fbpx
Przejdź do treści

Chcę wiedzieć „dlaczego”, czyli niepłodność idiopatyczna

„Co? Nie ma powodu mojej niepłodności? Po tylu próbach i badaniach nadal nie ma żadnej odpowiedzi?

Przeszłam wszystkie możliwe badania – u mnie wszystko w jak najlepszym porządku, u męża także. A już od 6 lat staramy się o dziecko. Przeszłam 2 nieudane iui. W październiku in vitro – nie wiem czy to słuszna decyzja. 

Jedna na pięć niepłodnych par doświadcza niepłodności idiopatycznej. Nie znają przyczyny swojego problemu pomimo wykonania pełnej diagnostyki. Reakcja emocjonalna na  komunikat „Nie znamy powodu twojej niepłodności” może być bardzo trudna i frustrujące.

 I tak spróbuje, żebym nie miała do siebie później pretensji że nie zrobiłam wszystkiego co mogłam.

Pary, które znają konkretną przyczynę swoich problemów z poczęciem dziecka również są trudnej sytuacji, ale mimo wszystko znają swojego wroga, wiedzą „dlaczego?”.

Ja staram się z mężem już 11 lat. Przeszłam wszystkie badania, nie doszukali się niczego. U mnie. wszystko jest porządku, u męża również wyniki OK. Miałam 6 inseminacji i podchodziłam raz do IVF. Źle się stymulowałam miałam tylko 2 pęcherzyki. Sama już nie wiem co myśleć tym eh….

Poczucie winy

Niestety, poczucie winy jest dojmującym uczuciem w czasie leczenia niepłodności. Możesz mieć poczucie osobiste poczucie winy, możecie też je czuć wspólnie, jako para. Być może szukasz przyczyny w swoim wcześniejszym stylu życia, a może to Twój lęk i obsesja jest przyczyną niepłodności.

 Tak prawdę mówiąc, nie do końca wierze w niepłodność idiopatyczną. Kiedyś ktoś mi powiedział, że przyczyna moich niepowodzeń leży w mózgu – taki banał. Wystarczy się odstresować i już jestem w ciąży. Tylko ja od sześciu lat nie myślałam obsesyjnie miesiąc w miesiąc, żeby tym razem się udało. 

Może winisz lekarzy.

Chyba płacę za coś lekarzowi i on powinien mi powiedzieć, co powinnam jeszcze zrobić, czy zbadać, a nie żeby się domyślać…

Jako para, możecie czuć się inni niż pozostali znajomi starający się o dziecko. Oni mogą skoncentrować swoje wysiłki i energię na znalezieniu najlepszego leczenia. Sprawę mogą pogarszać przyjaciele i rodzina, którzy w dobrej wierze podsyłają Ci artykuły o leczeniu lub nowych klinikach leczenia niepłodności.

Jestem po 3 nieudanych inseminacjach i zastanawiam się nad in vitro, tylko że szanse w przypadku niepłodności idiopatycznej są obniżone o 10 % i to mnie trochę przeraża.

Zapamiętaj: robisz wszystko, co możesz, wybierasz najlepszych lekarzy i dbasz o siebie. Niektórych chorób i schorzeń nie da się wyjaśnić. Po prostu się zdarzają. Termin „niewyjaśniona niepłodności” rzeczywiście odzwierciedla obecne ograniczenia nauk medycznych. Faktem jest, że obecna technologia nie umie wyjaśnić wszystkich przyczyn niepłodności.

Niepłodność idiopatyczna – wróg, którego nie widać (czytaj tutaj…)

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami