fbpx
Przejdź do treści

Co jeść, aby złagodzić objawy PMS?

dieta na PMS
Napięcie przedmiesiączkowe jest wynikiem wzrostu estrogenu i spadku progesteronu. – fot. 123f

PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego dotyka ponad połowę kobiet. Zazwyczaj utrzymuje się przez kilka dni, jednak może się zdarzyć, że kobieta zmaga się z nim nawet powyżej tygodnia. Nieprzyjemne objawy może zaostrzać nieodpowiednia dieta. Zatem co jeść, aby złagodzić objawy PMS?

Dieta na PMS

Napięcie przedmiesiączkowe jest wynikiem wzrostu estrogenu i spadku progesteronu. Istotny wpływ mają również niedobory witamin i minerałów. Dlatego szczególnie w tym trudnym i dokuczliwym dla kobiety okresie, warto zwrócić uwagę na to, co pojawia się na talerzu.

Zatem co powinnyśmy jeść? Zacznijmy od tego, że lepiej jeść częściej, a mniej. Na talerz nakładamy małe porcje, a możemy jeść nawet sześć posiłków w ciągu dnia. Dzięki temu utrzymamy odpowiedni poziom cukru we krwi i odciążymy wątrobę.

Owoce, warzywa i… czekolada

Warto zwiększyć podaż produktów będących źródłem tryptofanu, czyli prekursora serotoniny, dzięki czemu zapobiegniemy jej niedoborom. Codzienne menu należy wzbogacić o banany, gorzką czekoladę i nabiał.

Kobiety zmagające się z symptomami PMS powinny też spożywać produkty bogate w magnez, takie jak kasza gryczana, orzechy laskowe, migdały, gorzka czekolada.

Odpowiedni poziom nienasyconych kwasów tłuszczowych, a szczególnie gamma linolenowego, łagodzi objawy PMS. Cennym źródłem NNKT jest olej z wiesiołka, olej z ogórecznika lekarskiego lub ten z czarnej porzeczki.

Przede wszystkim witaminy

Kobiety zmagające się z PMS powinny skupić się też na dostarczeniu organizmowi szeregu witamin np. A, B6, E, D. Witamina B6 łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego i wspomaga wytwarzanie serotoniny.

W codziennym menu powinny znaleźć się świeże warzywa i owoce, a także białe mięso, nabiał czy węglowodany złożone.

Zamiast ostrych przypraw lepiej wybrać zioła, które dodadzą smaku i aromatu, a niektóre z nich także pomogą złagodzić wzdęcia.

Odpowiednia podaż witaminy D zmniejsza ryzyko wystąpienia PMS. Największe zapotrzebowanie na wspomnianą witaminę pokrywa synteza skórna pod wpływem promieniowania słonecznego. Niewielkie jej ilość znajdziemy również w jajach czy rybach. By uzupełnić niedobory witaminy D najlepiej rozpocząć jej suplementację.

Warto też zwrócić uwagę na odpowiednią podaż płynów – minimum dwa litry dziennie.

Z czego zrezygnować?

  • Już 4-5 dni przed terminem spodziewanej miesiączki warto znacznie ograniczyć ilość spożywanej soli. Sól zatrzymuje wodę w organizmie, co w fazie lutealnej może doprowadzić do powstania obrzęków.
  • Picie dużej ilości kawy lub alkoholu wypłukuje z organizmu magnez, dlatego lepiej z nich zrezygnować.
  • Produkty przetworzone i fast foody lepiej wyeliminować z codziennego menu.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.