fbpx
Przejdź do treści

„Ciąża zakończona w terminie” – co to właściwie oznacza?

Ciąża zakończona w terminie
Kiedy możemy mówić o ciąży zakończonej w terminie? || – fot. 123RF

Zakłada się, że ciąża trwa 40 tygodni (280 dni), chociaż tak naprawdę w praktyce bywa różnie. Jeszcze kilka lat temu jako „ciążę zakończoną w terminie” uznawano taką, która trwała od trzech tygodni krócej do dwóch tygodni dłużej niż ustalony termin porodu. Jak jest dzisiaj i dlaczego inaczej niż w przytoczonym tu opisie?

„Ciąża zakończona w terminie” – czyli?

Zgodnie z opisanym wyżej założeniem, jako ciążę zakończoną w terminie uznawano tę, która kończyła się mniej więcej w okresie 37-42 tygodnia. Łatwo jednak domyślić się, że pięć tygodni jest dla rozwoju płodu niemalże przepaścią. Trudno porównywać dzieci urodzone w 37. tygodniu z tymi, które przyszły na świat w 42. – w końcu w tym okresie wciąż rozwijają się płuca, wątroba, mózg etc.

W 2013 roku zmieniono więc roboczą definicję „ciąży zakończonej w terminie”, co opublikowano w oficjalnym oświadczeniu ACOG, czyli Amerykańskiego Kolegium Położników i Ginekologów (ang. American College of Obstetricians and Gynecologists). Rekomendowano wtedy używanie definicji:

  • ciąża zakończona we wczesnym terminie – 37+0 do 38+6 tydzień ciąży;
  • w terminie – 39+0 do 40+6 tydzień ciąży;
  • w późnym terminie – 41+0 do 41+6 tydzień ciąży;
  • po terminie („przenoszona”) – 42+0 tydzień ciąży i dłużej, czyli 294 dni lub więcej (licząc od pierwszego dnia ostatniego okresu).

Warto również zaznaczyć istotność innego określenia, a mianowicie: „ciąża donoszona”. Określenie to odnosi się do dwóch pierwszych, opisanych wyżej terminów, czyli ciąży zakończonej w okresie od 37+0 do 40+6 tygodnia ciąży.

Co warto wiedzieć o terminie porodu?

  • Dane wskazują, że najmniej niekorzystnych następstw pojawia się wśród noworodków urodzonych z ciąż niepowikłanych w okresie pomiędzy 39+0 a 40+6 tygodniem ciąży.
  • Dzieci urodzone przed 37. tygodniem ciąży określa się jako urodzone przedwcześnie wcześniaki. Warto jednak podkreślić, że chociaż dzieci urodzone w okresie 37+0 do 38+6 tydzień ciąży uznaje się za urodzone w terminie, są one częściej poddawane interwencjom medycznym niż dzieci urodzone później.
  • Dlaczego warto zaczekać do 39. tygodnia ciąży (dotyczy to, rzecz jasna, sytuacji, na które mamy wpływ, np. zaplanowane cięcie cesarskie)? Dzieci urodzone po tym terminie mają mniejsze ryzyko problemów z oddychaniem, wzrokiem, słuchem. Ich organy mają też więcej czasu na rozwój, w tym wspomniane już mózg, płuca, wątroba. Jest też większe prawdopodobieństwo, że dziecko nie będzie miało problemów ze ssaniem i połykaniem, co częściej dotyczy dzieci urodzonych we wcześniejszym terminie.
  • Czy to oznacza, że dzieci urodzone przed 39. tygodniem ciąży będą miały problemy? Zdecydowanie nie jest to regułą. Chodzi raczej o ogólną tendencję – maluchy pojawiające się na świecie po tym terminie, zwykle są generalnie zdrowsze. Nie da się jednak „z automatu” wyciągać z tego żadnych szczegółowych wniosków.
  • Jeśli chodzi o ciążę bliźniaczą, metaanalizy wskazują, że najlepiej, aby poród miał miejsce w 37. tygodniu (bliźnięta dwujajowe).
  • Ciąża po terminie jest jednym z kluczowych wskazań do indukcji porodu. Co zwiększa ryzyko wystąpienia takiej ciąży? Największe jest ono u tych kobiet, u których wcześniejsza ciąża także zakończyła się po 42. tygodniu. Dane wskazują, że indukcja porodu jest wtedy uzasadniona medycznie i może uchronić dziecko oraz matkę przed niebezpiecznymi powikłaniami. Jeśli kobieta nie zgadza się na indukcję porodu, opieka nad nią oraz monitorowanie powinny być prowadzone w szpitalu.

Uzasadniona jest więc indukcja porodu w dobrze datowanych niepowikłanych ciążach pojedynczych w 41. tygodniu ciąży (pomiędzy 41. + 0. a 41. + 6. tyg.), niezależnie od stanu szyjki macicy.

– czytamy w Rekomendacjach Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczących indukcji porodu.

Jak obliczyć datę porodu? Sprawdź tutaj: KLIK

Źródła: ACOG / March of Dimes / Verywell Family / PTGiN / Nauka w Polsce

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Najnowsze artykuły