Przejdź do treści

Czego nie mówić i co warto powiedzieć kobiecie, która stara się o kolejne dziecko?

czego nie mówić kobiecie, która stara się o kolejne dziecko?
fot. Fotolia

W idealnym świecie pojawienie się jednego dziecka jest dowodem na to, że dana para nie ma problemów z płodnością. W idealnym świecie rodzicielstwo jest decyzją zapadającą między dwiema osobami, osobistą i intymną. Ale niestety nie żyjemy w takim świecie… Czego nie mówić kobiecie, która stara się o kolejne dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wcale nie rzadko zdarza się, że osoby, które bez problemu raz zostały rodzicami, żeby móc doczekać się kolejnego dziecka, muszą skorzystać z pomocy lekarskiej. Na szczęście jest też odwrotnie – po latach leczenia i starań, kolejne dzieci zjawiają się w danej rodzinie zaskakująco łatwo.

Zobacz także: Jak media „zwodzą” kobiety szansami na płodność – też tak czujesz?

Niepłodność wtórna

Rodzicom, którzy zmagają się z tak zwaną wtórną niepłodnością, bywa trudno. Nie mogą liczyć na współczucie i zrozumienie tak jak osoby w ogóle nie mające dzieci. Częściej natomiast oczekuje się od nich wdzięczności za to, że już są rodzicami.

A przecież niepłodność boli tak samo, niezależnie od tego, czy jest pierwotna, czy wtórna. Być może w ogóle tego typu podział jest niesprawiedliwy i nieuzasadniony. Jak zauważyła jedna z mama aktywnie pisząca na forum dla osób dotkniętych niepłodnością, osobie która już ma dziecko jest szczególnie trudno, ponieważ już wie, jak to jest, wie za czym tęskni, czego chciałaby doświadczyć. Nie tęskni już za pragnieniem, ale realnością. Zauważyła też, że ta tęsknota jest inna i trudno się z tym nie zgodzić.

Osoby zmagające się z wtórną niepłodnością są nie mniej obolałe niż osoby bezdzietne.

Czego nie mówić kobiecie, która stara się o kolejne dziecko?

1. „Na pewno znowu zajdziesz w ciążę”

Dane pokazują, że nawet 3 miliony Amerykanek nie może ponownie zajść w ciążę. Ile Polek jest w takiej sytuacji nie wiadomo, ponieważ nikt nie prowadzi tego typu badań. Wydaje się jednak, ze pomimo tego, ze problem jest znaczny, spotyka się ze sporym niezrozumieniem również ze strony lekarzy. I dlatego tego typu teksty pacjentki słyszą również w gabinetach lekarskich.

2. „To kiedy kolejne dziecko?”

Pytanie to często pada ze strony osób niewtajemniczonych. Można więc zrozumieć, że osoba pytająca nie ma złych intencji, ale też musi być przygotowana na niekomfortową odpowiedź. Bo czy rzeczywiście chce usłyszeć, jakie parametry nasienia ma mąż pytanej kobiety albo jakie jest jej endometrium? Czy też może od jak dawna przyjmuje leki antydepresyjne? Niewinne pytanie może więc wywołać lawinę niespodziewanie trudnych odpowiedzi.

3. „Być może za długo czekaliście”

Jednym z bardziej znanych i zbadanych czynników mających wpływ na problemy z poczęciem dziecka jest wiek kobiety. Choć jednocześnie coraz więcej słyszy się również o wpływie wieku potencjalnych ojców. Jednak wydaje się, że wiek jest demonizowany w przypadku wtórnej niepłodności.

Rodzice czasami chcą, żeby pomiędzy ich dziećmi była znaczna (cokolwiek to znaczy) różnica wieku. Medycyna reprodukcyjna jest znacznie bardziej złożona niż pojedynczy czynnik wywołujący niepłodność. Również żadna ilość relaksu i wakacji nie przekłada się w prosty sposób na szanse na rodzicielstwo.

Zobacz także: A co jeśli wakacje nie pomogły?

Co warto powiedzieć kobiecie, która ponownie stara się o dziecko?

Co może być wyrazem wsparcia, empatii i zrozumienia?

1. „Nie ma nic dziwnego w pragnieniu kolejnego dziecka”

Kobiety i tak czują się wystarczająco winne – bo przecież skoro raz się udało, to dlaczego teraz nie? Bo może coś z nią jest nie tak? Może nie dość lub źle o siebie dbała? Bo starsze dziecko od tak dawna pyta o rodzeństwo.  Bo to przecież „samolubne” chcieć kolejnych dzieci, kiedy tyle osób wokół w ogóle nie może zostać rodzicami. Tyle tylko, że nie ma nic w tym pragnieniu samolubnego. Mamy prawo cieszyć się rodzicielstwem więcej niż raz.

2. „Jestem, jeśli mnie potrzebujesz”

W przypadku wtórnej niepłodności, w społecznym odczuciu tej „choroby-nie-choroby”, może być szczególnie trudno prosić o pomoc, szukać wsparcia, mówić o swoim problemie. Jeśli więc wiemy, że ktoś z naszych bliskich zmaga się z tego typu problemem, czasami wystarczy dać znać, że jesteśmy, że możemy wysłuchać albo po prostu pobyć w milczeniu, bez oceniania, bez dawania rad i pocieszania.

3. „Nie musisz przychodzić na roczek mojego syna”

„Ale możesz, jesteś mile widziana”. Jedną z najtrudniejszych rzeczy, z jakimi zmagają się osoby z niepłodnością jest fakt, że życia nie można zatrzymać. Życia, w którym innym ludziom rodzą się dzieci, kupuje się śpioszki w rozmiarze 56 czy czyta o dobrodziejstwach karmienia piersią. Czasami chciałoby się z tej rzeczywistości wyłączyć. I można to zrobić.

Na jakiś czas zająć się tylko sobą, popłakać, rozpaść na drobne kawałki i potem pozbierać. To ogromnie cenne mieć wokół siebie ludzi, którzy rozumieją, że w danym momencie osoba zmagająca się również z wtórną niepłodnością może nie mieć siły na kontakt z maluchami i że nie znaczy to, że źle życzy komukolwiek. Nawet takie uczucia jak zazdrość nie są niczym złym. Po prostu są i mijają.

Statystycznie większość osób, które pragną zostać rodzicami, zostają nimi. Statystka jest więc po naszej stronie, życie niekoniecznie. Przynajmniej w tym sensie, że czasami trzeba przeformułować swoje oczekiwania, zmienić priorytety, pomyśleć o dostępnych opcjach. Pierwsze, drugie czy piąte rodzicielstwo jest tak samo ważne i do każdego mamy prawo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Ruszyła 6. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”

 1 kwietnia 2019 roku wystartowała 6 edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”, organizowana przez Akademię Malucha Alantan. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. W ramach kampanii prowadzony jest konkurs, który od 5 lat wyłania położne, które w sposób szczególny wyróżniły się podejściem, zrozumieniem, powołaniem. Położne, które podczas swojej pracy stały się towarzyszkami kobiety w jej drodze do wielkich zmian, jakie wiążą się z wejściem w nową rodzicielską rolę. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są na stronie poloznanamedal.info. Mecenasem kampanii została marka Oktaseptal.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 6 edycja konkursu „Położna na medal”

 Położna to osoba, która zajmuje się edukacją kobiety na każdym etapie jej życia. Szczególną rolę pełni ona w okresie okołoporodowym, przygotowuje ciężarną do porodu i do najważniejszej roli – mamy. Dziś położna może prowadzić ciążę kobiety. Jej rola podczas porodu i połogu jest dla podopiecznych niezmiernie ważna. Podczas porodu to właśnie położna pełni rolę opiekunki, czuwa nad kobietą pomaga jej przejść przez ważny etap jakim jest poród.

Od 1 kwietnia trwa ogólnopolska kampania „Położna na medal”, której nieodłącznym elementem jest konkurs na najlepszą położną. Pacjentki mogą nominować i głosować na swoje kandydatki. Trzy pierwsze położne z największą liczba głosów otrzymają wartościowe nagrody rzeczowe oraz zasłużone medale.

Od początku trwania konkursu wyłoniono 15 najlepszych położnych w Polsce oraz 144 położne w poszczególnych województwach.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Zasady zgłaszania do konkursu

Zgłoszenia do 6. edycji konkursu odbywają się od 1 kwietnia do 31 lipca 2019 roku. Głosy można oddawać przez cały czas trwania kampanii to jest do 31 grudnia 2019 roku. Nominacje i głosy przyjmowane są na stronie www.poloznanamedal.info

Jesteśmy dumni, że od 5 lat Akademia Malucha Alantan promuje zawód położnej nie tylko w środowisku medycznym, ale również wśród kobiet. Konkurs Położna na medal jest szansą na docenienie pracy i zaangażowania położnych, które, wspierają  i służą pomocą kobiecie w najważniejszym okresie jej życia. Zgłoszenie położnej przez ich podopieczne do konkursu jest sposobem podziękowania i docenienia codziennej bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy jaką wykonują położne – powiedziała Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawca i organizatora kampanii „Położna na medal”.

Zobacz też: Położna i jej rola w leczeniu niepłodności – o swoim doświadczeniu opowiada Alina Jedlińska, ambasadorka kampanii „Położna na medal”

Kampania „Położna na medal”

Położna na medal to kampania społeczna, której pierwsza edycja miała miejsce w 2014. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. Podstawowym celem kampanii „Położna na medal jest zwrócenie uwagi na konieczność podnoszenia i wdrażania w życie standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Kluczowym elementem kampanii jest informowanie o roli położnych, jej kompetencjach i odpowiedzialności w standardach opieki okołoporodowej.

Kampania „Położna na medal” organizowana jest przez Akademię Malucha Alantan pod patronatem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenia Dobrze Urodzeni.

Mecenasem kampanii jest marka Oktaseptal.

W kampanię zaangażowało się wielu partnerów medialnych oraz blogerów. Lista patronów medialnych znajduje się na stronie www.poloznanamedal.info.

Zobacz też: “Położna na Medal” 2018 – znamy laureatki konkursu

 Ambasadorki kampanii

Podczas trwania 6.edycji kampanii i konkursu „Położna na medal”, laureatki 5. jubileuszowej edycji kampanii Anna Wojtyla, Alina Jedlińska, Renata Lustyk zostaną ambasadorkami i przez cały czas trwania kampanii będą dzielić się swoją wiedzą i poradami na temat opieki okołoporodowej.

W ramach 6. edycji na profilu FB kampanii raz w miesiącu będzie można zadawać pytania położnym. Odpowiedzi do wybranych pytań pojawią się na stronie www kampanii. Również na profilu FB kampanii pojawiać się będą ankiety skierowane do kobiet w ciąży i mam.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jak reagować na pytania o drugie dziecko, gdy uderza niepłodność wtórna? STOP!

jak reagować na pytania o drugie dziecko
Niepłodność wtórna z zewnątrz wydaje się być mniejszym „złem” – fot. Fotolia

Nieustanne oceny, pytania, wątpliwości i hipotezy, które inni stawiają na twój temat – tak, z tym wszystkim muszą mierzyć się osoby zmagające się z niepłodnością. Czy zatem rodzic mający już dziecko może odetchnąć z ulgą? Otóż nie jest to żadna gwarancja spokoju, bowiem wtedy na plan pierwszy wychodzą pytania: „A kiedy drugie? A kiedy Jaś będzie miał Małgosię do pary? A kiedy, kiedy, kiedy…”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gdy kolejnego dziecka brak

Niepłodność wtórna z zewnątrz wydaje się być – ujmując to w dużym cudzysłowie – mniejszym „złem”. Przynajmniej jedno dziecko na świecie już jest, więc i zmartwienie teoretycznie niewielkie. Z pozoru więc pytanie o kolejne dziecko może wydawać się mniej niedyskretne i raniące, niż pytanie o pierwszą ciążę. Trzeba jednak pamiętać, że to nieprawda. Nie mamy żadnego prawa wartościować cierpienia. Niestety jednak takie podejście dominuje w odniesieniu do osób cierpiących z powodu niepłodności wtórnej, zwłaszcza w zestawieniu z niepłodnością pierwotną.

Żadnemu z tych problemów nie można jednak ujmować wagi i znaczenia. Nikt z nas bowiem nie wie, co tak naprawdę kryje się za doświadczeniami danej pary: „Jeśli bowiem ktoś zaplanował sobie trójkę dzieci, jeśli marzy mu się dom pełen dziecięcego gwaru, przekomarzające się rodzeństwo lub choćby to, by jego dziecko miało w siostrze lub bracie oparcie i prawdziwego przyjaciela, a nie może tego osiągnąć, może cierpieć nie mniej niż pary starające się o pierwsze dziecko” – podkreśla Dorota Galiwkowska, psycholożka na co dzień pracująca w Klinice InviMed z osobami zmagającymi się z niepłodnością.

Zobacz też: Wsparcie psychologiczne w leczeniu niepłodności

Na straży siebie

Owszem, pytania o drugie dziecko nieraz zadawane są w dobrej wierze i bez żadnych złośliwości. Kiedy robi to bliska osoba, o wiele łatwiej jest o szczerą rozmowę. Na pytanie o kolejną ciążę dobrze jest wtedy po prostu powiedzieć, że nie zawsze są to proste sprawy. Jeśli jednak w ogóle nie chcemy o tym opowiadać, wprost postawmy granicę.

Nie chcę o tym rozmawiać” – szanujmy takie zdania zarówno u siebie, jak i u innych. „Z pewnością nie trzeba wchodzić w szczegóły, bo najprostsze odpowiedzi są najlepsze. Czasami po prostu wystarczy powiedzieć, że nie zawsze można mieć dziecko dokładnie wtedy, kiedy się tego pragnie. Natura niestety czasem nie dostosowuje się do naszych oczekiwań i planów” – dodaje ekspertka.

Nie wszyscy jednak rozumieją, że w takim momencie pora zakończyć temat. Zaczynają drążyć, żartować i wciąż do niego wracać. Możesz starać się wtedy dla własnego dobra unikać kontaktu z takimi ludźmi, albo jeszcze mocniej postawić jasne granice. Nawet jeśli ktoś się wtedy obrazi lub uzna, że nie masz do siebie dystansu – pamiętaj, masz pełne prawo do stawiania znaku STOP w bezpiecznych dla siebie miejscach!

 

Logo: InviMed

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Dorota Gawlikowska

Psycholożka i psychoterapeutka par w KliniceLeczenia Niepłodności InviMedWarszawa.Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego o specjalności psychologia kliniczna zdrowia. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach leczenia niepłodności. Prowadzi warsztaty psychoedukacyjne oraz spotkania indywidualne z pacjentami i parami leczącymi sięz powodu niepłodności.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Anemia – czy badałaś ostatnio krew? Żelazo na skraju wyczerpania!

Niedokrwistość niezmiennie jest przypadłością pojawiającą się w dużej skali. Wiele osób ją bagatelizuje, co niestety jest dużym błędem – szczególnie jeśli przygotowujesz się do ciąży lub już w niej jesteś. Czym właściwie jest anemia, jak ją rozpoznać i koniec końców także pokonać?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Anemia to stan, w którym poziom hemoglobiny, hematokrytu lub krwinek czerwonych znajduje się poniżej normy. Co istotne, kobiety są na nią znacznie częściej narażone (wiąże się to m.in. z utratą krwi podczas każdej miesiączki). Najczęściej spotyka się niedokrwistość z niedoboru żelaza (Fe) i właśnie na niej się skupimy.

Oprócz utraty krwi podczas okresu (szczególnie jeśli krwawienia są obfite lub miesiączki są częste) powodami wystąpienia niedokrwistości z niedoboru żelaza mogą być także deficyty związane ze zbyt ubogą dietą i niedostarczaniem wystarczającej ilości Fe z pożywieniem. Mogą to być również zaburzenia wchłaniania, czy czas zwiększonego zapotrzebowania na opisywany mikroelement, czyli np. właśnie ciąża.

Co istotne, żelazo wchodzi w skład hemoglobiny (czyli białka zawartego w czerwonych krwinkach), która odpowiada za transport tlenu do wszystkich tkanek. Wszelkie zaburzenia w tym procesie są więc szczególnie niebezpieczne dla układu nerwowego, odpornościowego oraz sercowo-naczyniowego.

Anemia – jakie mogą być objawy?
  • Osłabienie, poczucie zmęczenia
  • Szybsze męczenie się
  • Zawroty i bóle głowy
  • Trudności z koncentracją
  • Zaburzenia rytmu serca
  • Blada i sucha skóra, wypadające włosy
  • Pogorszenie nastroju
  • etc.

Niekiedy zdarza się, że pomimo obniżonego poziomu żelaza praktycznie żadne symptomy stanu chorobowego nie są odczuwalne. Jest to zatem jeden z argumentów, dlaczego warto robić badania regularnie, nawet jeżeli nie obserwujemy nic niepokojącego!

Konsekwencje dla dziecka

Należy pamiętać, iż dziecko dostaje żelazo od matki dopiero w trzecim trymestrze ciąży. Dlatego wcześniaki, ale też dzieci z ciąż mnogich oraz maluchy, które w czasie porodu utraciły krew, mają bezwzględne wskazanie do podawania żelaza.

Co więcej, jeśli matka w czasie ciąży boryka się z niedokrwistością, jest zwiększone ryzyko, iż dziecko także będzie miało niedobory żelaza. Jest to niezwykle istotny składnik dla rozwijającego się organizmu, a anemia może prowadzić do spowolnienia rozwoju poznawczego, ruchowego, czy też sensorycznego dziecka. Żelazo wnosi bowiem duży wkład w rozwój mózgu dziecka!

Jeśli zaś chodzi o ciążę, anemia u przyszłej mamy zwiększa ryzyko urodzenia wcześniaka, dziecka z niską wagą urodzeniową lub też pojawienia się powikłań okołoporodowych.

Zobacz też: Jak przygotować się do badań laboratoryjnych?

Jakie badania należy zrobić, by wykryć anemię?

Przede wszystkim należy zacząć od morfologii krwi obwodowej, którą może zlecić lekarz pierwszego kontaktu. Trzeba zwrócić uwagę na liczbę czerwonych krwinek, poziom hemoglobiny oraz liczbę retikulocytów. Ważne są także parametry krwinki czerwonej (MCV – średnia objętość krwinki czerwonej, MCH – średnia zawartość hemoglobiny w krwince czerwonej, MCHC – średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej). Istotne jest również sprawdzenie poziomu żelaza w surowicy, poziomu ferrytyny oraz całkowitą zdolność wiązania żelaza.

Kiedy możemy mówić o anemii? Zostały stworzone specjalne normy, które pozwalają ocenić obecność niedokrwistości, a także jej stopień (są cztery stopnie: niedokrwistość łagodna, umiarkowana, ciężka, zagrażająca życiu). U kobiet o anemii świadczy wynik wskazujący na hemoglobinę poniżej 12g/dl, a u kobiet ciężarnych poniżej 11g/dl.*

*Należy pamiętać, że laboratoria mogą mieć swoje własne normy i to nimi należy kierować się podczas interpretacji wyników.

Jak leczy się niedokrwistość z niedoboru żelaza?

Przede wszystkim jest to suplementacja preparatami żelaza, niektóre z nich mają także dodatek kwasu askorbinowego lub kwasu foliowego. Preparaty podawane są w formie tabletek. Mogą jednak wywołać efekty uboczne, takie jak problemy z wypróżnianiem się. Jeśli są one nasilone, należy zmienić lek.

Istnieje także możliwość leczenia dożylnego, które jest jednak stosowane w bardzo nielicznych przypadkach. Np. jeśli ktoś nie toleruje farmakoterapii doustnej lub gdy nie da się traconego żelaza uzupełnić drogą pokarmową.

Niezwykle ważna jest w tym przypadku także dieta, która pozwoli chociaż w niewielkim stopniu uzupełniać żelazo na bieżąco. Produkty bogate w ten składnik to m.in. mięso (wątróbka, wołowina, ryby, drób), żółtko jajka, zielone warzywa, np. brokuły, czy jarmuż, ale także orzechy, warzywa strączkowe i tofu.

Zobacz też: Krew menstruacyjna – co mówi o kobiecym zdrowiu?

Źródła:

Matysiak, M., Niedokrwistości – nadal aktualny problem w opiece nad matką i dzieckiem , Family Medicine & Primary Care Review 16(2), s. 185–188.  [dostęp 15.04.2019].

Orlicz-Szczęsna, G., Żelazowska-Posiej, J., & Kucharska, K. (2011). Niedokrwistość z niedoboru żelaza. Current Problems of Psychiatry, 12(4), 590–594. [dostęp 15.04.2019].

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Czy wiesz jaką masz rezerwę jajnikową? Kobieca płodność pod lupą

Jaką masz rezerwę jajnikową
fot.Pixabay

Aspiracje zawodowe, rosnące tempo życia, sytuacja finansowa sprawią, że kobiety coraz później decydują się na dziecko. Niestety, wraz z wiekiem obniża się tzw. rezerwa jajnikowa, co stopniowo ogranicza szansę na uzyskanie ciąży. Aby określić swój potencjał rozrodczy warto wykonać badanie hormonu AMH.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Większość kobiet, które naturalnie zaszły w ciążę, nigdy nie spotka się z pojęciem AMH. Nieco bardziej zaznajomione z tym badaniem będą panie, które mają za sobą pierwszą wizytę w klinice leczenia niepłodności. Badanie poziomu hormonu antymüllerowskiego (AMH) jest rutynowo zlecane kobietom, które przez dłuższy czas bezskutecznie próbują zajść w ciążę.

Zobacz też: Superstymulacja do in vitro. Na czym polega i jak wpływa na poprawę jakości komórek jajowych?

Kiedy jest optymalny czas na ciążę?

Hormon AMH fizjologicznie występuje w organizmie zdrowej kobiety. Dlaczego badanie jest takie istotne w ocenie płodności?

Głównie dlatego, że pozwała określić, jaki jest poziom rezerwy jajnikowej u danej pacjentki, czyli szacunkowo ile posiada ona komórek. Na podstawie uzyskanej informacji, określić można przybliżony czas, jaki kobieta ma zajście w ciążę oraz ocenić, kiedy wystąpi u niej menopauza. To obecnie najskuteczniejszy parametr oceny płodności – tłumaczy dr Joanna Gaweł, ginekolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu.

Każda kobieta, jeszcze w życiu płodowym, posiada w jajnikach gotowe do wzrostu komórki jajowe. Po narodzinach ich liczba stopniowo maleje. Na początku, jeszcze w brzuchu matki, dziewczynka ma ich ok. 20 milionów, po narodzinach już 1 -2  miliony, a po okresie dojrzewania ok. 400 tysięcy. Podczas każdego cyklu miesiączkowego ich pula ulega zmniejszeniu. Po 35. roku życia proces stopniowego obniżania się rezerwy jajnikowej przyspiesza i kobieta traci już ok. 30 komórek dziennie, dodatkowo dochodzi spadek ich jakości. Tak się dzieje aż do menopauzy, kiedy kończy się okres płodności.

Dlatego, z punktu widzenia medycyny, za najlepszy czas na uzyskanie ciąży uznaje się wiek 20-25 lat. Ryzyko nie uzyskania ciąży w okresie roku starań rośnie z  5% (20 – 25 rż) do 30% (35 – 38 rż). Jeśli kobieta świadomie odkłada decyzję o macierzyństwie, warto, aby profilaktycznie sprawdziła swój poziom AMH, po to aby dowiedzieć się, ile potencjalnie ma czasu na zajście w ciążę.

Zobacz też: Stymulacja owulacji do in vitro – na czym polega?

Badanie AMH a leczenie niepłodności

Zgodnie z wynikami badań naukowych, szanse na powodzenie zapłodnienia in vitro mogą być wynikową poziomu AMH. Stężenie tego hormonu koreluje bowiem z odsetkiem prawidłowo zapłodnionych komórek. Dlatego badanie jest rutynowo wykonywane przed rozpoczęciem programu in vitro. Dzięki niemu lekarz uzyskuje cenne informacje, pomocne w ocenie rokowania odpowiedzi jajnikowej na proces stymulacji owulacji, od którego zależy w dużej mierze powodzenie zabiegu.

Badanie AMH – normy

Normy AMH dla kobiet są zależne od wieku, ale i od wielu czynników m.in. genetycznych i środowiskowych.

Co ważne, badanie wykonuje się nie tylko w celu oceny płodności. Dzięki badaniu można wykryć szereg ewentualnych nieprawidłowości takich jak ryzyko przedwczesnej menopauzy, wygasanie funkcji jajników czy zespół policystycznych jajników, pozwała również na skuteczne monitorowanie nawrotów nowotworu raka narządów płciowych zarówno kobiet, jak i mężczyzn – wyjaśnia dr Gaweł.

Za wartość prawidłową uznaje się wynik AMH powyżej 1,2 ng/ml. Znacznie obniżona płodność to wartość poniżej  <=0.30, a obniżona płodność 0.31 – 1.20. Szanse na urodzenie dziecka, według badań największe są przy wartościach AMH powyżej 2,4 ng/ml.

Zobacz też: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?

Co oznacza niskie AMH?

Niska wartość AMH staje się miarodajnym wskaźnikiem spadku płodności i przedwczesnego wygasania czynności jajników. Fizjologicznie występuje u kobiet w okresie pomenopauzalnym.

Nie wyklucza jednak szansy na ciążę. Wiele kobiet o niskim poziomie AHM cieszy się z macierzyństwa. W takiej sytuacji najważniejszy jest czas, bo wczesna diagnoza pozwala przyspieszyć leczenie, a tym samym szansę na ciąże. Najczęściej niskie AMH jest wskazaniem do przeprowadzenia zapłodnienia pozaustrojowego. W niektórych przypadkach jedynym  rozwiązaniem dającym rokowania na ciążę będzie skorzystanie z dawstwa komórki jajowej – wyjaśnia dr Gaweł.

Niski poziom hormonu antymüllerowskiego może być  mieć również podłoże genetyczne, być wynikiem chorób autoimmunologicznych, terapii onkologicznych tj. radio- czy chemioterapii lub przebytych stanów zapalnych.

Co oznacza wysokie AMH?

Zbyt wysokie AMH może świadczyć o problemach endokrynologicznych, tj. o zespole policystycznych jajników lub  o występowaniu guza jajnika zbudowanego z komórek ziarnistych. W takim wypadku wartości sięgają najczęściej od 3,5 do 18,9 ng/ml. Sam wynik nie musi jednak świadczyć o rozpoznaniu choroby, a może być jedynie wskazaniem do dalszej diagnostyki.

Można jakoś spowolnić obniżanie się rezerwy jajnikowej?

Wiele kobiet o niskim AMH zastanawia się na ile stylem życia lub suplementacją może wpłynąć na wzrost swojej płodności. Zdrowy styl życia, umiarkowany wysiłek fizyczny, dieta, ciąże i stosowanie antykoncepcji powinny spowolnić utratę komórek jajowych. Istnieją prace naukowe, które potwierdzają związek stężenia witaminy D ze stężeniem AMH, co oznacza, że niedobór witaminy D może mieć istotny związek z obniżeniem rezerwy jajnikowej, szczególnie w końcu okresu reprodukcyjnego. W innych pracach opisywana jest zaobserwowana poprawa AMH u kobiet stosujących koenzym Q10 oraz DHEA.

Szansą dla wielu kobiet jest również zastosowanie metod specjalistycznych takich jak np. mezoterapia jajników. Podczas zabiegu do jajnika podaje się osocze bogatopłytkowe oraz czynniki wzrostowe, która pozwała czasowo zwiększyć pulę dostępnych komórek jajowych i korzystnie wpłynąć na ich jakość. Według niektórych badań, zdecydowanie niekorzystanie na rezerwę jajnikową wpływa nikotyna. Elementem profilaktyki jest także odpowiednio wcześnie podjęta decyzja o powiększeniu rodziny. 

Jak się przygotować do badania AMH?

Badanie AMH j jest stosunkowe proste do wykonania, całkowicie bezpieczne i nie wywołuje żadnych powikłań. Polega na pobraniu krwi z obwodowej. Nie trzeba być na czczo, na badanie można przyjść w dowolnym dniu cyklu miesiączkowego, bo poziom hormonu jest taki sam przez cały czas trwania cyklu. Wynik może nieznacznie różnić się z przypadku stosowania terapii hormonalnej.

Badanie można wykonać w wybranych laboratoriach, w szczególności w takich, które zajmują się diagnostyką niepłodności. To o tyle istotne, że wynik musi być miarodajny i jeśli ma być użyty do planowania leczenia, powinien być walidowany pod tym kątem. Koszt to ok. 150 zł, a wynik można otrzymać już po jednym dniu.

 E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj

Ekspert

dr Joanna Gaweł

ginekolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.