Przejdź do treści

Ciąża po leczeniu niepłodności – inna niż wszystkie?

Biologicznie ciąże po leczeniu niepłodności niczym nie różnią się od ciąż poczętych naturalnie. – fot. Canva

Prokreacja uznawana jest za jedną z najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb. Zrozumiałym jest zatem, że skutki niepłodności są źródłem znacznego psychicznego obciążenia i frustracji – zarówno osobistej, społecznej, jak i egzystencjalnej, której poziom zwiększa się wraz  z każdym kolejnym niepowodzeniem oraz z czasem trwania leczenia. 

Leczenie niepłodności jest pojęciem bardzo szerokim, a wybrany sposób terapii w głównej mierze zależy od stwierdzanej przyczyny problemu, jak również od wieku pacjentki. Różne opcje terapeutyczne pozwalają wielu parom doczekać się potomstwa i zrealizować marzenia o posiadaniu dzieci.

Należy mieć na uwadze, że biologicznie ciąże po leczeniu niepłodności niczym nie różnią się od ciąż poczętych naturalnie. Niemniej jednak pary leczące się z powodu niepłodności, a zwłaszcza poddające się procedurom zapłodnienia pozaustrojowego (IVF), obciążone są często wieloletnim oczekiwaniem na potomstwo, jak również związanymi z tym kosztownymi procedurami i licznymi badaniami diagnostycznymi.  

Ciąża po leczeniu niepłodności

Ze względu na wyżej wymienione obciążenia medyczne, psychiczne, społeczne i finansowe ciąże uzyskane po leczeniu niepłodności, a przede wszystkim zastosowaniu metod rozrodu wspomaganego, traktuje się jako ciąże podwyższonego ryzyka – tym bardziej, im dłużej oczekiwane jest upragnione dziecko i im bardziej wyrafinowana technika została zastosowana.

Ciąże podwyższonego ryzyka to w rozumieniu lekarskim te obarczone większym ryzykiem występowania powikłań. Dzięki IVF na świat przez ponad 40 lat przyszło już kilka milionów dzieci, co niezaprzeczalnie świadczy o jej skuteczności. Pojawiły się też na przełomie lat liczne badania naukowe oceniające jej bezpieczeństwo, a więc i przebieg ciąż i ich wyniki.

Pojawia się w nich stwierdzenie „ciąża podwyższonego ryzyka”, gdyż częściej niż w populacji obserwujemy przede wszystkim porody przedwczesne, a więc największy problem współczesnej perinatologii. Na uwagę zasługuje jedno szczególne „powikłanie” – ciąża wielopłodowa – częstość jej występowania w grupie kobiet leczonych z powodu niepłodności jest zdecydowanie większa.

Ciąże te w dużej mierze przyczyniły się do problemu wyższych odsetków porodów przedwczesnych w tej grupie. Przez ostatnie lata wiele się zmieniło – to, co dla pary jest sukcesem (ciąża bliźniacza), dla lekarza jest „powikłaniem” leczenia. Dziś uważa się bowiem, że celem leczenia niepłodności jest uzyskanie ciąży pojedynczej i urodzeniem jednego zdrowego donoszonego dziecka. 

Ciąże podwyższonego ryzyka

Warto zwracać uwagę na wiek przyszłych rodziców, ich wywiad medyczny oraz wyjściową przyczynę niepłodności. Wykazano na przykład, że ciąże u pacjentek z endometriozą w wywiadzie mają zwiększone ryzyko porodów przedwczesnych oraz powikłań związanych z nadciśnieniem tętniczym w ciąży, bez względu na rodzaj leczenia niepłodności, któremu są poddawane.

Podobnie ciąże u pacjentek z zespołem policystycznych jajników obarczone są większym ryzykiem rozwoju cukrzycy ciążowej, nadciśnienia w ciąży czy porodu przedwczesnego, również bez względu na sposób, w jaki doszło do poczęcia.

Reasumując, ciąże po leczeniu niepłodności są ciążami podwyższonego ryzyka. Niemniej jednak wydaje się, że bardziej niż metoda leczenia może mieć na to wpływ rodzaj populacji niepłodnych pacjentów, „bagaż” ich wieku, współistniejących rozpoznań oraz przyczyny niepłodności.

Dr hab. med. Iwona Szymusik, specjalista położnictwa i ginekologii, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.