fbpx
Przejdź do treści

6 zdań, które wyrażą Twoje wsparcie kobiecie po poronieniu

Smutna kobieta siedzi na podłodze oparta o ścianę /Ilustracja do tekstu: Zwolnienie po poronieniu niezgodne z prawem. Pracodawca za to zapłaci

Gdy bliska nam osoba traci nienarodzone dziecko przeżywamy poronienie razem z nią. Szukamy słów, żeby wyrazić naszą troskę i współczucie. Często nie wiem, co powiedzieć. Nic dziwnego, to niecodzienna sytuacja. Podpowiadamy, co powiedzieć, kiedy brakuje słów.

Przykro mi, że poroniłaś.

Te proste słowa znaczą bardzo dużo. Okazujesz wsparcie i zainteresowanie. Reakcja na nie pozwoli Ci sprawdzić, czy rodzice chcą dalej rozmawiać czy woleliby jednak milczeć.

Wiem, że bardzo chciałaś tego dziecka.

Tymi słowami wyrazisz uznanie i zrozumienie, jak cenne było dla kobiety utracone dziecko i jednocześnie otworzysz drzwi do dalszej rozmowy.

Twój płacz to nic złego.

Może to brzmi sztampowo, ale dla kobiety, która poroniła bardzo ważna jest świadomość, że nikt nie ocenia jej emocji.

Mogę zadzwonić w przyszłym tygodniu, żeby zobaczyć, jak się czujesz?

Często ludzie tylko na początku, zaraz po samym poronieniu, okazują zainteresowanie, a potem już nigdy nie wspominają tego, co się wydarzyło. Kobieta może przezywać żałobę po swoim nienarodzonym dziecku nawet przez kilka tygodni lub miesięcy. Wiedz, że Twoje stałe wsparcie jest dla niej ważne.

Zastanawiałam się, jak teraz radzisz sobie po poronieniu.

Te słowa, wypowiedziane nawet wiele miesięcy po utracie dziecka, dodają otuchy. Rodzice nigdy nie zapominają o stracie, jednak często po czasie, łatwiej jest im rozmawiać.

Naprawdę, nie wiem, co powiedzieć.

Jeśli faktycznie nie wiesz, jak się zachować to bądź szczera. Najważniejsze to słuchać.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.