fbpx
Przejdź do treści

COVID-19, śpiączka farmakologiczna i ciąża bliźniacza – udało się, to prawdziwy cud!

poród w śpiączce 1
Fot – Screen Facebook BBC Midlands

Perpetual Uke, która pracuje na stanowisku konsultanta reumatologii w Birmingham City Hospital w Anglii, pod koniec marca zachorowała na COVID-19. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że kobieta była w bliźniaczej ciąży.

Kobieta w ciężkim stanie trafia do szpitala – czy jest nadzieja?

Stan Perpetual Uke, która zachorowała na COVID-19, pogorszył się z dnia na dzień. Pogotowie natychmiast zabrało kobietę do szpitala, lekarze umieścili ją pod respiratorem i wprowadzili w stan śpiączki. Wszystko po to, by ciężarna jak najszybciej mogła powrócić do zdrowia, a dzieci miały szansę na dalszy rozwój w brzuchu mamy.

Choć termin porodu wyznaczony był na koniec lipca, to w 26. tygodniu ciąży lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie. Tym sposobem 10 kwietnia na świecie pojawiły się bliźnięta! Dziewczynka – Sochika Palmer, która ważyła nieco ponad 0,73 kg i chłopczyk – Osinachi Pascal, którego waga wynosiła nieco ponad 0,82 kg.

Dzieci zostały zabrane na oddział intensywnej terapii dla noworodków do innego szpitala, gdzie zostały podłączone pod sprzęt wspomagający oddychanie. Uke pozostawała w śpiączce jeszcze kolejne 16 dni. W tym czasie jej mąż spędzał czas z bliźniętami i opiekował się dwójką starszych dzieci.

„To było naprawdę przerażające… każdego dnia miałem nadzieję, że mojej żony nie ma wśród tych, którzy nie żyją” – powiedział mąż, którego słowa cytuje BBC.

Szczęśliwe zakończenie

Kiedy stan Uke zaczął się poprawiać, lekarze wybudzili kobietę ze śpiączki – zdezorientowana przeraziła się, że utraciła swoje ukochane bliźnięta. Na szczęście nie było to prawdą! Niestety, jeszcze przez dwa tygodnie po odzyskaniu przytomności, młoda mama nie mogła zobaczyć swoich nowonarodzonych dzieci. Jednak kiedy wreszcie nastał ten jakże wymarzony dzień, jej serce przepełnione było radością.

„Pierwszy raz, kiedy poznałam bliźnięta, był bardzo pełen emocji” – powiedziała, dodając: „Cieszyłam się, że wszyscy żyjemy, ale najbardziej martwiłam się ich ciężkim wcześniactwem, który niesie ze sobą ryzyko. Nigdy nie chciałam, żeby przeszli tę trudną drogę na początku swojego życia”.

Uke wróciła do domu po ponad miesiącu pobytu w szpitalu, a bliźnięta zostały wypisane po 116 dniach.

W szpitalu nigdy nie było dzieci urodzonych na tak wczesnym etapie ciąży przez tak chorą kobietę. „To prawdziwy cud – powiedział lekarz. Ta niezwykle budująca historia dodaje wiary i nadziei w tym jakże trudnym i niepewnym dla wszystkich okresie.

Hospital staff delivered a mother's twin babies at 26 weeks while she was in a coma being treated for COVID-19 — and they all survived. 🥰

Opublikowany przez USA TODAY Czwartek, 19 listopada 2020


Źródła: USA Today News / BBC

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.