fbpx
Przejdź do treści

Co z tą płodnością?

Problem niepłodności wzrasta czy po prostu więcej się o nim mówi? Jak dbać o płoodność i o czym stale zapominamy strając się o dziecko? Na te pytania odpowiedzieli nami lekarz-ginekolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Filip Dąbrowski i dr n. med. Barbara Grzechocińska.

 
 

Jak to jest z tą niepłodnością?

lek. Filip Andrzej Dąbrowski: Problem niepłodności narasta, ale jest też coraz bardziej uświadomiony w społeczeństwie. Kiedyś, w tradycyjnych społeczeństwach kobieta niepłodna uznawana była za wyklętą. W wielu kulturach mąż miał prawo porzucić żonę, która nie dawała mu dziecka. W czasach naszych rodziców problem niepłodności był ukrywany, istniał tylko za zamkniętymi drzwiami. Uznawany był za coś bardzo krępującego.

Obecnie bariera wstydu została przełamana. Dziś ludzie wiedzą, że na płodność można wpływać, można ją leczyć i rozwiązać wiele problemów.

Dzięki temu, że coraz więcej mówi się o niepłodności mamy wrażenie, że jej skala jest większa, warto jednak podkreślić, że współcześnie medycyna częściej może pomóc w posiadaniu potomstwa.

O niepłodności się coraz więcej mówi czy coraz więcej jej jest?

dr n. med. Barbara Grzechocińska:
Szacuje się, że w Polsce problem niepłodności dotyczy ok. 14-15 % par a w niektórych krajach Europy odsetek ten dochodzi nawet do 20%.  To co uległo zmianie na przestrzeni lat to z pewnością struktura przyczyn niepłodności. Sprawniejsza diagnostyka, skuteczniejsze leczenie  stanów zapalnych narządów miednicy mniejszej, mniej inwazyjne techniki operacyjne oraz możliwości terapeutyczne wielu chorób ogólnoustrojowych sprawiają, że coraz rzadziej przyczyną niepłodności są zrosty w obrębie jamy brzusznej i niedrożność jajowodów. Wiele też osób, u których ciąża do tej pory nie była możliwa lub stwarzała ryzyko powikłań dla matki i dziecka, dziś stara się o ciążę.
Z drugiej strony niekorzystny wpływ czynników środowiskowych, stres, odkładanie ciąży na później i, co się z tym wiąże, przede wszystkim  coraz starszy wiek kobiety ale również i mężczyzny, znacznie ograniczają płodność.
Problem niepłodność niewątpliwie dotyka przede wszystkim rodzinę. Został jednak zauważony również przez demografów w związku ze zmniejszonym przyrostem naturalnym a leczenie niepłodności stało się jedną ze składowych polityki demograficznej i finansowej państw.

Podobno problem męskiej niepłodności, pogorszenia wskaźnika jakości nasienia dotyczy tylko rasy kaukaskiej.

dr n. med. Barbara Grzechocińska: Czynnik męski, spowodowany głównie nieprawidłowym parametrami nasienia,  w strukturze przyczyn niepłodności narasta. Podkreśla się znaczenie wpływu czynników środowiskowych, stosowania używek, stresu.  Z tych powodów niepłodność  mężczyzn w krajach rozwiniętych staje się coraz częstsza. Obecnie szacuje się, że za 35-40 proc. przypadków niepłodności odpowiada czynnik żeński i również za 35-40 proc. czynnik męski. W pozostałych przypadkach ma problem oboje partnerów. Zły stan nasienia jest trudny do leczenia i tylko w nielicznych przypadkach można go poprawić, w większości pozostaje stosowanie technik wspomaganego rozrodu. Należy bardzo krytycznie odnieść się do reklam oferujących cudowne specyfiki poprawiające w 100% płodność. O ile ich skład został przebadany mogą być stosowane jako leczenie wspomagające, nigdy jako zasadnicze.
 

Nie ma cudownych tabletek?

lek. Filip Andrzej Dąbrowski: Nie ma. Płodność, również męską, owszem, można wspomóc. Niedobór witaminy D bardzo negatywnie wpływa na jakość nasienia, głównie przez jej działanie na receptory znajdujące się w męskich komórkach rozrodczych. Cudownych pigułek jednak nie ma.

Niepłodność nie dotyczy tylko kobiet. Dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzny, a coraz częściej również ludzi młodych.

lek. Filip Andrzej Dąbrowski: Mamy bardzo wiele niezdrowych nawyków. Siedząca praca, praca przez wiele godzin w polu elektromagnetycznym, przegrzewanie jąder, mało ruchu,  otyłość  w różnym stopniu zaburzają płodność. Nawet powszechne trzymanie laptopa na kolanach może prowadzić do obniżenie parametrów nasienia. Obecnie mamy epidemię otyłości, na świecie więcej osób cierpi na otyłość niż na głód. Mamy więcej tłuściochów niż ludzi głodnych. To przerażające, ale zależy tylko od nas. Mówienie „mam grube kości” albo takie geny to stara wymówka. Tyje się od jedzenia, a chudnie od biegania – to prosta odpowiedź, choć trudno ją przyjąć wielu pacjentom.

Ludzie oczekują cudownej tabletki, po zażyciu której wszystko samo się poprawi.

Często pierwszym zaleceniem, jaką słyszą pacjenci w poradni leczenia niepłodności jest konieczność redukcji masy ciała. Kobietom pomaga w regulacji cyklu miesiączkowego i leczy owulacje. W przypadku mężczyzn tkanka tłuszczowa jest olbrzymim depozytem estrogenów. Jej nadmiar prowadzi do spadku stężenia testosteronu, a w efekcie osłabienia libido i jakość nasienia. Powtarzane są do znudzenia – dieta i ruch są konieczne do zachowania płodności.

A co ze stresem?

lek. Filip Andrzej Dąbrowski: Dla organizmu stres jest reakcją na niebezpieczeństwo. Odczuwamy go, gdy coś nam grozi. Nasz organizm szykuje się do walki lub ucieczki, wyrzuca adrenalinę z nadnerczy, dochodzi do obkurczenia naczyń, krew odpływa do mięśni, serce szybciej bije. Przewlekły stres bardzo negatywnie wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu – sprzyja rozwojowi blaszki miażdżycowej i chorobom serca.

Stres ma również swoją rolę w płodności. Bardzo często jest czynnikiem, który nie pozwala na szczęśliwie zajście w ciążę a brak dziecka pomimo starań jest potężnym czynnikiem stresogennym.

Często w poradni leczenia niepłodności przyjmowane są pary, u których wykonujemy diagnostykę, wyrównujemy poziom hormonów, poprawiamy funkcję endometrium i… nic nie pomaga. W końcu zapada decyzja – in vitro. Wyznaczany jest konkretny termin, para przestaje z zegarkiem w ręku wyczekiwać dni płodnych i umawiać się na stosunek. Stres na ten czas odchodzi  ponieważ jest ustalony plan. Oboje wiedzą, że dopiero za miesiąc czy dwa rozpoczną leczenie i wtedy zdarza się, że  kobieta zachodzi w ciąże w sposób naturalny.  

Tymczasem my nie zmieniamy nic. Jemy, jak jedliśmy, siedzimy, jak siedzieliśmy, pracujemy w stresie. Może rzeczywiście powoli zaczynamy traktować in vitro, jak złote rozwiązanie.

dr n. med. Barbara Grzechocińska
: Procedury wspomaganego rozrodu nie są pierwszym krokiem leczenia, a ostatecznością. Jedynie w przypadku gdy istnieje czynnik bezwzględny niepłodności stają się jedyną metodą dającą szanse na posiadanie własnego dziecka.

Naprotechnologia może okazać się postępowaniem skutecznym tylko w przypadku, gdy przyczyny  niepłodność można skutecznie wyleczyć. Tak może być w przypadku braku równowagi hormonalnej, zaburzeń miesiączkowania, istnienia stanów zapalnych.

Warto podkreślić, że podstawowe zalecenia, takie jak uprawianie sportu, relaks, dietę, regulację cyklu hormonalnego możemy zaproponować młodym pacjentom. Jeśli jednak zgłaszają się do nas pary starsze, około 40 roku życia, to czasu na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka  jest zdecydowanie mniej. Decyzja dotycząca metod leczenia musi uwzględniać zarówno wiek kobiety jak i szczegółowy wywiad dotyczące stanu zdrowia, przebytych i istniejących chorób oraz dotychczasowych metod leczenia niepłodności.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

———————————————————-
lek. Filip Andrzej Dabrowski – lekarz rezydent, Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i  Noworodka WUM Wykładowca, I Katedra i Klinika Położnictwa i Ginekologii WUM, Członek Senatu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Członek Prezydium, Przewodniczący Komisji ds. Młodych Lekarzy Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie, Przewodniczący Komisji ds. Młodych Lekarzy Naczelnej Izby  Lekarskiej.

dr n. med. Barbara Grzechocińska – Adiunkt w I Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii WUM, Kierownik Ośrodka Leczenia Niepłodności w Uniwersyteckim Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka, Przewonicząca Mazowieckiego Towarzystwa Biologii Rozrodu.

Magda Dubrawska

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.