Przejdź do treści

„All you need is love” – różne formy miłości. Masz je w swoim życiu?

Fot. Fotolia

Tegoroczne Walentynki już za nami. Dla niektórych był to dzień jak co dzień, dla innych okazja do obdarowania bliskiej osoby, wspólnego wyjścia. Dla jeszcze innych gorzkie przypomnienie o tym, czego nie mają, co nie dzieje się w ich życiu. Rzeczywiście, gdyby wyobrazić sobie człowieka, który nigdy nie doświadczył żadnych form miłości, byłby to widok tragiczny. Być może nawet niemożliwy do osiągnięcia, bo człowiek który nigdy w żaden sposób nie byłby kochany i w związku z tym otoczony troską, prawdopodobnie nie przeżyłby dzieciństwa. Walentynki kojarzą się z jednym rodzajem miłości – romantyczną, opartą na pożądaniu, a przecież miłość ma wiele modalności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Początek

Pierwsza miłość, pierwsze zakochanie nawet, pierwowzór wszystkich późniejszych relacji znajduje się – nikogo to chyba nie zaskoczy – w dzieciństwie. W pierwszych chwilach życia trafiamy w czyjeś ręce, zwykle rodziców lub innych ważnych opiekunów. Poprzez przytulenie, dotyk, karmienie poznajemy ciepło i uczymy się, czym jest obecność innych ludzi, dlaczego jest ważna, jakie niesie ze sobą korzyści. Początki są pierwotne i niezbędne, ponieważ noworodek i niemowlę nie jest w stanie przetrwać bez opieki dorosłego człowieka.

Wyzwalają się w nim również hormony, takie jak oksytocyna zwana hormonem miłości, która pomaga radzić sobie ze stresem. Czasami można spotkać się z opinią, że przecież niemowlęta nie doświadczają stresu? Jaki miałyby powód do „zmartwień”. Wydaje się, że jest to opinia mocno nieuprawniona. Większość z nas miało szczęście trafić na wystarczająco dobrych rodziców, którzy potrafili właściwie reagować na nasze potrzeby. Jednak dla tych, którzy urodzili się w rodzinach dysfunkcyjnych lub zostali porzuceni, okres niemowlęcy to przede wszystkim walka o przetrwanie. Nie każdemu dziecku wystarczy pokarm i czysta pieluszka, żeby przeżyć.

pexels-photo-312552

 

Rodzaje miłości

Miłość rodzicielska jest pierwszym doświadczeniem tego typu w naszym życiu i prawdopodobnie najważniejszym. Jednak na przestrzeni życia doświadczamy wielu innych rodzajów miłości, niekoniecznie tych świętowanych 14 lutego. Robert Sternberg, psycholog, zaproponował siedem rodzajów miłości:

  • Przyjaźń – oznaczająca bliską relację, ale pozbawioną elementu seksualnego
  • Zakochanie – rozumiane jako miłość od pierwszego wejrzenia, uczucie intensywne, ale pozbawione zaangażowania
  • Miłość pustą – cechują ją zaangażowanie, jednak brakuje jej intymności i pasji
  • Miłość romantyczną – choć cechuje ją pasja i intymność, brakuje w niej zaangażowania
  • Miłość towarzyską – częsta wśród małżeństwach czy związków trwających wiele lat; można obserwować obecność intymności i zaangażowania, brakuje w niej jednak pasji
  • Miłość niedojrzałą – nie brak w niej pasji, jednak nie jest ona równoznaczna z intymnością
  • Miłość skonsumowaną – zdaniem Sternberga jest to najbardziej dojrzała forma miłości, cechująca się obecnością wszystkich trzech elementów, a więc intymności, zaangażowaniem oraz pasji

Oczywiście, sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Związki zmieniają się, ewoluują, inne elementy miłości są ważne na kolejnych etapach życia. Dlatego też różne rodzaje miłości zaproponowane przez Sternberga mogą na siebie nachodzić.

Czy wczesne doświadczenia rzeczywiście wpływają na dorosłe związki?

Jeden z psychoanalityków zauważył, że jego pacjent miał szczególną słabość do przygnębionych kobiet lubiących palić. Oczywiście, związki z kobietami w depresji często się nie udawały, a mimo to mężczyzna regularnie w nie wchodził. Po jakimś czasie okazało się, że jedno z pierwszych wspomnień pacjenta to widok matki siedzącej przy kuchennym stole, jedną ręką podtrzymującą głowę, a w drugiej trzymającą papierosa. Matka pacjenta cierpiała na depresję i ostatecznie odebrała sobie życie.

Od wielu lat prowadzone są badania nad więzią, dzięki którym wiemy, że rodzaj wczesnodziecięcej więzi ma zasadnicze znaczenia dla wszystkich kolejnych relacji. Nie ma w tym nic dziwnego. Człowiek, który potrafi zbudować trwały i satysfakcjonujący związek, żyjący w poczuciu bezpieczeństwa i względnego spełnienia, najpewniej miał wrażliwych i odpowiadających rodziców. Nie jest to w żaden sposób równoznaczne z dzieciństwem idealnym, ale dość dobrym. Z kolei osoby, które tworzyły pozabezpieczny styl przywiązania z rodzicami, często wchodzą w związki niestabilne, krótkotrwałe, mają skłonność do sięgania po używki, które dodatkowo komplikują relacje z ważnymi ludźmi.

Trwanie

Co powoduje, że jedne związki trwają przez dziesięciolecia, a inne rozpadają się po kilku miesiącach? Czynników, o których wiemy, jest wiele. Nie bez znaczenia są hormony, które pojawiają się dzięki intymności, a których wyrzut następuje również u przytulanych dzieci.  Łączą również wspólne przekonania, historia i cele. Ale jest też wiele czynników, których nie znamy. Ważnym wydaje się pytanie, gdzie jest granica między „dość, odchodzę” a „przejdziemy to”. Dla każdego z nas jest ona nieco innym miejscu. Szczęściarze potrafią się spotkać.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami