fbpx
Przejdź do treści

Aplikacje jako antykoncepcja? Cóż, nie zawsze działają…

unsplash.com
Inteligentne kalendarze ułatwiają kobietom określenie, kiedy nadejdzie „płodne okienko”. || Fot unsplash.com

Jest wiele aplikacji powiązanych z obszarem płodności – jedne mają na celu wspomaganie starań o dziecko, inne mają zaś za zadanie zapobiegać ciąży. Zdaniem ekspertów to dość ryzykowna metoda antykoncepcji.

Inteligentne kalendarze ułatwiają kobietom określenie, kiedy nadejdzie „płodne okienko”. Tym samym mogą stanowić narzędzie wspomagające naturalną antykoncepcję, czyli przede wszystkim unikanie zbliżeń właśnie w czasie dni płodnych. Zwłaszcza teraz, w okresie pandemii, gdy konsultacja z ginekologiem jest utrudniona, może stać się to szczególnie zachęcającą metodą. Naukowcy zaznaczają jednak, że ten sposób unikania ciąży jest dość niepewny i nie należy zbytnio ufać algorytmom.

Niepewne kalkulacje

Aplikacje służące do obliczania dni płodnych bazują na wielu danych dotyczących zdrowia kobiety. Z jednej strony to zaleta – bo wynik jest precyzyjniejszy – z drugiej natomiast wada, gdyż nie wszystkie użytkowniczki mają czas lub chęć na codzienne uzupełnianie formularza. Poza tym organizm każdej kobiety jest inny, a same aplikacje także bywają znacząco różne. Ich odpowiedzi należy więc traktować z dużą dozą ostrożności.

Niezmiennie najważniejsze pozostają więc konsultacje z lekarzem i indywidualny dobór metody antykoncepcji. Owszem, obecnie – w dobie pandemii – jest to nieco utrudnione. Pamiętajmy jednak, że nadal można skonsultować się ze specjalistą telefonicznie lub poprzez wideokonferencję, a ewentualne recepty mogą być wystawiane w formie elektronicznej.

Gdy celem jest ciąża

Możliwości aplikacji nie kończą się bynajmniej na określaniu dni płodnych. Niedawno pisaliśmy o „Peanut”, platformie społecznościowej dedykowanej zarówno matkom, jak i kobietom zmagającym się z niepłodnością. Obie grupy mogą wymieniać się swoimi doświadczeniami, emocjami, przemyśleniami, co ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne (więcej: TUTAJ). Oprócz tego dostępne są aplikacje służące do szczegółowej analizy cyklu miesiączkowego (np. „Kindara”), poprawiające jakość seksu („Kamasutra”) czy motywujące do działania („Motivation 365”).

Nowe możliwości

Wszystkie wymienione aplikacje mogą ułatwić właściwie każdy etap – od starań o dziecko po poród. Zaawansowane algorytmy i sztuczna inteligencja pozwalają lepiej poznać swoje ciało, choć do informacji podawanych przez dany program należy zawsze podchodzić z pewnym dystansem. Nie zastąpią indywidualnej, wnikliwej diagnozy.

Na podstawie: dailymail.co.uk

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.