fbpx
Przejdź do treści

Czy ból jest potrzebny?

O bólu możemy myśleć na kilka sposobów. Pierwszy i najbardziej oczywisty podział dotyczy bólu fizycznego, cielesnego oraz psychicznego. Podział ten jest prawdziwy tylko do pewnego stopnia, ponieważ cierpienie ciała może wyrażać cierpienie umysłu i odwrotnie.

Nie chcemy odczuwać bólu, a dzięki współczesnej medycynie możemy to osiągnąć. Są też sytuacje, kiedy bólu nie powinno się odczuwać, co jest często podkreślane przez lekarzy czy samych chorych. Dotyczy to na przykład cierpienia osób chorych terminalnie. Na poziomie symbolicznym jest to też ból ostateczny, przypominający o nieuchronności mających nastąpić wydarzeń. Poradzenie sobie z tą świadomością może być ponad siły wielu z nas.

Ból codzienny jest doświadczeniem ważnym i pełniącym konkretną rolę, doświadczeniem niemożliwym do uniknięcia. Na szczęście. Ból jest podstawą naszego rozwoju, dowodem zdrowia, przejawem aktywnego życia psychicznego. Skąd wiedzielibyśmy, że coś utraciliśmy, gdyby nie bolało i skąd byłoby wiadomo, że utracone było dla nas ważne?

Osoby doświadczające niepłodności wiedzą aż nadto, czym jest ból, jakie ma odcienie, kiedy się pojawia i jak niechcianym gościem jest. Znana metafora kolejki górskiej stosowana do opisania ich przeżyć jest też doskonałym, w znacznej mierze nieświadomie stosowanym remedium na cierpienie. Im szybciej się poruszamy, im więcej czynności wykonujemy, tym mniejszy jest kontakt z rzeczywistością. Ból zatrzymuje w „tu i teraz”, porządkuje, pokazuje rozmiar i jakość strat. Umiejętność doświadczania bólu i straty jest niezwykle cenna i rozwojowa. Jej brak z kolei może prowadzić między innymi do depresji.

Pierwszej straty doznajemy już w niemowlęctwie; wiąże się ona z odstawieniem od piersi lub butelki. Dziecko ma poczucie, że matka i ono to jedno, kiedy więc dziecko jest głodne, matka natychmiast poda pierś. Kiedy tak się nie dzieje, narasta w niemowlęciu frustracja. Matka jest widziana jako dobra i karmiąca, dopóki jest. Niemowlę nie ma jednak możliwości stworzyć w swoim umyśle pełnego obrazu matki, czyli tej, która składa się z dobrej, obecnej i karmiącej oraz tej, która czasami znika, a ostatecznie zabiera pierś. To jest rozwojowy, bardzo ważny moment, początek nauki radzenia sobie ze stratą.

Dziecko z natury ma możliwość poradzenia sobie z tą sytuacją i ostatecznie rozwinięcia w sobie umiejętności budowania nowej rzeczywistości, uwzględniającej stratę. Proces ten może jednak zostać zaburzony, jeśli dziecko doświadcza zbyt wielu lub zbyt trudnych dla niego strat, takich jak częste zmiany opiekunek, czy generalnie zmian zbyt nagłych i nieuwzględniających możliwości psychicznych dziecka.

Niemowlę, żeby sobie poradzić z rzeczywistością, musi ją poznawać „na raty”, powoli i mając wsparcie dorosłego i stabilnego emocjonalnie opiekuna.

Nauka radzenia sobie z utratą i wynikającym z niej bólem trwa całe życie. Za każdym razem, gdy coś tracimy, rozpada się rzeczywistość, która była dotychczas znana i rozumiana. To z kolei wiąże się z koniecznością, z jednej strony pogodzenia z tym, że coś minęło i w danej formie już nie wróci, że nie zrealizują się też nasze plany i marzenia.

Z drugiej strony trzeba zbudować rzeczywistość nową. A to wcale nie jest takie proste. W języku psychologii mówi się o pojemności psychicznej. Osoby, które mają trudność w godzeniu się z rzeczywistością i w obliczu kryzysu lub trudności popadają w depresję, mają pojemność psychiczną niewielką. Można tez powiedzieć, znowu sięgając do terminologii psychologicznej, że dysponują niewielkimi zasobami psychicznymi.

Przykładem osoby o niewielkiej pojemności psychicznej, a więc zdolności oceny sytuacji i umiejętności dostosowania się do niej, jest bohaterka „Czarnego łabędzia”. W pogodni za fantazją, bez umiejętności pogodzenia się ze swoimi ograniczeniami, kobieta zaczyna doświadczać urojeń, aż do etapu psychicznej dekompensacji. W pogoni za fantazją, traci to, co było realne i wszystkie związane z tym możliwości. Prawdopodobnie żadne rozwiązanie, poza zostaniem idealną baletnicą, nie byłoby w stanie zadowolić głównej postaci filmu.

Jest to przykład skrajny, ale dość dobrze obrazujący, jak unikanie konfrontacji z rzeczywistością, często wspierane przez środowisko i pewnych sytuacjach gloryfikowane, niesie ze sobą ogromne koszty.

Niepłodność też jest serią utrat i nieustannym doświadczeniem bólu. Można powiedzieć, że całe szczęście, że boli, bo to znaczy, że czegoś istotnego doświadczamy, konfrontujemy się z czymś ważnym, że jesteśmy w stanie zaangażować różne emocje. Konfrontujemy z tym, że nie zawsze możemy osiągnąć to, czego pragnienie w takiej formie, w jakiej byśmy chcieli i wtedy, kiedy byśmy tego chcieli. To boli, oczywiście. W psychologii mówi się też o ranie narcystycznej, czyli takim przeżyciu, w  którym obraz rzeczywisty nas samych jest inny od wyobrażonego i akceptowanego.

Niepłodność nie jest zwykle doświadczeniem totalnym i ostatecznym. Oznacza, że w danym momencie i w naturalny sposób nie można zostać rodzicem, że być może droga do rodzicielstwa będzie inna niż standardowa.

Tamtego idealnego wizerunku samego siebie nie można już odbudować, ale godząc się na zmieniające się realia, mamy szanse na rozwój.   

——————————————————-
Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.