Przejdź do treści

Chcesz zostać tatą? Skonsultuj się ze specjalistą i wykonaj bezpłatne badanie nasienia

Badanie nasienia /Na zdjęciu: lekarz objasnia wynik badania pacjentowi
Fot. fotolia

Statystyki są nieubłagane: ponad 20% par w Polsce i na świecie boryka się z niepłodnością. Niestety wciąż zbyt rzadko mówi się o tym, że w połowie przypadków problem leży po stronie mężczyzny. Dlatego jeśli od dłuższego czasu wraz z żoną lub partnerką podejmujesz starania o dziecko, a przyczyna niepowodzeń nie została dotąd potwierdzona medycznie, sprawdź, czy problemem nie jest zbyt niska jakość nasienia. Znana klinika leczenia niepłodności ruszyła właśnie z atrakcyjną promocją, w ramach której te ważne badania można wykonać bezpłatnie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Powodów zaburzeń męskiej płodności może być wiele. Współcześnie obserwuje się populacyjne pogorszenie parametrów nasienia, którego źródłem są zaburzenia cywilizacyjne. Dodatkowo coraz więcej panów boryka się z otyłością – a tkanka tłuszczowa zawiera w sobie niezliczone ilości estrogenów, które negatywnie wpływają ma męską płodność. Ale trudności z poczęciem dziecka mogą wynikać też z innych przyczyn medycznych. Pierwszym krokiem w ich diagnozie jest zawsze konsultacja u specjalisty i wykonanie badania nasienia.

CZYTAJ TEŻ: Rozszerzone badanie nasienia: co obejmuje i kiedy je wykonać?

Białystok i Olsztyn: Bezpłatne badanie nasienia w klinice Artemida

Badania dowiodły, że dieta śródziemnomorska poprawia płodność, zwłaszcza spożywanie nieprzetworzonych warzyw i owoców. Oczywistym jest też fakt, że tytoń i inne używki również niekorzystnie wpływają na stan męskiego zdrowia.

– Niepłodność jest schorzeniem, które nie boli i bardziej niż ciało ogarnia sferę ludzkiego umysłu. A wiadomo, że mężczyźni z porad lekarzy korzystają tylko wtedy, kiedy wiją się z bólu, więc bardzo trudno jest im zaakceptować fakt, że to oni, a nie ich partnerki, odpowiadają za brak potomstwa – mówi dr Jan Domitrz, specjalista z Artemidy.

Działająca w Białymstoku i Olsztynie klinika Artemida proponuje właśnie możliwość wykonania bezpłatnych badań nasienia. Jest to propozycja skierowana do par, które bezskutecznie starają się o potomstwo i planują zapisanie się na pierwszą wizytę diagnostyczną w celu ustalenia problemów z płodnością.

Badanie nasienia jest nieodłącznym elementem konsultacji, na którą należy zapisać się w celu omówienia jego wyników. Na ich podstawie specjalista może ocenić i zdiagnozować ewentualny problem, a także zaplanować leczenie. Z porad mogą skorzystać zarówno panie, jak i panowie. Jednorazowy koszt konsultacji wynosi 200 zł. Jednak warto się pospieszyć, bo liczba bezpłatnych badań nasienia jakie zostaną wykonane w ramach akcji Artemidy jest ograniczona.

Zapisy przyjmowane są telefonicznie: 690 575 686 (Białystok) oraz 89 532 61 24 lub 89 513 86 40 (Olsztyn).

POLECAMY RÓWNIEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wąs, który przypomni o profilaktyce raka prostaty i jąder. Ta akcja może uratować życie

Mężczyzna z brodą i wąsem / Movember Polska: profilaktyka raka
Fot.: Unsplash.com

Rak prostaty od lat utrzymuje się w niechlubnej czołówce najczęściej występujących nowotworów złośliwych wśród polskich mężczyzn. Liczba zachorowań stale rośnie – od lat 80. zwiększyła się blisko czterokrotnie. Co roku na tę chorobę onkologiczną zapada ponad 9 tys. polskich mężczyzn, a 4 tys. umiera. Wzrasta również zachorowalność na raka jądra – co roku atakuje on ok. 1 tys. Polaków. Oba nowotwory mogą być uleczalne – niezbędna do tego jest jednak wczesna diagnoza. O wadze badań profilaktycznych, które mogą uratować naszą płodność i życie, przypomina listopadowa kampania „Movember Polska”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Eksperci podkreślają, że rak prostaty nie musi być wyrokiem. Dziś możemy go skutecznie leczyć, jeśli tylko choroba zostanie odpowiednio wcześnie wykryta. Niestety, zdecydowana większość mężczyzn zgłasza się do lekarza zbyt późno. To efekt niskiej świadomości zagrożenia i unikania badań profilaktycznych. Zgodnie z szacunkami, tylko co czwarty mężczyzna wykonuje regularne badania pod kątem nowotworów prostaty czy jąder. Tę niepokojącą sytuację ma zmienić kampania „Movember Polska”.

Bezpłatne badania i zniżki na konsultacje urologiczne w klinikach leczenia niepłodności i przychodniach

Tegoroczna kampania „Movember Polska” to czwarta już rodzima edycja międzynarodowej akcji, w ramach której przez cały listopad mężczyźni zapuszczają wąsy, by stać się żywym sztandarem troski o męskie zdrowie.

– Tak jak kobiety mają w kampaniach różową wstążkę, która przypomina o tym, jak ważne jest samobadanie piersi, tak mężczyźni mają symbolicznego czarnego wąsa, który przypomina o tym, że warto się badać – mówi Marta Pokutycka-Mądrala, dyrektor komunikacji korporacyjnej oraz PR w firmie Nationale-Nederlanden, która wspiera kampanię „Movember Polska”.

Poza zwiększaniem świadomości społecznej akcja umożliwia panom zdobycie szerokiej wiedzy na temat profilaktyki męskich nowotworów oraz wykonanie bezpłatnych badań. W zależności od wieku jest to: USG jąder (przed 40. rokiem życia) lub PSA, czyli testu krwi pod kątem zmian w prostacie (po 40. roku życia). Dodatkowo wiele specjalistycznych placówek (w tym kliniki leczenia niepłodności) oferuje pacjentom listopadowe zniżki na pakiety badań i konsultacje urologiczne.

– W kampanii chodzi o to, żeby edukować facetów na całym świecie o tym, że ich też mogą dopaść różne choroby. Nie chcemy straszyć nowotworami, tylko pokazać, że łatwo jest z tymi męskimi nowotworami wygrać: pod warunkiem, że są one odpowiednio wcześnie wykryte – dodaje z kolei Jakub Kajdaniuk, prezes zarządu Fundacji Kapitan Światełko, organizatora kampanii.

CZYTAJ TEŻ: Brak plemników w nasieniu? Ta metoda da mężczyznom większą szansę na ojcostwo

„Movember Polska”: z wąsem po męskie zdrowie

Organizatorzy podkreślają, że kampania jest coraz popularniejsza. Do tej pory w jej ramach przebadano ponad 3 tys. mężczyzn; wykryto przy tym aż 40 przypadków zmian nowotworowych.

– Poznajemy nowych ludzi. Mówią: „Wiem, o co chodzi, to badania z wąsem”. Mamy też mnóstwo pozytywnych historii. Mężczyźni do nas piszą, dzwonią albo spotykają się z nami w trakcie eventów i mówią: „2-3 lata temu zbadałem się u was, uratowaliście mi życie, dzięki, że jesteście” – mówi Jakub Kajdaniuk.

Ambasadorami kampanii zostali w tym roku znani youtuberzy: Cyber Marian i Chwytak oraz kierowcy rajdowi Kamil Winnicki i Filip Nivette. Wspólnie promują „Movember Polska” w teledysku do nowej wersji piosenki „Wąs! Wąs! Wąs!”, która w niebanalny sposób podkreśla znaczenie profilaktyki nowotworowej u mężczyzn.

– Z chęcią wziąłem udział w kampanii „Movember Polska”, ponieważ sam zmagałem się z nowotworem 7 lat, więc temat ten jest mi bardzo bliski. Mam dużą publiczność i jestem w stanie dotrzeć do szerokiego grona – mówi Cyber Marian.

Więcej na temat kampanii na stronie www.movember.org.pl.

Źródło: movember.org.pl, newseria.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Superstymulacja do in vitro. Na czym polega i jak wpływa na poprawę jakości komórek jajowych?

Stymulacja hormonalna, umożliwiająca wzrost wielu pęcherzyków jajnikowych, to jedna z procedur stosowanych w przygotowaniu do zapłodnienia pozaustrojowego. Jej przebieg – metoda i protokół – dostosowywany jest do indywidualnej sytuacji pacjentki. Jednym z dostępnych rozwiązań jest superstymulacja. Na czym polega, komu jest zalecana i jak wpływa na jakość komórek jajowych? Wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik klinik leczenia niepłodności INVICTA.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Superstymulacja do in vitro: na czym polega?

Superstymulacja to metoda, w której stymulacja hormonalna pacjentki rozpoczyna się w fazie folikularnej i przechodzi płynnie w fazę lutealną.

Komórki jajowe pobiera się wówczas dwukrotnie. W pierwszym etapie stymulacji pobierane są oocyty gorszej jakości. Dalsza stymulacja pozwala na wzrost nowych pęcherzyków jajnikowych, które pojawiły się w pierwszym etapie stymulacji i uzyskały gotowość do zareagowania na gonadotropiny. Gdy zawarte w nich komórki osiągną już dojrzałość, wykonuje się drugie pobranie. Dzięki temu można uzyskać lepszą odpowiedź organizmu na stymulację hormonalną, a tym samym – lepszej jakości komórki jajowe.

Wskazania do superstymulacji: niska rezerwa jajnikowa

Wskazaniem do wykonania superstymulacji przed in vitro jest m.in. niska rezerwa jajnikowa u pacjentki, szacowana na podstawie wyniku badania AMH.

W takim przypadku uzyskanie jak największej liczby komórek jajowych jest niezwykle istotne – czas na podjęcie odpowiednich działań jest bowiem ograniczony.

ZOBACZ TAKŻE: W kolejce po rodzicielskie szczęście. Ogromne zainteresowanie programem dofinansowania in vitro

Wskazania do superstymulacji: słabej jakości zarodki po in vitro

Superstymulację wykonuje się również wtedy, gdy w poprzednich cyklach in vitro pozyskano słabej jakości zarodki, nierokujące prawidłowego rozwoju oraz powtarzające się niepowodzenia zapłodnienia pozaustrojowego. Przyczyną tej sytuacji mogła być słaba jakość komórek jajowych, które znajdowały się w pęcherzykach gotowych do stymulacji.

Ekspert INVICTA podkreśla, że oocyty, które odpowiadają na stymulację hormonalną, mogą czasem zalegać w jajnikach przez dłuższy czas, ponieważ nie uległy wcześniejszej atrezji (zniszczeniu). Mimo że na skutek podanych leków pęcherzyki wzrosną prawidłowo, uzyskuje się wówczas słabej jakości komórki jajowe – to zaś może zaważyć na wyniku procedury in vitro.

– Rozwiązaniem tego problemu może być właśnie superstymulacja, w której komórki gorszej jakości pobierane są w pierwszym etapie stymulacji. W następstwie dalszej stymulacji rosną zaś nowe pęcherzyki, które w trakcie pierwszej stymulacji pojawiły się w gotowości do zareagowania na gonadotropiny. Dzięki temu w jednym cyklu uzyskujemy większą liczbę komórek. Te drugie, świeże pęcherzyki dają nam zwykle lepszej jakości komórki jajowe, a w rezultacie – lepszej jakości zarodki – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik klinik leczenia niepłodności INVICTA.

Więcej na temat stymulacji hormonalnej do in vitro znajdziesz na stronie Kliniki INVICTA.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Mezoterapia, czyli „odmładzanie” jajników. Jak to działa?


 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dzieci, których już nie ma. Dzień Dziecka Utraconego

Smutna kobiet a- profil widziany zza szyby /Ilustracja do tekstu: Dzień Dziecka Utraconego

Utrata ciąży, przedwczesny poród czy śmierć maluszka będącego już na świecie to dla rodziców nieraz najtrudniejszy moment w życiu. Jest jednak taki dzień w roku, który cały ten ból w sobie zbiera i z troską pozwala mu się przyjrzeć – Dzień Dziecka Utraconego, obchodzony 15 października.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nieraz ze stratą ciąży wiąże się też strata marzenia o byciu rodzicem. Strata wyobrażenia siebie jako matki czy ojca. Jest to też strata wizji tego, jak dziecko dorasta. Jak stawia swoje pierwsze kroki, idzie do szkoły, zdaje maturę. Nagle okazuje się jednak, że tego wszystkiego nie zobaczymy. Koniec. Cała masa emocji, które się wtedy pojawiają, potrafi przysłonić rzeczywistość. Lęk, złość, rozpacz, wściekłość, rozdrażnienie, pustka, żal… Niektórzy potrafią tkwić w nich latami, inni uciekają od tych wszystkich odczuć, upychając je w najgłębszych zakamarkach siebie.

Nie każdy z otoczenia potrafi też dać odpowiednie wsparcie czy zrozumienie – tym trudniej to doświadczenie przeżywać. Świat zewnętrzny zdaje się być wtedy „za szybą”. Szybą niezrozumienia. Stąd tak ważny jest taki moment jak Dzień Dziecka Utraconego. Daje on przestrzeń na to, co na co dzień nieraz nieusłyszane – zarówno przez przeżywających stratę rodziców, jak i świat dookoła.

Dlaczego Dzień Dziecka Utraconego jest tak istotny, a jego uhonorowanie może ci pomóc?

Dzień Dziecka Utraconego to poczucie uznania, że jest to temat ważny

Jeśli czujesz i obserwujesz w swoim środowisku, że poronienie czy utrata noworodka jest tematem tabu, to nic dziwnego, że może wydać ci się to temat traktowany przez innych jako „nieważny”. Skoro bowiem czegoś nie ma, to znaczy, że rozmowa o tym nie jest nikomu do niczego potrzebna, prawda?

Owszem, jest! Specjalny, wyjątkowy, pełen empatii Dzień Dziecka Utraconego pozwala dostrzec, jak ważne jest to przeżycie. Ważne i szanowane, bo to właśnie szacunek jest tutaj furtką do uznania przeżyć niedoszłych rodziców. A zdrowe i konstruktywne wsparcie idzie już tylko krok za tym.

CZYTAJ TEŻ: Gdy tracimy coś, co buduje nasz świat… STRATA – i co dalej? [PODCAST]

Dzień Dziecka Utraconego pozwala dostrzec, że nie jesteś w tym doświadczeniu sama

Doświadczenie poronienia potrafi bardzo zamknąć i odgrodzić od świata zewnętrznego. Wydawać się może, że nikt nie jest w stanie zrozumieć naszego bólu. Nikt, kto też tego nie przeżył. Pamiętaj jednak, że jest to doświadczenie pojawiające się na drodze wielu par. Niektóre dane mówią, że nawet 8–20% ciąż kończy się przed 20. tygodniem. Oczywiście nie każde poronienie wygląda tak samo i nie każdy będzie je tak samo przeżywał. Warto wiedzieć jednak, że możliwe jest znalezienie „bratnich dusz”, które powiedzą ci: Nie, nie jesteś w tym sama. Też to przeżyłam i wiem, co czujesz. twoje cierpienie jest jak najbardziej normalne, wszystko z tobą w porządku. Jestem w tym razem z tobą.

Dzień Dziecka Utraconego to możliwość mówienia o swoich emocjach

Ten wyjątkowy dzień pozwala zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć swoim emocjom wobec doświadczenia straty. Na co dzień może nie być na to czasu, możesz nie mieć na to sił ani przestrzeni. Jeśli jednak widzisz w kalendarzu jasny sygnał, że jest to dzień, który warto poświęcić właśnie temu przeżyciu, pozwól sobie na to.

Pamiętaj przy tym, że jeśli nie chcesz wracać i pochylać się nad swoimi doświadczeniami, to też jest jak najbardziej w porządku. Nie rób nic na siłę. Jeśli masz jednak w sobie gotowość do przeżywania i dzielenia się tymi trudnymi emocjami, Dzień Dziecka Utraconego daje ci taką szansę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dla wielu par bezdzietność nie jest wyborem. Ta akcja oddaje im głos

Dzień Dziecka Utraconego to pamięć o dziecku

Nieraz kobiety mówią, że niezależnie od momentu straty ciąży, dla nich to już było dziecko. Słysząc o nim bezosobowe określenie „płód”, czują ogromną niezgodę, bunt i złość. Przecież to był Jaś, Magda, Kacper, Zosia… Dzień Dziecka Utraconego pomaga nadać im tę osobowość i utrzymać pamięć o nich.

Nie wszystkim rodzicom udaje się bowiem pochować nienarodzone dziecko. Nie oznacza to jednak, że uznanie ich obecności jest mniej ważne.

Pamięć o tym doświadczeniu – i, jeśli tak właśnie czujesz, o małym człowieku, który już miał wybrane imię – pomaga też zintegrować je z całą historią swojego życia. Tak, to się wydarzyło. Tak, to jest fakt. Tak, jest on twoją częścią. Częścią realną, ważną, godną zaopiekowania i mającą wpływ na to, jakim jesteś dziś człowiekiem. Nikt nie powinien Cię tej pamięci pozbawiać.

Dzień Dziecka Utraconego to okazja do mądrej rozmowy na ten temat

Jakkolwiek sucho to nie zabrzmi, równie ważny jest „aspekt edukacyjny” tego dnia. Mając poczucie, że ludzie nieraz nie rozumieją tych – jakże trudnych – przeżyć i nie wiedzą, jak wspierać osoby doświadczające straty, warto o tym więcej mówić. Wiedza jest bowiem pierwszym krokiem do zmniejszenia lęku. A to właśnie on często jest barierą przed rozmową o poronieniu czy utracie narodzonego już maluszka. Wiedza, gotowość do jej poznania i otwartość w jej przekazywaniu – niech ten dzień da tę przestrzeń nam wszystkim.


Tekst ukazał się w październikowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. TUTAJ kupisz jego wersję elektroniczną.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Jakość komórek jajowych po 35. roku życia: co na nią wpływa?

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę / Mrożenie komórek jajowych /Jakość komorek jajowych
Fot.: Fotolia

Trudności z uzyskaniem i utrzymaniem ciąży doświadcza wiele par w wieku rozrodczym. Zaburzenia płodności dotyczą dziś 13-15% populacji światowej. W samej Polsce z problemem tym zmaga się nawet 1 mln par. Choć niepłodność zawsze wymaga diagnostyki obojga partnerów, istotnym czynnikiem zmniejszającym szanse na potomstwo (zwłaszcza po 35. roku życia) może być niska jakość komórek jajowych. Co za to odpowiada?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiek a jakość komórek jajowych

Wraz z wiekiem u kobiety zaczynają rozwijać się zaburzenia hormonalne oraz stany patologiczne macicy. Zmniejsza się wówczas jakość komórek jajowych oraz czynność jajników, co prowadzi do wzrostu ryzyka poronień samoistnych i niepowodzeń implantacji zarodka.

Związane z wiekiem kobiety zaburzenia neuroendokrynnej funkcji jajnika, zmiany w macicy oraz spadek liczby oocytów przyczyniają się do ograniczenia płodności. Ale kluczowy dla możliwości uzyskania ciąży pozostaje stan biologiczny oocytów. Warto wiedzieć, że zmniejszaniu liczby pęcherzyków towarzyszy znaczne obniżenie ich jakości, obejmujące zwłaszcza nieprawidłowości jądra komórkowego.

Dojrzewanie oocytów, prawidłowa segregacja chromosomów, zapłodnienie, wczesny rozwój zarodka oraz implantacja zależne są od dostarczenia dużych ilości energii, której źródłem są mitochondria. W starzejących się oocytach zaobserwowano zmniejszoną zawartość ATP, będących głównym przenośnikiem energii w komórce. Jest to konsekwencją narastających nieprawidłowości mitochondriów, do których dochodzi pod wpływem toksycznego mikrośrodowiska.

Starzenie się oocytów prowadzi przede wszystkim do znacznego obniżenia ich jakości oraz przyśpieszonego ich obumierania w mechanizmie apoptozy. Wielu badaczy potwierdziło wspólną teorię starzenia, sugerując, że zaburzona równowaga oksydacyjna w oocytach i komórkach ziarnistych prowadzi do licznych uszkodzeń oraz zaburza równowagę metaboliczną komórki, co znacząco wpływa na płodność kobiet po 35. roku życia.

CZYTAJ TEŻ: SMOG za oknem? Oto rośliny, które pomogą ci skutecznie oczyścić powietrze

Jakość komórek jajowych i stres oksydacyjny

Prowadzone w ostatnich latach badania wskazują, że zwiększone wytwarzanie reaktywnych form tlenu jest ważnym czynnikiem, który wpływa na możliwości reprodukcyjne kobiet po 35. roku życia. Stwierdzono, że stres oksydacyjny może uszkadzać oocyty oraz upośledzać ich zdolność do zapłodnienia, powodować fragmentację zarodków i powstawanie w nich licznych nieprawidłowości rozwojowych. Jest też jedną z ważnych przyczyn poronień samoistnych oraz nawracających.

Stres oksydacyjny jest najlepiej poznaną biologiczną reakcją związaną ze starzeniem się komórek jajowych. Zjawisko to można określić jako zaburzenie równowagi między nasileniem procesów oksydacyjnych, które indukują powstawanie reaktywnych form tlenu, a przeciwdziałającym systemem obronnym – antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym).

Wyniki badań sugerują, że zwiększone stężenie wolnych rodników w płynie pęcherzykowym prowadzi do obniżenia zdolności zapładniającej oocytu i jest związane z przyśpieszonym procesem starzenia jajnika. Ponadto, zgodnie z badaniami z 2017 r., zwiększona aktywność wolnych rodników koreluje z gorszymi wynikami zapłodnienia pozaustrojowego.

Aby utrzymać optymalne warunki do rozwoju, organizmy mające kontakt ze środowiskiem zawierającym tlen wytworzyły różne mechanizmy obronne chroniące ich integralność przed działaniem wolnych rodników. Stan równowagi komórkowej utrzymywany jest przez obecne w organizmie enzymy antyoksydacyjne oraz inne substancje, jak np.:

  • glutation,
  • witaminy E,
  • witamina C,
  • witamina A.

Związki te umożliwiają usuwanie nadmiaru wolnych rodników tlenowych z komórek. W badaniach zaobserwowano obniżoną aktywność systemu obronnego równowagi oksydacyjnej w płynie pęcherzykowym starszych kobiet, co było widoczne głównie poprzez zmniejszenie stężenia enzymów antyoksydacyjnych.

ZOBACZ TAKŻE: Komórka jajowa: poznaj 11 niesamowitych faktów!

Glutation a jakość komórek jajowych i szanse na ciążę przy PCOS

Jednym z najsilniejszych antyutleniaczy jest glutation. Substancja ta jest naturalnie produkowana w wątrobie. Glutation reaguje z reaktywnymi formami tlenu (RFT) i ochrania w ten sposób grupy tiolowe białek przed nieodwracalną inaktywacją wywołaną przez wolne rodniki. Takie działanie chroni przed powstawaniem uszkodzeń komórkowych spowodowanych przez stres oksydacyjny. Wpływa też na poprawę funkcjonowania organelli komórkowych. Efektem silnej aktywności antyoksydacyjnej glutationu może być poprawa jakości oocytów i poprawa parametrów płodności -zarówno żeńskiej, jak i męskiej

Glutation, jako silny antyutleniacz, może korzystnie wpływać na pacjentki z PCOS, zwiększając wrażliwość ich komórek na insulinę. Pomaga to we właściwym wykorzystaniu cukru przez organizm i obniżeniu jego poziomu we krwi. Dodatkowo wspiera organizm w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i hamowaniu rozwoju zespołu metabolicznego, który występuje często u pacjentek z PCOS.

Dieta bogata w antyoksydanty oraz suplementacja (np. innowacyjnym suplementem diety Miositogyn GT) to ważne czynniki opóźniające starzenie komórek i zapobiegające ich uszkodzeniom powodowanym przez stres oksydacyjny. Stosowanie substancji o właściwościach antyutleniających wspomaga naturalne mechanizmy obronne organizmu i wpływa na funkcjonowanie wielu narządów, w tym układu rozrodczego. Jest to szczególnie istotne u kobiet planujących ciążę po 35. roku życia (udowodniono, że oocyty starzeją się szybciej niż inne komórki organizmu człowieka!), a także osób narażonych na szkodliwe działanie czynników środowiskowych, np. dymu tytoniowego czy smogu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Palenie a nasienie: co mają wspólnego?


Suplement Miositogyn GT - opakowanie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.