Przejdź do treści

9 rzeczy, których warto nauczyć się od grzeSZnych dziewczyn

Chcesz mieć więcej radości z seksu? Skorzystaj z podpowiedzi niegrzecznych dziewczynek, które wiedzą, co to dobra zabawa w łóżku. Twój facet zrobi dla ciebie wszystko, o co poprosisz, a ty będziesz mieć więcej przyjemności.

Masa atrakcyjnych, inteligentnych, zabawnych kobiet wciąż ma problem z seksem. Chciałybyśmy robić to częściej, bardziej spontanicznie, mieć z tej zabawy większą frajdę. Cóż kiedy nie jest łatwo. Od małego byłyśmy uczone, że dziewczynkom nie wypada rubaszne zachowanie. Powinnyśmy być: skromne, grzeczne, czyste, schludne i porządne. Uff. I nie interesować się za bardzo „tymi sprawami”, bo to przecież nie wypada. Trudno po takim wieloletnim szkoleniu nagle stać się wulkanem spontaniczności i machać majtkami jak sztandarem. Więc chciałybyśmy, ale się wstydzimy. Wciąż siedzi w nas ta grzeczna dziewczynka z warkoczami, której tylu rzeczy nie wolno i na tak wiele nie może sobie pozwolić. Droga dziewczynko z warkoczykami, mam dla ciebie informację: jesteś już duża i zamiłowanie do seksu nie zrobi z ciebie dziwki tylko człowieka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Bądź swoim własnym pępkiem świata

GrzeCZna dziewczynka: Jesteś przemęczona, a na siłowni nie byłaś od wieków. Chciałabyś pójść do fryzjera i kosmetyczki. I wreszcie zacząć zajęcia z tańca, ale zamiast tego po pracy biegniesz do domu i sprzątasz i gotujesz i prasujesz. Grzeczne dziewczynki są od małego uczone, że powinny dawać dużo z siebie, ale niewiele brać. GrzeSZna dziewczyna: Dla grzesznych dbanie o siebie to priorytet! Seksowne rozwiązanie: Manicure, masaż, jedwabne pończochy, nowe szpilki, czy chociażby wysmarowanie się po czubek nosa luksusowym kremem przed snem. Zrób coś, co pozwoli ci poczuć się i wyglądać fenomenalnie przynajmniej raz w miesiącu. Seks zaczyna się od głowy. Zadbanie o siebie podniesie twoje poczucie własnej wartości i spowoduje, że będziesz promieniowała. A to bywa bardziej sexy niż najbardziej fikuśny stanik.

2. Pokochaj swoje ciało

GrzeCZna dziewczyna: Nienawidzi swoich bioder. Wstydzi się brzucha. Nie pokazuje pupy, bo nie jest przecież odpowiednio gładka. GrzeSZna dziewczyna: Wie, że skoro facet wylądował z kobietą w łóżku to znaczy, że ona go podnieca. Jest świadoma tego, że każde jękniecie i grymas rozkoszy na jego twarzy, to jej zasługa, a wielkość jej bioder i ud jest w tej sytuacji po prostu doskonała. Seksowne rozwiązanie: Jeżeli wciąż nie możesz uwierzyć w to, że twoje ciało jest dla niego niesamowicie seksowne, mamy dla ciebie dobrego sprzymierzeńca: odpowiednie oświetlenie. Rozstaw nastrojowe świece w łazience, pokoju czy nawet kuchni. Tak rozświetlona stań w progu w seksownym gorsecie czy peniuarze. Jesteś gwiazdą tego show!

3. Dziewczyńskie zabawy

GrzeCZna dziewczynka: Masturbacja to dla ciebie wciąż temat krępujący i wstydliwy. Dlatego rzadko to robisz i nigdy się do tego nie przyznajesz. GrzeSZna dziewczyna: Jeden orgazm dziennie to w zasadzie norma. Nie ważne, czy jest samotna, czy w związku. Posiada własny zestaw wibratorów.Seksowne rozwiązanie: Wprowadź wibratory do swojego erotycznego repertuaru. Eksperymentuj z wolniejszymi i szybszymi prędkościami wibrowania. Wypróbuj je pod różnymi kątami i w różnych pozycjach: pieść łechtaczkę, połóż wibrujący gadżet na poduszce i spróbuj poocierać się o niego, masuj wejście do pochwy. Dzięki temu masz szansę lepiej poznać swoje ciało. Po kilku lekcjach solo możesz zaprezentować swojemu mężczyźnie wykład z pokazem na ten temat. Wibrator zwiększa twoje szanse na orgazmy: samodzielnie czy z partnerem.

4. Pokaż trochę entuzjazmu

GrzeCZna dziewczynka: Wielu z nas wpojono, że seks nie jest ważny, a jeżeli już jest, to liczy się, żeby jemu było dobrze. On ma orgazm, a tobie ma wystarczyć poczucie bliskości. Dlatego zajęcia w sypialni często traktujesz jako kolejny obowiązek. GrzeSZna dziewczyna: Lubi seks. Potrafi zatroszczyć się o swoje orgazmy. Zabawy w łóżku i szczytowanie dają jej radość, poprawiają samopoczucie i kondycję. Seksowne rozwiązanie: Przejmij inicjatywę. Czytaj artykuły, poradniki, szukaj pomysłów, a jeśli poczujesz, że masz ochotę coś wypróbować, zainicjuj zabawę. Nie czekaj zawsze, aż to on zacznie. Zaproś kochanka do „współpracy” budząc go pocałunkiem poniżej pępka. Wprowadzaj nowości: gadżety, gry, przebieranki i obserwuj jak na te eksperymenty reaguje twoje ciało. Odkrywaj czego pragniesz w łóżku i dziel się swoimi doznaniami z  partnerem. Zabawa w „poszukiwanie twojego zaginionego orgazmu” może być przełomowa dla waszego wspólnego życia seksualnego.

5. Rozmowy nieocenzurowane

GrzeCZna dziewczynka: Jak do tej pory, twoja poduszka nie słyszała nic więcej poza nieśmiałym: „Tak kotku” i kilkoma „Teraz mi dobrze”. GrzeSZna dziewczyna: Wie, że faceci lubią czuć, że są najlepsi w tym, co robią. Dlatego w czasie seksu przypomina partnerowi o tym, jakim jest ogierem, w najbardziej pieprzny sposób, jaki jej przyjdzie do głowy. Używanie ostrych słówek w łóżku daje grzesznym dziewczynom poczucie wyzwolenia. Seksowne rozwiązanie: Spróbuj oswoić się z ostrzejszymi słowami w łóżku. Zacznij od zapisywania ich w wolnej chwili i czytania na głos, gdy jesteś sama. Rozmowy w łóżku wprowadzaj krok po kroku. Zacznij od mówienia mu ”Lubię jak robisz…..” albo pytania ”Czy lubisz jak…?”. Jak już przełamiecie dotychczasowe milczenie w czasie seksu, wtedy dołącz bardziej pieprzne słowa.

6. Bo fantazja jest od tego…

GrzeCZna dziewczynka: Nigdy nie przyznałabyś się do marzeń o tym, żeby kochać się z nieznajomym, ani do fantazjowania o brutalnym seksie. Twoje pragnienie, aby okiełznał cię prawdziwy mężczyzna, który podczas orgazmu pociągnie cię za włosy i sponiewiera w dwuznaczny sposób, na zawsze ma pozostać twoją tajemnicą. GrzeSZna dziewczyna: Wciela w życie takie pomysły, których większość z nas nie tylko nigdy by nie zrobiła, ale nawet nie przyszłoby nam to do głowy. Fakt. Powinniśmy brać z nich przykład nie tyle w kwestii tego, jak daleko można się posunąć, ale za ich podejście. Nie oceniają swoich własnych zachcianek, nie oburzają się słuchając, co kręci partnera. Seksowne rozwiązanie:Spróbuj rozmowy. Pogadaj z nim o tym, co ciebie kręci, albo co wydaje ci się, że może cię kręcić (jeśli jeszcze nigdy w życiu tego nie próbowałaś). Jeżeli jest to seks z nieznajomym, możecie ustalić, że umówicie się w barze, gdzie będziecie udawać, że się nie znacie. Już sama rozmowa o takich planach może was podniecić. Dodatkowo macie szansę zbudować między wami atmosferę głębszej intymności i zaufania. Odgrywanie scenek w sypialni pobudza wszystkie zmysły: ciało i umysł, przedłuża przyjemność. Wyobraź sobie, że jesteś gwiazdą porno i odgrywasz pielęgniarkę w swoim najnowszym filmie. Nie komplikuj scenariusza, w końcu i tak chodzi o to, żeby wszystko zakończyło się bzykaniem. Jeśli wasze teksty w czasie odgrywania fantazji będą was rozśmieszały, to nic złego. Łóżko to bardzo dobre miejsce na zabawę. Pamiętaj, że tutaj kluczem jest poczucie bezpieczeństwa. Nie zgadzaj się na nic, co powoduje, że nie czujesz się dobrze. 

7. Rozpieszczajcie się wzajemnie

GrzeCZna dziewczynka: Seks oralny fundujesz swojemu chłopakowi tylko z okazji wielkich świąt i okrągłych rocznic. Zgadzasz się na próbowanie nowych pozycji, tylko jeśli sobie na to zasłużył. Nie sygnalizujesz własnych potrzeb związanych z seksem. GrzeSZna dziewczyna: Pożądanie to nie jest towar do wydzielania na kartki. Niegrzeczne dziewczynki obdarowują swoich partnerów przyjemnością bez ograniczeń. Nagrodą dla nich samych nie jest jednak czysta satysfakcja z tego, że jemu było dobrze. Potrafią mówić o tym, czego chcą w łóżku i oczekują rewanżu w sprawianiu sobie przyjemności. Seksowne rozwiązanie: Nie używaj seksu do manipulacji. Nie baw się też w akcje charytatywne, w ramach których tobie ma wystarczyć sam fakt, że jemu się podobało. Seks to przyjemność i w takiej formie należy wam się obojgu. Jeżeli wiesz, co pasuje twojemu mężczyźnie, to – o ile czujesz się z tym komfortowo – ofiaruj mu to w ilościach hurtowych. Jedynym wymaganiem niech będzie to, że on odwdzięczy ci się równie szczodrze, zgodnie z tym, o co poprosisz. 

8. Mianujemy cię Dyrektor Kreatywną ds. Łóżkowych

GrzeCZna dziewczynka: Wiesz, co działa na twojego mężczyznę, dlatego ciągle to powtarzasz. GrzeSZna dziewczynka: Wie, że na ciele są setki guzików przyjemności: od stóp po kark. Połowa zabawy to sprawdzanie, co działa, a co nie. Seksowne rozwiązanie: Poznawajcie swoje ciała i odkrywajcie swoje czułe punkty. Nie musicie się spieszyć w łóżku. Delikatnie podszczypuj albo podgryzaj jego sutki. Przejedź językiem po jego klatce i brzuchu. Przesuwaj językiem wzdłuż moszny, jednocześnie uciskając jego krocze (pomiędzy penisem, a odbytem). Możecie malować (i potem zlizywać) na swoim ciele czekoladowe wzorki. Ugniataj jego pośladki. Wypróbujcie masaż erotyczny.

9. Ubierz się w coś

GrzeCZna dziewczynka: Twój weekendowy look w dresie i kucyku stał się tak fascynujący, jak twoja randka z bieżnią. SEXY? Tak właśnie myśleliśmy: Nieeebardzo! GrzeSZna dziewczynka: Mężczyźni to wzrokowcy (właśnie dlatego GrzeSZne Dziewczyny maja pełne ręce roboty!). Taka dziewczyna świetnie wykorzystuje tę wiedzę ubierając się w seksowną bieliznę, zamiast w dres albo (tak, tak!) zostając w szpilkach podczas tete-a-tete. Seksowne rozwiązanie:  Dbaj o swój wygląd nie tylko wtedy, kiedy macie „wielkie wyjście”. Zadbaj o swój „domowy look” tak, żeby był kobiecy i kuszący. Zamiast piżamy w misie – jedwabna koszulka. Sama poczujesz się seksowniej. Jeżeli musisz chodzić w jego podkoszulkach, to nie zakładaj nic po za tym. Pod swoje ulubione weekendowe spodnie załóż stringi albo powitaj go w drzwiach jedynie w szpilkach i… nowej fryzurze! To sprawi, że jego serducho zabije mocniej i wykaże się ogromnym… eeee… zainteresowaniem.

Joanna Keszka, Barbarella.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

5 objawów, które świadczą o zbliżającym się porodzie

Ilustracja koncepcyjna: rysunek zegara na ciążowym brzuchu /Ilustracja do tekstu: Objawy zbliżającego się porodu

Im bliżej wyznaczonego przez lekarza terminu porodu, tym bardziej narastają w tobie obawy, czy zdołasz właściwie rozpoznasz pierwsze jego symptomy? Nie jesteś sama – podobnych problemów doświadcza większość ciężarnych, nawet jeśli solidnie przestudiowały wiele podręczników dla przyszłych mam. Aby zmniejszyć swój niepokój, poznaj najczęstsze późne objawy zbliżającego się porodu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choć metod, które pozwalają na wyznaczenie terminu porodu, jest wiele, to dokładna data rozwiązania ciąży rzadko pokrywa się ze wstępnymi szacunkami. Jak wynika z badań, aż 75% porodów odbywa się innego dnia, niż wynikałoby to z terminu wskazanego przez lekarza. Nie znaczy to jednak, że poród musi cię zaskoczyć. Organizm jeszcze przed odejściem wód płodowych bardzo często wysyła sygnały, które mogą świadczyć o zbliżającym się porodzie.

Objawy zbliżającego się porodu: skurcze przepowiadające

Gdy czujesz, że twój brzuch boleśnie napina się i rozluźnia, zachowaj czujność i obserwuj reakcje swojego ciała. Jeśli skurcze są dość nieregularne, trwają przez określony czas, ale nie nasilają się i mijają po kilku godzinach, mogą być to  tzw. skurcze przepowiadające. Tym, co je charakteryzuje, jest osłabienie ich natężenia przy zmianie pozycji.

Skurcze przepowiadające pojawiają się na tydzień lub kilka tygodni przed porodem. Ich celem jest przegrupowanie mięśni macicy tak, by dziecko mogło przemieścić się w dół podczas porodu. Jeśli jednak skurcze nasilają się i nie ustępują, może to świadczyć o początku porodu.

Objawy zbliżającego się porodu: skrócenie szyjki macicy

Symptomem, który pozwala z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, że w najbliższych dniach rozpocznie się poród, jest istotne skrócenie szyjki macicy stwierdzone w badaniu USG.

Jak wynika z analiz naukowców z Uniwersytetu Pensylwanii, gdy szyjka macicy w końcowym okresie ciąży mierzy ponad 3 cm, jest mniej niż 50% szans na to, że poród rozpocznie się w ciągu najbliższych 7 dni. Jeżeli jednak szyjka ma 1 cm lub 0,5 cm, prawdopodobieństwo porodu w powyższym okresie wynosi odpowiednio 85% i 94%.

Objawy zbliżającego się porodu: biegunka

Niejednokrotnie przed zbliżającym się porodem ciężarna zmaga się z biegunką. Jej przyczyną nie jest zwykle zatrucie pokarmowe. To znak, że organizm opróżnia jelita, by umożliwić dziecku bezproblemowe przemieszczenie się w dół kanału rodnego.

Możesz wówczas doświadczać również delikatnych dreszczy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rozwój wcześniaka. Wszystko, co musisz wiedzieć, gdy istnieje ryzyko porodu przedwczesnego

Objawy zbliżającego się porodu: czop śluzowy

Gdy dostrzeżesz wilgotną wydzielinę z kanału rodnego, nie musi być to początek sączenia się wód płodowych. Jak wskazuje położna Marzena Langner-Pawliczek, powodem może być też czop śluzowy. To zwarty, gęsty śluz, który zamyka szyjkę macicy ciężarnej, zabezpieczając tym samym płód przed infekcjami i drobnoustrojami. Odejście czopa śluzowego następuje, gdy szyjka macicy ulega skróceniu i rozluźnieniu, co świadczy o tym, że organizm powoli przygotowuje się do porodu.

Czop śluzowy często nie odchodzi od razu w całości – niejednokrotnie wydalany jest po kawałku, przez co można go przegapić. Gdy zbliża się termin porodu, warto uważniej obserwować swoją wydzielinę, by dostrzec sygnały świadczące o zbliżającym się rozwiązaniu ciąży.

UWAGA: Odejście czopa śluzowego przed 36. tygodniem ciąży może świadczyć o komplikacjach i bezwzględnie wymaga konsultacji lekarskiej.

Objawy zbliżającego się porodu: odejście wód płodowych

Ostatecznym sygnałem, że zbliża się poród, jest odejście wód płodowych. Nie u każdej kobiety wygląda ono tak samo. U jednych wody płodowe sączą się z większą siłą, u innych – ze znacznie mniejszą. Niezależnie jednak od natężenia, niezbędne jest niezwłoczne udanie się do szpitala. Jak podkreśla położna Marzena Langner-Pawliczek, ambasadorka kampanii „Położna na Medal”, mimo że akcja porodowa jeszcze się wtedy nie rozpoczyna, należy pozostawać pod opieką lekarza.

Pamiętajmy też, że poród to proces, na który składa się wiele etapów. Jeżeli obserwujemy uważnie swoje ciało i potrafimy rozpoznać, co nam komunikuje, z pewnością wychwycimy pierwsze objawy zbliżającego się porodu. Jeżeli jednak cokolwiek nas niepokoi, natychmiast skontaktujmy się z lekarzem lub położną.

Warto mieć również świadomość, że poród – choć wyczekiwany – łączy się z dużym stresem i niepokojem. Łatwo wówczas stracić kontrolę, dlatego warto mieć u boku osobę, która pomoże nam zapanować nad sytuacją.

Źródło: mat. kampanii „Położna na Medal”, ncbi.nlm.nih.gov, dzidziusiowo.pl

POLECAMY:

Nie tylko znieczulenie. Poznaj 8 metod łagodzenia bólu porodowego

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

STRES – przyjaciel i wróg w jednym! Jak sobie z nim radzić? [PODCAST]

Stres – czasami wiąże się z nim przyjemny dreszczyk dodający energii, innym razem staje się on kamieniem na barkach, którego dłużej nie możemy już nieść. Czym tak naprawdę stres jest? W jakiej formie jest w twoim życiu? Jak radzić sobie ze stresem?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli czujesz się zestresowana, albo widzisz jak twój partner codziennie wychodzi do pracy będąc w ogromnym napięciu, zapewne zastanawiasz się, co możesz z tym zrobić. Sposobów na opanowanie stresu jest naprawdę bardzo wiele. Nieraz jednak zanim któryś z nich wykorzystamy, dobrze jest w ogóle zastanowić się, czym ten stres jest? Co takiego wydarza się w moim życiu, że go odczuwam? Co sprawia, że moja przyjaciółka w podobnej sytuacji jest całkowicie wyluzowana? A może bolące mnie od miesięcy plecy to też jest objaw stresu?

Warto jest bliżej przyjrzeć się temu, co jest przecież nierozerwalnie związane zarówno z codziennością, jak i z tak trudnymi okresami w życiu, jak na przykład przedłużające się starania o dziecko. Stres jest, był i będzie. Wcale nie oznacza to jednak, że mamy go tylko i wyłącznie nie lubić. Może rzeczywiście czasami jest naszym przyjacielem?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo nie musisz ze stresem radzić sobie sama!

 

Zobacz też:

Bo to nie zawsze siniaki i krzyki – bierna agresja. Czy jest obecna w twoim życiu? – PODCAST psychologiczny

„Nigdy nie będę taka jak ona…” – czy porównywanie się naprawdę ma sens? – PODCAST psychologiczny

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością – PODCAST psychologiczny

 

Wszystkie nagrania znajdziesz też na YouTube:

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Nieudana inseminacja. Co mogło pójść nie tak?

Nieudana inseminacja
fot. Fotolia

Idealny scenariusz jest taki, że wybrana forma leczenia niepłodności, na przykład inseminacja domaciczna, działa od razu, udaje się Wam zajść w ciążę i po dziewięciu miesiącach zostać rodzicami. Niestety nie zawsze dzieje się tak, jak byśmy chcieli. Przyczyny mogą być różne. Całe szczęście na jednej próbie i formie terapii droga się nie zamyka. Współczesna medycyna oferuje parom starającym się o dziecko cały wachlarz możliwości.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Inseminacja domaciczna to w pełni bezpieczna i bezbolesna procedura polegająca na wprowadzeniu nasienia bezpośrednio do macicy. Nasienie jest wcześniej selekcjonowane oraz odpowiednio przygotowywane w warunkach laboratoryjnych i podawane do macicy przez cienki cewnik.

Zobacz też: Inseminacja: na czym polega krok po kroku. Który zabieg przynosi największą skuteczność?

Dwa rodzaje inseminacji domacicznej

W zależności od tego od kogo pochodzi próbka nasienia, rozróżnia się dwa rodzaje inseminacji domacicznej: IUI — nasienie należy do partnera kobiety oraz AID — nasienie pochodzi od anonimowego dawcy.

Zabieg przeprowadza się w ściśle określonym momencie cyklu — tuż przed owulacją.

Jeśli owulacja nie przebiega prawidłowo, może pojawić się wskazanie do jej wywołania. W takich przypadkach stosuje się stymulację hormonalną, która ma na celu uzyskanie od 1 do 3 pęcherzyków jajnikowych w danym cyklu.

Zobacz też: Projekt: dziecko, czyli jak zajść w ciążę bez partnera. Inseminacja domowa nasieniem dawcy czy zagraniczna klinika?

Kto może skorzystać z procedury?

Inseminacja domaciczna jest sugerowaną metodą zapłodnienia u par, które bezskutecznie starają się o ciążę, mimo dobrych wyników w badaniach płodności.

Wskazania do inseminacji domacicznej to: przeciwciała przeciwplemnikowe, endometrioza, zaburzenia owulacji, brak upłynnienia nasienia, zaburzenia ejakulacji, spodziectwo, niepłodność idiopatyczna.

Zobacz też: Kiedy inseminacja jest wskazana? A jakie czynniki decydują, że nie można jej wykonać u niepłodnych par?

Nieudana inseminacja – jakie mogą być przyczyny?

Sukces inseminacji domacicznej zależy od kilku czynników. Jeśli wszystkie procedury przygotowujące są przeprowadzone prawidłowo, szansa na zapłodnienie w każdym cyklu wynosi od 10 do 25%.

Różnice w skuteczności uzależnione są od indywidualnych predyspozycji pary, na przykład wieku kobiety, powodu niepłodności, jakości użytego nasienia, czy liczby dojrzałych pęcherzyków jajnikowych po stymulacji hormonalnej.

W zależności od rodzaju czynników lub kombinacji czynników utrudniających zapłodnienie, szansa na zajście w ciążę rośnie lub maleje.

Zobacz też: Czy leżenie po inseminacji zwiększa szanse na zajście w ciążę? Mamy najnowsze wyniki badań!

Jakie są ścieżki postępowania po nieudanej inseminacji domacicznej?

Inseminacje domaciczną można wykonywać przez kilka cykli z rzędu zanim okaże się ona skuteczna. Wiele par zachodzi w ciążę dopiero przy którejś z kolei próbie i jest to całkowicie normalne.

Jeśli w procedurach inseminacji wykorzystane zostało nasienie partnera oraz zachodzi podejrzenie, że przeważającym powodem trudności jest jakość nasienia, parom proponuje się ze skorzystania z nasienia anonimowego dawcy.

Sposobem leczenia niepłodności, który proponowany jest parom, u których inseminacja domaciczna nie odniosła oczekiwanych skutków, jest in vitro. Zapłodnienie pozaustrojowe IVF poprzedzone jest kilku lub kilkunastodniową stymulacją hormonalna, by zwiększyć szanse powodzenia procedury.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Zmarł Romuald Dębski. Wybitny ginekolog miał 62 lata

Zmarł Romuald Dębski
fot. Facebook - Romuald Dębski

Nie żyje profesor Romuald Dębski. Informację o śmierci ginekologa podał Szpital Praski w Warszawie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

11 grudnia Romuald Dębski trafił w stanie ciężkim do szpitala. W czwartek 20 grudnia na Facebook’owym profilu Szpitala Praskiego w Warszawie pojawił się wpis informujący o śmierci wybitnego ginekologa:

Z głębokim żalem żegnamy prof. Romualda Dębskiego wybitnego ginekologa, humanistę, przyjaciela naszego szpitala.

Zobacz także: Prof. Romuald Dębski walczy o życie. Jest w stanie ciężkim

Zmarł Romuald Dębski

Romuald Dębski był polskim lekarzem ginekologiem, nauczycielem akademickim, doktorem habilitowanym nauk medycznych, profesorem Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Był kierownikiem II Kliniki Położnictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie.

Profesor Dębski był jednym z założycieli Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego, dwukrotnym prezesem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i byłym prezesem Polskiego Towarzystwa Menopauzy i Andropauzy.

Profesor Romuald Dębski wierzył, że ludzkie życie zaczyna się z chwilą zapłodnienia komórki jajowej. Jednak jak zawsze zaznaczał, życie to jest do pewnego momentu zależne od organizmu matki.

Lekarz był zwolennikiem prawa wyboru kobiety do decydowania o własnym ciele i sprzeciwiał się projektowi zaostrzenia przepisów aborcyjnych w Polsce. Z tego względu był wielokrotnie krytykowany przez środowiska prawicowe. Trafił między innymi na „Medyczną listę hańby” Tomasza Terlikowskiego”.

Źródło: Facebook: Szpital Praski w Warszawie

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.