fbpx
Przejdź do treści

Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko. Poruszająca relacja na Instagramie

Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko
Fot. Screen Instagram chrissyteigen

„Wracam do domu ze szpitala bez dziecka. To nie może być prawda” – napisała na swoim Twitterze modelka. Ciężarna Chrissy Teigen pod koniec września trafiła do szpitala z powodu obfitych krwawień. Niestety ciąża zakończyła się poronieniem. Chrissy podzieliła się z fanami poruszającym wpisem…

Modelka Chrissy Teigen i muzyk John Legend pobrali się w 2013 roku. Doczekali się dwójki dzieci: czteroletniej dziś Luny i dwuletniego Milesa. Oboje dzieci zawdzięczają metodzie in vitro, o czym pisaliśmy na naszym portalu, m.in. TUTAJ.

Niespodziewana ciąża, radość i… ból

W sierpniu tego roku małżonkowie ogłosili, że spodziewają się trzeciego dziecka. Tym razem Chrissy zaszła w ciążę w sposób naturalny. Para nie posiadała się z radości, ponieważ byli przekonani, że nie będzie im to dane. Niestety, ich szczęście nie trwało długo… We wrześniu Teigen trafiła do szpitala z powodu obfitych krwawień, przeszła kilka transfuzji, które jednak okazały się niewystarczające.

Poruszający wpis na Instagramie

1 października Chrissy Teigen podzieliła się ze światem zdjęciami ze szpitala i poruszającym komentarzem. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

We are shocked and in the kind of deep pain you only hear about, the kind of pain we’ve never felt before. We were never able to stop the bleeding and give our baby the fluids he needed, despite bags and bags of blood transfusions. It just wasn’t enough. . . We never decide on our babies’ names until the last possible moment after they’re born, just before we leave the hospital.  But we, for some reason, had started to call this little guy in my belly Jack.  So he will always be Jack to us.  Jack worked so hard to be a part of our little family, and he will be, forever. . . To our Jack – I’m so sorry that the first few moments of your life were met with so many complications, that we couldn’t give you the home you needed to survive.  We will always love you. . . Thank you to everyone who has been sending us positive energy, thoughts and prayers.  We feel all of your love and truly appreciate you. . . We are so grateful for the life we have, for our wonderful babies Luna and Miles, for all the amazing things we’ve been able to experience.  But everyday can’t be full of sunshine.  On this darkest of days, we will grieve, we will cry our eyes out. But we will hug and love each other harder and get through it.

Post udostępniony przez chrissy teigen (@chrissyteigen)

Jesteśmy zszokowani i odczuwamy głęboki ból, o którym tylko się słyszy, rodzaj bólu, jakiego nigdy wcześniej nie czuliśmy. Nie byliśmy w stanie zatrzymać krwawienia i podać dziecku potrzebnych mu płynów, pomimo worków krwi do transfuzji. To po prostu nie było wystarczające.

Nigdy nie decydujemy o imionach naszych dzieci, aż do ostatniej możliwej chwili po ich narodzinach, tuż przed opuszczeniem szpitala. Ale z jakiegoś powodu, zaczęliśmy nazywać tego małego chłopca w moim brzuchu Jackiem. Więc zawsze będzie dla nas Jackiem. Jack tak ciężko pracował, aby być częścią naszej małej rodziny i będzie nią na zawsze.

Do naszego Jacka – tak mi przykro, że kilka pierwszych chwil twojego życia spotkało się z tak wieloma komplikacjami, że nie mogliśmy dać ci domu, którego potrzebowałeś do przetrwania. Zawsze będziemy Cię kochać.

Dziękujemy wszystkim, którzy przesyłają nam pozytywną energię, myśli i modlitwy. Czujemy całą Waszą miłość i naprawdę ją doceniamy.

Jesteśmy bardzo wdzięczni za życie, które mamy, za nasze cudowne dzieci Lunę i Milesa, za wszystkie niesamowite rzeczy, których możemy doświadczyć. Ale nie każdy dzień może być pełen słońca. W ten z najciemniejszy z dni będziemy się smucić, będziemy płakać. Ale będziemy się przytulać i kochać bardziej i przejdziemy przez to.

Zobacz kolejne zdjęcia ze szpitala

Fotografie: Instagram chrissyteigen

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.