fbpx
Przejdź do treści

Cesarskie cięcie – czy kontakt skóra do skóry z ojcem zaraz po narodzinach jest korzystny?

skóra do skóry z ojcem
fot. 123rf.com

W czasopiśmie Acta Paediatrica opublikowano najnowsze badania, które pokazały, jaka opieka poporodowa ze strony ojców jest pomocna dla dzieci urodzonych poprzez cesarskie cięcie. Kontakt skóra do skóry zdecydowanie wygrywa!

Cesarskie cięcie pod lupą

Po cesarskim cięciu dziecko początkowo zwykle oddzielane jest od matki. Warto, aby wtedy otoczone zostało opieką, która pozwoli nieco złagodzić stres związany z pojawieniem się na świecie, poczuć się bezpiecznie, a także lepiej zaadaptować do nowych warunków. Właśnie temu przyjrzeli się badacze.

95 noworodków (53% stanowiły dziewczynki), które urodziły się w jednym z publicznych szpitali w Chile, podzielono na trzy grupy. Zaraz po urodzeniu pierwsza część z nich trafiła do łóżeczek (32 dzieci), druga w ramiona ojców (34), a trzeciej zapewniono kontakt z ojcem w formie skóra do skóry (29). Co się okazało?

Grupa „skóra do skóry” wykazała pewne korzyści, jeśli chodzi o ustabilizowanie parametrów fizjologicznych oraz stan czuwania, którymi przeważała nad grupami łóżeczkową i ojcowskich ramion. Takie podejście powinno być wspierane podczas separacji matki i dziecka.

Tłumaczą we wnioskach autorzy badania.

Najistotniejszymi wnioskami były te związane z częstością akcji serca, która była znacznie wyższa w grupie „skóra do skóry” niż w pozostałych, a także z pozostawaniem noworodka w stanie czuwania. Początkowo był on na wyższym poziomie niż w pozostałych grupach (pod koniec obserwacji różnice w zakresie czuwania uległy wyrównaniu).

Skóra do skóry z ojcem – same plusy!

Badanie to jest znakomitym argumentem w dyskusjach, które mają za zadanie zachęcić panów do opieki nad noworodkami. Co więcej, inne badanie, które przeprowadzono na tej samej grupie, pokazało, że jeśli ojcowie przez pierwsze chwile życia opiekowali się swoim dzieckiem, koniec końców, generalnie byli bardziej zaangażowani. Jeśli zaś chodzi o matki, oceniały one, że cała rodzina odniosła korzyść z tego, że w momencie, gdy one dochodziły do siebie po operacji cesarskiego cięcia i były oddzielone od noworodków, to właśnie ojcowie zajmowali się maluchem.

„Jeśli sytuacja nie pozwala na bezpośredni kontakt skóra do skóry dziecka i mamy, trzeba stworzyć warunki sprzyjające kangurowaniu dziecka przez tatę. Skóra dziecka zostanie wtedy skolonizowana bakteriami taty, co również jest korzystne dla noworodka. Ciepło skóry ojca i znajomy głos wyciszają jego niepokój spowodowany zupełnie nowymi warunkami funkcjonowania. Warto wiedzieć, że o kontakt ten warto zadbać również w domu” – pisała położna, Renata Lustyk. Owszem, dotyk ma ogromną moc!

Źródło:
Ayala, A., et al. (2021) Newborn infants who received skin‐to‐skin contact with fathers after Caesarean sections showed stable physiological patterns. Acta Paediatrica. [dostęp: 10.01.2021] KLIK

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".