Przejdź do treści

Anna Krawczak „In vitro. Bez strachu, bez ideologii”

Anna Krawczak od lat działa na rzecz promowania metody in vitro, jako osoba bezkompromisowa zyskała sobie zarówno zwolenników jak i przeciwników. 10 lutego miała miejsce premiera jej książki „In vitro. Bez strachu, bez ideologii”.

Według Agnieszki Graff jest to lektura „obowiązkowa dla tych, których ta sprawa dotyczy osobiście i dla tych, którzy sądzą, że dotyczy tylko innych.” Książka podzielona jest na dwa działy: „in vitro i ja” oraz „in vitro i Polska”, których nazwy już sytuują autorkę w myśleniu o temacie książki. Anna Krawczak omawia w niej konkretne przypadki ludzi, którzy zmagali się z niepłodnością. Zaczyna oczywiście od swoich własnych doświadczeń i opowiada w bardzo bezpośredni sposób o emocjach, jakie przeżywała w swojej drodze do urodzenia upragnionego dziecka. Następnie mówi o ludziach, z którymi na tej drodze się zetknęła, zarówno o tych którzy ją inspirują jak i tych, do których wciąż żywi urazę między innymi za brak empatii i współczucia. Dużo miejsca poświęca debacie toczącej się w Polsce na temat metody in vitro, a której była głównym głosem. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„In vitro..” – i to jest ważna informacja – nie jest poradnikiem. Nie dowiesz się z niego, jak przebiega procedura, jest raczej obrazem zjawiska społecznego ukazanego w dwóch kontekstach: osobistym i ogólnym. Ze względu jednak na temperament autorki, nawet ten drugi kontkest jest mocno osobisty.

Książka ta może wzbudzić ogromną ilość emocji, i tych pozytywnych i negatywnych. Z tego względu jest to pozycja bardzo ciekawa zarówno dla zwolenników metody jak i jej przeciwników. Pozwala poznać sprawę z punktu widzenia osoby, która dla rozpowszechnienia wiedzy na temat metody in vitro zrobiła zapewne najwięcej.

Czy potrafi zmienić wasz punkt widzenia? Przekonajcie się sami! Już niedługo więcej na ten temat…

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„To się nie zdarza” – projekt fotograficzny o raku szyjki macicy

Autobiograficzny projekt polskiej fotografki w przejmujący sposób porusza temat raka szyjki macicy. Seria kilkunastu zdjęć jest zapisem fragmentu życia Agnieszki Szuścik – od diagnozy, przez operację, do fizycznej i mentalnej rekonwalescencji. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badajcie się!

A jeśli masz raka szyjki macicy? – pyta artystka Agnieszka Szuścik i zaprasza nas do swojego świata, który zachwiał się w posadach po diagnozie. Autobiograficzny projekt “To się nie zdarza” to seria kilkunastu fotografii, która opowiada o tym, co działo się w życiu artystki od momentu, kiedy dowiedziała się o chorobie do teraz. Silne, emocjonalne zdjęcia są jednocześnie pamiętnikiem autorki, formą autoterapii i rodzajem przestrogi. Agnieszka Szuścik apeluje do innych kobiet: badajcie się, róbcie regularnie cytologię, to może uratować Wam życie! Podkreśla, że badanie cytologiczne, które pozwala wykryć stan przednowotworowy trwa kilka minut i wystarczy wykonywać je raz do roku. Przyznaje się, że zachorowała, dlatego, że to zaniedbała. W wystąpieniu na TEDx (video powyżej) Agnieszka Szuścik mówi do nas: nie bądźcie takie głupie!

Projekt “To się nie zdarza” zobaczysz tutaj.

Rak szyjki macicy – uleczalność

Raka szyjki macicy diagnozuje się w Polsce u 3000 kobiet rocznie, na świecie dotyczy 1,5 miliona kobiet. Wcześnie zdiagnozowany rak szyjki macicy, kiedy znajduje się w fazie przedinwazyjnej, ma bardzo dobre rokowania i daje duże szanse na całkowite wyleczenie. Niestety choroba rozwija się najczęściej bezobjawowo, w związku z czym wykrywana jest w zaawansowanym stadium, kiedy rokowania są o wiele gorsze. Dlatego tak ważna jest profilaktyka. Poddawanie się regularnym badaniom cytologicznym pozwala na wczesne wykrycie nowotworu i podjęcie skutecznej terapii.

Badanie cytologiczne pozwala wykryć obecność wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który może prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy.

Bezpłatne badania cytologiczne

W Polsce kobiety w przedziale wiekowym 25-59 lat mogą wykonać bezpłatne badania cytologiczne w ramach Populacyjnego Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Program przewiduje bezpłatne badanie bez skierowania raz na 3 lata. Ze skierowaniem od ginekologa bezpłatną cytologię można wykonywać częściej.

Rak szyjki macicy

https://www.agaszuscik.com/

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

10 filmów o niepłodności. Musisz je zobaczyć!

Filmy o niepłodności
fot. Fotolia

Staranie się o dziecko to trudna droga. W Stanach dotyczy to 12% par (u nas 15 %). Kino nie omija tego tematu (chociaż w Polsce filmy o tej tematyce pojawiają się incydentalnie) i w bardzo różny sposób pokazuje rzeczywistość. Oto nasz wybór, a ponieważ filmy mają działanie terapeutyczne, więc zachęcamy do oglądania.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. ŻYCIE PRYWATNE – reż. Tamara Jenkins

Paul Giamatti i Kathryn Kahn grają parę po czterdziestce, starającą się o dziecko. Reżyserka Tamara Jenkins nie oszczędza widzów – pierwsza scena łóżkowa, bynajmniej sceną łóżkową nie jest – mąż robi żonie zastrzyki hormonalne.

Kolejna nieudana próba, kolejna nieudana adopcja i rodzina, której mimo chęci, pieniędzy i silnej woli, nie udaje się powiększyć. Prawdziwe, z dystansem i sarkastycznym humorem – świetne kino.

  1. SŁUŻĄCE reż. Tate Taylor

Chociaż głównym tematem tego filmu jest rasizm na południu Stanów , to wątek kobiety nie mogącej donosić ciąży dużo mówi o sytuacji kobiet, nie tylko Afroamerykanek.

Czy mimo tego, że nie ma się dziecka możliwy jest związek, możliwe jest myślenie o sobie jako o pełnowartościowej kobiecie? Ponadczasowe pytania, temat ciągle aktualny.

Zobacz też: Książki o in vitro. Poznaj listę najważniejszych pozycji

  1. MAMA DO WYNAJĘCIA – reż. Michael McCullers

Zapracowana bizneswoman (Tina Fey) zatrudnia szaloną młodą kobietę, która ma urodzić jej dziecko. Pewnego dnia surogatka staje przed drzwiami przyszłej samotnej matki, bo nie ma gdzie mieszkać.

I zaczynają się schody. Czy akcja się uda? Nie wiadomo, kobiety zdecydowanie mają odmienne charaktery i nie bardzo potrafią się porozumieć.

  1. MAYBE BABY – reż. Ben Elton, Hugh Laurie

Wydawałoby się, że młoda, londyńska para (Joely Richardson i Hugh Laurie) ma wszystko – karierę, pieniądze i urodę. Jedyne, czego pragną to dziecko i chociaż lekarze nie widzą zdrowotnych problemów,

Lucy nie może zajść w ciążę i para decyduje się na in vitro. I  jak to w życiu, problem stanie się prawdziwym  testem ich miłości i trwałości relacji.

Zobacz też: Michelle Obama o poronieniu, in vitro i niepłodności. Poruszające wyznanie pierwszej damy

  1. LUDZKIE DZIECI – reż. Alfonso Cuaron

Rok 2027. Niepłodność staje się prawdziwym problemem, bo kobiety w tej (niedalekiej) przyszłości nie mogą mieć dzieci.

Były aktywista dostaje specjalną misję, aby przetransportować jedyną ciężarną kobietę do ukrytego miejsca nad morzem.

  1. VEGAS BABY reż. Amanda Michel

Reżyserka Amanda Micheli, laureatka Oscara, zdecydowała się nakręcić film, aby wesprzeć pary starające się o dziecko i edukować społeczeństwo w tym temacie.

To bardzo emocjonujący portret par, które nie mogą mieć dziecka. Nie stać ich na kosztowne zabiegi, w związku z tym decydują się wziąć udział w konkursie, ponieważ zwycięzcy dostają bezpłatne in vitro.

Zobacz też: „Opowieść podręcznej”. Historia o niepłodnych ludziach, którym grozi wyginięcie. Czy nas też to czeka?

  1. ARIZONA JUNIOR – reż. Joel Coen

Przestępca i policjantka biorą ślub, po pewnym czasie okazuje się, że nie mogą mieć dzieci.

Nie mogą adoptować, ze względu na przeszłość głównego bohatera, więc decydują się na porwanie – ofiarą pada jedno z pięcioraczków miejscowego potentata meblowego… Nicolas Cage i Holly Hunter w rolach zakochanej, zdesperowanej pary.

  1. PRZYJACIELE Z UNIWERKU – reż. Francesca Delbanco

Niezły serial o grupie przyjaciół, którzy razem studiowali – z ważnym tematem w tle.

Jedna z par decyduje się na in vitro i ta walka o dziecko pokazana jest bardzo prawdziwie  – najprawdopodobniej dlatego, że reżyserka przeszła przez taki sam proces.

  1. JUNO reż. Jason Reitman

Nastolatka w ciąży i desperacko pragnąca dziecka para? Chyba już to widzieliśmy. Jednak ten film, pewnie dzięki głównej bohaterce (Ellen Page) i świetnemu scenariuszowi porusza bardzo – przyszły tata zbyt przywiązuje się do matki swojego przyszłego dziecka – małżeństwo i adopcja są w niebezpieczeństwie.

  1. ODLOT – reż. Pete Docter, Bob Peterson

W tym podsumowaniu nie może zabraknąć filmu animowanego, a rewelacyjna produkcja Pixara „Odlot” porusza ten temat. Historia miłości bezdzietnej pary Carla i Ellie to dowód na to, że życie samo w sobie potrafi być piękne, jeśli tylko docenia się chwile.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Czerwona kropelka - #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.
#PeriodEmoji pojawi się w marcu 2019 – fot.Plan International

Czerwona kropelka – #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu, kiedy ja i moje koleżanki z klasy zaczynałyśmy miesiączkować, o okresie mówiło się szeptem, tak, żeby nie usłyszał tego nikt dorosły, ani żaden chłopak. Wstydziłyśmy się, ukrywałyśmy podpaski głęboko w plecakach, bałyśmy się zgłosić niedyspozycję na lekcji WFu.

Miesiączka była przedmiotem żartów ze strony chłopców i samych dziewczyn. Uwagi w rodzaju “babka od polaka dziś nie w humorze, pewnie ma okres” były na porządku dziennym.

Okres to wciąż tabu?

Zobacz też: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

W późniejszym czasie, już na studiach i w środowisku pracy ze zdziwieniem obserwowałam, że ogromna większość dorosłych kobiet wciąż wstydzi się tego, że miesiączkuje. Nie mówi o miesiączce wprost, używa tajemniczych określeń, takich jak “te dni”, “kobiece sprawy” czy “trudne chwile”. A dorośli panowie wciąż żartują, albo używają miesiączki jako narzędzia, przy pomocy którego można wyjaśnić każdy gorszy nastrój koleżanki z pracy, jej zdenerwowanie, czy to, że stawia im granice. Zupełnie jak w szkole podstawowej (“bo babka od matmy…”).

Zobacz też: Czy objawy owulacji są widoczne na twarzy? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

#PeriodEmoji – kampania Plan International

Wiele kobiet odczuwa ból związany z miesiączką, czasem bardzo silny i uciążliwy. Czym różni się od bólu głowy, o którym można mówić bez wstydu? Dlaczego z bólu głowy nikt nie żartuje? I dlaczego to koniecznie okres musi być powodem tego, że koleżanka z pracy ma gorszy dzień lub okazuje swoje zdenerwowanie?

Te i inne pytania zadają członkinie grupy Plan International, autorki kampanii #PeriodEmoji. W 2017 roku przeprowadziły wśród 20,000 brytyjskich kobiet w wieku 18-34 lat ankietę, w której pytały z kim mogą porozmawiać o swojej miesiączce.

Okazuje się, że:

  • 1 na 10 kobiet nie czuje się komfortowo mówiąc o swojej miesiączce znajomym kobietom,
  • ⅔ kobiet nie jest w stanie rozmawiać na ten temat z ojcem lub znajomymi mężczyznami,
  • ¼ nie rozmawia o miesiączce z koleżankami z pracy,
  • ⅓ kobiet chciałaby móc rozmawiać swobodnie o miesiączce z szefową.

Według Planed International w grupie wiekowej 14-21 w UK:

  • 40% dziewczyn używa w trakcie okresu zwiniętego papieru toaletowego, bo nie stać je na odpowiednie produkty sanitarne (podpaski, tampony, kubeczki menstruacyjne)
  • 48% wstydzi się, że ma miesiączkę
  • 70% nie może wyjść do toalety w trakcie lekcji

Celem kampanii #PeriodEmoji jest przełamanie tabu związanego z miesiączką i ułatwienie kobietom i dziewczynkom nawiązywania rozmowy na ten temat z rodziną, przyjaciółmi, czy znajomymi ze szkoły i pracy.

Autorki kampanii stworzyły kilka ikonek, które miałyby oznaczać okres w “języku emoji” i urządziły głosowanie, w którym wzięło udział ponad 54,5 tysiąca osób. Zwyciężyła ikonka w kształcie majtek z plamą krwi, jednak nie została ona zaakceptowana przez Unicode Consortium (oficjalne ciało zarządzające emoji na całym świecie). Następne miejsce zajęła czerwona kropla, która została przyjęta. Ikona pojawi się w marcu 2019.

Zobacz też: Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Dlaczego Emoji?

– Emoji stają się najszybciej rozwijającym się sposobem komunikacji na świecie. Zdałyśmy sobie sprawę, że wprowadzenie ikonki symbolizującej okres może ułatwić kobietom rozmowę na ten temat i prowadzić do trwalszej zmiany postrzegania miesiączki.

Kobiety, z którymi rozmawiałyśmy mówiły, że gdyby istniała dostępna dla wszystkich ikona poruszająca ten temat, one również by z niej korzystały, ośmielało by je to, że inni też mówią na ten temat – piszą autorki kampanii.

Cały raport o doświadczeniu miesiączki przez kobiety i dziewczynki w UK znajdziecie tutaj.

Dyskretne podpaski, niebieska krew w reklamie

Wstyd związany z miesiączką jest zakorzeniony w naszej kulturze, w wielu momentach historii miesiączka była demonizowana, a kobieta w trakcie okresu uważana za nieczystą i odsuwana od codziennych zajęć.

Krew miesięczna wciąż jest postrzegana inaczej niż krew z rozbitego kolana, jest czymś, co za wszelką cenę należy ukrywać, czymś o czym się nie mówi głośno. Pokutuje to w reklamach, podpaski i tampony chłoną niebieską substancję, środki higieniczne reklamowane są jako dyskretne, niewidoczne.  

Nierealistyczne zastępowanie krwi niebieskim płynem nie służy postrzeganiu miesiączki jako czegoś normalnego, a podtrzymuje tabu narosłe wokół cyklu płciowego kobiet. Tymczasem comiesięczne krwawienie dotyczy w którymś momencie życia połowy populacji, jest całkowicie normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie ma powodu, by traktować je inaczej.

Zobacz też: Koniec z niebieskim płynem! Wreszcie normalna reklama podpasek

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

7 książek o potrzebie i sile macierzyństwa. Literatura, która porusza wątek niepłodności

Książki o niepłodności
Zimowa pogoda  sprzyja zakopaniu się pod kocem z gorącą herbatą i dobrą książką – fot. Pixabay

Czasami, żeby oderwać się od problemów, wystarczy sięgnąć po dobrą opowieść. Oto siedem powieści, w których odkryjemy, że chęć posiadania dziecka może być siłą budującą, ale także niszczącą.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zimowa pogoda  sprzyja zakopaniu się pod kocem z gorącą herbatą i dobrą książką oraz zanurzeniu się w inny świat. Oto książki o niepłodności, które warto przeczytać.

Lolly Winston – „Szczęście za dodatkową opłatą” wyd. Sonia Draga

Ted i Elinor Mackey są zgodnym małżeństwem, ale pewnego dnia przypadek sprawia, że Elinor podsłuchuje rozmowę męża z kochanką. Zmęczona latami starania się o dziecko i przechodzeniu przez zabiegi in vitro i inseminacje, odkrywa, że nie jest to najgorsza wiadomość w życiu.

Jej dążenie do jak najszybszego wyjaśnienia sytuacji doprowadza do konfrontacji, w wyniku czego mąż zrywa ze swoją kochanką, instruktorką fitness.

Czy będzie to nowy początek dla małżonków czy nowy początek dla Elinor? Warto sprawdzić.

Zobacz też: 10 filmów o niepłodności. Musisz je zobaczyć!

Colleen Hoover – „Wszystkie nasze tajemnice” wyd. Otwarte

Czy można zbudować miłość na zgliszczach poprzedniej relacji? Quinn i Graham poznają się w niezbyt sprzyjających okolicznościach – ich partnerzy mają romans.

Proces pocieszania i roztrząsania okoliczności zdrady kończy się ślubem. Niestety, nie uchroni to pary przed problemami – Quinn nie może zajść w ciążę i oddala się od męża, który z kolei nie potrafi przełamać muru obojętności żony.

Małżonków wydaje się łączyć tylko wspomnienie początków miłości, chociaż czytelnicy nie mają wątpliwości, że łączy ich płomienne uczucie. Czy potrafią się otworzyć, wybaczyć sobie krzywdy i zacząć od nowa?

Michelle Obama – Becoming. Moja historia. wyd. Agora

Była Pierwsza Dama USA w swojej autobiografii opowiedziała o poronieniu i problemach z zapłodnieniem – o tym, że 20 lat temu straciła ciążę i oboje z mężem zdecydowali się na in vitro. Dzięki tej metodzie przyszły na świat córki Michelle i Obamy – Malia i Sasha.

W książce Michelle Obama przekonuje, że kiedy w grę wchodzą czynniki biologiczne, a para pragnie dziecka, nie ma się nad czym zastanawiać – tematy takie jak in vitro nie powinny być tematem tabu.

„Najgorszą rzeczą, jaką robimy jako kobiety, to nie dzielenie się tym, co przeżywamy i jak faktycznie funkcjonuje nasze ciało” – mówi Pierwsza Dama. I my się z Nią zgadzamy.

Zobacz też: Michelle Obama o poronieniu, in vitro i niepłodności. Poruszające wyznanie pierwszej damy

M.L. Stedman  – Światło między oceanami wyd. Albatros

Historia pary, żyjącej na jednej z niezamieszkanych australijskich wysp. Tom Sherbourne wciąż nie radzący sobie ze wspomnieniami I wojny światowej, w której brał udział, decyduje się na przyjęcie posady latarnika na Janus Rock, dokąd wyjeżdża ze swoją żoną Isabel.

Oboje pragną dziecka, ale po dwóch poronieniach i urodzeniu martwego chłopca, Isabel dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć dzieci. Popada w depresję, kiedy pewnego dnia do brzegów wysepki przybija łódź z niemowlęciem i martwym mężczyzną. Czy kierując się wyborem serca, a nie moralnością, uda się im wieść szczęśliwe życie?

Liane Moriarty – „Moja wina, twoja wina” – Moriarty Lane wyd. Prószyński i S-ka.

Autorka „Wielkich kłamstewek” tym razem porusza wiele tematów m.in. bezpłodność. Tę obyczajową powieść o problemach australijskich par czyta się jak thriller. Na grillu spotykają się trzy pary: małżeństwo z dwiema córeczkami, rozwodnik związany z byłą striptizerką i para, która marzy o dziecku.

Mimo początkowej wielkiej sympatii, spotkanie kończy się prawie tragicznie – autorka w nielinearny sposób przedstawia swoich bohaterów, których całościowy obraz poznajemy dopiero na końcu.

Moriarty po raz kolejny udowadnia, jak świetnie potrafi obserwować rzeczywistość i to, co dzieje się z ludzkimi emocjami.

Zobacz też: Książki o in vitro. Poznaj listę najważniejszych pozycji

Eowyn Ivey – Dziecko śniegu Wyd. Pascal

Przepiękna opowieść o pragnieniu posiadania dziecka, inspirowana rosyjską baśnią.

Jack i Mabel przeprowadzają się na Alaskę, chcąc rozpocząć nowe życie z dala od ludzi. Pewnego dnia robią ze śniegu postać dziewczynki. Rano odkrywają, że postaci już nie ma, zostały tylko ślady małych stóp, a wśród drzew dostrzegają zarysy postaci.

Kiedy dziewczynka pojawia się  w ich domu, ich życie już nigdy nie będzie takie samo. To opowieść, w której mieszają się baśń z rzeczywistością, a wiara w cuda okazuje się sposobem na życie.

Celeste Ng – Małe ogniska wyd. Papierowy Księżyc

Shaker Heights, miasteczko jak z katalogu, w którym wszystko zostało zaplanowane i Elena Richardson, jedna z bohaterek powieści, która świetnie wpisuje się w miejsce, w którym mieszka. Jej życiowe credo to trzymanie się zasad, dlatego kiedy wynajmuje dom Mii Waren – artystce i samotnej matce oraz jej córce – sztywne reguły rozsypują się, jak domek z kart.

Ta powieść o wielkiej sile matczynej miłości, o adopcji, i o tym, na jakie niebezpieczeństwo narażamy swoje życie, kiedy chodzimy tylko wytyczonymi wcześniej drogami.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.