Przejdź do treści

Daj kopa swojej płodności – 8 rzeczy, które możesz dla niej zrobić

Mówisz: Dziecko, myślisz: no tak, łatwo nie będzie, staram się od dawna i nic. Ale wiedz, że nawet dla zdrowych par kwestia zapłodnienia to żadne „hop-siup”. 84 proc. udaje się w pierwszym roku starań, inne na dwie kreski czekają dłużej.

Twoja płodność to tak naprawdę wypadkowa wielu czynników: wieku, stylu życia, biologii etc. Dowiedz się, jak możesz zestroić je ze sobą tak, by zwiększyć szansę na ciążę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Za pan brat z owulacją

28 dni – tyle trwa cykl menstruacyjny. A przynajmniej tyle powinien, bo u części kobiet jest krótszy, np. o 3 – 4 dni, u innych zaś dłuższy, nawet 35-dniowy. Zawsze zaczyna się 1 dnia okresu. Mając go regularnie, spodziewasz się owulacji w 14 dniu, gdy cykl ma 25 dni, owulacja przypadnie na 11 dzień, w przypadku 35-dniowego cyklu – będzie to dzień 21.

POLECAMY: Cykl menstruacyjny – zobacz jak przebiega krok po kroku


2. Spróbuj refleksologii

Regulacja cyklu, wpływ na owulację – oto „płodnościowe” plusy stosowania refleksologii. Ta naturalna forma leczenia pozwala osiągnąć cel: zajść w ciążę, stając się alternatywą dla innych metod. Jak wszystkie nie daje 100 proc. pewności, aczkolwiek w porównaniu z innymi nie odbija się na zdrowiu.

3. Leż dłużej

Świeżo po seksie nie pędź do łazienki, nie skacz, a najlepiej po prostu się nie ruszaj. Spytasz, dlaczego? Odpowiedź jest prosta – leżenie nawet przez kilka minut, trzymanie nóg w powietrzu, prowadzi plemniki tam, gdzie powinny się znaleźć.
 

4. Śpij dobrze

Brak snu jest jak okresowy od-regulator. Tymczasem naprawdę się wysypiając, przybijasz sobie (i płodności) piątkę. Kładąc się, wyłącz telewizor, zamknij laptopa i odłóż telefon. Zobaczysz, ulga gwarantowana.

5. Czas na suplementację

Pilnujesz diety, odżywiając się najlepiej jak to tylko możliwe? Świetnie, dla pewności łykaj wiaminy i przyjmuj minerały. 1000 mg witaminy C, 400 mcg kwasu foliowego – niech będą twoją dzienną porcją zdrowia. wsparciem dla nich okażą się kwasy Omega-3, w tym 400 mg EPA, 200 mg DHA i 20 mg GLA. Znajdziesz je w warzywach liściastych, olejach lnianych i rzepakowych, orzechach włoskich i brazylijskich oraz tłustych rybach.


6. Pij do dna

Marzysz o ciąży, pij 8 szklanek przefiltrowanej wody albo herbaty ziołowej bądź owocowej dziennie. Co najmniej! Zdziwiona? Zdziwisz się pozytywnymi efektami. A są takie dla każdego, szczególnie tych „starających”.


7. Jedz miód

Małe, co nieco, ulubiony przysmak Kubusia Puchatka, jest naturalnym wzmacniaczem płodności od pokoleń. Pomyśl tylko, skąd nazwa „miesiąc miodowy”… Właśnie! Nowożeńcy wcinając przysmak każdej nocy ( i nie tylko), zbliżają się do chwili, by nazwać siebie rodzicami.


8. Wychodź na słońce

Posłuchaj naukowców i łap promienie słońca, jeśli zależy ci na poczęciu. Produkowana przez gorącą gwiazdę Witamina D podwyższa działanie hormonów seksualnych u kobiet, regulując przy okazji cykl menstruacyjny. Panowie zyskują w inny sposób – rośnie liczba plemników, rośnie libido i poziom testosteronu.
Karolina Błaszkiewicz

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Viagra pomocna w leczeniu popularnej choroby oczu. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

Viagra poprawia wzrok
fot. Pixabay

Badacze odkryli właśnie, że Viagra, czyli znany lek na erekcję, może być pomocny w leczeniu popularnej choroby oczu. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Testy pokazują, że stosowanie Viagry może zatrzymać utratę wzroku i naprawić powstałe w wyniku choroby uszkodzenia. Dwuletnie badania w tym kierunku przeprowadzili naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku. Eksperci są zdania, że małe niebieskie pigułki mogą zatrzymać zwyrodnienie plamki żółtej (AMD).

Zobacz także: Ta metoda może być lepsza niż Viagra – oto co pomaga w zaburzeniach erekcji!

Choroba, która dotyka 50 mln ludzi

AMD to postępująca choroba zwyrodnieniowa centralnej części siatkówki oka. Część ta odpowiedzialna jest za ostre widzenie i rozróżnianie kolorów.

Choroba rozwija się głównie u białych kobiet po 50. roku życia i jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku wśród osób po pięćdziesiątce. Szacuje się, że na AMD choruje 50 mln ludzi na świecie.

W wyniku AMD dochodzi do uszkodzenia siatkówki, co prowadzi do pogorszenia, ubytków, a niejednokrotnie całkowitej utraty widzenia centralnego, a w konsekwencji do ślepoty.

Istnieją dwie postaci zwyrodnienia plamki żółtej- sucha (zanikowa) i mokra. W 90 proc. przypadków mamy do czynienia z postacią suchą. Przebiega ona na stosunkowo łagodnie i rozwija się dosyć wolno.

Zobacz także: Soczysty ananas na płodność. Sprawdź, jak wspiera organizm w uzyskaniu ciąży!

Viagra poprawia wzrok

W doświadczeniu przeprowadzonym przez badaczy z Columbia University, pięciu starszych pacjentów z AMD otrzymywało dwie tabletki Viagry dziennie przez dwa lata. Naukowcy zaobserwowali, że zażywanie Viagry spowodowało u jednego pacjenta poprawę wzroku, a u pozostałych całkowicie zatrzymało proces pogorszenia wzroku. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Ophthalmologica”.

Niektóre leki mogą spowolnić rozwój AMD i polepszyć wzrok, jednak muszą co miesiąc być wstrzykiwane do oka. Dlatego Viagra mogłaby się okazać wygodną i skuteczną alternatywą dla dotychczasowych metod leczenia.

– Przed wprowadzeniem Viagry jako leku należy przeprowadzić większe badania i powtórzyć te odkrycia – zaznacza profesor Sobha Sivaprasad z Royal College of Ophthalmologist.

Już wcześniejsze badania sugerowały, że Viagra może być pomocna w leczeniu szeregu dolegliwości, od ataków serca i chorób płuc, aż po otępienie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.