Przejdź do treści

Cukrzyca zagraża również dzieciom

Ogromna i wciąż zwiększająca się liczba zachorowań na cukrzycę spowodowała, że Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała tę chorobę za pierwszą niezakaźną epidemię na świecie. Kojarzona zazwyczaj jako przypadłość osób dorosłych, cukrzyca typu 2 staje się coraz bardziej powszechna także w przypadku dzieci. Jej niebezpieczeństwo polega na tym, że przez długi czas pozostaje niezdiagnozowana, po cichu atakując naczynia krwionośne oczu, mózgu, serca oraz nerek. Zdrowa dieta i aktywność ruchowa stanowią najlepszą profilaktykę przeciwcukrzycową, dlatego warto od najmłodszych lat kształtować prawidłowe nawyki żywieniowe i zachęcać dzieci do uprawiania sportu.

Coraz więcej diabetyków w Polsce i na świecie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej na cukrzycę choruje 347 milionów osób, przewiduje się że w 2035 roku cukrzyków będzie aż 592 miliony[1]. Szacuje się, że w Polsce na tę chorobę cierpi 2,6 miliona osób, z czego 750 tysięcy jest nieświadomych choroby[2]. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała w 2011 cukrzycę za jedną z czterech chorób zabijających ludzkość – co 10 sekund na świecie ktoś umiera z powodu jej powikłań[3]. 90% przypadków cukrzycy to cukrzyca typu 2[4], która należy do chorób cywilizacyjnych i jest ściśle związana ze spożywaniem wysokoprzetworzonej, kalorycznej żywności oraz siedzącym trybem życia. Najczęściej cukrzyca objawia się u osób dojrzałych, jednak liczba młodszych pacjentów ze zdiagnozowaną cukrzycą typu 2 zwiększa się z roku na rok.

Otyłość jest główną przyczyną cukrzycy

Wzrost zachorowań na cukrzycę typu 2 wśród dzieci obserwuje się od około 10 lat[5]. Jako jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy, eksperci wskazują rosnącą falę otyłości. Według ostatnich badań Instytutu Żywności i Żywienia, już ponad 22% dzieci i młodzieży w wieku 9-18 lat zmaga się z problemem otyłości lub nadwagi[6]. Na tegorocznym zjeździe Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą amerykańscy lekarze przedstawili nawet przypadek najmłodszego dziecka na świecie z rozpoznaną cukrzycą typu 2 – dziewczynka miała 3 lata i ważyła 35 kg[7] Ryzyko wystąpienia cukrzycy u otyłych dzieci jest większe niż w przypadku osób dorosłych. Organizm dziecka wykazuje większe zapotrzebowanie na insulinę, odpowiedzialną za utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Gdy dziecko szybko przybiera na wadze, jego organizm nie nadąża z produkcją wystarczającej ilości insuliny. Dlatego tak ważnym jest, by od pierwszych chwil życia dziecka kształtować jego prawidłowe nawyki żywieniowe podając mu zbilansowane posiłki odpowiednie dla jego wieku i potrzeb.
 
Profilaktyka przeciwcukrzycowa przez pierwszych 1000 dni życia

Kluczowe znaczenie ma pierwszych 1000 dni życia dziecka, w trakcie których rodzice mają realny wpływ na jego zdrowie. Przeciwdziałać cukrzycy można już od chwili poczęcia dziecka, poprzez prawidłowe odżywianie się przyszłej mamy. Po narodzinach Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka oraz jego kontynuację przy rozszerzaniu diety. Naturalne karmienie obniża ryzyko nadwagi i otyłości. Ponadto, mleko matki zawiera składniki odżywcze potrzebne do prawidłowego wzrostu i rozwoju niemowlęcia. Na etapie rozszerzania diety, należy kontynuować ochronę i podawać dziecku żywność, gwarantującą bezpieczeństwo i jakość dla wrażliwego organizmu dziecka, oznaczoną wskazaniem wieku. Produkty dla najmłodszych dzieci należą do kategorii produktów szczególnego przeznaczenia żywieniowego, które spełniają restrykcyjne normy bezpieczeństwa funkcjonujące w Unii Europejskiej i posiadają w swoim składzie wyłącznie produkty bezpiecznego pochodzenia. Dziecko w trakcie pierwszych 3 lat życia ma wyjątkowe potrzeby żywieniowe i szczególnie delikatny organizm, dlatego podawane mu posiłki muszą mieć bezpieczny skład i być odpowiednio zbilansowane. Od najmłodszych lat należy również zachęcać dziecko do aktywności ruchowej.

Walkę z cukrzycą zacznij od siebie

Cukrzyca typu 2 jest chorobą cywilizacyjną, co oznacza, że wpływa na nią prowadzony styl życia i sposób odżywiania. Niezdrowa dieta złożona z kalorycznych i wysokoprzetworzonych produktów oraz siedzący tryb pracy zwiększa ryzyko wystąpienia tej niezwykle groźnej choroby. W Polsce, jak i na świecie działa wiele organizacji, które edukują i prowadzą badania na temat insulinooporności, która może prowadzić do cukrzycy, jednak profilaktykę przeciwko tej chorobie można rozpocząć samodzielnie – zmieniając styl życia na zdrowszy, ograniczając liczbę spożywanych kalorii do poziomu, który jest dopasowany do potrzeb naszego organizmu, i wprowadzając do codziennego jadłospisu zdrowe, bezpieczne i pełnowartościowe produkty. Przeciwdziałanie otyłości, która jest główną przyczyną cukrzycy typu 2, należy rozpocząć od pierwszych chwil życia dziecka poprzez karmienie piersią, kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych i podawanie bezpiecznych i odpowiednich dla wieku produktów. O tym, jak dbać o zdrowe i bezpieczne żywienie dziecka w pierwszych trzech latach życia, można przeczytać więcej na edukacyjnej platformie www.1000dni.pl.
 
 
[1] Niebieska Księga Cukrzycy, Warszawa 21 listopada 2013.
[2] Raport z wyników badania „Społeczny obraz cukrzycy” 14 listopada 2010
[3] Tamże
[4] Dane Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego
[5] http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/cukrzyca/cukrzyca-u-dzieci-przyczyny-diagnoza-sposoby-leczenia_35804.html
[6] http://www.izz.waw.pl/pl/component/content/article/3-aktualnoci/aktualnoci/547-sklepiki-i-stolowki-szkolne-w-swietle-nowych-przepisow
[7]Źródło: http://mojacukrzyca.pl/to-przeraza-3-latka-z-cukrzyca-typu-2/
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Hipercholesterolemia rodzinna zagraża nawet małym dzieciom. Wie o niej tylko kilka procent chorych

Analityk laboratoryjny układa próbki krwi /Ilustracja do tektu: Hipercholesterolemia rodzinna: zagraża dorosłych, dzieciom i kobietom w ciąży
Fot.: Pixabay.com

Hipercholesterolemia rodzinna to jedna z najczęściej występujących chorób genetycznych – szacuje się, że w Polsce dotyka nawet 140 tys. osób. Aż 90% z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. Tymczasem schorzenie to niewykryte w porę prowadzi do poważnych chorób sercowo-naczyniowych, a nawet śmierci. Niekiedy niebezpieczeństwo zgonu dotyczy nawet małych dzieci. 24 września obchodzony jest Światowy Dzień Świadomości Hipercholesterolemii Rodzinnej, który ma na celu zwrócenie uwagi na skalę problemu i wagę wczesnej diagnozy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hipercholesterolemia rodzinna to choroba o podłożu genetycznym spowodowana mutacjami genu LDLR. Jej skutkiem jest zwiększenie stężenia cholesterolu LDL we krwi, co prowadzi do rozwoju miażdżycy oraz zwiększenia ryzyka:

  • zawału serca,
  • udaru mózgu,
  • innych chorób sercowo-naczyniowych.

Hipercholesterolemia rodzinna a ciąża

Choć mało osób zdaje sobie sprawę z zagrożenia, hipercholesterolemia rodzinna atakuje ludzi w stosunkowo młodym wieku i powoduje istotne ryzyko dla ich życia i zdrowia. Zagrożenie dotyczy także kobiet w ciąży (u których fizjologicznie rośnie poziom cholesterolu) i małych dzieci.

Zgodnie z dostępnymi badaniami, blaszki miażdżycowe potomstwa kobiet z hipercholesterolemią rodzinną są znacznie większe niż u dzieci, których matki są zdrowe. W skrajnych przypadkach zawał serca dotyka nawet… kilkulatków z hipercholesterolemią rodzinną.

Hipercholesterolemia rodzinna: objawy

Czy istnieją objawy, które mogą świadczyć o tym, że jesteśmy w grupie ryzyka?

– Zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza powinny nagłe zgony w rodzinie, zawały serca lub udary mózgu u krewnych występujące w młodym wieku – czyli u mężczyzn poniżej 50. roku życia, a u kobiet poniżej 60. roku życia. Konsultacji z lekarzem wymagają także tzw. żółtaki na ścięgnach i kolanach, czyli żółte znamiona cholesterolowe – tłumaczy prof. dr hab. Adam Witkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jak dodaje, niepokojącym symptomem jest też występowanie specyficznej obwódki wokół tęczówki oka, która jest charakterystyczną cechą chorych na hipercholesterolemię rodzinną.

Leczenie hipercholesterolemii rodzinnej: statyny i LDL-aferaza

Choć hipercholesterolemii rodzinnej nie da się wyleczyć, można ją dość skutecznie kontrolować. Rekomendowane leczenie chorych polega na obniżaniu poziomu cholesterolu LDL we krwi. Stosuje się w tym celu terapię statynami, które ograniczają syntezę cholesterolu.

W przypadku pacjentów, którzy nie tolerują statyn, zaleca się LDL-aferezę, czyli mechaniczne oczyszczanie krwi z cholesterolu LDL. Ten dość uciążliwy zabieg wykonywany jest także u chorych, u których statyny wykazują zbyt słabe działanie – nawet w połączeniu z ezetymibem, który ogranicza wchłanianie cholesterolu. Ponadto stosuje się go u kobiet w ciąży (statyny są wówczas przeciwwskazane – należy odstawić je na trzy miesiące przed planowaną ciążą).

Niestety, LDL-afereza nie jest obojętna dla zdrowia pacjenta. Istotnie pogarsza jakość życia i może generować wiele skutków ubocznych, m.in. obrzęki, krwawienia i zakrzepy.

Warto wiedzieć, że istnieje też inna, znacznie bezpieczniejsza metoda terapii hipercholesterolemii rodzinnej. Wykorzystuje się w niej nowoczesne leki biologiczne: inhibitory PCSK9. Jak wyjaśnia prof. Witkowski, leki te znacząco obniżają stężenie cholesterolu LDL we krwi i mogą być stosowane przez pacjentów samodzielnie. Nie są jednak obecnie w Polsce refundowane.

Hipercholesterolemia rodzinna. Świadomość równa się życie

Kluczem do zdrowia (a nawet przeżycia) pacjenta jest wczesna diagnoza i wdrożenie leczenia. To zaś, jak podkreślają eksperci, powinno być kontynuowane przez całe życie chorego.

– Niestety, w Polsce ponad 90 proc. chorych nie jest świadomych swojej choroby. A przecież chorują na nią całe rodziny – tłumaczy prof. dr hab. Piotr Jankowski, sekretarz Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

W Polsce wykrywaniem hipercholesterolemii rodzinnej zajmują się lipidolodzy, ale także kardiolodzy, pediatrzy, geriatrzy oraz lekarze POZ. Podstawą diagnozowania są kryteria holenderskie, które pozwalają ocenić ryzyko choroby na podstawie objawów klinicznych.

– Dzięki specjalnej skali lekarz może w 2-3 minuty zdiagnozować pacjenta, a następnie dobrać mu odpowiednie leczenie – mówi prof. dr hab. Maciej Banach, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Hipercholesterolemia rodzinna. Badania medycyny pracy pomogą wykryć chorobę?

Obecnie w Polsce średni wiek wykrywalności choroby przekracza 50 lat i jest zdecydowanie wyższy niż średnia światowa (43). O chorobie mówi się jednak coraz więcej; rośnie także świadomość lekarzy. Ale najpierw pacjent musi się do nich zgłosić.

Zdaniem ekspertów, wczesnej diagnozie sprzyjałoby wprowadzenie obowiązkowego lipidogramu do pakietu badań z zakresu medycyny pracy.

– Niewielkim nakładem kosztów można by przebadać wielu pracujących Polaków, którzy […] unikają okresowych badań. Pamiętajmy, że świadomość Polaków na temat hipercholesterolemii rodzinnej wciąż jest zbyt niska. Zdarza się też, że zdiagnozowani już chorzy przerywają leczenie lub w ogóle go nie podejmują, nie dopuszczając do siebie, że choroba będzie im towarzyszyć przez całe życie – podkreśla prof. Jankowski.

Aby zwiększyć świadomość społeczną dotyczącą hipercholesterolemii rodzinnej, eksperci Międzynarodowego Panelu Ekspertów Lipidowych rozpoczęli akcję społeczną opatrzoną hasztagiem #CheckLDLOnce. Jej celem jest promowanie wiedzy na temat choroby oraz okresowych badań lekarskich.

Źródło: Polska Unia Organizacji Pacjentów “Obywatele dla Zdrowia”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii. W chwili narodzin ważył tyle, co puszka Coca-Coli

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii
fot. Pixabay

Theo Taylor został okrzyknięty najmniejszym wcześniakiem w Wielkiej Brytanii. Urodził się w 26. tygodniu ciąży i ważył tyle… co puszka Coca-Coli!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice chłopca: 24-letnia mama Katie Rhodes i 27-letni ojciec Jay w wywiadzie dla „The Sun” opowiedzieli o niezwykłym wydarzeniu ze swojego życia.

Podczas badania USG wykonanego w 19. tygodniu ciąży okazało się, że Theo przestał rosnąć. Lekarze zaproponowali rodzicom chłopca aborcję. Para nie zgodziła się jednak na ten krok i to była najlepsza decyzja w ich życiu.

Zobacz także: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii wypisany ze szpitala

Theo przyszedł na świat przez cesarskie cięcie dokładnie po 26 tygodniach i 6 dniach ciąży. Ważył zaledwie 340 g, co czyni go najmniejszym urodzonym dzieckiem w Wielkiej Brytanii.

– Nigdy nie widziałem tak małego dziecka. Nie wiedziałem, że dzieci mogą być tak maleńkie – powiedział ojciec chłopca. Po porodzie rodzice zdążyli przez chwilę dotknąć dłoni synka, potem wcześniak został podłączony do maszyny ułatwiającej oddychanie.

Walka o zdrowie dziecka trwała sześć miesięcy. Jego stan ustabilizował się po siedmiu tygodniach, a 7 lipca Theo został wypisany do domu. Dziecko wciąż przyjmuje tlen, jednak lekarze uważają, że będzie się rozwijał prawidłowo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Star, Wprost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.