fbpx
Przejdź do treści

Chcesz mieć dobry seks? Rzuć mięso

dieta bezmięsna a seks - CHBR
fot. Pixabay

Większość badań niezbicie dowodzi, że dieta bezmięsna lepiej wpływa na libido i potencję. Z czego wynikają te prawidłowości?

Spożycie mięsa w XXI wieku szybuje w górę. Nie oznacza to jednak korzyści zdrowotnych dla społeczeństwa, a wręcz przeciwnie. Jednym z obszarów, gdzie widać, że jemy zbyt dużo mięsa jest… życie seksualne. Okazuje się bowiem, że weganie i wegetarianie w sypialni mogą znacznie więcej od miłośników wieprzowiny.  

W łóżku z wegetarianinem   

W filmie “The Game Changers”, dostępnym na platformie streamingowej Netflix, pada stwierdzenie, że mężczyźni na diecie bezmięsnej mają dłuższą i bardziej okazałą erekcję, co wpływa na jakość seksu. Potwierdzeniem jest przeprowadzony w filmie eksperyment na sportowcach z federacji  MMA – UFC. Częstość i długość erekcji wzrasta nawet o 400% w przypadku zjedzenia bezmięsnej kolacji. Film jednak nie jest źródłem naukowym, więc postanowiliśmy sprawdzić, co na ten temat mówią recenzowane badania.  

Dieta bezmięsna a sprawność seksualna

Bardziej miarodajnymi danymi są wyniki ankiet, które wypełniło 5 tys. respondentów. Były to osoby korzystające z aplikacji randkowej Veggly – Tindera dla wegan i wegetarian. Wyniki są niezwykle ciekawe: 59 proc. kobiet i aż 71 proc. mężczyzn zadeklarowało, że po przejściu na dietę wegańską zwiększyła się ich sprawność seksualna. 

Nadmierne spożycie mięsa ma związek z chorobami takimi jak cukrzyca, udary oraz wiele chorób układu krążenia. Wiąże się to z dużą ilością tłuszczów nasyconych przyjmowanych z mięsem. Te zaś mają bezpośredni wpływ na zdolność do erekcji. Dieta mięsna zawiera również mniej przeciwutleniaczy, które odpowiadają m.in. za likwidację doskwierających nam stanów zapalnych. Wegetarianie i weganie lepiej radzą sobie również ze stresem – ich organizmy produkują mniej kortyzolu. To również wpływa na sprawność seksualną – zarówno kobiet, jak i mężczyzn.  

Przypomnijmy też, że za popęd płciowy odpowiedzialna jest m.in. cholina, wchodząca w skład lecytyny, a najlepszymi jej źródłami na diecie wegańskiej są tofu, szpinak, fasola, zarodki pszenne, kalafior i warzywa kapustne, amarantus oraz quinoa. 

„Dieta oparta na warzywach może poprawić funkcje seksualne poprzez poprawę równowagi hormonalnej, a także przepływu krwi, co jest bardzo istotne, jeśli chodzi o doświadczanie podniecenia seksualnego” – mówi ekspertka dr Diana Gall. 

Wiele osób straszy drugą stroną medalu, którą są możliwe niedobory cynku. To on jest prekursorem produkcji testosteronu u mężczyzn. Nie trzeba jednak jeść steka, jak mówią niektórzy. Lepszym i łatwiej przyswajalnym źródłem będą pestki dyni.

Wszystko wskazuje więc na to, że Pamela Anderson miała racje mówiąc, że seks z weganami i wegetarianami jest znacznie lepszy.  

Źródło: news-medical.net

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.