkim w świeżych warzywach i owocach, ale również w olejach roślinnych czy produktach pełnoziarnistych.

Warto wprowadzić do diety przede wszystkim intensywnie zabarwione warzywa i owoce. Fioletowe zawierają antocyjany, pomarańczowe i żółte witaminę A, czerwone i zielone witaminę C.

Kolejnym silnym przeciwutleniaczem jest witamina E, która jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach i występuje w orzechach, pestkach, olejach czy awokado.

Antyoksydantem niezwykle ważnym dla męskiej płodności jest również likopen, który w największych ilościach występuje w przetworach pomidorowych.

Zobacz także: Jak alkohol zabija męską płodność

Co jeszcze powinno znaleźć się w męskiej diecie propłodnościowej?

Ogół warzyw i owoców, który jest źródłem kwasu foliowego, odpowiadającego za metylację DNA. Bardzo ważne składniki to także selen i cynk, które poprawiają ruchliwość i żywotność plemników, pełnią rolę przeciwutleniającą. Cynk dodatkowo wpływa na produkcję testosteronu.

Źródła cynku to pestki dyni, chude mięso i mleko, żółtko jaja, produkty zbożowe pełnoziarniste, kasze, płatki pełnoziarniste, orzechy, ryby i owoce morza. Uwaga – alkohol niszczy cynk.

Źródłami selenu są natomiast produkty pełnoziarniste, ryby, orzechy brazylijskie, strączki, kapusty, żółtka, otręby pszenne. Ze względu na zawartość koenzymu Q10, który wpływa na ruchliwość plemników, warto wprowadzić do diety sardynki, makrelę, podroby, kiełki pszenicy, orzechy ziemne i brokuły.

Czy cola poprawia płodność? W Internecie krąży mit o tym, że napój typu cola poprawia płodność ze względu na zawartość kofeiny, która dodaje plemnikom energii.

To faktycznie tylko mit. Mężczyźni regularnie pijący napoje typu cola mają obniżone parametry nasienia. Wini się za to nie samą kofeinę, ale połączenie składników zawartych w coli.

Wysokie spożycie tego typu napojów wiąże się również z częstszym występowaniem nadwagi i otyłości oraz insulinooporności i cukrzycy typu 2, co wpływa na pogorszenie męskiej płodności.

Zamiast wierzyć w magiczną moc coli, alkoholu albo, co jeszcze gorsze, medykamentów niewiadomego pochodzenia, lepiej skonsultować się z andrologiem i dietetykiem. Gwarantuję o wiele wyższą skuteczność niż cola!

Logo: InviMed

 

 

 

 

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Adrianna Barczyńska

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, kierunku Dietetyka. Od maja 2017 roku współpracuje z kliniką InviMed Katowice

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.