Przejdź do treści

Czas „przed” i „po” – wspomnienia adoptowanego dziecka

jak rozmawiać z dzieckiem o czasie przed adopcją?
fot.Pixabay

Czas poprzedzający adopcję to bardzo ważny, obfitujący w różnorodne, często trudne doświadczenia etap w życiu dziecka. Dziecko, które trafia do rodziny adopcyjnej w wieku kilku lat, z dużym prawdopodobieństwem ma wspomnienia z domu rodzinnego i pamięta czas oczekiwania na adopcję w ośrodku. Te wspomnienia już zawsze będą się wiązały z określonymi emocjami. W jaki sposób rozmawiać z dzieckiem o czasie “przed”?

Emocje przed adopcją

Emocje, które prawdopodobnie wysuwają się na pierwszy plan u dziecka, które z różnych powodów nie przebywa już ze swoją biologiczną rodziną i oczekuje na pojawienie się rodziny adopcyjnej to złość, smutek, poczucie bycia porzuconym/porzuconą, poczucie zagubienia, żal.

Dziecko, mniej lub bardziej świadomie, może odczuwać poczucie winy w związku z tym, że nie może mieszkać w rodzinnym domu. Może czuć się odpowiedzialne za to, co działo się w domu, szukać w sobie winy za zaniedbanie ze strony biologicznych rodziców, może dojść do wniosku, że nie zasługuje na miłość i opiekę.

Z powodu tych emocji dziecko z jednej strony potrzebuje bliskości i pocieszenia, z drugiej jest nieufne, może się izolować, zamykać w sobie.  Są to całkowicie normalne reakcje na sytuację, w której przyszłość jest niepewna, a przeszłość i teraźniejszość niezrozumiała i często bolesna.

Tworzenie narracji

Dorośli –  rodzice adopcyjni mogą pomóc dziecku w integracji przeszłości z teraźniejszością, tak, żeby dziecko nie miało poczucia, że jego wcześniejsze doświadczenia są nieważne, że jego życie składa się z oderwanych od siebie etapów.  

Jeśli przy tworzeniu relacji z rodzicami adopcyjnymi historia dziecka sprzed adopcji odłożona zostaje na bok, jeżeli traktuje się ją jako źródło potencjalnego cierpienia, którego nie należy “rozgrzebywać”, historia ta zaczyna żyć w ukryciu w pamięci dziecka i zostaje ono z nią samo. Miniony czas staje się czasem “zamrożonym”, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami emocjonalnymi.

Zdecydowanie lepsze dla rozwoju dziecka jest zachęcanie go/jej do swobodnego ujawniania wspomnień i wyrażania towarzyszących im emocji. Kiedy dochodzi do rozmów na temat przeszłości dziecka, wspomnienia zaczynają przeplatać się z teraźniejszością i tworzyć ciągłą narrację autobiograficzną.

Jak odpowiadać na pytania dziecka o czas przed adopcją?

Dzieci pytają o swoich biologicznych rodziców, pytają o to, gdzie były i co się działo, kiedy miały rok, dwa lata. Najlepszym rozwiązaniem jest szczerość. Odpowiedź “nie wiem” jest lepsza, niż zmiana tematu lub wymyślanie nieprawdziwej odpowiedzi. Ważne, że podejmuje się rozmowę i nie zostawia dziecka samego z pytaniami i uczuciami, które towarzyszą niewiedzy.v

Przywołane wspomnienia sprzed adopcji można wspólnie z dzieckiem rysować, opowiadać w formie bajki o dziecku. Pomocne w integracji czasu “przed” i “po” bywa też zapewnienie w rodzaju: “Jesteś dzieckiem rodziców, którzy nie mogli się Tobą zajmować z powodów, których nie znamy. Bardzo możliwe, że jest im z tego powodu przykro. Teraz jesteś z nami, my Ciebie bardzo kochamy, chcemy się Tobą zajmować i zawsze możesz liczyć na naszą pomoc”.

Na podstawie: Czas Oczekiwania, Antonio D’Andrea.


Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka, redaktorka prowadząca Magazyn ChBR. Po godzinach trenuje Roller Derby, fotografuje i opiekuje się kotami.