fbpx
Przejdź do treści

Aborcja karana jak zabójstwo, poronienie przestępstwem? Jest projekt ustawy

poronienie przestępstwem
Strajk kobiet, listopad 2020. || Fot: – ©Piotr Dziurman/123RF.COM

O tym, jak wygląda obecnie sytuacja w Polsce w kontekście aborcji, chyba wszyscy wiedzą. Jak jednak będzie wyglądać w kolejnych miesiącach/latach? I czy nie okaże się, że kobiety będą karane za… poronienie?

Całkowity zakaz aborcji i kary jak za zabójstwo?

„27. stycznia Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku ws. przepisów o dopuszczalności aborcji. Jeszcze tego samego dnia w Dzienniku Ustaw opublikowano ów wyrok. Wyrok, który wiele osób nazywa wyrokiem na kobiety” – pisaliśmy przed kilkoma miesiącami na naszym portalu.

Na dzień dzisiejszy, w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub też nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, nie można dokonać terminacji ciąży. W skrócie: kobiety są zmuszone urodzić dziecko z ciężką chorobą. Także taką, która może oznaczać śmierć zaraz po urodzeniu. Przyszłym rodzicom zostało zabrane prawo do decydowania o tym, jak chcą postąpić w takiej sytuacji – bo są osoby, które mimo wszystko, zdecydowałyby się urodzić i jest to jak najbardziej w porządku, ale są też takie, które z wielu różnych powodów (niezależnie od tego, jakich), wolałyby zakończyć ciążę. Obecnie w Polsce nie mają do tego prawa.

A co z innymi przypadkami, w których na ten moment może dojść do aborcji?

  • ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej;
  • zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (aborcja w takim przypadku możliwa jest do 12. tygodnia ciąży).

Póki co, kobieta, która przerwała ciążę, nie ponosi za to kary – karane są osoby, które jej w tym pomogły, dokonały aborcji lub ją do tego namawiały. Fundacja Pro-Prawo do Życia chce jednak wprowadzić zmiany w Kodeksie Karnym, które aborcję traktowałyby na równi z zabójstwem. Jak pisze Magdalena Chrzczonowicz: „Za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka (urodzonego czy „poczętego”) będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat. Za umyślne – od 5 do 25 lat, a nawet dożywocie. Jeżeli aborcji dokona sama kobieta w ciąży, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub od niej odstąpić. Może, ale nie musi” – czytamy w oko.press.

Poronienie przestępstwem?

Co więcej, fundamentaliści chcą też zmienić podejście prawne do przypadków, w których doszło do poronienia. W stworzonym przez siebie projekcie ustawy, co prawda piszą, że karze nie podlegałaby ciężarna, która „nie dochowała ostrożności, jakiej wymaga się od osoby w jej stanie”. Jednak interpretacja tego punktu wskazuje, że o tym, czy doszło do braku ostrożności, czy jednak było to umyślne zakończenie ciąży, określałby prokurator.

Swój głos w tej sprawie zabrali m.in. różni politycy. Pod postem posłanki Katarzyny Kotuli, która zgłasza przeciwko takim propozycjom silny sprzeciw, pojawiło się wiele komentarzy. W tym:

Jak można traktować poronienie jak przestępstwo…nie rozumiem .. sama poroniłam 4 x ..jestem przestępcą ??

Za poronienie czy obumarcie ciąży kobiety są karane dożywociem w obozach np. w Ekwadorze czy Singapurze, a zwłaszcza w Salwadorze

To oznacza, że ok 25% kobiet na świecie dopuściło się morderstwa i o tym wie. Statystyki dotyczące poronień ciąż jeszcze nie odnotowanych przez lekarza albo ciężarną są nieznane. Co czwarta z nas trafiłaby przed sąd zamiast po wsparcie psychologiczne po stracie. Krew mi się w żyłach gotuje i serce łamie.

Głosów w tej sprawie oczywiście jest wiele, ale wydaje się, że na największe absurdy tego pomysłu wskazują przytoczone wyżej komentarze. Trudno bowiem wyobrazić sobie kobietę, która przeżywa traumę poronienia, a do tego musi jeszcze udowadniać światu, że nie jest temu winna

Fundamentaliści chcą absurdalnych zmian w Kodeksie karnym. Chcą, aby kobiety oraz osoby z macicami dokonujące…

Opublikowany przez Katarzyna Kotula posłanka na Sejm RP Wtorek, 20 kwietnia 2021


Źródła: Gazeta.pl / Oko.press

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".