Przejdź do treści

Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

aletra lecznicza na płodność
fot. Fotolia

Działa zbawiennie na płodność, reguluje cykl miesiączkowy i łagodzi bóle menstruacyjne. Niektórzy eksperci ostrzegają wręcz, aby nie stosować tego zioła, jeżeli nie planujesz dziecka! Aletra lecznicza na płodność – zobacz, jak działa!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aletra lecznicza (Aletris Farinosa) pochodzi ze wschodu Ameryki Północnej. Jej lecznicze właściwości docenili już Indianie północnoamerykańscy, używając tej roślin jako środka wzmacniającego macicę i poprawiającego płodność mężczyzn i kobiet. Aletrę stosowano również jako ośrodek zapobiegający poronieniom, do leczenia impotencji u mężczyzn, czy łagodzenia obfitych miesiączek.

Zobacz także: Majeranek na płodność. Zobacz, jak działa!

Aletra lecznicza na płodność – zbawienne właściwości

Do dziś aletrę w połączeniu z innymi ziołami stosuje się w homeopatii. Używa się jej do złagodzenia bólów podczas miesiączki, zaburzeń menstruacyjnych, objawów menopauzy i leczenia cyst na jajnikach.

Aletra lecznicza to zioło sprzyjające płodności. Roślina ta zawiera saponiny, które mają działanie lecznicze. Dzięki tym związkom chemicznym dobroczynnie wpływa na układ hormonalny i reguluje cykle menstruacyjne – wyjaśnia mistrz naturopata i znawczyni ziół Violetta Gdańska.

Działanie rośliny doceniają staraczki. „Po tygodniu brania poprawił mi endometrium. Jest bez recepty i w zależności od apteki kosztuje  6 zł” – pisze internautka.

„Witam, nie wiem czy to za sprawą aletry, czy wiary w nią, ale w 3. miesiącu stosowania pojawiła się fasolka i została ze mną do tej pory” – informuje inna.

Zobacz także: Niepokalanek pospolity na płodność. Poznaj niezwykłe właściwości tej rośliny!

Aletra lecznicza na płodność – na co jeszcze pomaga?

Używana jest przy niepłodności związanej z nieprawidłowym wzrostem pęcherzyków Graafa. Zażywanie aletry zmniejsza ból owulacyjny i suchość w pochwie. Pomaga również kobietom chorującym na endometriozę i borykającym się z problemami hormonalnymi.

Choć w przeszłości Indianie używali aletry leczniczej, aby zapobiegać poronieniom, współcześnie odradza się stosowanie tej rośliny u kobiet w ciąży. – Stosowanie jej należy konsultować ze specjalistami, zażywanie dużych ilości preparatów z tą rośliną może prowadzić do wystąpienia objawów niepożądanych – ostrzega Violetta Gdańska.

Korzeń aletry może również powodować podrażnienia przewodu pokarmowego. Spożywany w dużych ilościach może wywoływać mdłości i wymioty.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.biomedical.pl, www.mamo-tato.pl, www.natural-fertility-info.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Jak przywrócić miesiączkę? Naturalne sposoby na uregulowanie cyklu

Jak przywrócić miesiączkę?
fot. Pixabay

Prawidłowy cykl miesiączkowy to jeden z ważniejszych wyznaczników płodności. Nieregularne miesiączki mogą świadczyć o zaburzeniach cyklu i stanowić niemałą przeszkodę w staraniach o dziecko. Możesz jednak w naturalny sposób wspomóc swoje zdrowie. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Istnieje wiele przyczyn zaburzeń cyklu miesiączkowego, takich jak stres, nieprawidłowa dieta, brak równowagi hormonalnej, perimenopauza, czy nieprawidłowe BMI. W wielu przypadkach okres może jednak powrócić po wprowadzeniu odpowiedniej diety i zdrowego trybu życia.

Zobacz także: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Gdy miesiączki brak

Brak miesiączki może być pierwotny lub wtórny.

Pierwotny brak miesiączki to brak menstruacji u dziewcząt, które ukończyły 16 lat. Występuje u 0,3 proc. kobiet. Naturalne terapie zazwyczaj nie sprawdzają się u pań z pierwotnym brakiem miesiączki – w takim przypadku pomocy należy szukać u lekarza specjalisty. Zdrowe odżywianie i włączenie do diety ziół może być jednak uzupełnieniem podstawowej terapii zaproponowanej przez eksperta.

Wtórny brak miesiączki to brak miesiączki u kobiet, które wcześniej miesiączkowały: przez okres 3 miesięcy – dla kobiet z wywiadem regularnego miesiączkowania i 6 miesięcy – dla kobiet, które miesiączkowały nieregularnie.

Najczęstszą przyczyną zatrzymania miesiączkowania jest ciąża. W innych przypadkach zaburzenia cyklu mogą być oznaką braku równowagi hormonalnej w organizmie. Należy też pamiętać, że zanik menstruacji w okresie okołomenopauzalnym i w czasie menopauzy jest zjawiskiem naturalnym.

Zobacz także: Waga ma znaczenie. Niedowaga i jej wpływ na płodność

Niedowaga lub nadwaga

Istnieje bezpośredni związek pomiędzy brakiem owulacji a otyłością. Komórki tłuszczowe w ciele produkują estrogen. Otyłe kobiety mogą zatem mieć w organizmie nadmiar hormonu, co zaburza działanie cyklu miesiączkowego.

Z kolei osoby z niedowagą mogą mieć problemy z jajeczkowaniem z powodu braku tkanki tłuszczowej. Poziom estrogenów jest za niski, by wspierać działanie cyklu miesiączkowego.

Estrogen jest niezbędny do tworzenia kości, ekspresji genów, utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu i niezwykle ważny dla funkcjonowania cyklu miesiączkowego. Nawet niewielkie wahania tego hormonu mogą doprowadzić do zatrzymania miesiączki.

Zobacz także: Zaburzenia miesiączkowania – 5 objawów, które powinny Cię zaniepokoić

Inne przyczyny zatrzymania miesiączkowania

PCOS, czyli zespół policystycznych jajników to najczęstsze zaburzenie o podłożu hormonalnym u kobiet w wieku rozrodczym. PCOS objawia się między innymi zatrzymaniem miesiączkowania i nieregularnymi cyklami.

Kolejnym czynnikiem powodującym zanik okresu jest stres. W organizmie uwalniane są hormony: kortyzol i adrenalina, które „blokują” uwolnienie hormonów płodności w odpowiednim czasie.

Innym powodem zatrzymania się miesiączki są problemy z tarczycą, guzy przysadki, przedwczesne wygasanie czynności jajników.

WAŻNE! Jeżeli menstruacja nie pojawia się przez trzy miesiące, należy wybrać się do lekarza. Tylko ekspert jest w stanie ocenić, co jest powodem zatrzymania się miesiączki.

Zobacz także: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Jak przywrócić miesiączkę? Prawidłowe odżywianie to podstawa

Gdy organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości składników odżywczych, mechanizm cyklu miesiączkowego może zostać zaburzony.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda wykazało, że dieta ma bardzo duży wpływ na płodność. Kobiety, które odżywiały się według zaleceń ekspertów, miały aż o 80 proc. mniejsze ryzyko niepłodności. Jak przywrócić miesiączkę? Włącz do diety następujące składniki i minerały:

  • Żelazo
    Badania potwierdzają, że niedobory tego pierwiastka mogą skutkować brakiem owulacji lub produkcją jajeczek o słabej jakości. Zgodnie z wyliczeniami naukowców z Nova IVI Fertility Center i Jaya College of Arts and Sciences w Indianie, niedostatki żelaza we krwi to aż o 60 proc. niższe szanse na ciążę.
    Produkty bogate w żelazo to: kurczak, jaja, wołowina, pestki dyni, słonecznika, fasola, pokrzywa, zielone warzywa, morele.
  • Witamina C
    Może usprawnić działanie hormonów i zwiększyć płodność kobiet. Organizm potrzebuje witaminy C do prawidłowego wchłaniania żelaza.
    Doskonałym źródłem tej witaminy jest: czerwona papryka, pomarańcze, truskawki, herbata hibiskusowa.
  • Witamina B
    Pomaga przywrócić równowagę hormonalną organizmu.
    Skarbnicą witaminy B jest jarmuż, pietruszka, kapusta galicyjska, bazylia oraz wodorosty i spirulina.
  • Egzogenne kwasy tłuszczowe
    Nazywane są też kwasami niezbędnymi, ponieważ są niezbędne do produkcji hormonów. U wielu kobiet występują niedobory kwasów tłuszczowych, zwłaszcza kwasu omega 3.
    Pokarmy bogate w kwasy omega 3 to: siemię lniane, orzechy włoskie, łosoś, sardynki, halibut, krewetki, nasiona chia, czy olej z wątroby dorsza.
  • Cholesterol
    Jest niezbędny do produkcji hormonów, dlatego nie warto całkowicie eliminować go z diety.
    Produkty bogate w zdrowy cholesterol to: wołowina, mleko krowie lub kozie, jogurty, kefiry, jaja, masło, olej kokosowy.
  • Błonnik
    Przyczynia się do usunięcia z organizmu nadmiaru hormonów, które mogą zaburzać równowagę hormonalną. Błonnik pomaga również regulować poziom cukru we krwi. Ma to szczególne znaczenie przy zespole policystycznych jajników (PCOS) i problemach immunologicznych.
    Dużo błonnika mają świeże owoce i warzywa, ciemne liściaste warzywa oraz fasola.
  • Cynk 
    Jest potrzebny do utrzymania prawidłowego poziomu hormonów (estrogenów, progesteronu i testosteronu) w czasie całego cyklu miesiączkowego. Cynk jest też niezbędny do produkcji dobrej jakości jajeczek.
    Najbogatszym źródłem tego pierwiastka są: ostrygi, surowe pestki dyni, nasiona sezamu, tahini.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Jak przywrócić miesiączkę? Postaw na zioła!

Przed suplementacją ziołami ważne jest ustalenie przyczyny zaburzeń cyklu. Niektóre zioła wykazują bowiem działanie uspokajające, inne wspomagają układ hormonalny, a niektóre bezpośrednio oddziałują na pracę macicy. Przed rozpoczęciem suplementacji upewnij się, że nie jesteś w ciąży!

Jeżeli miesiączka zanikła z powodu braku równowagi hormonalnej, pomogą te zioła:

  • Pluskwica groniasta – niektóre badania wykazują, że preparaty z pluskwicy mogą łagodzić symptomy menopauzy. Indianki leczyły korzeniami tej rośliny zaburzenia menstruacji i bóle miesiączkowe.
  • Dzięgiel chiński – inaczej zwany dong quai. Przeciwdziała anemii, wykazuje działanie uspokajające, łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, reguluje miesiączki i łagodzi bóle menstruacyjne. Chińczycy wierzą, że ma zbawienny wpływ na gospodarkę hormonalną kobiet.
  • Serdecznik pospolity – jako roślina lecznicza był stosowany już w starożytnej medycynie chińskiej. Ma działanie uspokajające i regulujące pracę serca. Zioło skutecznie zmniejsza skurcze i poprawia napięcie macicy oraz łagodnie pobudza ją do pracy. Serdecznik pospolity jest również używany w celu łagodzenia dolegliwości związanych z menopauzą i bolesnymi miesiączkami.
  • Piwonia lekarska – w starożytności była uznawana za roślinę boską, która mogła oddalić złe duchy i uchronić przed nocnymi koszmarami. Uważano, że przynosi ulgę przy skurczach i konwulsjach, podawano ją również kobietom w połogu. Zioło poprawia ukrwienie, wspomaga gospodarkę hormonalną organizmu i łagodzi ból.
  • Shatavari – korzeń rośliny zawiera fitoestrogeny, które równoważą gospodarkę żeńskich hormonów płciowych. Shatavari korzystnie wpływa na płodność i pomaga regulować cykle miesiączkowe. Dodatkowo poprawia odporność, pozytywnie oddziałuje na pamięć i nastrój, łagodzi podrażnienia w przewodzie pokarmowym.
  • Buzdyganek naziemny – wykazano, że roślina normalizuje owulację u niepłodnych kobiet. Ma działanie tonizujące, pomaga zachować równowagę hormonalną organizmu. Właściwości zioła docenią również mężczyźni – wyciąg z rośliny zwiększa potencję i wspomaga erekcję.
  • Niepokalanek pospolity – kobiety w Europie od wieków stosowały to zioło w celu łagodzenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego, leczenia objawów zaburzeń hormonalnych i problemów skórnych.  Główne zastosowanie niepokalanka pospolitego to regulowanie pracy układu hormonalnego. Zioła to jest idealne do zastosowania przy nieregularnych miesiączkach

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: natural-fertility-info.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Leczenie niepłodności idiopatycznej. Poznaj najnowsze rekomendacje PTMRiE (2018)

Dłoń wypisuje dzienny raport medyczny /Ilustracja do tekstu: Opieka farmaceutyczna w Polsce - wkrótce będzie możliwa?
Fot.: Rawpixel /Unsplash.com

Niepłodność idiopatyczna (zwana również niepłodnością niewyjaśnioną) dotyka nawet 20-30% par doświadczających niepowodzeń w staraniach o dziecko. Akceptacja diagnozy zaburzeń płodności, których źródła nie sposób wskazać, jest dla wielu pacjentek niezwykle trudna. Nie znaczy to jednak, że z tym niepoznanym wrogiem nie można skutecznie walczyć. Jakie leczenie niepłodności idiopatycznej zaleca Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii? Przeczytaj najnowsze rekomendacje PTMRiE (2018).

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność idiopatyczna (niepłodność niewyjaśniona, niepłodność nieokreślona) jest rozpoznaniem zgodnym z ICD-10 – Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych, opracowaną przez Światową Organizację Zdrowia. Diagnoza niepłodności idiopatycznej może zostać postawiona, gdy starania o dziecko nie przynoszą rezultatu, mimo:

  • regularnego współżycia przez okres roku,
  • braku uchwytnej przyczyny medycznej tego stanu.

Przyczyny niepłodności idiopatycznej i rozszerzona diagnostyka

Niemożność wskazania czynników, które odpowiadają za powtarzające się niepowodzenia starań, wynika zwykle z ograniczeń współczesnej medycyny i wysokiego kosztu rozszerzonej diagnostyki.

Eksperci z dziedziny medycyny reprodukcyjnej wymieniają jednak kilka najbardziej prawdopodobnych przyczyn niepłodności idiopatycznej. To m.in.:

  • problemy z zapłodnieniem występujące na poziomie komórkowym,
  • nieprawidłowości genetyczne lub funkcjonalne komórek rozrodczych oraz zarodków,
  • zaburzenia genetyczne partnerów, które trudno wykryć za pomocą dostępnych metod diagnostycznych,
  • zaburzenia funkcji jajowodów lub ich dyskretne anomalie anatomiczne, które zaburzają transport komórek rozrodczych oraz zarodków (pomimo zachowanej drożności),
  • zaburzenia implantacji oraz nieprawidłowości immunologiczne.

Zależnie od indywidualnej sytuacji i historii medycznej pacjentki, lekarze prowadzący leczenie niepłodności mogą zasugerować wykonanie dodatkowych, zaawansowanych badań: z zakresu diagnostyki genetycznej, immunologicznej, molekularnej, a niekiedy również zabiegowej. Specjaliści PTMRiE podkreślają przy tym, że pacjentka musi zostać poinformowana o tym, że rozszerzenie diagnostyki może nie przynieść zmian w leczeniu, a tym samym – nie zwiększyć szans na ciążę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oligozoospermia idiopatyczna: czym jest i jak ją leczyć?

Leczenie niepłodności idiopatycznej. Postawa wyczekująca

Choć ustalenie przyczyn niepłodności idiopatycznej jest w wielu przypadkach niezwykle trudne, szacuje się, że co druga para z tym rozpoznaniem ma szansę uzyskać ciążę w drugim roku starań bez interwencji medycznych. Z tego powodu lekarze mogą zalecić postawę wyczekującą: zmianę stylu życia i wydłużenie okresu naturalnych starań – do dwóch lat.

„Wskazane jest doradzenie parze, aby dokonała ewentualnej korekty stylu życia, regularnie współżyła i oczekiwała na ciążę samoistną bez podejmowania działań medycznych” – czytamy w najnowszych rekomendacjach PMRiE (2018).

Eksperci zaznaczają jednocześnie, że postępowanie to można zalecić wyłącznie w sytuacji, gdy kobieta nie ukończyła 35. roku życia, a badanie AMH nie wykazało u niej obniżenia rezerwy jajnikowej. U pań powyżej tej granicy wiekowej oraz tych, u których stwierdzono niską rezerwę jajnikową, przedłużanie oczekiwania na ciążę samoistną może dodatkowo zmniejszać szansę na urodzenie dziecka.

„Pary te powinny uzyskać szczegółową informację o ryzyku związanym ze zmniejszającą się rezerwą jajnikową oraz o prognozowanym czasie leczenia” – wyjaśniają specjaliści PTMRiE w wydanej broszurze.

CZYTAJ TEŻ: Jakie badania należy wykonać przed zajściem w ciążę? [QUIZ]

Leczenie niepłodności idiopatycznej. Niezalecana stymulacja owulacji

Eksperci podkreślają również, że nie wszystkie dostępne metody leczenia niepłodności sprawdzają się w przypadku niepłodności niewyjaśnionej (idiopatycznej). Wyniki dotychczasowych badań nie wykazały korzystnego wpływu stymulacji owulacji w cyklach, w których podejmowane są naturalne starania o dziecko, na efekt tych starań.

„Dodatkowo takie postępowanie może zwiększać ryzyko ciąży wielopłodowej lub zmniejszać szansę na ciążę, m.in. poprzez negatywny wpływ na endometrium. W związku z powyższym stymulacja owulacji u kobiet z niepłodnością nieokreśloną nie jest rekomendowana” – podkreślają eksperci.

Zgodnie ze stanowiskiem PTMRiE, u kobiet z niepłodnością idiopatyczną nie zaleca się także:

  • podawania gestagenów w drugiej fazie cyklu (w celu poprawy domniemanej niewydolności lutealnej),
  • immunoterapii,
  • stosowania agonistów dopaminy.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodność idiopatyczna, czyli wyjaśnić niewyjaśnione

Leczenie niepłodności idiopatycznej: inseminacja

Parom, które w obliczu dotychczasowych niepowodzeń nie chcą wydłużać okresu naturalnych starań do dwóch lat, lekarz prowadzący może zalecić wykonanie inseminacji domacicznej.

„Cykle stymulowane z następową inseminacją w szczególnych sytuacjach mogą być skuteczniejsze od postawy wyczekującej. Para musi jednak być poinformowana o wyższych kosztach oraz ryzyku wystąpienia zespołu hiperstymulacji jajników (OHSS), jak i o ciąży wielopłodowej” – napisano w rekomendacjach.

Leczenie niepłodności idiopatycznej: in vitro

Nieco inaczej formułowane są wskazania dotyczące zapłodnienia pozaustrojowego w leczeniu niepłodności idiopatycznej. Metodę tę lekarz prowadzący może zalecić parom, które przez dwa lata podejmowały nieskuteczne naturalne starania o dziecko. Jeżeli jednak wiek kobiety przekracza 35 lat, zapłodnienie pozaustrojowe jest postępowaniem z wyboru po roku starań – czytamy w dokumencie PTMRiE.

„Wyjątkiem są pary, które na początku terapii nie akceptują tej metody leczenia. U tych par, na ich życzenie, można zalecić inseminacje domaciczne” – wskazują eksperci.

Z kolei u kobiet, które mają powyżej 38 lat, procedura in vitro jest rekomendowaną metodą leczenia niepłodności idiopatycznej – dodają przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Medycyny RozroduiEmbriologii oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.

Leczenie niepłodności – rekomendacje PTMRiE (2018)

Powyższe rekomendacje, wydane przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii, nie stanowią jedynych dopuszczalnych metod leczenia niepłodności. Mają na celu „określenie ramowych zasad postępowania na etapie diagnostyki i leczenia”. Celem opracowania tych standardów jest również „wyposażenie specjalistów zajmujących się zagadnieniem niepłodności w odpowiednie narzędzia, wiedzę na temat dobrych praktyk oraz wskazówki mogące indukować wyższą skuteczność podejmowanych działań„. Wybór odpowiedniej terapii powinien być zawsze oparty na wynikach badań diagnostycznych i indywidualnej sytuacji pary.

Pełną broszurę zawierającą rekomendacje PTMRiE (2018) znajdziesz na stronie ptmrie.org.pl.


Opracowano na podst. publikacji „Diagnostyka i leczenie niepłodności – rekomendacje PTMRiE oraz PTGiP”, wydanej przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii (2018)

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Brak satysfakcji seksualnej, problemy z miesiączką i menopauzą. Oto najczęstsze problemy zdrowia reprodukcyjnego kobiet

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zioła na płodność dla mężczyzn

Zioła na płodność dla mężczyzn
fot. Pixabay

Istnieje wiele gatunków ziół, które pomagają na kobiece dolegliwości i wspomagają starania o dziecko. Jeżeli chodzi o poprawę płodności, zioła mogą zdziałać wiele również w przypadku mężczyzn. Czy wiesz, o których roślinach mowa?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czynnik męski odpowiada za ok. połowę przypadków niepłodności wśród par starających się o dziecko.

Problemy z płodnością u panów zwykle są rezultatem złych parametrów nasienia, niedorozwoju jąder, zapalenia gruczołu krokowego czy zespołu Klinefeltera (zaburzenia genetycznego spowodowanego obecnością więcej niż jednego chromosomu X).

Dolegliwości te leczy się metodami konwencjonalnymi, jednak ich świetnym uzupełnieniem są terapie naturalne.

Czy wiesz, że medycyna unikająca farmakoterapii jest oparta w głównej mierze na składnikach ziołowych?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Zioła na płodność dla mężczyzn – żeń-szeń

Istnieją dwa rodzaje żeń-szeniawłaściwy i syberyjski. Pierwszy z nich uważany jest za afrodyzjak, ale to również skuteczny środek na problemy z erekcją. Zwiększa libido i opóźnia wytrysk.

Drugi gatunek żeń-szenia działa kompleksowo – stymuluje centralny układ nerwowy i zwiększa ogólną aktywność. Może również poprawić zdolności psychiczne i fizyczne oraz pobudzić apetyt.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Zioła na płodność dla mężczyzn – palma sabałowa i aralia groniasta

Palma, podobnie jak żeń-szeń, pełni rolę afrodyzjaka. Jeżeli spożywa się regularnie jej owoce, hormony i gruczoły płciowe będą pracowały na wyższych obrotach. Idzie za tym stymulacja popędu seksualnego i zwiększona produkcja nasienia.

Podobne działanie wykazuje aralia groniasta. Zawiera składniki aktywne: saponiny, triterpenoidy i flawonoidy, które działają pobudzająco.

Zobacz także: 10 produktów, które poprawią męską płodność

Pozostałe zioła na płodność dla mężczyzn

Niepokalanek pospolity to istna skarbnica witaminy C. Zioło to pomoże przede wszystkim na problemy z niską potencją oraz doda seksualnego wigoru.

Jeżeli przyczyna męskiej niepłodności tkwi w małej liczbie i ruchliwości plemników, pomocny może się okazać buzdyganek naziemny.

Nie zapominajmy o korzeniu maki, który poprawia męską seksualność. Zgodnie z badaniami, ta roślina to naturalny zamiennik viagry. Aktywnie oddziałuje na obszary produkujące hormony i substancje podnoszące libido i poprawiające sprawność seksualną. Co ważniejsze, nie wywołuje skutków ubocznych.

Warto wspomnieć również o pokrzywie, pestkach dyni, czy miłorzębie. Wybór jest naprawdę duży!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Chcemy Być Rodzicami, nr 12

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Olejki eteryczne na płodność

Olejki eteryczne na płodność
fot. Pixabay

Olejki eteryczne kojarzą się głównie z egzotycznymi pachnidełkami z indyjskiego sklepu, których można używać w domu, w zastępstwie odświeżaczy powietrza lub traktować jak osobiste perfumy. Okazuje się, że mogą również wspomóc płodność. W jaki sposób? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prawdziwe czyste olejki eteryczne najwyższej klasy terapeutycznej są idealną alternatywą dla perfum (a przy tym nie niosą ze sobą toksycznego ładunku, który ma zgubny wypływ na nasze hormony!), a rozpylone sprawią, że dom będzie pięknie pachniał.

Ale przede wszystkim czyste olejki eteryczne mają niezwykłą terapeutyczną moc – wspierają ciało i emocje w powrocie do zdrowia.

Używając czystych olejków eterycznych klasy terapeutycznej możesz bardzo szybko dodać sobie energii, poprawić nastrój, zaznać spokoju w stresujących sytuacjach, znaleźć pocieszenie, gdy nie wszystko idzie tak, jakbyś sobie tego życzyła, ale też wspomóc swoje ciało w walce ze stanami zapalnymi (zarówno o podłożu bakteryjnym, wirusowym czy grzybiczym) czy – co tak ważne w przypadku starań o upragnioną ciążę – wspomóc swój system hormonalny. A co najważniejsze, wszystko to bez skutków ubocznych, zgodnie z naturą i bez ładunku toksycznego. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? A jednak!

Zobacz także: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Olejki eteryczne na płodność – jak działają?

Wszyscy wiemy, że natura to najlepsze lekarstwo, coraz częściej sięgamy po naturalne rozwiązania zarówno w naszych wyborach żywieniowych, ale i życiu ogólnie – staramy się jeść dużo (jak najmniej przetworzonych) warzyw i owoców, jesteśmy eko, unikamy antybiotykoterapii.

Olejki eteryczne to krok jeszcze bliżej natury i zdrowia, a co za tym idzie – upragnionej ciąży. To nic innego jak esencja z kwiatów, owoców, liści, kory, korzeni starannie wybranych, znanych ze swoich niezwykłych leczniczych właściwości, roślin.

Są bardzo skoncentrowane i nasycone substancjami aktywnymi, więc niewielka ich ilość (dosłownie 1–2 krople), stosowana regularnie wystarczy, by uzyskać wspaniałe efekty. Dla przykładu – w jednej kropli olejku z mięty pieprzowej znajduje się równowartość substancji aktywnych zawartych w niemal trzydziestu filiżankach zaparzonej herbaty miętowej.

Zobacz także: Planujesz ciążę? Umów się na akupunkturę

Bezpieczeństwo to podstawa – jak używać, a jak nie używać olejków eterycznych?

Przede wszystkim należy pamiętać, że do celów terapeutycznych należy używać wyłącznie czystych, 100% olejków eterycznych z certyfikatem CPTG (Certified Pure Therapeutic Grade – Certyfikowana Najwyższa Klasa Terapeutyczna).

Stosując takie olejki mamy pewność, że pozyskane są z roślin z ekologicznej, zrównoważonej hodowli i nie zawierają absolutnie żadnych domieszek, są w stu procentach czystą esencją natury i są dla nas po prostu bezpieczne. Takie olejki możemy stosować w aromaterapii, ale również wcierać je w skórę czy (niektóre z nich) nawet stosować doustnie.

Wiele olejków dostępnych na naszym rynku na etykiecie ma dumny napis „olejek 100%”. Jednak gdy wczytamy się w skład, okazuje się, że to nieprawda. Niestety takie są prawa marketingu, na pewno niejednokrotnie czytałaś etykiety typu: „szynka z pieca”, „serek babuni” – choć ani z piecem, ani z babunią te wyroby nie miały nic wspólnego. To po prostu nazwa produktu, a nie opis jego cech. To samo niestety dotyczy olejków eterycznych.

Jak zatem sprawdzić, tak na szybko, czy dana firma sprzedaje naprawdę czyste olejki? Po pierwsze kieruj się zdrowym rozsądkiem – jeśli do wyprodukowania 5 ml czystego olejku z róży potrzeba ok 12 000 płatków, to nie może on kosztować 15 zł.

Po drugie szukaj certyfikatu CPTG, jest on oznaczony na etykiecie. Jeśli wciąż masz wątpliwości – sprawdź, czy na etykiecie wyraźnie zaznaczono, że dany olejek można stosować doustnie. Czyste olejki najwyższej klasy terapeutycznej są dopuszczone do stosowana doustnego.

Jednak, niezależnie od producenta i czystości olejków, nie wolno ich stosować do wnętrza pochwy (ani do wnętrza oka, do ucha czy do nosa). Powód jest prosty – olejki eteryczne są niezwykle skoncentrowane i mogą powodować poważne podrażnienia wrażliwych i delikatnych partii skóry.

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

W jaki sposób olejki eteryczne mogą poprawiać płodność i wspierają terapię niepłodności?

Olejki eteryczne działają na wielu płaszczyznach i dlatego mogą też wielowymiarowo wspomagać organizm przyszłej mamy.

Przede wszystkim mają działanie uspokajające i wyciszające, pomagają poradzić sobie z często bardzo trudną i stresującą sytuacją starającej się o dziecko, są niezastąpionym wsparciem w radzeniu sobie z traumą, a poprzez obniżenie poziomu stresu wpływają na poprawę balansu hormonalnego.

Dodatkowo są niezwykle silnymi substancjami przeciwzapalnymi (radzą sobie zarówno z bakteriami, wirusami, jak i grzybami) oraz podnoszą poziom odporności, wzmacniają siły witalne organizmu. Zatem jeśli niepłodność wynika ze stanów zapalnych czy osłabienia organizmu, olejki eteryczne na pewno będą nieocenionym wsparciem.

Jak by tego było mało, niektóre olejki eteryczne zawierają fitoestrogeny i wpływają regulująco na układ hormonalny, regulują cykl miesiączkowy i mają łagodzący wpływ na jego przebieg. Co więcej – czyste olejki eteryczne klasy terapeutycznej są tak bezpieczne, że można je również stosować (w odpowiedni sposób i w rozcieńczeniu!) w czasie ciąży oraz po porodzie, zarówno u mamy jak i maleństwa.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Które olejki będą najlepszym wsparciem terapii niepłodności?

Pierwszym wyborem powinna być popularna lawenda. Znana ze swoich właściwości uspokajających i wyciszających ma również dodatkową zaletę: reguluje system hormonalny oraz korzystnie wpływa na skąpe miesiączki.

Wspaniale działa z jednym z najbardziej kobiecych olejków – z pelargonii (geranium), który ma głęboki, równoważący wypływ na układ hormonalny oraz z olejkiem z szałwii muszkatołowej (clary sage), która stymuluje przysadkę do produkcji estrogenu.

Innymi ekstraktami znanymi z silnego działania estrogenowego są olejek z fenkułu (fennel) i mirry (myrrh). Regulują one cykl miesiączkowy i są jednymi z najsilniejszych olejków fitoestrogenowych.

Olejek z kadzidłowca (frankincense) jest wspaniałym wsparciem emocjonalnym, stosowany w aromaterapii łagodzi napięcia związane z seksualnością oraz niesie ukojenie w traumie i emocjonalnych ranach. Stosowany zewnętrznie i doustnie wspiera prawidłowe funkcjonowanie komórek układu odpornościowego i nerwowego.

Jeśli zmagasz się ze stanami zapalnymi, pomóc Ci może olejek eteryczny z oregano (trzeba go stosować bardzo ostrożnie i w krótkich seriach, bo jest naprawdę niezwykle silny w działaniu) lub mieszanka olejków z czerwonej pomarańczy, goździków, cynamonu, eukaliptusa i rozmarynu. Jako afrodyzjak natomiast najlepiej sprawdzi się połączenie lawendy i jagodlina wonnego (ylang ylang).

Niezależnie od tego, jakie są Twoje potrzeby i co wybierzesz, pamiętaj, że „mniej znaczy więcej”, a sprawdza się to szczególnie w przypadku olejków eterycznych. To są koncentraty z natury, więc jednorazowo 1–2 krople w zupełności wystarczą.

Autorka: Joanna Łożyńska

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.