fbpx
Przejdź do treści

Cud narodzin i dramat choroby – mama przeszła zawał w ciąży, urodziła zdrową córkę, a sama walczy o życie

zawał w ciąży
Fot Jan Zwolinski/ 123RF

We wrocławskim szpitalu na świat przyszła Emilka, jednak najsmutniejsze jest to, że mama dziewczynki o tym nie wie. Ta niesamowita historia chwyta za serce i sprawia, że łzy same napływają do oczu.

Zawał w ciąży

Emilka, która w 33. tygodniu ciąży przyszła na świat, nie poczuła ciepła, dotyku i zapachu mamy. Nie usłyszała jej głosu, ani też bicia serca. 35-letnia Sylwia, ponad 5 miesięcy temu, będąc w 11. tygodniu ciąży, przeżyła zawał serca. Dzięki natychmiastowej reakcji kilkuletnich synów, którzy wezwali do pomocy swojego tatę, kobieta szybko trafiła do szpitala.

Szybka reakcja lekarzy

Wielu lekarzy przyznaje, że z taką sytuacją spotkało się po raz pierwszy w życiu.

„Kluczowe było szybkie otwarcie zamkniętej tętnicy, która spowodowała zawał– informuje dr hab. Tomasz Roleder, ordynator Oddziału Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, którego słowa cytują Fakty.

Zminimalizowaliśmy dawkę promieniowania, okryliśmy ciężarną macicę tak, żeby tego promieniowania jak najmniej pochłaniało dziecko – tłumaczy Robert Świątko, starszy asystent Oddziału Kardiologii.

Mimo profesjonalnej opieki wielu lekarzy i pielęgniarek, Sylwia nie odzyskała świadomości, a dodatkowe badania wykazały, że w wyniku zawału doznała głębokiego uszkodzenia mózgu. Kobieta żyje, jednak nie ma z nią żadnego kontaktu – niedługo trafi do hospicjum.

Walka o dziecko

Dziecko miało niewielkie szanse na przeżycie, jednak mimo wszystko lekarze nie poddali się i postanowili ratować 11-tygodniową ciążę. Udało się!

Po 24. tygodniu wzmogliśmy znacząco monitorowanie pacjentki, aż w pewnym momencie krytycznym, w ostatni poniedziałek, serce pacjentki zaczęło zwalniać. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję, że nie będziemy czekać do czwartku, kiedy to planowaliśmy pierwotnie dokonać rozwiązania, a zrobimy to natychmiast – mówi Bernard Zając, lekarz kierujący Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

W 33. tygodniu ciąży na świat przyszła Emilka, która w chwili porodu ważyła 2,5 kg. Jej życiu, ani zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak z racji tego, że jest wcześniakiem, kilka tygodni musi spędzić w inkubatorze.

Prośba o pomoc

Na kangurowanie do Emilki przyjeżdża tata, który w domu opiekuje się jeszcze czwórką dzieci. Jego obecna sytuacja jest niezwykle trudna, dlatego prosi o wsparcie i pomoc. Każdy grosz się liczy, a każda złotówka jest na wagę złota – TUTAJ !

Mama Emilki jest w stanie wegetatywnym od 11 tygodnia ciąży. Dziewczynka miała niewielkie szanse na przeżycie, ale udało się jej. ZOBACZ >>>

Opublikowany przez Fakty TVN Sobota, 22 sierpnia 2020


Źródła: fakty.tvn24 / radiozet.pl

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.