Przejdź do treści

Amy Schumer przechodzi przez in vitro! O co poprosiła fanów na Instagramie?

amy schumer
Fot. – Instaram @amyschumer

Amy Schumer słynie z tego, że wprost mówi o sprawach, które dla wielu stanowią tabu. Wczoraj na jej Instagramie ukazał się post o zmaganiach z in vitro: „Od tygodnia jestem w IVF i czuję się wyczerpana i pełna emocji” – napisała gwiazda, prosząc miliony kobiet o wsparcie.

Nieocenione słowa w świecie niepłodności

Instagramowe konto @amyschumer obserwuje ponad 9,5 miliona osób z całego świata. Większość z nich zapewne docenia brak „gwiazdorzenia” Amy Schumer i walkę o normalizację takich tematów, jak karmienie piersią, nadmierne kilogramy, ocenianie kobiet po wyglądzie. Zdaje się więc, że odczarowany będzie przez nią także temat in vitro. Zwłaszcza związana z nim potrzeba wsparcia, chęć usłyszenia rad i doświadczeń kobiet oraz mężczyzn, którzy mają to za sobą. W porządku, każdy ma różne potrzeby, ale Schumer niewątpliwie swoich jest świadoma. Chcąc je spełnić, zostawiła nawet swój numer telefonu… w instagramowym bio!

Od tygodnia jestem w IVF i czuję się wyczerpana i pełna emocji. Jeśli ktokolwiek przez to przeszedł i jeśli macie jakiekolwiek porady lub nie macie nic przeciwko podzieleniu się ze mną swoim doświadczeniem, proszę, zróbcie to. Mój numer znajduje się w bio. Zamrażamy moje jajeczka i zastanawiamy się, co zrobić, by dać Gene rodzeństwo.

Instagram @amyschumer

Post Schumer polubiło niemal 650 tys. osób z całego świata, a słowa wsparcia przesłały takie gwiazdy, jak Selena Gomez, która przyznała, że jej mama także przeszła przez leczenie in vitro.

Nowy dzień, nowa siła

Dziś Amy napisała do swoich obserwatorów kolejne słowa: „Dziękuję paniom i kilku panom. Mam nadzieję, że zamrozimy zarodki. (…) Wasze historie pomogły mi bardziej, niż możecie sobie wyobrazić. Czuję się niezwykle szczęśliwa. Naprawdę mam nadzieję, że to działa i pozostaję pozytywnie nastawiona. Dużo dużo miłości!”.

Gwiazda podkreśliła też, że ten czas nauczył ją m.in. cierpliwości i bycia dla siebie dobrą. Nie da się bowiem pominąć wagi życiowej lekcji, jaką daje in vitro. W tym kontekście wysyłana przez Schumer miłość niewątpliwie przyda się każdej z przechodzących przez to osób.

Amy Schumer zmienia system!

Post i słowa Amy Schumer są ważne z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, pokazują, że zmagania z płodnością są problemem uniwersalnym – dotyczą też osób z pierwszych stron gazet, kobiet i mężczyzn z całego świata.

Po drugie, Schumer jako osoba publiczna ma większy wpływ na dyskusje społeczną, stąd też mówienie głośno o temacie, który wciąż dla wielu jest kontrowersyjny, otwiera kolejne ścieżki debaty o nim.

Po trzecie, podkreślenie silnych emocji związanych z leczeniem niepłodności może „uprawomocnić” emocje każdej innej kobiety, która się z tym zmaga. Zobaczy bowiem, że ich intensywność jest jak najbardziej w porządku i nie tylko ona odczuwa w tym czasie tak silne stany. I co najważniejsze, ma do nich pełne prawo! Podobnie jak ma prawo poszukiwać wsparcia. Oby słowa Amy dały na to przestrzeń.

Źródło: Instagram @amyschumer

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn "Chcemy Być Rodzicami", absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.