fbpx
Przejdź do treści

„Bałam się, że wezmą mnie za złą matkę”. Dlaczego depresja poporodowa to wciąż tabu?

Depresja poporodowa jak ją rozpoznać

„Urodziłaś, to teraz się ciesz” – często tak właśnie brzmią słowa „pocieszenia” dla matek znajdujących się w depresji poporodowej. Jak jednak naprawdę powinno się reagować na tę chorobę?

Depresja poporodowa dotyczy około 10-20% kobiet. Odsetek ten może być jeszcze większy, ale – niestety – większość matek ignoruje niepokojące sygnały lub nie chce wyjść na niegodziwego rodzica i dlatego nie zgłasza się po pomoc. Początek tej choroby wiąże się zazwyczaj z czynnikami biologicznymi, takimi jak gwałtowny spadek stężenia żeńskich hormonów płciowych, które wpływają na funkcjonowanie mózgu. Bardzo często oddziałują też czynniki psychologiczne i adaptacyjne, związane ze strachem związanym z nową rolą. Epizod depresji poporodowej trwa zazwyczaj od 3 do 9 miesięcy, lecz nieleczony potrafi trwać dłużej i może stać się początkiem wieloletniej, nieraz ciężkiej depresji. 

Należy pamiętać, że depresja poporodowa to nie jest tzw. baby blues, czyli okres obniżonego nastroju wywołany przez hormony, występujący zazwyczaj od 1 do 14 dnia po porodzie. Zespół ten nie wymaga wsparcia psychiatry, lecz otoczenia świeżo upieczonej matki opieką i zrozumieniem. Depresja poporodowa jest zaś jednostką chorobową i należy ją leczyć.

Depresja poporodowa – jak ją rozpoznać?

Przede wszystkim po objawach, takich jak:

  • niepokój,
  • lęk,
  • natrętne myśli, często związane z rozwojem i zdrowiem dziecka,
  • przygnębienie i obniżenie nastroju,
  • niezdolność do odczuwania radości,
  • nadmierna i nieadekwatna troska o zdrowie swoje oraz dziecka,
  • zaburzenia snu,
  • utrata apetytu,
  • wzmożona płaczliwość
  • poczucie zmęczenia, wręcz wyczerpania,
  • brak energii do realizowania codziennych czynności,
  • znaczące problemy z koncentracją uwagi,
  • brak zainteresowania dzieckiem,
  • poczucie winy, niskiej wartości i przeświadczenie o nieradzeniu sobie w roli matki,
  • myśli samobójcze lub myśli o zrobieniu krzywdy dziecku.

Rzecz jasna, nie wszystkie z wymienionych tu objawów muszą wystąpić. Jeśli więc pojawia się w Tobie myśl: „Nie jest przecież tak źle, bo dam radę codziennie zrobić obiad mężowi, a dziecko jest zadbane. Co z tego, że nie mogę spać i nic mnie nie cieszy? Na pewno przesadzam…” – sama nie stawiaj sobie diagnozy! Zgłoś się do lekarza psychiatry lub psychoterapeuty. Są to specjaliści, którzy wiedzą, jak rozpoznać depresję i w jaki sposób można ją najlepiej leczyć.

Co ważne, jeśli nie masz możliwości skorzystania z tego typu pomocy lub masz przed tym jakiekolwiek obawy, pamiętaj, że zawsze możesz skorzystać też z telefonu zaufania:

– Bezpłatny telefon dla dorosłych, którzy doświadczają kryzysu: 116 123 (poniedziałek-piątek od 14:00-22:00)
– Antydepresyjny telefon zaufania Fundacji Itaka: 22 484 88 01 (czynny w poniedziałki i czwartki od 17.00 do 20.00)
– Antydepresyjny Telefon Forum Przeciwko Depresji: 22 594 91 00 (czynny w każdą środę i czwartek od 17.00 do 19.00)

Nie jesteś złą matką!

Niestety, w Polsce wciąż wiele matek nie zgłasza swoich problemów, co doprowadza później do ich pogłębienia. Przyczyną często jest „piętno złej matki”. 

„Po porodzie wszystko miało być cudownie. Ja, mąż i ono – nasze wymarzone dziecko. Nie potrafiłam jednak cieszyć się tym, co mam, a codzienne zadania zaczęły mnie przerażać i sprawiać mi trudność” – opowiada Kamila, matka 3-letniej Julii. „Wstydziłam się o tym powiedzieć nawet mężowi i swojej mamie, bo przecież tak bardzo wszyscy razem cieszyliśmy się na myśl o dziecku. Dopiero gdy któregoś razu wybuchłam i zrugałam męża, że nie zadzwonił wracając z zakupów, zapytał mnie, czy mam depresję poporodową. Popłakałam się i wreszcie pękłam. Udaliśmy się do specjalisty i problem minął, teraz jesteśmy wspaniałą rodziną. Dlatego, dziewczyny, rozmawiajcie ze swoimi partnerami przed i po porodzie. Niech was pilnują, a gdy są złe sygnały, udajcie się do psychologa” – relacjonuje swoją historię. Tym samym Kamila daje też przykład, że można w pełni z tego wyjść i znów cieszyć się życiem!

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.