Przejdź do treści

Chłopiec czy dziewczynka? Zdecyduj sam. Japońscy naukowcy odkryli sposób na oddzielenie plemników X od Y

Naukowcy ogłosili, że znaleźli markery, które pokazują, czy plemnik przenosi chromosom X, czy Y – fot. 123rf

Wygląda na to, że doczekaliśmy się prawdziwego przełomu. Japońscy badacze z sukcesem przeprowadzili procedurę selekcji plemników u myszy, tak by móc wybrać płeć potomstwa. Dzięki temu byli w stanie stworzyć „mioty” złożone głównie z samic lub samców. Co to oznacza dla człowieka?

W artykule opublikowanym na łamach PLOS Biology naukowcy ogłosili, że znaleźli markery, które pokazują, czy plemnik przenosi chromosom X, czy Y

Plemniki żeńskie genetycznie cięższe od męskich?

Zespół badaczy pod kierownictwem prof. Masayuki Shimada z Uniwersytetu w Hiroszimie badał nasienie myszy i odkrył, że chromosom X przenosi więcej genów niż chromosom Y. Badaczom udało się zidentyfikować ok. 500 genów, które były aktywne i unikatowe dla nasienia X, a nieobecne w nasieniu Y. W następnej kolejności z tych 500 genów wyodrębniono 18, które potrafią tak wpływać na receptory, żeby upośledzić ruchomość nasienia przenoszącego żeńskie DNA.

Naukowcy wykorzystali swoje odkrycie do oddzielenia plemników przenoszących chromosom X od plemników przenoszących chromosom Y. W tym celu zastosowano specjalną substancję chemiczną, która wiązała się z receptorami i spowalniała plemniki z chromosomami X, a więc tych, z których powstaje dziewczynka, na rzecz przyspieszenia plemników z chromosomem Y.

Technika może być stosowana u innych ssaków

Zdaniem prof. Shimady, nowa technika może być stosowana u różnych ssaków. Wcześniej w wyniku eksperymentu przeprowadzonego na myszach udało się stworzyć miot, w przypadku którego 90% stanowiły osobniki męskie. Przeprowadzony został także eksperyment odwrócony w drugą stronę i w ten sposób stworzono miot żeński.

Odkrycie to może pozwolić przede wszystkim na dobór płci u zwierząt hodowlanych. Nie wykluczone jednak, że w przyszłości dokonanie japońskich naukowców znajdzie zastosowanie również w technologiach reprodukcyjnych człowieka. Obecnie jest to mocno dyskusyjne i budzi wiele wątpliwości etycznych.

Źródło: tech.wp.pl ; www.geekweek.pl ; alternatywa.net.pl

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat pracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, po urlopie macierzyńskim postanowiła nie wracać.