fbpx
Przejdź do treści

Czy leczenie niepłodności może szkodzić zdrowiu matki?

technologia wspomaganego rozrodu leczenie niepłodności przewlekłe nadciśnienie badania późna ciąża 35 po ART in vitro IVF docytoplazmatyczne wstrzyknięcie plemników
fot. 123rf.com

Kobiety, które poczęły za pomocą technologii wspomaganego rozrodu (leczenie niepłodności) mogą być narażone na zwiększone ryzyko powikłań naczyniowych i związanych z ciążą. To wynik nowych badań opublikowanych w specjalnym wydaniu Go Red for Women Journal of the American Heart Associatnion

Technologia wspomaganego rozrodu, znana również jako ART, jest ogólnym terminem leczenia niepłodności, w ramach którego stosuje się jaja lub zarodki w celu zwiększenia szans na zajście w ciążę. Te zabiegi mogą obejmować podawanie leków kontrolujących czas owulacji, a także procedury takie jak zapłodnienie in vitro (IVF) lub docytoplazmatyczne wstrzyknięcie plemników.

Według statystyk z 2019 r. opracowanych przez amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom, wykorzystanie technologii wspomaganego rozrodu wzrosło ponad dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady. Niestety, może to oznaczać również problemy zdrowotne dla matek.

Technologia wspomaganego rozrodu – zagrożenia

Ponad 2% niemowląt urodzonych co roku w USA jest poczętych z wykorzystaniem technologii wspomaganego rozrodu. Od 1978 roku ART przyczyniła się do narodzin ponad 5 milionów niemowląt na całym świecie.

Starsze kobiety coraz częściej sięgają po technologie wspomaganego rozrodu. Jednak zaawansowany wiek matki – zwłaszcza wiek 35 lat i więcej – zwiększa ryzyko wystąpienia lub rozwoju schorzeń, takich jak przewlekłe nadciśnienie, które zwiększają ryzyko powikłań ciąży. uznane za czynniki ryzyka przyszłych chorób układu krążenia. Powoduje to obawy dotyczące niekorzystnych wyników ciąży związanych z technologią wspomaganego rozrodu, jednak badania na ten temat są nieliczne i zawierają niespójne wyniki. Lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu technologii wspomaganego rozrodu na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i związanych z ciążą u kobiet. Wyniki pomogą informować kobiety rozważające zastosowanie technologii wspomaganego rozrodu i są cenne po urodzeniu w opracowywaniu strategii zmniejszania ryzyka sercowo-naczyniowego.

– wyjaśnia autorka badania Pensée Wu z University School of Medicine w Staffordshire w Wielkiej Brytanii.

W badaniu naukowcy przeanalizowali dane z US National Inpatient Sample, które zawierają wszystkie wypisy ze szpitala w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2016 r. Wyodrębniono zapisy dotyczące wszystkich przyjęć do porodu, a konkretnie zapisy, w których odnotowano zastosowanie technologii wspomaganego rozrodu, jak również powikłania sercowo-naczyniowe i związane z ciążą. Badacze ocenili także koszty szpitala oraz długość pobytu w placówce. Badanie objęło ponad 106 000 porodów poczętych przy użyciu technologii wspomaganego rozrodu i ponad 34 167 000 porodów poczętych naturalnie.

Winny wiek czy technologia wspomaganego rozrodu?

Analiza wykazała: Kobiety, które poczęły za pomocą technologii wspomaganego rozrodu, były starsze, w średnim wieku 35 lat w porównaniu do 28 lat w przypadku kobiet, które zaszły w ciążę bez ART. Osoby, które poczęły za pomocą technologii wspomaganego rozrodu, miały również więcej wcześniejszych schorzeń, takich jak przewlekłe nadciśnienie, otyłość i cukrzyca. Kobiety z ciążami poczętymi techniką wspomaganego rozrodu były ponad 2,5 razy bardziej narażone na ostre uszkodzenie nerek, znane również jako ostra niewydolność nerek.

Stwierdzono również, że mają o 65% wyższe ryzyko arytmii (nieregularnego bicia serca). Ciąża poczęta przy pomocy technologii wspomaganego rozrodu wiązała się z 57% większym prawdopodobieństwem oderwania łożyska, poważnym powikłaniem, w którym łożysko oddziela się od wyściółki macicy; 38% zwiększone ryzyko porodu cesarskiego; i 26% wyższe ryzyko przedwczesnego porodu.

Co istotne, podwyższone ryzyko występowało nawet wśród kobiet poddanych terapii ART, u których nie występowały wcześniej czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego. Opłaty szpitalne dla kobiet, które poczęły za pomocą technologii wspomaganego rozrodu, wyniosły średnio 18 705 USD w porównaniu z 11 983 USD dla tych, które poczęły bez tej metody.

Przyszłe badania powinny zbadać, w jaki sposób ryzyko sercowo-naczyniowe przed technologią wspomaganego rozrodu wpływa na powikłania w późniejszej ciąży i długoterminowe zdrowie sercowo-naczyniowe.

– wyjaśnia Wu.

Źródło: Science Daily

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.