fbpx
Przejdź do treści

Aplikacja przypominająca o dziecku w nagrzanym samochodzie

W Polsce, podobnie jak w całej Europie trwa fala upałów. Policja i lekarze alarmują, żeby nie zostawiać dzieci w samochodzie. Powstała specjalna aplikacja, która będzie przypominała kierowcom o obecności dziecka na tylnym siedzeniu auta.

Szczecińscy lekarze i policja rozpoczęli akcję pt. „Dziecko siedzi z tyłu”. Jej elementem jest stworzenie aplikacji na telefon komórkowy, która będzie przypominała o maluchu w foteliku samochodowym przy każdym zatrzymaniu w miejscu przez nas wyznaczonym, np. praca, dom, przedszkole, sklep.

Gdy aplikacja wykryje lokalizację oraz moment zaparkowania naszego samochodu spyta nas czy nasze dziecko jest bezpieczne. Aplikacja Child Alert jest bezpłatna. Działa w oparciu o ustawienia GPS i jest dostępna dla użytkowników telefonów z systemem Android i IOS.

Akcja „Dziecko siedzi z tyłu” ma przestrzegać dorosłych, aby szczególnie w gorące dni nie pozostawiali swoich dzieci w autach. W zeszłym roku podczas upałów ojciec zapomniał o swojej córce śpiącej w samochodzie i poszedł do pracy. Dziecko zmarło z przegrzania. W takie dni, jak miniony weekend blacha samochodu bardzo szybko się nagrzewa, w środku temperatura może dojść nawet do 70 st. C.

Magda Dubrawska

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.