Przejdź do treści

Bezpieczeństwo a poród w domu

Kanadyjscy naukowcy udowodnili, że domowy poród z udziałem położnej jest równie bezpieczny, a nawet oszczędniejszy niż rodzenie w szpitalu.

Badacze z University of British Columbia w latach 2001 – 2004 obserwowali dwa typy porodów. Pierwszy z nich odbywał się w domu i udział w nim brała wykwalifikowana położna. Natomiast drugi miał miejsce w szpitalu, choć matka spełniała kryteria, aby móc rodzić w domu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wyniki badań były zaskakujące. Porody w warunkach domowych okazały znacznie oszczędniejsze niż te w szpitalu. W ciągu pierwszych 28 dni od przyjścia dziecka na świat metoda ta kosztowała o 2338 dol. mniej niż poród szpitalny. Natomiast udział położnej zamiast lekarza to kolejna oszczędność – 2541 dol.

Cięcie kosztów na tym się nie kończy. Różnica dotyczyła także pierwszego roku życia malucha. Wynosiła 810 dol. w porównaniu do rodzenia w szpitalu w obecności położnej i 1146 – w obecności lekarza. Zdaniem naukowców to dowód na bezpieczeństwo porodu domowego dla zdrowia dziecka.

Wykazali również, że rodzenie w domu to mniej potrzebnych interwencji i zbliżona częstość powikłań.

„Staramy się dostarczać dane, które będą przydatne dla podejmowania decyzji na poziomie ustalania polityki zdrowotnej oraz na poziomie indywidualnym. Chcemy, aby kobiety same dokonywały najlepszych wyborów” – skomentowała badania autorka opublikowanej w PLOS ONE pracy, prof. Patricia Janssen.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wsparcie po poronieniu – powstały dedykowane kartki okolicznościowe

Kiedy bliska osoba traci wyczekiwaną ciążę, często nie wiemy jak zareagować. Co powiedzieć, by ją wesprzeć, ale nie urazić? Nie będąc w stanie znaleźć właściwych słów, nie mówimy nic i pozostajemy z niewypowiedzianym współczuciem, wyrazami przyjaźni i poczuciem bezradności. W tym samym czasie kobieta mierząca się ze stratą może czuć się osamotniona i potrzebować naszego wsparcia. Brytyjska fundacja Miscarriage Association stworzyła kartki okolicznościowe, które pomagają znaleźć odpowiednie słowa, kiedy nasza bliska doświadcza poronienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Życie po poronieniu – te szczere słowa mogą pomóc tysiącom kobiet

Wsparcie po stracie

Miscarriage Association to fundacja, która wspiera kobiety po doświadczeniu utraty ciąży. Dostarcza wiedzę medyczną, porady psychologiczne oraz informacje na temat miejsc, w których można szukać pomocy. Skierowana jest do kobiet po stracie, ich bliskich oraz personelu medycznego, który ma bezpośredni kontakt z kobietą zgłaszającą się do placówki z powodu poronienia.

Przedstawicielki fundacji piszą, że ich celem jest przełamywanie tabu. Podkreślają, że  poronienia zdarzają się częściej, niż większość osób uważa. Ze względu na wciąż żywe tabu społeczne, kobiety, które doświadczają straty, często zostają ze swoimi uczuciami same lub spotykają się z nieprzemyślanymi, raniącymi reakcjami otoczenia.

Zobacz też: Gdy cierpienie dotyka bliską ci osobę – jak pomóc po poronieniu?

Kartki

–  Dostępne są kartki okolicznościowe związane z każdym ważnym wydarzeniem życiowym, oprócz tego  mówiła prezeska fundacji dziennikarzom The Independent. Postanowiły wypełnić tę lukę.

Fundacja stworzyła kartki okolicznościowe, na których wydrukowane są adekwatne do sytuacji słowa wsparcia. Wyrażają szacunek i współczucie dla przezywającej żałobę kobiety, nie bagatelizują jej doświadczenia, zapewniają o przyjaźni i chęci pomocy. Można je nazwać kartkami kondolencyjnymi, dostosowanymi do tego szczególnego rodzaju straty, jakim jest poronienie. W Polsce kartki kondolencyjne nie są często używane, ale w Wielkiej Brytanii, Niemczech, czy USA są popularną formą okazywania współczucia po śmierci bliskiej osoby.

Zobacz też: Jakie badania wykonać po poronieniu? Zobacz listę

Kobiety dla kobiet

Treść kartek została stworzona przy współpracy z kobietami, które doświadczyły poronienia. To one najlepiej wiedzą, czego może potrzebować kobieta w takiej sytuacji, a czego absolutnie nie chce usłyszeć ani przeczytać. Kartki są białe, z czarnym napisem, bez żadnych ozdób. W tej chwili dostępne są cztery różne treści, w planach są kolejne wzory kondolencji.

 

Nie ma dobrej kartki na tą okazję. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty

Przykro mi, że Cię to spotkało. Nie wiem, co powiedzieć. Chcę, żebyś wiedziała, że możesz na mnie liczyć

To totalnie ****. W kopercie jest uścisk, zwinięty przytulas. Ode mnie dla Ciebie.

Wydarzyło się najgorsze. Ale jestem tu dla Ciebie, w dzień, w nocy i w każdej chwili pomiędzy

“Chciałabym taką dostać”

Natasha  Necati, która poroniła osiem razy, mówi, że bardzo by chciała dostać jedną z tych kartek. – Kiedy poroniłam, ludzie starali się być mili i mnie pocieszać, ale ich komentarze miały odwrotny skutek. Słyszałam, że jestem młoda i nie mam czym się martwić, lub, że przynajmniej dzięki temu wiem, że mogę zajść w ciążę –  mówiła kobieta.

E-wydanie Magazynu Chcemy być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródła: The Independent, Miscarriege Association

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

9 ziół na kobiece dolegliwości. Masz je w swojej kuchni?

Zioła na kobiece dolegliwości
Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi – fot. Fotolia

„Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób” głosi porzekadło i sporo jest racji w tej ludowej mądrości. Przed wynalezieniem szczepionek i antybiotyków to właśnie zioła stanowiły podstawę lecznictwa. Kobiety upodobały sobie zwłaszcza kilka z nich. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykopaliska archeologiczne wskazują, że już 3 tysiące lat p.n.e. Sumerowie wykorzystywali rośliny w celach zdrowotnych. Zdawali sobie sprawę z leczniczego działania czosnku, rumianku, piołunu, mięty, z których robili napary i okłady. Sumerowie przekazali swoją wiedzę Asyryjczykom i Babilończykom, a ci z kolei Egipcjanom.

W Chinach początki ziołolecznictwa sięgają aż 4 tys. lat p.n.e. Jak głosi historia, chiński cesarz Shennong (zm. 2698 r. p.n.e.), zwany też „Boskim Rolnikiem” testował zioła na sobie i sprawdzał ich lecznicze i trujące działanie. Opisał aż 252 rośliny.

Ziołolecznictwo popularne było również w Indiach. To dzięki Hindusom Europa poznała kardamon, pieprz, imbir, goździki, czy kminek.

Wiele z tych ziołowych środków leczniczych znalazło później zastosowanie w medycynie ludowej i do dnia dzisiejszego cieszy się niesłabnącą popularnością. W niektórych przypadkach ziołolecznictwo jest dobrą alternatywą dla terapii opartych na lekach syntetycznych.

Pamiętaj! Nigdy nie lecz się na własną rękę! Tylko lekarz jest w stanie postawić trafną diagnozę i dobrać odpowiednie leki lub zioła.

Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny, zdrowy i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi.

Mowa tu o bolesnych, nieregularnych i skąpych miesiączkach, infekcjach intymnych, czy problemach z laktacją. Po które zioła warto sięgnąć?

Oto 9 ziół na kobiece dolegliwości.

Zobacz też: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Zioła na kobiece dolegliwości – wiesiołek

Do rodziny wiesiołka należy ok. 120 gatunków pochodzących z Ameryki Północnej i Południowej, w Polsce można spotkać ok. 30 z nich, a najpopularniejszym jest wiesiołek dwuletni.

Z nasion rośliny sporządza się olej, który stosowany jest w lecznictwie i do wyrobu kosmetyków. Nasionka są skarbnicą kwasu omega 6 i GLA (y-linolenowego), które zbawienne działają na układ hormonalny.

Stosowanie wiesiołka łagodzi objawy związane z PMS i menopauzą, obniża cholesterol oraz łagodzi trądzik androgenny. Reguluje również ilość i jakość śluzu szyjki macicy.

Karbieniec na problemy z tarczycą

Karbieniec to roślina lecznicza, która kwitnie od lipca do września. Występuje niemal w całej Europie oraz w dużej części Azji.

Zioło skutecznie działa na tarczycę. Obniża wydzielanie tyroksyny, czyli hormonu tarczycy. Obniża poziom TSH, hamuje przekształcenie T4 do T3 i zwiększa wydalanie T4 z ustroju. Ponadto reguluje obieg jodu przy stwierdzonej nadczynności tarczycy i wynikających z niej schorzeniach: palpitacji serca, pocenia się, ogólnego niepokoju.

Zioło warto przyjmować w formie nalewek i naparów.

Nagietek jako naturalny kosmetyk

Nagietek znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości pielęgnacyjnych i stosowany jest jako dodatek do kremów, toników i innych kosmetyków pielęgnacyjnych.

Ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie ran i wspomaga pracę wątroby. Ponadto zwiększa ilość soku żołądkowego i żółci oraz ułatwia jej przepływ do dwunastnicy. Nagietek zmniejsza dolegliwości bólowe po operacjach żołądka i dróg żółciowych. Radzi sobie z zaskórnikami, trądzikiem, łuszczeniem się skóry i rozstępami.

Stosowany w formie doustnej pomaga w zaburzeniach cyklu miesiączkowego oraz łagodzi bóle menstruacyjne. Z kolei nasiadówki z nagietka likwidują podrażnienia skóry, świąd i upławy.

Zobacz też: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Przywrotnik – zioło, które przywraca siły

Roślina ta występuje na mokrych łąkach i podmokłych terenach leśnych, znaleźć ją można głównie w Europie.

Wierzy się, że przywrotnik przywraca siłę kobietom, stąd właśnie wzięła się jego oryginalna nazwa.  W składzie ma m.in. garbniki, które działają ściągająco i zmniejszają wchłanianie. Właśnie dlatego spożywanie herbatki z przywrotnika zalecane jest przy zatruciach i biegunkach.

Zioło jest także pomocne w leczeniu upławów i infekcji. Z przywrotnika można sporządzić nalewki, napary, płukanki i nasiadówki.

Właściwości rośliny doceniają zwłaszcza kobiety. Przywrotnik działa rozkurczowo, zmniejsza obfite krwawienia, reguluje miesiączki, wzmacnia więzadła maciczne. Dodatkowo działa zbawiennie na cerę i w formie maseczki pomaga w problemach z tłustą cerą i trądzikiem.

Serdecznik pospolity na skołatane nerwy

Serdecznik występuje głównie na terenie Europy oraz w Azji (w Turcji).

Wykazuje przede wszystkim działanie uspokajające i rozkurczowe. Jego właściwości doceniają też osoby z problemami sercowo-naczyniowymi. Stosowanie serdecznika zmniejsza częstotliwość i wzmacnia skurcze mięśnia sercowego. Polecany jest także w problemach z nadciśnieniem i nadczynnością tarczycy.

Serdecznik charakteryzuje się również działaniem moczopędnym oraz pomaga w dolegliwościach trawiennych. Skutecznie uśmierza ból brzucha, również ból spowodowany miesiączką. Pomoże w łagodzeniu uciążliwych objawów menopauzy.

Krwawnik na uregulowanie cyklu miesiączkowego

Krwawnik rośnie na łąkach i nieużytkach ogrodowych. Najbardziej wartościowe są kwiatostany wykorzystywane w medycynie naturalnej i kosmetyce. Roślina jest skarbnicą witamin (A,C i K), soli mineralnych, flawonoidów, choliny, cynku, żelaza, miedzi i siarki.

To zioło ma działanie żółciotwórcze, żółciopędne, przeciwkrwotoczne. Pomaga w schorzeniach związanych z układem pokarmowym.

W przypadku kobiet reguluje cykl miesiączkowy, łagodzi ból menstruacyjny, wykorzystywany jest także w leczeniu stanów zapalnych pochwy, upławów oraz niweluje objawy menopauzy. Olejek z krwawnika przyspiesza gojenie ran i wrzodów.

Zobacz też: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Koniczyna czerwona na niedobór estrogenów

Koniczyna czerwona to popularna roślina, którą możemy spotkać na łąkach i przydrożach. Do celów leczniczych wykorzystywane jest ziele w postaci rozwiniętych główek.

Koniczyna czerwona ma działanie tonizujące, przeciwzapalne, uspokajające, moczopędne, przeciwskurczowe, wykrztuśne i łagodzi stany zapalne oskrzeli.

Ziele to ma w swoim składzie około 30 izoflawonów, których struktura podobna jest do budowy estrogenów. Właściwości estrogenne koniczyny czerwonej są wykorzystywane w medycynie w przypadku niedoboru estrogenów endogennych (też w okresie menopauzy). Pomaga regulować zaburzenia hormonalne, łagodzi objawy PMS.

Odwar ze świeżej lub suszonej koniczyny idealnie nadaje się do kąpieli.  Dobrym pomysłem jest również picie dwóch szklanek naparu dziennie.

Jasnota biała lekiem na bolesne i obfite miesiączki

Jasnota biała wyglądem przypomina pokrzywę, do czego nawiązuje też jej druga, potoczna nazwa – głucha pokrzywa biała. Można ją spotkać od maja do jesieni na łąkach.

Do celów leczniczych wykorzystuje się kwiaty, które są najbardziej wartościową częścią jasnoty białej. Robi się z nich napary, które są w głównej mierze stosowane w łagodzeniu kobiecych dolegliwości – bolesnych i obfitych miesiączek.

Stosowanie zioła sprawdzi się również przy leczeniu upławów, łagodzeniu biegunek, oczyszczaniu organizmu, gojeniu ran, walki z infekcjami skórnymi i trądzikiem młodzieńczym.

Spożywanie leków, naparów z jasnoty białej nie jest wskazane dla kobiet w ciąży oraz pań karmiących piersią.

Zobacz też: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Ruta zwyczajna – tajemnicze i kontrowersje zioło

Zapiski o rucie zwyczajnej można odnaleźć w najstarszych księgach ziół. Z pewnością stosowanie ruty zwyczajnej może przynieść naszemu zdrowiu wiele dobrego. Wśród najważniejszych korzyści wymienia się jej właściwości wzmacniające i regenerujące organizm oraz naczynia krwionośne. Ruta zawiera duże ilości olejków eterycznych, kwasów organicznych, soli mineralnych i witaminy C. Ma działanie rozkurczowe, uspokajające i wzmacniające.

Przed zażyciem preparatów z ruty zwyczajnej należy jednak zasięgnąć opinii lekarza. Zioło zawiera bowiem alkaloidy, które wpływają na skurcze macicy. Dlatego nie  jest wskazana dla osób z chorobami wrzodowymi lub zbyt niskim ciśnieniem, ciężarnych oraz kobiet z długimi i obfitymi miesiączkami. Ruta zwyczajna ma również działanie fotouczulające, co może powodować podrażnienia skóry.

Ciekawostka: liście ruty są podobno pierwowzorem karcianego trefla

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Tekst napisany na podstawie wykładu „10 ziół na kobiece dolegliwości” w warszawskiej pijalni ziół „Dary Natury”, Inne źródła: doz.pl, Natura i Zdrowie,

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Ruszyła 6. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”

 1 kwietnia 2019 roku wystartowała 6 edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”, organizowana przez Akademię Malucha Alantan. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. W ramach kampanii prowadzony jest konkurs, który od 5 lat wyłania położne, które w sposób szczególny wyróżniły się podejściem, zrozumieniem, powołaniem. Położne, które podczas swojej pracy stały się towarzyszkami kobiety w jej drodze do wielkich zmian, jakie wiążą się z wejściem w nową rodzicielską rolę. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są na stronie poloznanamedal.info. Mecenasem kampanii została marka Oktaseptal.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 6 edycja konkursu „Położna na medal”

 Położna to osoba, która zajmuje się edukacją kobiety na każdym etapie jej życia. Szczególną rolę pełni ona w okresie okołoporodowym, przygotowuje ciężarną do porodu i do najważniejszej roli – mamy. Dziś położna może prowadzić ciążę kobiety. Jej rola podczas porodu i połogu jest dla podopiecznych niezmiernie ważna. Podczas porodu to właśnie położna pełni rolę opiekunki, czuwa nad kobietą pomaga jej przejść przez ważny etap jakim jest poród.

Od 1 kwietnia trwa ogólnopolska kampania „Położna na medal”, której nieodłącznym elementem jest konkurs na najlepszą położną. Pacjentki mogą nominować i głosować na swoje kandydatki. Trzy pierwsze położne z największą liczba głosów otrzymają wartościowe nagrody rzeczowe oraz zasłużone medale.

Od początku trwania konkursu wyłoniono 15 najlepszych położnych w Polsce oraz 144 położne w poszczególnych województwach.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Zasady zgłaszania do konkursu

Zgłoszenia do 6. edycji konkursu odbywają się od 1 kwietnia do 31 lipca 2019 roku. Głosy można oddawać przez cały czas trwania kampanii to jest do 31 grudnia 2019 roku. Nominacje i głosy przyjmowane są na stronie www.poloznanamedal.info

Jesteśmy dumni, że od 5 lat Akademia Malucha Alantan promuje zawód położnej nie tylko w środowisku medycznym, ale również wśród kobiet. Konkurs Położna na medal jest szansą na docenienie pracy i zaangażowania położnych, które, wspierają  i służą pomocą kobiecie w najważniejszym okresie jej życia. Zgłoszenie położnej przez ich podopieczne do konkursu jest sposobem podziękowania i docenienia codziennej bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy jaką wykonują położne – powiedziała Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawca i organizatora kampanii „Położna na medal”.

Zobacz też: Położna i jej rola w leczeniu niepłodności – o swoim doświadczeniu opowiada Alina Jedlińska, ambasadorka kampanii „Położna na medal”

Kampania „Położna na medal”

Położna na medal to kampania społeczna, której pierwsza edycja miała miejsce w 2014. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. Podstawowym celem kampanii „Położna na medal jest zwrócenie uwagi na konieczność podnoszenia i wdrażania w życie standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Kluczowym elementem kampanii jest informowanie o roli położnych, jej kompetencjach i odpowiedzialności w standardach opieki okołoporodowej.

Kampania „Położna na medal” organizowana jest przez Akademię Malucha Alantan pod patronatem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenia Dobrze Urodzeni.

Mecenasem kampanii jest marka Oktaseptal.

W kampanię zaangażowało się wielu partnerów medialnych oraz blogerów. Lista patronów medialnych znajduje się na stronie www.poloznanamedal.info.

Zobacz też: “Położna na Medal” 2018 – znamy laureatki konkursu

 Ambasadorki kampanii

Podczas trwania 6.edycji kampanii i konkursu „Położna na medal”, laureatki 5. jubileuszowej edycji kampanii Anna Wojtyla, Alina Jedlińska, Renata Lustyk zostaną ambasadorkami i przez cały czas trwania kampanii będą dzielić się swoją wiedzą i poradami na temat opieki okołoporodowej.

W ramach 6. edycji na profilu FB kampanii raz w miesiącu będzie można zadawać pytania położnym. Odpowiedzi do wybranych pytań pojawią się na stronie www kampanii. Również na profilu FB kampanii pojawiać się będą ankiety skierowane do kobiet w ciąży i mam.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Poronienie – prawa kobiety i obowiązki lekarza

Poronienie - prawa kobiety i obowiązki lekarza
fot.Pixabay

Dla kobiety poronienie to strata dziecka. Odbiera je jako utratę możliwości bycia matką. Dla lekarzy poronienie to przypadek medyczny, często nie mają czasu lub kompetencji, by wesprzeć kobietę. Jakie jest rozwiązanie i jakie obowiązki ma lekarz wobec pacjentki?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Gdy cierpienie dotyka bliską ci osobę – jak pomóc po poronieniu?

Lekarz ginekolog na pierwszej linii

Po poronieniu kobieta może czuć, że straciła wszystko, musi uporać się we wszystkimi swoimi wyobrażeniami odnośnie przyszłości z dzieckiem. Dodatkowo, bardzo często pojawia się lęk o własne zdrowie – strach przed zabiegiem, narkozą, krwotokiem, oraz ich konsekwencjami.

Lekarze pracujący w szpitalu, poza świadczeniem usług medycznych są obciążani obowiązkami administracyjnymi, nie mają możliwości zaopiekowania się stanem psychicznym  pacjentki po poronieniu. Często też nie są odpowiednio przeszkoleni, by udzielać tego rodzaju wsparcia.  Prawdopodobnie rozwiązaniem byłoby utworzenie oddzielnego stanowiska dla osoby, która towarzyszyłaby w trudnej rozmowie i udzielała psychologicznego wsparcia lub zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek i odpowiednie ich przeszkolenie. Jak dowodzą badania, wspierający i współczujący personel medyczny może w dużym stopniu pomóc kobiecie we właściwy sposób przejść przez okres żałoby następującej po poronieniu. *

Ginekolog jest pierwszą osobą, która dowiaduje się, co dzieje się z ciążą. To on lub ona przedstawia diagnozę i przekazuje informację kobiecie. Od tego, w jaki sposób przekaże diagnozę i przestawi plan działania zależy, jak kobieta przejdzie cały proces związany z zakończeniem ciąży. Tym samym, ginekolog ma realny wpływ na pogodzenie się z utratą dziecka, przeżywanie emocji oraz odzyskanie poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości u pacjentki.

Zadanie lekarza jest trudne tym bardziej, że kobiety po utracie ciąży nie są gotowe psychicznie ani fizycznie na prowadzenie rozmów o trudnych emocjach. Sami lekarze także bardzo często nie czują się do tego odpowiednio przygotowani. Mimo tego, lekarz podczas wizyty może znacząco wpłynąć na to, jak kobieta będzie przeżywać stratę ciąży. Nie jest to łatwe zadanie, ale wiedząc o możliwych emocjonalnych konsekwencjach, warto podjąć próbę właściwego wsparcia kobiety w pierwszych chwilach.

Zobacz też: Trzy kobiety skazane za poronienie są wolne. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?

Jak lekarz może wesprzeć kobietę po utracie ciąży?

Jaką lekarz może obrać strategię? Umniejszanie znaczenia tego, co się wydarzyło, często może wydawać się odpowiednią metodą. Nie jest to jednak słuszne przekonanie. Tak naprawdę potęguje cierpienie pacjentki, ponieważ umniejsza wagę jej doświadczenia, nie jest pełnym szacunku zachowaniem, którego pacjentka ma prawo oczekiwać ze strony lekarza.

Zobacz też: Życie po poronieniu – te szczere słowa mogą pomóc tysiącom kobiet

Lekarze często raczą pacjentki stwierdzeniami typu:

  • „nic takiego się nie stało”
  • „jest to bardzo częste”
  • „to nie ma większego znaczenia”

Poronienia zdarzają się często – takie są fakty, jednak to spojrzenie ogranicza się do statystycznego, medycznego punktu widzenia. Stwierdzenia takie nie służą wizerunkowi lekarza, jawi się on raczej jako osoba bezduszna, nie wykazująca zrozumienia, a więc nieprzyjazna. To paradoks, bo przecież lekarze obawiają się utraty autorytetu. Między ginekologiem akceptującym smutek i łzy pacjentki i co najważniejsze – pozwalającym na ich przeżywanie, rodzi się pozytywna relacja lekarz-pacjent.

Co może zrobić lekarz:

  • przekazać informację łagodnie
  • okazać empatię i współczucie
  • znaleźć czas na udzielenie odpowiedzi na pytania kobiety
  • traktować kobietę poważnie i z szacunkiem

Zobacz też: Większość ciąż kończy się poronieniem. „To nie anomalia. To norma”

Strata w pierwszym trysemetrze boli tak jak w trzecim

Często można usłyszeć opinie, że im młodsza ciąża, tym mniejsza strata. Prawda jest jednak zupełnie inna. Badania potwierdzają, że strata ciąży w 6 tygodniu może być równie bolesna jak w 40 tygodniu.**  W początkowym okresie, kiedy ciąża nie jest jeszcze widoczna, kobiety szczególnie pragną potwierdzenia tego, że faktycznie straciły dziecko. Potrzebują uznania ich cierpienia. Mimo tego, że były w ciąży od niedawna, doświadczają znacznych zmian hormonalnych. Dodatkowo, przeżywają istną huśtawkę emocjonalną –  w przeciągu krótkiego czasu ich emocje oscylowały od euforii związanej z radością rodzącego się w nich życia, do smutku i żalu związanych z jego utratą. Większość kobiet już na wczesnym etapie ciąży ma plany i wyobrażenia na temat dziecka, buduje z nim więź. Niezależnie od tygodnia, w którym ciąża została poroniona, kobieta będzie potrzebowała czasu i pomocy w pogodzeniu się ze stratą, przeżyciu emocji oraz żałoby.

Zobacz też: Straciła dziecko. Z traumą pomogły jej się uporać pielęgniarki

Prawo do informacji

Często kobiety spotykają się z twierdzeniem lekarzy, że w związku z tym, że same nie są lekarzami, nie mogą zrozumieć tego, co naprawdę się dzieje. Informacje są im zatem podawane w postaci okrojonej, niepełnej, a dodatkowo w sposób niepozwalający na ich właściwe zrozumienie. Tymczasem wyjaśnienie przyczyn poronienia czy przerwania ciąży pozwoli kobiecie, czy parze, łatwiej pogodzić się z tą trudną sytuacją.

Należy pamiętać, że informowanie kobiety nie jest aktem dobrej woli ze strony lekarza, tylko jej/jego obowiązkiem, wynikającym z praw człowieka i praw pacjenta. Rozdział 3 ustawy o prawach pacjenta z 2008 roku szczegółowo opisuje obowiązek informowania i prawo do otrzymywania informacji. ***

Kluczowe jest udzielenie pacjentce informacji o planowanych dalszych działaniach w związku z poronieniem. Należy pamiętać o tym, że to są procedury medyczne na które pacjentka musi wyrazić świadomą zgodę, bez względu na to, czy jest to rutynowe w takich sytuacjach postępowanie, czy nie. O zgodzie na wykonanie  procedur medycznych traktuje rozdział 5 ustawy o prawach pacjenta. ***

Poznanie przyczyny poronienia, w wymiarze psychologicznym, przyczynia się do wzmocnienia kobiety, daje jej możliwość odzyskiwania poczucia kontroli nad życiem.  Badania dowodzą, że nawet  bolesne informacje przekazane przez lekarza jasno i z poszanowaniem godności, pomagają w pogodzeniu się z zaistniałą sytuacją****

Wyniki badań przeprowadzonych w 2001 r. na grupie 50 kobiet potwierdziły, że pacjentki, którym przedstawiono zaistniałą sytuację w jasno i w przystępny sposób, poinformowano o możliwych przyczynach i skutkach poronienia oraz dano możliwość zadawania pytań, przejawiały mniej zachowań związanych z obwinianiem siebie za utratę dziecka.*****

Prawa kobiety po poronieniu

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Źródła: 
* Swanson 1999, Adolfsson i in.2004, Chan i in.2008, Murphy i  Merrell 2009
**Jacobs i Harvey 2000, Bryant 2008, Webster-Bain 2011
****Adolfsson i in. 2004, Schott i in.2007
***** Corbett-Owen i Kruger, 2001
****** Dokumenty, które należy mieć, by zarejestrować i pochować dziecko określone są w Załączniku 1 do rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania: Kryteria oceny stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji dotyczących czasu trwania ciąży, poronień, urodzeń żywych i martwych

Redakcja i uzupełnienie Olga Plesińska

Ekspert

Magda Augustyniak, Andrzej Górnicki

Autorzy prowadzą warsztaty, konsultacje i grupy wsparcia dla osób z niepłodnością.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.